Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Protestanci protestujcie!

(1)
2012-12-18 22:52 | etanim@gmx.de
Dziwią mnie trochę słowa autorów artykułu. Pierwszy zgrzyt nastąpił od razu na samym początku, kiedy padły słowa: "To nie papież w dalekim Rzymie czy też biskup arystokrata miał decydować o dogmatach i teologii, ale raczej wierni, czytając Biblię. Księgę tę uznano za jedyną podstawę chrześcijaństwa" A przecież to w Biblii znajdujemy wyraźne potępienie m.in. homoseksualizmu. 1 List do Koryntian 1.9-11 "Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.". I to nie jedyne miejsce, gdzie Biblia wyraźnie potępia homoseksualizm.
Zatem przeciwko czemu protestować ma protestant, który chce na co dzień kierować się Biblią?
Jako agnostyk przyznam tu większą rację katolikom (choć oczywiście się z nimi nie zgadzam), którzy w tym miejscu przyjęli nie tylko ortodoksję nauczania Biblii, ale i również pewną całościową logikę swej moralności.
Po drugie, od wielu już lat mieszkam wśród protestantów (większość mieszkańców niemieckiej Wirtembergii to ewangelicy augsburscy, albo przynajmniej ich potomkowie:-) Przyznam się, że wielu z nich ma bardziej "skostniałe" poglądy niż katolicy. Jako przykład tego zachowania przypomina mi się pewna mała protestancka wioska z okolicy, która "wyprosiła" nowego pastora, bo przyjechał do nich z wielkiego miasta ze swoim partnerem życiowym. Zatem to nie jest do końca prawdziwe, że protestantyzm w świecie zachodnim idzie ogólnie w kierunku jakiegoś liberalizmu. Może jeszcze w dużych, sprzyjających anonimowości metropoliach, ale czy to też ma zastosowanie w wioskach i małych miasteczkach? Z drugiej strony w sąsiedniej katolickiej Badenii wielu duchownych podpisało słynny list przeciwko celibatowi skierowany do papieża. A niemieccy katolicy (również teolodzy) mają bardzo liberalne poglądy na temat homoseksualizmu czy kapłaństwa kobiet. Trudno zatem wydawać w tej kwestii jakieś rozstrzygające opinie. Co prawda nie znam za bardzo polskich protestantów, jednak wydaje mi się, że podobna sytuacja występuje np na Śląsku Cieszyńskim. Oni nie "upadabniają" się do katolików z sąsiedztwa, ale żyją po prostu po swojemu od lat i nie pragną za bardzo zmian w swoich paradygmatach moralnych. Oczywiście inna sytuacja ma miejsce, gdy jakiś człowiek "zaraża się" nowoczesnym, liberalnym protestantyzmem wraz ze wszystkimi jego nowomodami. To zwykle dotyczy dużych miast i związane jest z tym, że religia jest w jego życiu pewnym "wtórnym" zjawiskiem. Tu zajdzie odwrotna sytuacja: zamiast dopasowywać swoje życie do odgórnych norm (moralnych, dogmatycznych) będzie szukał usprawiedliwienia swoich poglądów w nowej, wygodnej dla niego religii czy wyznaniu.
Na szczęście religia, nawet ta w bardzo nowoczesnym i liberalnym wydaniu, wpływa coraz mniej na nasze społeczeństwa. Kształtowanie poglądów, postaw moralnych nie ma już miejsca jedynie we wspólnocie religijnej. Na świat patrzymy już o wiele szerzej. Pozdrawiam autorów.

Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1533273,1,protestanci---in-vitro-pastorki-homoseksualizm.read#ixzz2FRGlWbCG