Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Politycy PO spotykają się z wyborcami

(25)
Platforma Obywatelska ruszyła w Polskę, aby „POrozmawiać o konkretach”, ale wyborcy do tych partyjnych rozmów raczej się nie palą.
  • 2012-12-15 15:21 | lonefather

    pustka, bo PO popełnia błąd ...

    Tak, tak... Błąd popełniany przez Po polega na tym, ze chcą mówić co zrobili. A ludzie wiedzą, że niewiele, więc ich gadanie o tym nie interesuje!

    Gdyby PO poszła w "teren" z opowieścią o tym dlaczego NIE ZROBILI tego co obiecywali .... Oooooo wtedy by sale na 40 osób byly za małe! taką by mieli frekwencję!
  • 2012-12-15 15:34 | le_mon

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    No cóż, naiwność ludzka ma swoje granice. Nawet W III RP :D
    Opowieści o tym jak to jutro, pojutrze, już za chwilę, za 5 lat* będzie lepiej ludzie w tym kraju wysłuchują już długo albo i dłużej :)

    * - niepotrzebne skreślić
  • 2012-12-15 15:41 | camel

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    Społeczeństwo postniewolnicze "wie", że nic nie może, na nic nie ma wpływu, że rządzą ONI i dlatego naturalny jest opisywany w artykule desinteressment. Nie da się nic więcej powiedzieć o tej sytuacji. Zresztą częściowo ludzie mają rację. Istnieje hermetyczna klasa rządząca a i państwo polskie skrojone zostało na wzór klasowy, z fasadową niby-demokracją. Polakom pozostaje robić to, w czym są najlepsi - nic.
  • 2012-12-15 16:05 | max

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami "POrozmawiać o konkretach”

    pic na wode, chyba dla swojego samozadowolenia;
  • 2012-12-15 17:00 | student

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    Jasne. Sprawdza się to, co powiedział dosadnie Pan Frasyniuk - na takie spotkania (on mówił konkretnie o marszu) przychodzą nieroby, bo uczciwi ludzie <tutaj dosadne określenie, zapraszam na youtube>. Z artykułu wynika to samo - kto przychodzi na te spotkania? Emeryci, którzy nie mają nic innego do roboty tylko ganiać za sensacjami, zamachami, kukłami w polu i nieroby. Wnukami niech się lepiej zajmą.
  • 2012-12-15 21:59 | kaesjot

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    Po co mają ludziom zajmować czas pieprzeniem głupot jak Prezydent na spotkaniu z młodzieżą z okazji rocznicy 13 grudnia czy Wujec dziś rano w Trójce u Beaty Michniewicz. Wujec to nie ma pojęcia w jakim świecie żyje i gdy inni podają za przykład pronarodowych działań decyzji Fiata ( chodzi o ściąganie do Włoch produkcji kosztem jego fabryk zagranicznych ) bredzi coś o tym, że społeczną własność środków produkcji już przerabialiśmy. Mit o tym, że gospodarka sama się najlepiej wyreguluje szerzą ignoranci, nie mający o niej zielonego pojęcia - ot miernoty, które nawet za komuny kariery zrobić nie potrafiły.
  • 2012-12-15 22:23 | sagan

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    Ale to prawda,że społeczną własność środków produkcji już przerabialiśmy.
    Na przykład mieliśmy polską społeczną ludową fabrykę samochodów osobowych.
    Jedna na Żeraniu a druga w Tychach.
    W jednej produkowano "duże fiaty" a w drugiej "małe fiaty".
    Na tego pierwszego po cenie giełdowej społeczny właściciel musiał pracować 1o lat ( nic nie jedząc i za nic nie płacąc) a na tego drugiego 5 lat ( adekwatnie)
    Fajnie wtedy było, co?
  • 2012-12-15 23:30 | Adam P.

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    Nie dziwię się, że wyborcy nie przychodzą. Z całego tekstu widać, że posłowie chcą gadać. Gdyby chcieli słuchać to pewnie ludzie by przyszli. Zwłaszcza, gdyby posłom szczerze zależało na rozmowie a nie tylko na odbębnieniu, czy własnej promocji... Jak chcę się dowiedzieć, co poseł ma do powiedzenia to zaglądam na jego stronę www. A tam najczęściej ostatnia aktualizacja przed wyborami... Czyli poseł nie ma NIC do powiedzenia. Jak chcę się dowiedzieć co ma do powiedzenia jego partia to zaglądam na stronę www partii. Nie potrzebny mi poseł do czytania jakiejś książeczki.
  • 2012-12-15 23:33 | kaesjot

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    Za komuny mieszkanie dostałem za 10 miesięcznych moich pensji młodego inżyniera po stażu. Opłaty ( czynsz, media , rata kredytu ) nie przekraczały 10%.Na Malucha musiałbym przeznaczyć 19 pensji. W latach 70-tych ojciec pobudował domek jednorodzinny - działka 700 m kw. dzierżawa wieczysta, za śmiesznie małe pieniądze, rata kredytu hipotecznego wynosiła ok.6-7 % jego zarobków.
    Fajnie wtedy było !!!
  • 2012-12-16 08:18 | sagan

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    @ kaesjot

    >Za komuny mieszkanie dostałem za 10 miesięcznych moich pensji młodego inżyniera po stażu. Opłaty ( czynsz, media , rata kredytu ) nie przekraczały 10%.Na Malucha musiałbym przeznaczyć 19 pensji. W latach 70-tych ojciec pobudował domek jednorodzinny - działka 700 m kw. dzierżawa wieczysta, za śmiesznie małe pieniądze, rata kredytu hipotecznego wynosiła ok.6-7 % jego zarobków.
    Fajnie wtedy było !!!


    To się zgadza. Przywileje dla grupy ok 15% społeczeństwa wynikały z braku tych przywilejów dla pozostałych 85%.

    PS: Podoba mi się to określenie "mieszkanie dostałem". Jest takie socjalistyczne. W socjalizmie nie kupowało się, tylko się "dostawało".
    "Gdzie Pani dostała masło?" ;))
    Masz rację, fajnie wtedy było. Tylko nie wszystkim.
  • 2012-12-16 08:23 | sagan

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    >Na Malucha musiałbym przeznaczyć 19 pensji

    PS: Maluch ( nowy) w 1989 roku kosztował na giełdzie 1500 dolarów ( za złotówki ludzie bali się już sprzedawać). Przeciętne wynagrodzenie wynosiło wtedy w przeliczeniu ok. 20 dolarów miesięcznie.
    Wynika z tego,że przeciętny obywatel PRL-u pracował na to cudo 6 lat i 3 miesiące.
    Ile musiałaby pracować osoba o najniższym wynagrodzeniu? ;)
  • 2012-12-16 11:47 | Cikewi mnie zatem jakim cudem sprzedano

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    tych maluchów kilka milionów, a przecież nigdy nie miały one większości na rynku.
    Statystykę można więc sobie w buty wsadzić.
  • 2012-12-16 12:38 | zet

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    "Za komuny mieszkanie dostałem za 10 miesięcznych moich pensji młodego inżyniera po stażu. Opłaty ( czynsz, media , rata kredytu ) nie przekraczały 10%.Na Malucha musiałbym przeznaczyć 19 pensji. W latach 70-tych ojciec pobudował domek jednorodzinny - działka 700 m kw. dzierżawa wieczysta, za śmiesznie małe pieniądze, rata kredytu hipotecznego wynosiła ok.6-7 % jego zarobków.
    Fajnie wtedy było !!! "

    Pełna zgoda!!!
    Szkoda,że nadal nie rozumiesz,że ta "ekonomia" była bezpośrednim i najważniejszym powodem upadku systemu. Ktoś musiał pokryć resztę kosztów rzeczywistych.
  • 2012-12-16 13:56 | sagan

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    < Ciekawi mnie zatem jakim cudem sprzedano tych maluchów kilka milionów, a przecież nigdy nie miały one większości na rynku.
    Statystykę można więc sobie w buty wsadzić.


    Ja statystyki w butach nie trzymam, tylko się na niej opieram.
    Po pierwsze maluch, czyli Fiat 126p miał zdecydowaną większość na rynku.
    ( bo który samochód ludzie kupowali chetniej, toyotę, mercedesa? ;)

    Wg danych zamieszczonych na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Fiat_126 w okresie PRL-u a więc od 1973-1989 wyprodukowano ok.2,4 mln tych jeździdełek.
    W analogicznym okresie udało się wyeksportować ok. 800 tys., więc na krajowy rynek "rzucono" ( wtedy towar się "rzucało") ok. 1,6 miliona maluchów przez 17 lat, co daje jakieś 94 tysiące tych pojazdów rocznie.
    Z tego była przydzielana "na talony" dla zasłużonych po cenie państwowej a więc kilkakrotnie niższej od państwowej, reszta dla szczęśliwych posiadaczy tzw. "książeczek samochodowych", czyli drobnych ciułaczy, którzy składali przez kilka, czasem kilkanaście lat pieniądze po to aby stac się na starość właścicielem tego cudu motoryzacji. Tak było.
    Wracając do statystyki:
    Jeśli podzielimy te 1,6 miliona maluchów "rzuconych" na rynek w okresie 17 lat przez 49 województw, wychodzi,że średnio rocznie na jedno województwo przypadało 1600000/17/49= 1920 maluchów.
    To TYLKO 160 sztuk miesięcznie na województwo, czyli 5-ciu szczęśliwców DZIENNIE.
    Taka jest prawda, proszę pana, do której łatwo dojść, tylko trzeba umieć liczyć.
  • 2012-12-17 10:41 | Anty PO

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    Widzę facet że ty nie masz pojęcia o prawdziwym życiu tatuś ci wszystko daje i opłaca. Twoim zdaniem te kilkanaście tysięcy ludzi to sami emeryci i nieroby więc tłumaczę ci jełopie że było tam dużo młodych ludzi i studentów również.
  • 2012-12-17 10:52 | Anty PO

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    PO spotyka się z wyborcami poco??? zauważyli obywatelską niechęc do rządu i boją się o takie reakcje jak w innych krajach Polacy pod tym względem bardzo wyrozumiali ja osobiście się dziwię że nie ma u nas jeszcze takich manifestacji jak w Hiszpanii Grecji czy np; Woszech gdzie w strone parlamentu leciały kamienie i butelki z bęzyną. Zalewają nas media stekiem bzdur i kłamstw jakie in podsuwają politycy PO PSL i banda Palikota POLSAT i TVN to najbardziej zakłamane stacje telewizyjne w kraju komercja zarejestrowana poza Polską omijające podatki jak Hipermarkety
  • 2012-12-17 10:55 | Anty PO

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    Racja a jak podczas jakiegoś spotkania zadajesz pytanie posłowi to odpowiada tak żeby nie odpowiedzieć.
  • 2012-12-17 13:16 | jam ci on

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    Kto by chciał rozmawiać z kimś kto co innego mówi, a co innego robi?
  • 2012-12-17 21:24 | Masz swoje media

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    więc czego tu szukasz, słaby na umyśle osobniku?
  • 2012-12-18 07:18 | olo

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    to jest proste..wyborca platformy jest calkiem inny niz pisu.pis to wyznawcy wczesniej glosowali na komunistow teraz glosuja na pis.dla nich wszystko zawsze jest zle niedobre.sami cwaniacy zlodzieje kombinatorzy(opriocz nich..he,he,he).js nie mam czasu na chodzenie na spotkania.musze pilnowac biznesu.platnosci podatki etc.to jest wazne dla mnie.i koniec.
  • 2012-12-18 08:42 | kaesjot

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    Komuna padła dlatego, iż jej przywódcom imponowały setki milionów ton wydobytego węgla, miliony ton wytopionej stali, wyprodukownego cementu a zapominali, że wytwarzajacy te produkty, nieźle na ówczesną miarę zarabiający pracownicy potrzebują mieszkań, mebli, pralek, lodówek, telewizorów itp. a ta gałąź przemysłu pozostawała z tyłu.
    Było za komuny coś, co sie określało pojęciem Funduszu Spożycia Zbiorowego, z którego dofinansowywano sfery działalności służace wszystkim. Stąd pewne rzeczy ( tzw. dobra podstawowe ) były tanie co sprzyjało marnotrawstwu a inne, uznane za dobro luksusowe relatywnie drogie a na dodatek wytwarzane w ilości znacznie mniejszej niż potrzeby.
    Na demagogiczne wypowiedzi również odpowiedziałem demagogią.
    Przy tej całej "bidzie" za komuny ludzie czuli się bardziej bezpieczni. Trzeba było nieźle "nabroić" by z pracy wyrzucili.
    Ciągle ponawiam pytania -
    - komu i czemu ma służyć gospodarka
    - jakie jest w niej miejsce człowieka - podmiotu, którego potrzeby ma zaspakajać czy przedmiotu równoważnego materiałom czy narzędziom ?
    - czy jesteśmy społeczną wspólnotą czy zbiorem jednostek, z których każda dba tylko o swój interes nie licząc się z potrzebami i interesem innych.
    Jeśli mamy szukać konstruktywnych rozwiązań musimy mieć zgodę, co do celu.
    Jeśli cele są rozbieżne trudno dojść do porozumienia - wtedy silniejszy narzuca swoa wole.
  • 2012-12-18 08:56 | kaesjot

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    A czy w 1989 roku był w Europie kraj, gdzie można było za 20 USD ( 40 USD jeśli dwoje pracowało ) można było utrzymać rodzinę opłacając mieszkanie, wyżywienie a i co nieco na rozrywkę zostawało?
    Nie przypominam sobie, by ktoś z głodu umarł ani rozdawania darmowych zupek nie było potrzeby.
  • 2012-12-18 22:42 | jacopolityk

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    PO spotyka się z wyborcami, którzy nie chcą przychodzić na spotkania, a konkurent walczy o nowy elektorat, czy mu to wyjdzie lepiej niż PO zobaczymy Kaczyński walczy o nowe głosy?
  • 2012-12-18 23:27 | sagan

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    @kaesjot

    > A czy w 1989 roku był w Europie kraj, gdzie można było za 20 USD ( 40 USD jeśli dwoje pracowało ) można było utrzymać rodzinę opłacając mieszkanie, wyżywienie a i co nieco na rozrywkę zostawało?


    Oczywiście. Cały Obóz Socjalistyczny ;) był taki. I popatrz, komu to przeszkadzało. Wszędzie rewolucje porobili.

    > Nie przypominam sobie, by ktoś z głodu umarł ani rozdawania darmowych zupek nie było potrzeby.

    A gdzie niby mieli o tym napisać, w Trybunie Ludu? ;)
  • 2012-12-20 09:16 | Jacek

    Re:Politycy PO spotykają się z wyborcami

    Całkowicie się z Panem nie zgadzam, rynek musi się sam regulować. Teraz mamy przykład ręcznego regulowania gospodarki np. ostatni przyklad LOT czy wiecznie w dołku PKP.
    Ja osobiście nie latam i nie mam ochoty sponsorować tańszych biletów lotniczych innym z moich podatków. Nie chce też sponsorować darmowych przejazdów PKP całym rodziną kolejarzy, ja płace za bilet niech i oni płacą.
    jeśli firma sobie nie radzi pada i wchodzi ktoś kto potrafi...