Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Prezes PiS i jego antyniemieckie fobie

(12)
W sprawach niemieckich Kaczyński jest zawsze ten sam. Znowu słyszy, że dzwonią, ale nie wie, w którym kościele. Coś prezesowi doniosą, coś przekręci i rusza bić Niemca na Psim Polu.
  • 2012-12-10 14:12 | serowik

    Załosna licytacja

    Szanowny Panie Krzemiński, ma Pan rację. Niestety, nie chodzi teraz przede wszystkim o rzeczową dyskusję z Prezesem. Slązacy i Polacy w Niemczech oczekują od oficjalnej reprezentacji Państwa Polskiego stanowczego i jasnego zaprzeczenia pomysłów wielkiego wodza. Slązacy chcą zapewnienia, że nikt im w Polsce nie zagraża, że państwo polskie to gwarantuje itd. na razie czują się jak Zydzi w Niemczech w latach trzydziestych. Polacy w Niemczech chcieliby, żeby Prezes nie wpieprzał się w ich sprawy. Prasa mogłaby poinformować, że legalni obywateli Polacy mają identyczne prawa jak tubylcy, mogą zapisać się i działać w partiach politycznych, zalożyć swoją. Posiadają czynne prawo wyborcze na poziomie komunalnym itd. Kasują zasiłki na dzieci jak Niemcy itd. itd. Nawet na maturze w niemieckim gimnazium można mieć język polski. Trzeba o tym informować mieszkańców nadwiślańskiego kraju, i górali,którzy wyraźnie zatrzymali się w rozwoju na poziomie partyzantki wojny światowej.
    Ciąg dalszy blogu danekstraszy.blox.pl
  • 2012-12-10 14:28 | zet

    Re:Prezes PiS i jego antyniemieckie fobie

    "Slązacy i Polacy w Niemczech oczekują od oficjalnej reprezentacji Państwa Polskiego stanowczego i jasnego zaprzeczenia pomysłów wielkiego wodza."

    Leczeniem fobii prezesa powinien zajmować się wyspecjalizowany organ, niekoniecznie państwowy, jako najbardziej kompetentny."Reprezentacja Państwa Polskiego" niech za uzdrawianie się nie zabiera. Co najwyżej minister sprawiedliwości może wesprzeć działania medyczne modlitwą.
  • 2012-12-10 14:48 | Waldemar Maslak

    Re:Prezes PiS i jego antyniemieckie fobie

    Prezes Kaczynski zapomnial nadmienic o tym, ze spora czesc Polakow osiadlych w Niemczech uzyskala od wladz pobyt staly.Wiekszosc z nich staralo sie oficjalnie taka zgode uzyskac ze wzgledu na niemieckie pochodzenie. Czy teraz maja walczyc oni o polskosc itp itd. Istnieje przyslowie: "Za psa sie zgodziles, to za psa szczekaj". W takich przypadkach zapomnij o jezyku polskim, a badz 100% Niemcem co wiaze sie z akceptacja spoleczenstwa niemieckiego uprzednio lozacego pieniazki na takich wlasnie ludzi.
  • 2012-12-10 19:58 | roman.t

    Re:Prezes PiS i jego antyniemieckie fobie

    Niestety, nie znajduję artykułu, do którego się odnosicie, a autorem którego jest Adam Krzemiński. Niemniej jednak przeczytałem w innym periodyku informację jakoby Pan Kaczyński postanowił walczyć o prawa Polonii w Niemczech. Nie rozumiem dlaczego do tej pory nie wyjaśniono Sierocie-Po-Bracie, że Polacy nie mogą być mniejszością narodową, gdyż nigdy tamtych terenów nie zamieszkiwali. Jeśli Polacy jako immigranci domagają się praw mniejszości oznacza, że tak samo mogą domagać się Turcy, czy Arabowie. Spełniłyby się wówczas pobożne życzenia wielu Turków, by być w Europie skoro są poniekąd od zawsze. Zadna z wymienionych nacji nie zamieszkiwała ziem niemieckich i nie ma do nich praw na statusie mniejszości narodowej.

    Zgadzam się z rozmówcą w kwestii woli samych zainteresowanych. Należałoby zapytać Polaków mieszkających w Niemczech, czy życzą sobie wtrącania się Pana Kaczyńskiego do ich życia. Jeśli polska rodzina w Niemczech chce uczyć własne dziecko języka polskiego ma wiele ofert poczynając od bezpłatnych a kończąc na indywidualnych, elitarnych zajęciach językowych. A po latach powyższej edukacji ich potomek może studiować na Uniwersytecie Viadrina, gdzie wykłady odbywają się w dwóch językach. Jeśli takie będzie mieć życzenie, oczywiście.
    Plan Kaczyńskiego jest zbliżony do pomysłów Erdogana, dlatego parlament niemiecki powinien temat jednakowo potraktować.

    Mnie zastanawia jednak zupełnie coś innego. Wszędzie czytam, że Kaczyński jest niespełna rozumu wzorem innych dyktatorów, którzy aktywnością polityczną leczyli kompleks przymałego wzrostu. Jak dotąd nie znalazłem żadnego polskiego opracowania, w którym naukowcy lub dziennikarze zajęliby się fachową analizą psychiki rodzeństw bliźniaczych, a później ich dewiacji oraz zaburzeń psychicznych po śmierci połówki rodzeństwa. W internecie znajduję wiele tematycznych opracowań, nakręcono też na temat bez liku filmów nie wylączając horrorów, ale nikt jeszcze nie odważył się przeanalizować straty jednego z bliźniaków zajmującego czołowe stanowisko w państwie, wpływu tej straty na poczyniania drugiego z rodzeństwa oraz zmian psychicznych osamotnionego.
    A może już dokonano analiz, ale w strachu przed porażającymi wynikami i obawą przed utratą posady wyrzucono badania psychiatryczne do kosza???
    Roman
  • 2012-12-10 20:58 | joot

    Re:Prezes PiS i jego antyniemieckie fobie

    "Niemcy w Polsce powinni mieć tyle praw, ile Polacy w Niemczech" - mówił prezes PiS w Opolu.

    W takim razie, kiedy Niemcy będą mogli swobodnie kupować ziemię w Polsce, tak jak mogą to obecnie robić Polacy w Niemczech?
  • 2012-12-11 21:38 | jacopolityk

    Re:Prezes PiS i jego antyniemieckie fobie

    Pan Jarosław czasami dobrze powie czasami coś mu się wymknie jak każdemu politykowi, a że ma takie już troszeczkę przeterminowane poglądy na niektóre kwestie to przecież po części nie jego wina, że ten czas tak szybko ucieka. Nie jeden to w jego wieku dziadkiem został i wnuki bawi, może czas pomyśleć o odpoczynku bo nie należy się przeforsowywać, a politykę zostawić młodszym.
    Oni na pewno zrobią pożytek z wiedzy i doświadczenia Prezesa to widać po wypowiedziach ludzi na Ekracja.pl gdzie i prezes cieszy się popularnością.
    Polecam oddać głos na swojego ulubionego Polityka.
  • 2012-12-11 23:04 | andi, były krajan

    Re:Prezes PiS i jego antyniemieckie fobie

    Już prawie ćwierć wieku pracuję w szkolnictwie niemieckim, uczę m.in. języka polskiego i to w paru wariantach prawnych (jako języka ojczystego, 1., 2. lub nawet 3. obcego) dzieci od klasy trzeciej do dziesiątej. Po spełnieniu pewnych warunków można wybrać polski jako jeden z przedmiotów maturalnych. Wszyscy nauczyciele są po wyższych studiach (często filologicznych), są zatrudnieni na stałe lub otrzymują honorarium, język polski figuruje na listach przedmiotów fakultatywnych, kuratorium oświaty toleruje nawet maleńkie grupy uczniów, które w normalnych warunkach nie miałyby właściwie racji bytu, i uzasadnia to rozsądnie dobrze zrozumianymi motywami politycznymi. Lekcje odbywają się po południu w pomieszczeniach szkolnych - jasnych i ciepłych. Nawet woźni pogodzili się z tą sytuacją. Mój nauczycielski etat (opłacany oczywiście w stu procentach przez państwo niemieckie) przewiduje ok. 2/5 wszystkich godzin na nauczanie języka polskiego.
    Moi drodzy, czego jeszcze chcieć, czego jeszcze żądać?!
    Szkoda tylko, że zainteresowanie nauką polskiego jest coraz mniejsze. A to już jest kwestia rodziców. Może wolą swoje pociechy wysyłać na inne kursy, konkurencja jest duża. A bez woli i pomocy rodziców sama oferta nic nie da.
    Jeżeli większość kursów umrze śmiercią naturalną, to na pewno nie z braku dobrej woli ze strony niemieckiej (przynajmniej w naszym, dużym mieście), a ze względu na brak wiedzy lub obojętność rodziców.
    Może ktoś zechce poinformować o tym p. Kaczyńskiego.
  • 2012-12-12 01:26 | lonefather

    Re:Prezes PiS i jego antyniemieckie fobie

    Bo to wszystko przez to, ze Kaczynski kiedys "chlapnal", ze na prawo do PiS juz sie nic nie zmiesci ...

    Wiec teraz to juz musi pilnowac, zeby sie mu tam Mlodzierz Wszechpolska nie wcisnela ...
  • 2012-12-12 01:32 | lonefather

    zapomnialem...

    Zapomnialaem dodac, ze to jest troche tak jak w tym starym kawale o doktorze Rumianie i Globulkach Zet...

    Dla mlodzierzy przypomne, ze Globulki Zetto byl jeden ze srodkow antykoncepcyjnych w "starozytnych"czasach PRLu.

    Wiec to bylo tak:
    pacjentka: doktorze Rumian, czy Globulki Zet sa skuteczne?
    Dr Rumian: Tak, pod warunkiem, ze uzyje sie ich tyle, ze juz nic wiecej sie nie zmiesci ...

    No i wlasnie dlatego Kaczynski musi "dopychac" i "dopychac"..... zeby sie juz nic wiecej nie zmiescilo!
  • 2012-12-12 09:07 | Osjan

    Re:Prezes PiS i jego antyniemieckie fobie

    Prezes jak zwykłe manipuluje i napuszcza jednych na drugich. Polskiej mniejszości narodowej w Niemczech nie ma i nie będzie, bo tamtejsi Polacy nie spełniają kryteriów międzynarodowej definicji mniejszości narodowej, a mianowicie nie są autochtonami zamieszkującymi zwarte terytorium od jakiegoś dłuższego okresu czasu (ponad 100 lat). Emigracja z Polski do Niemiec po II w. światowej z uwagi na powyższą definicję nie wchodzi w rachubę, poza tym była bardzo rozproszona i nie zajmuje żadnego jednolitego terenu. Jedyna grupa, która mogłaby wchodzić w rachubę to emigranci z Polski z przełomu XIX/XX wieku do Zagłębia Rury, ale ich potomkowie dziś kulturowo, obyczajowo, językowo itd. itp. już dawno są Niemcami. Polska mniejszość narodowa była uznawana za takową w Niemczech do 1939r., kiedy w granicach Niemiec były Śląsk i Pomorze.
    Prezes oszołom i kłamca jest i basta. Mec. Hambura, niemiecki adwokat chyba z Raciborza, który mu w tych krętactwach pomaga, mówiąc, że w niemieckiej szkole nie ma możliwości nauki j. polskiego albo świadomie kłamie albo się nie zna (raczej to pierwsze). W niemieckiej szkole można bez problemów uczyć się j. polskiego, a nawet zdawać z niego maturę. Szkoły niemieckie zbierają chętnych z kilku szkół, wyznaczają szkołę prowadzącą i dzieci mogą w niej brać udział w lekcjach polskiego. Tak jest to np. zorganizowane w Bremie.
  • 2012-12-12 10:02 | joanna

    prezes bardzo dobrze wie co robi

    Ocenianie działania Jarosława Kaczyńskiego w kategoriach racjonalnych, w kategoriach prawdy, rozwiązań prawnych nie ma żadnego sensu. Jarosław Kaczyński doskonale wie, że poparcie i to duże zapewnia mu odwoływanie się niechęci, nienawiści, stereotypu a przede wszystkim -strachu. A strach "przed Niemcem co jak będzie mógł to nas, panie..." to nadal jest całkiem żywe uczucie w pokoleniu staruszków, stanowiących pokaźną grupę wyborców PiS, w pokoleniu młodszych nierzadkie są opinie o ekonomicznym zniewoleniu Polski przez Niemcy,a w ogóle 'obcy to obcy"- czy to innej narodowości czy religii czy nawet inaczej ubrany.
    Można, oczywiście, widzieć w działaniu Kaczyńskiego szaleństwo. Tylko, że "w tym szaleństwie jest metoda" na zdobycie 1/4 albo i więcej poparcia w wyborach.
    Kaczyński nie działa nieracjonalnie, całkowicie świadomie i umiejętnie bazuje na emocjach, na takim słownictwie, na takim wyszukiwaniu "wroga", które trafi do jego elektoratu. Inteligentów i ich opinie o swojej osobie ma gdzieś, doskonale wie, że nie opinie a jedynie liczba zwolenników o zwycięstwie wyborczym.
    Doskonale również wie, że jego elektorat również opinie "inteligentów" ma gdzieś. Bo ich nie lubi, przede wszystkim dlatego, ze ich nie rozumie, również dlatego, że czuje się od nich gorszy i biedniejszy.
    Więc jak atakują przeska kochanego to tym bardziej trzeba prezeska biednego poprzeć.

  • 2012-12-12 13:30 | Luap

    Re:Prezes PiS i jego antyniemieckie fobie

    Gratuluje p.Krzeminski:jest Pan jedynym polskim dziennikarzem ktory piszac o RFN nie robi bledow!!!!!Brawo!!!