Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ks. Heller niby o godzeniu wiar z nauką i wiary z religią

(6)
2012-10-25 12:11 | astrotaurus
Ukazał się kolejny wytrysk pseudointelektualnego, niedookreślonego bełkotu. Ja bym chętnie poczytał co naukowiec Heller ma do powiedzenia o niedorzecznościach jakie plecie czy choćby legitymizuje Heller - ksiądz katolicki. Te wcielenia Boga z jego roztrojeniem jaźni, czary-mary z wafelkami, wyręczanie się Wojtyłą i Mamusią - to są ciekawe rzeczy! Czy raczej ciekawe jest widzenie ks. Hellera ich związku z rzeczywistością.
Prowadzi ksiądz profesor wykłady naukowe dla niedouczonych wierzących czemuż nie da wykładów dla douczonych niewierzących na tematy jego religii?
Straszyć przestraszonych i nawracać nawróconych to nie to samo co wypełniać jakieś głupie przykazania "idźcie i nauczajcie".
Ksiądz widać musi mieć pewność, że "rozmówca" przyjmie do "rozmowy" jedynie właściwą postawę na klęczkach (brawo, Panie Baczyński!) i nie zmusi do wysiłku.
  • 2012-10-25 16:24 | zet

    Re:Ks. Heller niby o godzeniu wiar z nauką i wiary z religią

    Kler dość dawno zorientował się,że oczekiwane przez siebie efekty "nauczania" może uzyskać atakując świadomość człowieka, narzucając mu sobie wygodną interpretację zdarzeń rzeczywistych i urojonych.
    Bezustannie przecież obraża się zdrowy rozsądek myślącego człowieka i jego poczucie estetyki, rozsyłając po świecie części ciała zmarłych ludzi,ich krew,włosy,kości,zęby. Czym różni się modlitwa do kropli krwi zmarłego kilka lat temu papieża, czy do jego zęba od wyczynów szamanów w krajach afrykańskich czy w puszczy Amazonii?
    Człowiek od wieków poszukuje odpowiedzi na pytanie, skąd się wziął i po co istnieje.Jednak ciągły brak satysfakcjonującej odpowiedzi nie może być uważany za istnienie Boga.Świat zapewne istniał na długo wcześniej,zanim ludzie zaczęli zdawać sobie sprawę ze swego istnienia i zadawać pytania.
    W społeczeństwach prymitywnych, religia sprzyjała powstawaniu wspólnot,jej nakazy i zakazy utrzymywały w niej pewien porządek.W miarę wzrostu świadomości,postępów nauki i wiedzy człowieka,religie stają się przeżytkiem,zbędnym balastem,który zaczyna przeszkadzać w rozwoju.Dlatego ludzie żyjący z religii robią wszystko, co w ich mocy,aby doprowadzać do powstawania państw wyznaniowych, które zapewnią im utrzymanie i wpływy.
    Dochodzi wówczas /w takim państwie/ do dyktatu religii nad rozumem,zacofanie i ciemnota staje się wszechobecna a wzajemna nienawiść między ludźmi osiąga mocne zakorzenienie.
    Wszelkie religie,wierzenia,gusła i magie udowadniają każdemu człowiekowi,że posiadanie rozumu nie jest równoznaczne z umiejętnością myślenia.
  • 2012-10-25 20:04 | astrotaurus

    Re:Ks. Heller niby o godzeniu wiar z nauką i wiary z religią

    "Czym różni się modlitwa do kropli krwi zmarłego kilka lat temu papieża, czy do jego zęba od wyczynów szamanów w krajach afrykańskich czy w puszczy Amazonii? "
    I takie brednie właśnie legitymizuje m.in. ks. Heller. Może jest zakłamany do spodu, może nie wierzy w te katolickie idiotyzmy, tym bardziej jednak jest człowiekiem godnym potępienia, a nie robienia z niego mędrca przez uniżoną załogę "Polityki".
    W dziedzinie swej religii jest przecież takim samym nieukiem jak wszyscy wierzący, ma w takiej samej pogardzie metodę naukową.
    Wiara to głębokie upośledzenie zdolności poznawczych i zdolności społecznych umysłu, które podporządkowuje umysł do ochrony siebie. Widać to też w wypowiedziach ks. Hellera, który marginalizuje naukę gloryfikując pseudofilozoficzny, pseudointelektualny bełkot. Mówi: "Nauka nie zadaje pytań na które nie może odpowiedzieć za pomocą eksperymentu (...) pytania o Początek, o stworzenie to nie są pytania z dziedziny fizyki...". A przecież jeśli znamy odpowiedź na jakiekolwiek pytania to znamy je dzięki pracy naukowców, a nie dzięki wielotysiącletniemu bełkotowi fideistów. Nauka zadaje pytania o wszystko bo jest to jedyna metoda poznania świata we wszystkich jego przejawach i aspektach wbrew bezrozumnym uzurpacjom fideistów. Jeśli gdzieś pojawi się zasadność zadania pytania o Początek czy stworzenie to zostanie zadane bez oglądania się czy jakiś nieuk w sutannie oburzy się na wchodzenie na jego działkę. I poza obszarem naukowej metody nie ma nic. Oczywiście nauka nie może obyć się bez otoczki spekulatywnej, filozoficznej, ale ta otoczka z biegiem czasu staje się coraz mniej samodzielna, coraz mniej warta, choć kiedyś stanowiła praktycznie całość poznania, a nauka dopiero z niej się wykluwała.

    Ten wywiad jest po prostu chory w całości.
  • 2012-10-26 23:07 | jer-12

    Re:Ks. Heller niby o godzeniu wiar z nauką i wiary z religią

    Wiara i nauka oparte sa na calkowicie roznych podstawach. Pogodzic ich ze soba nigdy nie da... i to wlasciwie koniec wszelkich dyskusji!
  • 2012-10-27 08:54 | astrotaurus

    Re:Ks. Heller niby o godzeniu wiar z nauką i wiary z religią

    "Wiara i nauka oparte sa na calkowicie roznych podstawach. Pogodzic ich ze soba nigdy nie da... i to wlasciwie koniec wszelkich dyskusji!"
    Ano właśnie, jest jeszcze kwestia samego tytułu wywiadu - kompletnie bez sensu i bez żadnego odzwierciedlenia w treści.
    Wiara i nauka mogą funkcjonować w jednym umyśle (dr.Jeckyll i mr.Hyde) dopóki ich dziedziny nie zachodzą na siebie. Taki ks. Heller nie wierzy zapewne w większość katolickich zabobonów, które są najbardziej prymitywne, infantylne, jarmarczne wśród wszystkich religii odbiblijnych. A taki np. kreacjonista Młodej Ziemi nie ma szans by zostać paleontologiem, bo jego wiara i nauka wobec jednego obiektu byłyby ze sobą sprzeczne.

    Godzenie wiary z religią to kolejna brednia. Religia opiera się na wierze, z niej wynika i przez nią jest warunkowana. Tu nie może być żadnej sprzeczności, żadnego konfliktu do godzenia. Oczywiście kiedy mówimy o wierze i religii, a nie o systemie władzy na religii opartym i nie o zestawie podawanym barankom do wierzenia przez władców. Wiara jest zawsze sprawą indywidualną ("wiara Kościoła" tak często używana w bełkocie katolickim to tylko bełkot właśnie) i człowiek wierzący nie jest w stanie się jej sprzeniewierzyć - co innego olać ględzenie księży.

    Ks. Heller - jak wcześniej wspominałem - robi masę wykładów dla niedouczonych wierzących z dziedziny fizyki... a przecież oni podobno za kilka czy góra kilkadziesiąt lat będą wiedzieć WSZYSTKO! W Niebie. Co specjalnego da im ciut wcześniejsze poznanie wieku wszechświata czy usłyszenie o spinie?
    Tacy jak ja to dopiero problem mają! Czeka mnie piekło, a ks. Heller zamiast mi pomóc w zrozumieniu, poznaniu Boga potrafi tylko wyniośle prychnąć z pogardą (mam takie doświadczenia, mogę je udokumentować). Fałsz i tyle.

    Hańba "Polityce" za bezkrytyczną, bałwochwalczą pomoc w fałszowaniu. Chyba że - bardzo bym pragnął - wywiad będzie jedynie początkiem, fragmentem większej całości z prezentacją rzeczowych argumentów.

  • 2012-12-22 23:39 | mid

    Re:Ks. Heller niby o godzeniu wiar z nauką i wiary z religią

    wyczuwam wyżej jakiś osobisty uraz...