Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

(25)
2012-12-17 16:30 | Zdzisław Gromada
Obowiązujące obecnie u nas prawo nie mobilizuje polityków różnych opcji politycznych do konstruktywnej debaty i poszukiwania racjonalnych rozwiązań naszych problemów. Partia, która w wyborach uzyskała najwięcej mandatów dobiera sobie do współrządzenia słabego koalicjanta, ponieważ nie jest zainteresowana dzieleniem się stanowiskami z silnym. Wystarczy im, gdy mają wraz z nim symboliczne trzy głosy przewagi, by politycy opozycji oraz niezależni nie mieli żadnego realnego wpływu na ich władzę.

Politycy opozycji nie mają możliwości poddawania swoich pomysłów osądowi ogółu obywateli i organizowania referendów. Mogą wyjść z taką inicjatywą lecz Art. 125 pkt. 2 naszej Konstytucji mówi, że na referendum MUSI wyrazić zgodę większość parlamentarna tzn. koalicja rządząca a ta nie jest zainteresowana wyrażeniem takiej zgody.

W tych warunkach jedyne co mogą robić politycy z poza grupy trzymającej władzę to prowadzić kampanię antyrządową. Organizować teatralne demonstracje i szukać „haków” na polityków koalicji. Przekonywać wyborców: Zobaczcie jak oni źle rządzą! Gdy nas wybierzecie wszystko będzie rewelacyjne! To jest nudne i nic dobrego z tego nie wynika. Wszak jak wiadomo: Zgoda (kompromis) buduje – niezgoda rujnuje.

Permanentna wojna polityków przekłada się na beznadziejny stan finansów publicznych. Cykl wyborczy mobilizuje grupę trzymającą władzę do podejmowania kosztownych populistycznych decyzji. Takich które korzystnie wpływają na popularność rządzących. Perspektywa najbliższych wyborów nie pozwala rządzącym na podejmowanie strategicznych decyzji wymagających na wstępie wyrzeczeń. Taka polityka powoduje stały wzrost zadłużenia publicznego. Wg GUS w roku 2007 deficyt sektora finansów publicznych wynosił 22,1 mld zł , w 2008 – 46,9 mld zł , w 2009 - 95,7 mld zł , w 2010 – 112,3 mld zł a w roku 2211 - 76,7 mld zł. Jeśli nie zmienimy reguł gry politycznej w najbliższym czasie popadniemy w niewolę zadłużenia i pójdziemy drogą Grecji.

Skuteczny sposób na zmobilizowanie polityków do współpracy i poszukiwania najlepszych rozwiązań politycznych znaleźli Szwajcarzy. Ponad 150 lat temu umieścili w swojej Konstytucji zapis który umożliwia obywatelom organizowanie ogólnokrajowych referendów wetujących kontrowersyjne decyzje rządzących oraz dokonywanie nowelizacji prawnych bez pytania się o zgodę grupy sprawującej władzę. Jedynym warunkiem organizacji było i jest zebranie 50 tys. (weto) oraz 100 tys. (inicjatywa ustawodawcza) podpisów obywateli pod projektem referendum. Ponieważ dla obywateli jest to wymaganie skutecznie blokujące organizatorami referendów były (są) opozycyjne ugrupowania polityczne spoza grupy trzymającej władzę. Po 100 latach takiej sytuacji jedni i drudzy doszli do rozsądnego wniosku, że korzystniej i taniej będzie usiąść przy „okrągłym stole” i szukać kompromisowych rozwiązań w swoim gronie niż angażowanie wszystkich obywateli w rozstrzyganie wewnętrznych sporów.
Cztery największe partie zawarły 50 lat temu umowę wielkiej koalicji rządowej tzw. „magiczną formułę” (niem. Zauberformel). Od tego czasu skład ekipy rządzącej jest w Szwajcarii praktycznie niezmienny. Nie ma „wojny na górze”. Jest stałe poszukiwanie najlepszych rozwiązań przez reprezentantów największych ugrupowań politycznych. Władza mająca poparcie ok. 90% wyborców nie boi się podejmowania niepopularnych i strategicznych decyzji, gdyż nie grozi jej przegranie wyborów i odsunięcie od władzy.

Jeśli chcemy mieć nadzieję na dobre jutro to powinniśmy usunąć przyczynę polsko-polskiej wojny na górze. Dajmy szansę opozycji współrządzenia. Wybieramy swoich reprezentantów do polityki nie po to, by prowadzili ze sobą wojnę lecz po to, by poszukiwali racjonalnych rozwiązań. Nie bali się podejmowania niepopularnych decyzji. Jeśli nie mogą się w jakiejś sprawie dogadać i 30% z nich ma konkurencyjny projekt rozwiązania danej sprawy to wyboru który z nich zastosować powinien dokonać suweren tzn. MY OBYWATELE
By uczynić to realnym powinniśmy znowelizować zapisy 2 i 3 punkty Art. 125 naszej Konstytucji.

Zapisy obecnie obowiązujące

2. „Referendum ogólnokrajowe ma prawo zarządzić Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów lub Prezydent Rzeczypospolitej za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów”

3. „Jeżeli w referendum ogólnokrajowym wzięło udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania, wynik referendum jest wiążący.”

Zapisy proponowane

2. Referendum ogólnokrajowe ma prawo zarządzić grupa co najmniej 30% ustawowej liczby posłów.

3. Wynik referendum ogólnokrajowego jest wiążący niezależnie od frekwencji uprawnionych do głosowania.

*************************************
Dla zainteresowania obywateli projektem zwiększenia uprawnień opozycji parlamentarnej w 2013 roku partia Demokracja Bezpośrednia www.db.org.pl oraz stowarzyszenie Demokracja Bezpośrednia www.demokracjabezposrednia.pl zamierzają zorganizować Obywatelską Inicjatywę Ustawodawczą nowelizacji ustawy o referendum lokalnym dla uprawnienia opozycji w samorządach do organizowania lokalnych referendów w przypadku gdy ma konkurencyjny projekt do decyzji rządzącej gminą większości.
  • 2012-12-18 03:27 | downunders

    Więcej władzy dla opozycji poza-parlamentarnej!

    Ponieważ prawdziwa demokracja może być tylko bezprzymiotnikowa, a więc ani "ludowa", ani "burżuazyjna" ani też, jak to jest dziś w Polsce, Australii, Nowej Zelandii, USA, Kanadzie, całej UE i ogólnie olbrzymiej wiekszości tzw. zachodnich demokracji (z Japonią włacznie), "przedstawicielska". W miarę prawdziwa demokracja jest dziś tylko w Szwajcarii (i to też głownie w mniejszych kantonach) i w kilku małych państwach Europy z Islandią, San Marino i Wyspą Man na czele. Reszta tzw. demokracji to są typowe demokracje fasadowe, nie gwarantujące obywatelom ani udziału w rządach, ani też takich podstawowych praw człowieka jak prawo do pracy i godnej płacy, prawo do głoszenia własnych przekonań i ściśle związane z tym ostanim prawo do wolności nie tylko religijnej, ale także i wolności OD jakiejkolwiek religii czy też ideologii.
    Lech Keller, Australia
  • 2012-12-18 19:06 | sagan

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    Demokracja bezpośrednia w czystej postaci byłaby prawdziwym koszmarem.
    Społeczeństwo w roli parlamentu głosowałoby kilkaset ustaw rocznie, budżet, poprawki, masakra...
    Nie lepiej panie Keller kandydować na posła i w ten sposób zaspokoić swoje ambicje wynikające z biernego prawa wyborczego? ;)
  • 2012-12-18 19:54 | jer-121

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    "Politycy opozycji nie mają możliwości poddawania swoich pomysłów osądowi ogółu obywateli i organizowania referendów. Mogą wyjść z taką inicjatywą lecz Art. 125 pkt. 2 naszej Konstytucji mówi, że na referendum MUSI wyrazić zgodę większość parlamentarna tzn. koalicja rządząca a ta nie jest zainteresowana wyrażeniem takiej zgody."

    ... i w ten oto prosty sposob zamyka sie w Polsce usta ludziom probujacym wplynac na wladze w sprawach, w ktorych owa wladza pozostaje (uparcie) slepa i glucha!!!
  • 2012-12-18 20:57 | downunders

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    @sagan
    Nie nie byla by, gdyz w prawdziwej demokracji to ustawa, aby poszla pod glosowanie, to musiala by ona miec poparcie milionow obywateli, a sejm zbieral by sie tylko raz do roku, a czesciej to tylko na nadzwyczajne posiedzenie w razie wojny lub olbrzymiej kleski zywiolowej. A bycie poslem w obecnym pseudodemokratycznym systemie mnie nie interesuje, gdyz nie mam, jak Palikot, pieniedzy na zalozenie nowej partii politycznej majacej szanse wejscia do sejmu, a bycie poslem w istniejacej partii politycznej oznacza redukcje do bezmyslnego automatu glosujacego tak, jak mu to nakaze szef partii.
    Pozdr.
    Lech Keller, Antypody
  • 2012-12-18 21:03 | jacopolityk

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    Jeżeli macie ochotę to zapraszam do głębszych refleksji o Demokracji Bezpośredniej, ktoś na wa czeka i prosi o pomoc w wyjaśnieniu cóż to takiego jest ta DB. Dyskusja już trwa.

  • 2012-12-18 23:45 | sagan

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    @downunders

    >> w prawdziwej demokracji to ustawa, aby poszla pod glosowanie, to musiala by ona miec poparcie milionow obywateli, a sejm zbieral by sie tylko raz do roku, a czesciej to tylko na nadzwyczajne posiedzenie w razie wojny lub olbrzymiej kleski zywiolowej.

    Proponuję odwiedziny strony http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/proces.xsp

    Jest tam 355 ( słownie: trzysta pięćdziesiąt pięć) projektów ustaw ( tylko w tej kadencji a więc od 13 miesięcy), którym został nadany bieg oraz 130 ( słownie: sto trzydzieści) projektów ustaw, którym biegu jeszcze nie nadano.

    Jak łatwo policzyć , wychodzi nieco ponad jeden projekt ustawy dziennie.
    A zatem demokracja bezpośrednia, prawdziwa, polegałaby na tym ,że codziennie uczestniczylibyśmy w referendum na temat przyjęcia ustawy. Dziś na przykład głosowalibyśmy nad prawem spółdzielczym a jutro nad prawem upadłościowym i naprawczym.
    Opcjonalnie głosowania odbywałyby się zbiorczo na przykład raz w tygodniu nad 7 projektami ustaw lub raz w miesiącu nad 30.

    O czymś zapomniałem? Chyba o kosztach, może na "antypodach" policzą? ;)

  • 2012-12-19 07:19 | downunders

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    Nie myl 'sagan' obecnych pozorów demokracji z demokracja prawdziwą, czyli bezpośrednia. To, że mamy dzis tyle ustaw (w Polsce, Australii i wlaściwie we wszyskich państwach świata) to tylko wynik tego, ze w Sejmie i w zupełnie w Polsce zbędnym Senacie (Polska nie jest przecież federacją województw!) zasiada zbyt wielu prawników, którzy by chcieli, dla zapewnienia sobie pracy i wysokich dochodów, aby wszystko było w Polsce uregulowane szczegółowymi ustawami. Po co nam na przykład osobne prawo spółdzielcze czy też osobne prawo upadłościowe? Wystarczy jedno jednolite prawo gospodarcze, zmieniane nie częściej niż raz do roku. Po uporządkowaniu obecnego bałaganu prawnego, Sejm uchwalał by właściwie tylko roczny budżet, który byłby zmieniany tylko w wyjątkowych okolicznościach, np. wojny albo poważnego ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego. Oszczędzilibysmy więc nie tylko na likwidacji partii politycznych i subsydiów dla nich, ale też na dietach poselskich (posłowie byli by płaceni za najwyżej 30 dni w roku) a przede wszystkim na uproszczeniu prawa, a więc na eliminacji ok. 90% prawników, którzy nic nie pożytecznego nie tworzą, a sporo kosztuja...
  • 2012-12-19 08:00 | sagan

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    @ downunders
    A nie prościej zlikwidować wszystko i oprzeć się jedynie na 10 przykazaniach?
    Co im brakuje? ;)

    A tak troche poważniej, panie anytypoda, to czy i ew. gdzie istnieje taki kraj w którym to, o czym piszesz działa?
    Bo sama teoria bez praktyki jest trochę jak gawędzenie erotomana. ;)
  • 2012-12-19 09:01 | downunders

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    Te 10 przykazań, to oczywiście żart. A to, o czym piszę, częściowo już działa, np. w Szwajcarii, tyle, że na razie głównie na szczeblu kantonów.
    A teoria nie musi mieć praktyki - np. ogólna teoria względności Einsteina znalazła swe zastosowania dopiero niedawno temu, a ma ona już prawie 100 lat!
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Og%C3%B3lna_teoria_wzgl%C4%99dno%C5%9Bci
  • 2012-12-19 11:59 | zet

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    "... i w ten oto prosty sposob zamyka sie w Polsce usta ludziom probujacym wplynac na wladze w sprawach, w ktorych owa wladza pozostaje (uparcie) slepa i glucha!!! "

    Nieprawda. W ten sposób zapobiega się anarchii w państwie. Zamiast na władzę /demokratycznie wybraną/ próbuj wpływać na obywateli, aby przyjmowali Twój pogląd i wspierali go w wyborach. System w którym rządzi "każdy wuj na swój strój" nie sprzyja porządkowi ani stabilizacji.
    Niektórzy powyżej posługują się przykładem Szwajcarii, abstrahując od historii i warunków wewnętrznych tego kraju, w tym mentalności tamtejszego społeczeństwa. Polacy zbyt krótko doświadczają demokracji, jest tu nadal w dużej mierze powierzchowna i na pokaz, niż z przekonania. Dlatego lepiej dla wszystkich, by demokrację ugruntowywać, niż poszukiwać nowych /nieznanych/ doświadczeń. Opozycja nich się skupia na ukazywaniu błędów rządzących, poparciu słusznych rozwiązań i przedstawianiu pomysłów konkurencyjnych od pomysłów władzy. Wówczas wyborca będzie miał autentyczny wybór.
    Aktualna opozycja parlamentarna i pozaparlamentarna, prócz chęci rządzenia, nie przedstawia niczego, co dorosły obywatel by mógł wspierać. Dlatego hasło;"oni już byli" ma się ciągle dobrze. Rozsądny człowiek zadaje sobie pytanie, po co im /opozycji/ władza,skoro nic odmiennego /a korzystnego dla ludzi/ nie proponują?
    Nowe zwierzaki przy korycie wcale go nie czynią pełniejszym.One też jedzą.A latami odchudzane /czasem głodzone/ jedzą bez umiaru.
  • 2012-12-19 17:26 | sagan

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    @ downuders

    > Te 10 przykazań, to oczywiście żart.

    Całkiem serio. Jak upraszczać prawo to upraszczać. Czego jeszcze brakuje?

    > A to, o czym piszę, częściowo już działa, np. w Szwajcarii, tyle, że na razie głównie na szczeblu kantonów.

    To, czyli co? Chcesz mnie przekonać,że Szwajcarzy wszystkie ustawy głosują w referendach lokalnych czy jak? Czytałeś może szwajcarska konstytucję?
    Poza tym skąd pewność,że to co działa Genewie, zadziała pod Lublinem?

    > A teoria nie musi mieć praktyki - np. ogólna teoria względności Einsteina znalazła swe zastosowania dopiero niedawno temu, a ma ona już prawie 100 lat!

    Nie mieszajmy Einsteina do naszej "dyskusji". To nie ta bajka.


  • 2012-12-19 21:54 | downunders

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    1. Upraszczac, ale bez przesady, a poza tym, to Dekalog, na ktory sie powolujesz nie jest dostosowany do realiow XXI wieku. Jaki ma np. sens takie przykazanie jak "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną" albo "Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią", albo "Siódmy dzień jest sabat, to jest odpocznienie Pana Boga twego. Nie będziesz weń pełnił żadnej roboty ani syn twój, ani córka, służebnik i służebnica, ani wół, ani osioł, ani żadne bydlę twoje, ani przechodzień, który jest między bramami twoimi, aby odpoczął sługa i służebnica twoja jak i ty" i czemu wedlug tegoz Dekalogu nie wolno jest spac w cudzych łóżkach?
    2. Nie udawaj, ze nie zrozumiales moich slow - w referendach lokalnych, to Szwajcarzy uchwalaja prawo obowiazujace na szczeblu lokalnym. I czemu uwazasz Polakow za glupszych od Szwajcarow?
    3. Tu nie chodzi o Einsteina, a o to, ze dobra teoria nie musi miec koniecznie praktycznych zastosowan.
  • 2012-12-20 01:31 | downunders

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    @ZET
    1. Straszysz nas anarchia, ale nie rozumiesz czym jest anarchia, wiec myslisz ja z chaosem.
    2. Polska ma setki lat tradycji demokratycznych - kiedy np. w Rosji czy Francji car czy tez krol byl ponad prawem, w Polsce krol byl wybierany, zgoda, ze tylko przez szlachte, ale pamietajmy, ze w Atenach czy w Rzymie prawa mieli tylko ludzie wolni.
    3. Jesli wladza bedzie czula nad soba oddech wyborcow, to bedzie sie dobrze zachowywac przy korycie. Dzis czuje ona ten oddech tylko raz na kilka lat, i w tym jest problem...
  • 2012-12-20 10:23 | sagan

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    @ downuders

    > 1. Upraszczac, ale bez przesady, a poza tym, to Dekalog, na ktory sie powolujesz nie jest dostosowany do realiow XXI wieku...

    Skoro uważasz,że w Dekalogu są przykazania, które się zdeleaktualizowały, to jeszcze bardziej można go uprościć. W zasadzie do dwóch przykazań nr. 5 i nr 7. Co Ty na to? ;)

    > czemu wedlug tegoz Dekalogu nie wolno jest spac w cudzych łóżkach?

    A co, chciałbyś zastać obcego w swoim łóżku? ;)

    > 2. Nie udawaj, ze nie zrozumiales moich slow - w referendach lokalnych, to Szwajcarzy uchwalaja prawo obowiazujace na szczeblu lokalnym. I czemu uwazasz Polakow za glupszych od Szwajcarow?

    To Ty nie zrozumiałeś moich słów. Szwajcarzy maja Parlament, który głosuje większość ustaw. W referendach głosuje się tylko na życzenie ściśle określonej liczby wyborców. W Polsce jest podobnie.
    Poza tym skąd u Ciebie ta pewność,że WSZYSCY Polacy albo WIĘKSZOŚĆ chciałaby się zajmować tworzeniem prawa zastępując tym władze ustawodawczą a nie zapłacić za to posłom, aby robili swoje?
    Sądzisz po sobie? Zła metoda. ;)

    > 3. Tu nie chodzi o Einsteina, a o to, ze dobra teoria nie musi miec koniecznie praktycznych zastosowan.



    Dopóki ktoś nie będzie chciał dla niej znaleźć praktycznego zastosowania.
    A ty chciałbyś, prawda? Więc musisz zmienić metodę z a'priori na a'posteriori. Czy jakoś tak. ;)
  • 2012-12-21 03:44 | downunders

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    1. Jaka numeracje przykazan stosujesz?
    2. A co np. z hotelami? Czemu sa one zakazane przez Dekalog?
    3. Nikogo bym nie zmuszal do brania udzialu w rzadzeniu panstwem.
    4. Nie kazda teoria moze miec praktyczne zastosowanie.
  • 2012-12-21 15:29 | sagan

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    @downuders

    > 1. Jaka numeracje przykazan stosujesz?

    Przyjętą przez Kościół Katolicki w Polsce.

    > 2. A co np. z hotelami? Czemu sa one zakazane przez Dekalog?

    To pytanie z tezą w dodatku fałszywą. To tak, jakbym Cię spytał dlaczego nadal sikasz przez zapięty rozporek.

    > 3. Nikogo bym nie zmuszal do brania udzialu w rzadzeniu panstwem.

    Na szczęście nie masz takiej możliwości. Jednakże ciągotki ku temu sygnalizujesz, chcąc zaimplementować w Polsce ustrój w którym prawo stanowiła by gawiedź na zbiegowiskach.

    > 4. Nie kazda teoria moze miec praktyczne zastosowanie.

    I chwała Bogu.
    "Only two things are infinite, the universe and human stupidity, and I'm not sure about the former." - wiesz kto to powiedział? ;)
  • 2012-12-21 23:54 | downunders

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    @Sagan
    1. Ale to jest numeracja błędna.
    2. Co tu ma mój rozporek i mój (nieobrzezany, a więc "trefny") "siusiacz"? W dekalogu wyraźnie mają coś przeciwko cudzym łóżkom!
    3. No tak, pogarda dla zwyczajnych ludzi to klasyczna wrecz cecha liberałów.
    4. Boga nie ma.
    Pozdr.
  • 2012-12-23 10:41 | sagan

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    @downuders

    1. Ale to jest numeracja błędna.

    Może dla Ciebie. Dla mnie i jeszcze paru osób nie. Zresztą zawsze możesz sobie zrobić konwersję danych. Chyba doktorat do tego wystarczy?

    >2. Co tu ma mój rozporek i mój (nieobrzezany, a więc "trefny") "siusiacz"? W dekalogu wyraźnie mają coś przeciwko cudzym łóżkom!

    Wspomniany doktorat powinien Ci też pomóc w zrozumieniu, co to jest pytanie z tezą oraz jak z fałszywego założenia można wyciągać dowolne wnioski.
    Jeśli zaś chodzi o cudze łóżka, to ten zapis odnosi się wyłącznie do małżeństw i to dobrowolnie temu zapisowi się poddających. Kangurów nie dotyczy. ;)

    >3. No tak, pogarda dla zwyczajnych ludzi to klasyczna wrecz cecha liberałów.

    To kwestia definicji "zwyczajności". Najwyraźniej mamy odmienne zdania na temat tego, kim jest "zwyczajny człowiek".
    Pewnie stąd u Ciebie taka pogarda dla ludzi, których stan posiadania jest wyższy od Twojego.

    > 4. Boga nie ma.

    No to chwała Bogu! Bo jeśli nie daj Boże, Bóg jest, to niech Cię ręka boska broni.
  • 2012-12-24 02:43 | downunders

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    1. Ona jest OBIEKTYWNIE bledna.
    2. Dalej nie rozumiem, czemu Dekalog zabrania mi spania u znajomych, w hotelach, pensjonatach i schroniskach gorskich.
    3. OK, niech bedzie na twoje, ze mamy inna defincje "zwyczajnego czlowieka". Moj jest np. przechowywany w siedzibie Międzynarodowego Biura Wag i Miar w Sèvres, pod Paryzem.
    4. Jesli nawet On jest, to jest On przeciez milosierny nieskonczenie i mnie kochajacy, i to nieskonczenie, a wiec mi sie zadna krzyda z jego strony stac nie moze!
  • 2012-12-24 02:45 | downunders

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    PS. Gardze tylko zlodziejami, a wiec w tym i wyzyskiwaczami, zyjacymi z cudzej pracy.
  • 2012-12-24 10:09 | sagan

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    >1. Ona jest OBIEKTYWNIE bledna.

    Problem w tym,że TY nie jesteś obiektywny. A zatem i TWOJA ocena takaż.

    >2. Dalej nie rozumiem, czemu Dekalog zabrania mi spania u znajomych, w hotelach, pensjonatach i schroniskach gorskich.

    Nie martw się. Jeszcze ze dwa doktoraty zrobisz, to zrozumiesz.

    >3. OK, niech bedzie na twoje, ze mamy inna defincje "zwyczajnego czlowieka". Moj jest np. przechowywany w siedzibie Międzynarodowego Biura Wag i Miar w Sèvres, pod Paryzem.

    Z Twoich wypowiedzi wynika właśnie,że mierzysz ludzi metrem. Byli tacy, którzy po rozmiarach czaszki określali właściwe pochodzenie.

    >4. Jesli nawet On jest, to jest On przeciez milosierny nieskonczenie i mnie kochajacy, i to nieskonczenie, a wiec mi sie zadna krzyda z jego strony stac nie moze!

    To zależy od spojrzenia na miłosierdzie i krzywdę. Na przykład w kwestii eutanazji poglądy są różne.
    Merry Christmas, doktorze!. ;)
  • 2012-12-26 09:34 | downunders

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    @sagan
    1. A czy ty jestes na 100% obiektywny?
    2. Mam zrobic doktorat z teologii czy tez hotelarstwa, a moze oba w/w?
    3. Nie, gdyz mierze ich centymetrem, gramem i sekunda, czyli w ukladzie CGS!
    4. Ale moje sa zgodne z pogladami mojego Boga!
  • 2012-12-27 14:20 | sagan

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    @downuders

    > 1. A czy ty jestes na 100% obiektywny?

    Nie, dlatego nie wygłaszam tak arbitralnych osądów jak ty na temat tego, co jest "obiektywnie błędne" a co nie jest. Widzisz różnicę?

    >2. Mam zrobic doktorat z teologii czy tez hotelarstwa, a moze oba w/w?
    Udowodniłeś,że dwa doktoraty to dla ciebie bułka z masłem, więc co za problem?
    "Nie matura, lecz chęć szczera..." twierdzono kiedyś, a przecież wtedy nawet internetu nie było. Dasz radę.

    >3. Nie, gdyz mierze ich centymetrem, gramem i sekunda, czyli w ukladzie CGS!

    A wcześniej wspominałeś coś o Sèvres. Kontrolujesz to?

    >4. Ale moje sa zgodne z pogladami mojego Boga!

    A mówiłeś ,że Boga nie ma. Trudno za tobą nadążyć.
  • 2012-12-30 04:51 | downunders

    Re:Więcej władzy dla opozycji parlamentarnej

    Czemu usuwasz, sagan, me wpisy?