Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wywiad: Kto może nas ustrzec przed piramidami?

(6)
O tym, jak się nie pogubić w świecie banków, parabanków, firm pożyczkowych oraz w strefie euro - mówi Andrzej Jakubiak.
  • 2012-10-09 17:36 | ejd

    TOWARY RZĄDZĄ ŚWIATEM, A NIE PIENIĄDZE

    Gdyby porównać rynek do medalu, jedną stroną będzie: praca; drugą – towary i usługi; a rand stanowią pieniądze. Właściwą grubość randu należy przemnożyć razy dwadzieścia (niektórzy mówią, że dwadzieścia pięć), tyle jest więcej pieniędzy niż towarów i usług na świecie. Zatem, gdy popatrzymy na tak uformowany medal, to nie ma on kształtu krążka, lecz walca! Czy może dziwić, że obie strony medalu – awers i rewers – wykazują problemy? Czy ekonomię można jeszcze nazywać nauką, jeżeli jest dwadzieścia razy więcej pieniędzy, niż towarów i usług na Ziemi? – Przecież to ideologia. W naukach ścisłych z takim liczeniem, to nawet babki z piasku nie udałoby się ulepić. Należy zauważyć rzecz zasadniczą. Świat wszedł w okres rewolucji informatycznej, a myślenie ekonomii pozostało na etapie rewolucji przemysłowej.
    Rewolucja przemysłowa ( = społeczeństwo przemysłowe) była szokiem dla ludzi. Za utratę pracy obwiniali maszyny, a były przypadki, że niszczyli je, ale znaleziono właściwe wyjście – usługi. Rewolucja informatyczna (= społeczeństwo informatyczne. Pojęcia: społeczeństwo informatyczne różni się od pojęcia społeczeństwo informacyjne tym, że w pierwszym przypadku umożliwia komunikację czynną i bierną, w drugim tylko czynną , czyli odbiór bez możliwości odpowiedzi.) jest podobnym szokiem dla ludzi. Wmawianie ludziom, że usługi są najważniejszą dziedziną gospodarki utrwalił się mocno, a tak nie jest. Baza materialna była, jest i będzie najważniejsza, czyli rolnictwo i poza rolnicza działalność produkcyjna. Skrajny przykład: Porównanie rolnictwa USA (poniżej 3 procent zatrudnienia i niewielki udział w dochodzie narodowym), z rolnictwem Indii i Bangladeszu (prawie 70 procent zatrudnionych i znaczący udział w dochodzie narodowym tych państw). Czy można powiedzieć, że rolnictwo w USA jest mało ważne, a w Indiach i Bangladeszu bardzo ważne? – Nie. Takiego pytania w ogóle nie można postawić, bo gdyby nie rolnictwo, narody tych krajów pomarliby z głodu. A zatem, rolnictwo jest najważniejsze, bo jak nie ma życia, to czy coś ma jakiekolwiek znaczenie.
    Towary rządzą światem, a nie pieniądze!
    Dlatego kapitał, czyli rand (z porównania z medalem) musi zostać zmniejszony do właściwych rozmiarów. To jest warunek niezbędny i konieczny odrodzenia przemysłu.
    Jeśli placyk ma wartość większą niż nowoczesna fabryka przemysłowa to rynek finansowy jest głupi! Rynek to jedność trzech elementów: pracy, kapitału i towarów. Nie ma pracy i towarów, nie ma rynku finansowego.
    Rolnictwo i przemysł to konie, które ciągną usługi (wóz). Mówienie, że usługi są najważniejszym sektorem gospodarki, bo: dają najwięcej miejsc pracy; generują najwięcej pieniędzy to bzdury. To świadczy o nieznajomości historii gospodarczej
    Dzisiejsza polska ekonomia (Financial Times nazywa ekonomię mroczną nauką) zbudowała sobie złotego cielca, któremu pochwały nie wystarczą. Żąda coraz większych ofiar np. opcje walutowe dla przedsiębiorstw. Producent nie jest spekulantem, musi mieć stabilny pieniądz, gdy go nie ma, rosnąć mogą tylko kasyna. Do niedawna można było powoływać się na światowe autorytety ekonomiczne, którzy teraz z pokorą mówią: żyliśmy w fikcji. Edmund S. Phelps, amerykański ekonomista, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii, w rozmowie z Jackiem Żakowskim mówi: „...Ludziom, którzy opracowali modele finansowe i teorie ekonomiczne oparte na fantastycznych, nierealistycznych założeniach przyznano przecież wiele Nagród Nobla. Modele Mickey Mouse wykorzystywano do rozmaitych przedsięwzięć, które właśnie padają. Bo założenia były bezsensowne i nie pasowały do realnego świata pełnego niepewności, ciągłych zmian, emocji, niepełnej wiedzy...” (Polityka Nr 42/2008- Niezbędnik Inteligenta).

    Odkrycia, wynalazki, innowacje w naukach eksperymentalnych są rzeczami najtrudniejszymi, najcenniejszymi i najbardziej chronionymi przez ludzi. Uboczną sprawą jest, że człowiek uczy się twardego, logicznego myślenia, doznaje pokory wobec zjawisk (nie wobec ludzi), które musi odkryć. Nie ma w tym dowolności. Ludziom zazwyczaj wydaje się, że myślą logicznie, że tak nie jest, dowiadują się, gdy przychodzi im zmierzyć się z materią. Nauki społeczne, w tym ekonomia doświadczeń tego typu nie przeżywają. Tam, gdzie przedmiotem zainteresowania jest człowiek, jego zachowanie, tam jest dowolność wyprowadzanych wniosków. Ludziom pracujących w tych dziedzinach wiedzy nie jest dana pokora, najwyżej niektórym upokorzenie, a to całkiem inne pojęcie. Teorie, które powstają w naukach społecznych mają jakąś rację. Racje weryfikuje rzeczywistość.
    Edmund J. Domagała
  • 2012-10-15 14:57 | orw84

    Kto może nas ustrzec przed piramidą finansową ZUS?

    Nikt!
  • 2012-10-15 19:14 | kaesjot

    Re:Wywiad: Kto może nas ustrzec przed piramidami?

    Ty to rozumiesz, ja to rozumiem i zapewne rozumie to jeszcze wielu ludzi, tylko dlaczego nie mogą tego pojąć " eksperci" ( a może tylko udają, że nie pojmują ale doradzają jakby nie pojmowali ) , politycy oraz wielu dziennikarzy specjalizujących się w tematyce ekonomicznej ( dopisek jak przy ekspertach ).
  • 2012-10-16 18:37 | mcgravier

    Re:Wywiad: Kto może nas ustrzec przed piramidami?

    Nie wątpię, że znajdzie się ktoś, kto uchroni mnie przed piramidą. O ile jest to piramida prywatna. Zus ma wszystkie znamiona piramidy finansowej, i to przymusowej. Kto mnie przed nią ochroni?

    Swoją drogą to trzeba być głupcem aby świadomie wejść w taki twór finansowy. A głupota jest w przyrodzie karalna. I prawidłowo. Dlatego państwo nie powinno niańczyć swoich obywateli - ich pieniądze, ich odpowiedzialność. Niech się państwo odwali od forsy obywateli.
  • 2012-10-17 08:26 | kaesjot

    Re:Wywiad: Kto może nas ustrzec przed piramidami?

    Czyli wg Ciebie nalezy cofnac się pod wzgledem rozwoju społecznego do poziomu hord pitekantropów. Co zbiorą i upolują to ich - innym wara od tego ! ZUS jest tylko instytucją państwową zajmujacą się sciaganiem datków od pracujacych i wypłacaniem z tego swiadczeń tym, którzy już pracować nie mogą. ZUS nie jest żadnym funduszem emerytalnym i odczepcie sie od niego ! To, ze władze podejmują zobowiazania a nie dbają o realne mozliwosci ich pokrycia a sam ZUS sam za dużo zżera na własną działalność to inna sprawa.
    Mamy ok. 55% ludzi w wieku produkcyjnym pracujacych, czyli proporcja prawie 1:1. Gdyby pracowało 80% to proporcja byłaby 4:1. Rzecz jasna z dominacją pracujacych w produkcji i usługach bytowych a nie rozdmuchanej ponad granice rozsadku administracji i innych pasozytniczych instytucji ( np. rózne inspekcje, urzedy kontroli i regulacji, straze miejskie, służby parkingowe ) których pracownicy pieniadze niezgorsze biora a nic pozytecznego nie tworzą - przynajmniej tego, co można zjeść, w co się przyodziać itp.
  • 2014-05-29 14:20 | Frydberg

    Jak pożyczyć i nie oddać jak kupić i nie zapłacić-biznes w Polsce.

    -POMYSŁ – skąd oszuści biorą pomysły i w jaki sposób trafiają do Polski pomysły na oszustwa, które już popełniono w innych krajach. - PREZES – jak pozyskują osobę, która zostaje Prezesem oraz jak się kupuje lub wynajmuje taka osobę - „Łowcy Talentów.
    - POZYSKANIE FIRMY – SPÓŁKI – jak rozpoznać spółkę/firmę, która jest przygotowywana do oszustw.
    - PRZEJMOWANIE SPÓŁEK – jak przejmuje się t/z zadłużone spółki i w jaki sposób wykorzystywane są do przestępstw.
    - ZARZĄD KRYZYSOWY – jak wprowadza się w błąd Prezesów/Zarząd /Udziałowców w celu przejęcia pełnej kontroli nad spółką wraz z majątkiem.
    - REKLAMA – informacja, w jaki sposób oszuści w przeciągu miesiąca potrafią z nikomu nieznanej spółki/firmy stworzyć ogólnie znany podmiot, i to za darmo.
    - JAK ROZPOZNAĆ t/z " LEWEGO PREZESA " – informacje jak na jednym spotkaniu rozpoznać „lewego prezesa, słupa”
    - DARMOWE HOTELE – szczególnie branże hotelową i restauratorów zainteresuje w jaki sposób oszuści nie płacą za te usługi.
    - CO SIĘ DZIEJE Z LEWYM PREZESEM – dla oszukanych dobra informacja, w większości przypadków „Lewy Prezes” jest najzwyczajniej porzucany i pozostawiony samemu sobie, takie działania pozwalają na ustalenie faktycznych sprawców, pomysłodawców, organizatorów i daje szanse na odzyskanie przynajmniej części pieniędzy.
    - CO ZROBIĄ Z PIENIĘDZMI – ukrycie a następnie wprowadzenie pieniędzy pochodzących z przestępstwa nie jest łatwe jak by się mogło wydawać a czym większe sumy tym trudniej je „wyprać” to dobra wiadomości i szansa na odzyskanie.
    - OAZY PODATKOWE – mało znana i stosowana technika wykorzystywania tego typu spółek przy przestępstwach, oszuści raczej korzystają z tanich możliwości rejestracji spółek nawet nie wiedząc, że niektóre dane są możliwe do ustalenia.
    - PRZEJĘCIE SPÓŁKI-FIRMY – coraz częściej stosowana technika przez oszustów, którzy posiadając podstawowe dokumenty spółki/firmy potrafią w czasie do 2-3 miesięcy doprowadzić podmiot do pozornego bankructwa i co gorsza Właściciel lub Prezes nie są w stanie temu zapobiec. Oszuści w tym czasie albo proponują pomoc lub zwyczajnie przejmują spółkę.
    - ODZYSKUJEMY PIENIĄDZE OD OSZUSTÓW – to z pewnością zainteresuje Czytelników, że można w łatwy sposób odzyskać znaczną część pieniędzy od oszusta i to legalnie i tanio bez pomocy Prawników, Sądów, Windykatorów.
    - PRZEDSIĘBIORCY I PRZESTĘPCY – niestety z doświadczenia wiem, że Przedsiębiorcy na własne życzenie wchodzą w środowisko przestępcze czy to z głupoty czy dla podniesienia prestiżu zaczynają się spotykać z oszustami, gangsterami. Często takie spotkania są specjalnie prowokowane przez samych przestępców, a odbywa się to poprzez kontrolowaną kradzież samochodu, wyłudzenie towaru, haracz itd. Oczywiście przestępcy „pomagają’ Przedsiębiorcy nawet za darmo, ale taki dług wdzięczności trzeba spłacać i to długo lub trzeba z czasem podzielić się firmą z nowymi „kolegami/wspólnikami” .
    http://frydberg.pl