Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

(23)
Premier Tusk walczy teraz nie tyle z PiS, ile ze skrzeczącą rzeczywistością, zauważają prawicowi publicyści, powołując się zresztą na sondaż POLITYKI.
  • 2012-10-24 15:04 | kostek_2004

    Donald Przepraszam Tusk

    Ale tak się składa że we wszystkim Donald maczał palce. Sam lub przez poleconych/wybranych/mianowanych ludzi. Tak jak afery końca SLD umoczyły Millera tak afery obecnej schyłkowej ery Platformy umoczą Tuska. (Afery spowodowane głównie chęcią ustawienia się "działaczy" na życie popolityczne)
  • 2012-10-24 15:18 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    To ostatni otwarty list do premiera :
    Premierze Tusk , it’s not as easy as you think.....

    To nie jest tak, ze nie mozna zamknac dachu w czasie deszczu.... Mozna , tylko zalezy jakiego deszczu.... Tam zalezy wszystko od obciazen, jak jest duze obciazenie , mozna zerwac mechanizm. Dach, sam w sobie , rowniez perimeter zone , jest konstrukcia delikatna....

    Tu nie tylko chodzi o deszcz , takze o snieg, lod , grad, roze wiatrow i cisnienie injekcyjne wywolane przez wiatr ..... W SN nalezy postawic bardzo doswiadczonego operatora , a takiego w Polsce nie ma , bo cala technologia jest nowa....Nalezy sciagnac takiego operatora z Frankfurtu n/M , by przez kilka miesiecy przeszkolil naszych...

    Prosze nie zgrywac dzisiaj bohatera , damskim bokserem , zostac latwo , zwlaszcza malarzowi kominow, ktory nie zna sie na niczym.... Wina jest panska w 100% - tach....

    Xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

    Przedstawiam opcje zlikwidowania kompromitujacego zalewania schodow w czasie deszczu, tanie , jak barszcz i efektywne. Zaden z jajoglowych na to nie wpadnie , to tylko moze zaproponowac practitioner dokonujacy podobnych poprawek projektowych na codzien,

    Nalezy determined glowny blad projektowy. Tym bledem jest styk dachu z fasada , tam nie ma dojscia, chyba , ze ze specjalnie budowanego rusztowania lub z helikoptera lub z wysokiego podnosnika. Czyli od zewnatrz nie ma co kombinowac.

    Nalezy wode , ktora w sposb niekontrolowany przelewa sie obecnie w wewnetrznym perimeter zone ( co jest zaprzeczeniem standardow komfortu obiektu i wyglada ekstremalnie dziadowsko ) ukierunkowac . Jest to dziecinnie latwe , instalujac w odpowiednich miejscach baffle plates ( po polsku deflektory ) . Dlaczego architect nie pomyslal o tak prostym rozwiazaniu...? Klania sie mechanika plynow i ignorowanie specjalistow tej dziedziny , nie po raz pierwszy ....



    Z powazaniem :

    Andrzej T. Chronowski , P. Eng ( ONTARIO ).
  • 2012-10-24 16:32 | Vera

    Niezwykle trafne spostrzeżenia

    Należałoby jeszcze dodać potrzebne jak dziura w moście przeprosiny paniusi lekarki od Smoleńska. Kwalifikuje się do wylotu za jej przepraszanie.

    Niestety, jednego brakuje: Wyciągania konsekwencji. Czy będą jakieś zmiany w zarządzie stadionu i lepsze zarządzanie? Czy Pani Mucha ponosi ze sobą choćby jedną taką maciupeńką konsekwencję? Nic z tych rzeczy. Powrzeszczymy, pohukamy i będzie jak było.
  • 2012-10-24 18:15 | Luap

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    O co ten wrzask-w Warszawie szefem panstwowego koncernu jest pianistka,a rada nadzorcza rzadzi....polonista.Co to ma wspolnego z SN?-ano w Warszawie .Tamze:nagrode Polityki zdobywaja 4:1 zgadnijcie:Arogancja wladzy jest szokujaca!!
  • 2012-10-24 18:17 | Luap

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    Beda zmiany-Warszawiak zastapi Warszawiaka!!!!
  • 2012-10-24 20:37 | joot

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    > Nalezy determined glowny blad projektowy.

    A to co ma znaczyć? ;)
  • 2012-10-24 20:43 | joot

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    >"Niestety, jednego brakuje: Wyciągania konsekwencji. Czy będą jakieś zmiany w zarządzie stadionu i lepsze zarządzanie? Czy Pani Mucha ponosi ze sobą choćby jedną taką maciupeńką konsekwencję?"

    Przepraszam bardzo, a co ma Pani minister Mucha do otwierania dachu stadionu? ;)
  • 2012-10-24 20:53 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    W poprzednim liście otwartym kierowanym do :
    -HGW Prezydenta Warszawy matki chrzestnej stacji POWIŚLE
    -DT,premiera,ojca-założyciela PO,ojca MT ojca chrzestnego Amber Gold
    autor pytał czy właściciele i uczestnicy procesu inwestycyjnego byli w harcerstwie,bo tam szkolono jak należy rozwijać namioty : wierzchołkiem stożka do góry,a nie na odwrót.
  • 2012-10-24 20:56 | joot

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    No cóż, ludzie listy piszą, jak śpiewały Czerwone Gitary. Mnie chodziło jednak o co innego, a mianowicie o informację w jakim języku napisano to zdanie:

    > Nalezy determined glowny blad projektowy.

    I co ono ma oznaczać.

  • 2012-10-24 21:01 | joot

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    PS:
    > jak należy rozwijać namioty : wierzchołkiem stożka do góry,a nie na odwrót.

    Problem w tym,że mechanizm zadaszenia na SN to nie namiot panie Kazimierzak.
    Osobie o średnim poziomie intuicji technicznej wystarczy jedno spojrzenie na ten mechanizm, aby zrozumieć o co chodzi z tym kategorycznym zakazem uruchamiania go w czasie deszczu.
    Czy Panu się to udało?

    http://tiny.pl/hnfpc
  • 2012-10-24 21:09 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    Osoba o średnim poziomie intuicji może zadać pytanie :
    CZY MUSI BYĆ TAKI MECHANIZM?!
  • 2012-10-24 21:16 | joot

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    > "CZY MUSI BYĆ TAKI MECHANIZM?! "

    Pewnie,że nie musi. W końcu piłka nożna powinna odbywać się pod gołym niebem, jak grano od stworzenia Świata. To teraz zebrało się na fanaberie. Najpierw trybuny zadaszono, teraz dachy nad boiskiem się robi.
    Czy są inne rozwiązania techniczne, pozwalające na zamykanie dachu w każdej chwili? Może są, na pewno wie ten geniusz z Ontario, może więc jego spytać.
    Ja wiem tylko tyle, że oprócz technicznej możliwości otwierania dachu, są jeszcze przepisy FIFA, które są chyba ważniejsze od mechanizmu, zgadza się?
  • 2012-10-24 22:32 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    Na ironicznie postawione pytanie dach nad narodowym to parasol przeciwsłoneczny czy przeciwdeszczowy taką dałem odpowiedź w TP:
    Technologia i branże.
    > > > Posłużę się przykładem funkcji obiektów oczyszczalni
    > > > ścieków,w której branżyści muszą się zmierzyć z
    > > > trzema
    > > > fazami ciekłą,gazową i stałą i zaproponowaniem
    > > > rozwiązań
    > > > uwzględniających koszty wpływające na ekonomikę
    > > > całego
    > > > obiektu.
    > > > Taką funkcję dla stadionu powinien określić
    > > > WŁAŚCICIEL
    > > > (INWESTOR) przed przystąpieniem do wariantów
    > > > rozwiązań
    > > > szczegółowych,aby wybrać optymalny.
    > > > Oczywiście to nie tylko architektura i
    > > > konstrukcja,ale
    > > > jak
    > > > to odniósł C.K.Norwid do patriotyzmu jeden zbiorowy
    > > > obowiązek,dodam od siebie pod przewodnictwem męża
    > > > stanu
    > > > myślącego i czującego przeznaczenie takiego obiektu.
    > > > Czy tylko chodzi tu o STADION NARODOWY,przepraszam
    > > > STADIONY?!

    To myślenie wyprzedzające proces projektowy stadionu miało dać odpowiedź stadion samofinansujący się czy pomnik narodowy?
  • 2012-10-24 22:39 | joot

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    Dajmy spokój Norwidowi. Pytanie było proste: Czy znane są inne, lepsze rozwiązania techniczne. Jeśli tak, to gdzie je zastosowano.
    Rzeczowa krytyka powinna polegać na wskazaniu błędów oraz zaproponowaniu rozwiązań alternatywnych.
    Czy komuś udało się już spełnić oba te warunki?
  • 2012-10-24 22:43 | kaesjot

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    Problem w tym, zeby INWESTOR wiedział czego chce - oczywiście coś niecoś więcej niż to, że "stadion ma być PARADNY - taki, jakiego nikt nie ma "
    A tak nawiasem mówiąc - czy kwota wydana na budowę stadionu nie wystarczyłaby na wybudowanie może nawet 10 tysiecy mieszkań komunalnych ?
  • 2012-10-24 23:08 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    @ joot
    Rozumiem tych co drażni Norwid,bo dał wykładnię MOJA OJCZYZNA.
    Oczywiście błędy trzeba poprawić,a to jest wynikiem braku wypełnienia OBYWATELSKIEGO OBOWIĄZKU.Zawodu OBYWATEL trzeba się nauczyć przed podejmowaniem się obowiązków gwarantujących aby za porządkiem prawnym szedł ekonomiczny!!!
    W procesie inwestycyjnym jest takie pojęcie jak PROGRAM z ekonomiczną przymiarką.
    Nie można wykluczyć,że mógł on uwzględniać inne rozwiązanie techniczne mechanizmu dachu.
    @ kaesjot
    Treść tej odpowiedzi może być pomocna dla joot.
  • 2012-10-24 23:13 | joot

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    > Rozumiem tych co drażni Norwid,bo dał wykładnię MOJA OJCZYZNA.

    Mnie nie drażni Norwid, tylko nie mieszałbym go do dyskusji o technologii otwieranych dachów stadionowych.
    Poza tym Norwid, to był taki trochę miłośnik Ojczyzny na odległość. ;)

    >W procesie inwestycyjnym jest takie pojęcie jak PROGRAM z ekonomiczną przymiarką.
    Nie można wykluczyć,że mógł on uwzględniać inne rozwiązanie techniczne mechanizmu dachu.


    Raczej projekt. Proszę więc najpierw upewnić się, czy są jakieś inne rozwiązania techniczne, zanim skrytykuje Pan obecny.
    Poza tym jakoś umyka nam kwestia tego,że dachu stadionu nie otwiera pan Henio, tylko jest to decyzja FIFA, tak?
  • 2012-10-24 23:18 | joot

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    > czy kwota wydana na budowę stadionu nie wystarczyłaby na wybudowanie może nawet 10 tysiecy mieszkań komunalnych ?

    ... albo na szklankę mleka dla każdego dziecka przez następne 100 lat. ;)
    To są efektowne pytania, ale troszkę bez sensu. Równie dobrze można napisać na przykład,że na skutek zaostrzonej polityki ZUS w ostatnich latach zlikwidowano plagę lewych rencistów redukując ich liczbę o ponad milion, co daje roczne oszczędności w budżecie w wysokości 6 mld złotych.
    To 3 Stadiony Narodowe, 30 tysięcy mieszkań komunalnych ( co roku!) no i rzeeeeeeka mleka.... ;)
  • 2012-10-25 08:46 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    @ joot
    Norwid na odległość,a jakie miał w tym czasie możliwości?Zbigniew Herbert bardziej z bliska też był "sekowany".Ale pozostawmy ten problem dla wyboru dalszego rozwoju : globalizm (ma EKONOMIĘ POLITYCZNĄ bazującą na kolejnej utopii)-alterglobalizm (żywioł ekonomicznie nieopisany).
    Co do PROGRAMU,to w przypadku stadionu myślę o funkcjach pod kątem rozwiązań technicznych i sposobu ich finansowania.Muszą być warianty,może nawet poprzez rozpisanie konkursów.Proszę tego problemu nie sprowadzać tylko do dachu.
    FIFA ponadpaństwowa,czy ponadnarodowa organizacja występująca w roli DYKTATORA podporządkowującego rzeczywistość tylko pod piłkę nożną?!To dziecko piłkarskiej społeczności dobrze rozwijało się pod okiem wiecznie żywego Mesjasza Karola Marksa tylko inaczej :
    RYNKI FINANSOWE WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ.
    Historycznie chodziło o niszczenie cywilizacji w tym i pierwiastka narodowego.
    Tu na tym Forum usuwano moje komentarze związane z WOJNĄ O PIENIĄDZ,w której to książce Chińczyk Song Hongbing opisał technologię kreowania kryzysów aby na nich zarabiać.Najwyższa szkoła jazdy kiedy handlowcy biorą górę nad wytwórcami to handlowanie wojną i pokojem,któremu w wykonaniu bankowym początek dały wojny napoleońskie.
    To dobrze,że od narodowego stadionu można przejść do problemu pułapek synkretyzmu ekonomicznego,którym też sprzyjają pułapki synkretyzmu wiary.
    Dobrze to zobrazował w opisie swoich cywilizacji polski badacz Feliks Koneczny.
    Co do samego premiera,to podziwiam jego wierność wobec EKONOMII POLITYCZNEJ,W której zamiast SOCJALIZM można podstawić GLOBALIZM.Są beneficjenci i tu jego siła i są systemowi płatnicy,którzy mało wiedzą aby uczestniczyć.
  • 2012-10-25 12:41 | zbigniew

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    Ja tylko chce zglosic drobna poprawke. "Ludzie listy pisza" spiewali Skaldowie. Czerwone Gitary to ten zespol ktorego tournee zamowili w 1968 Czesi.Ale zamiast Czerwonych Gitar owczesne polskie wladze wyslaly Czerwone Berety co na dluzszy czas ochlodzilo stosunki miedzy naszymi narodami
  • 2012-10-25 14:42 | joot

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    > Norwid na odległość,a jakie miał w tym czasie możliwości?

    Nie, no spoko, ja też gdybym miał do wyboru winko i panienki w Paryżu, albo kibitkę na Sybir za działalność antypaństwową, wybrał by, to pierwsze.
    Może nawet jakiś wiersz napisałbym patriotyczny z tej tęsknoty za dzięcieliną pałą. ;)

    >Co do PROGRAMU,to w przypadku stadionu myślę o funkcjach pod kątem rozwiązań technicznych i sposobu ich finansowania.Muszą być warianty,może nawet poprzez rozpisanie konkursów.Proszę tego problemu nie sprowadzać tylko do dachu.

    A skąd wiadomo,że takiego konkursu nie było?

    Reszta pana wypowiedzi - niezrozumiała paplanina nie na temat, od której z daleka trąci profesorami Bendero-Nowakami.

  • 2012-10-25 15:40 | jpet

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    "Urządza się casting na kozła ofiarnego, żeby coś rzucić opinii publicznej i pokazać twardość męża stanu. Czy jednak do szukania winnego i wyrażania ubolewania ma się każdorazowo włączać szef rządu sporego europejskiego państwa? "
    NIE , ale czyniąc to Premier zaświadcza o własnej słabości. Pouczanie a priori sądu i autorytarne wypowiadanie się w sprawach, które nie znajdują się w jego gestii odbieram jako gorączkową próbę przypodobania się niektórym wyborcom - choć nie jestem pewien, czy zblatowanie części "KIBICÓW" i paru tysięcy lekkomyślnych zarządców własnego mienia może wystarczyć.
    Wielki Dachowy, Wielki Futbolista, Wielki Sędzia, Ojciec Kibiców, Wielki Troskliwy o PZPN, - wprost żałosne.
    Panie Premierze - lepiej mówić do rzeczy.
    Minister Mucha - to idealny "chłopiec do bicia".
    Za to Minister Gowin pieszczoszek i ssynek zdobny, Pana Premiera w szachu trzyma. Być może pan Premier wierzy, że rozporządzenie w sprawie "in vitro" przywróci mu choć cząstkę elektoratu wkurzonego inkwizytorem Gowinem.
    Cóż, sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało!
    Pozdrawiam, jpet

  • 2012-10-26 17:38 | skuch

    Re:Premier kontra skrzecząca rzeczywistość

    Autorze! Zajrzyj do Wyspiańskiego. Co tam skrzeczy? To nie rzeczywistość. To pospolitość!