Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zawieszenie prezesa GPW z faraonem w tle

(3)
W piątek na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych wybuchł granat w postaci zawieszenia jej prezesa, Ludwika Sobolewskiego. Zarzuty jakie postawiła mu Rada Giełdy mają charakter etyczny.
  • 2012-12-23 17:23 | Burak

    Greed is good!

    Ojej, ojej! Zaraz problemy z etyką? Zarobić jest OK, nie skorzystać z nadarzającej się okazji - frajerstwo.
  • 2012-12-26 14:13 | Decer

    Re:Zawieszenie prezesa GPW z faraonem w tle

    Charakter etyczny, ale nikt nie wie o co dokładnie, bo autyd niczego nie wykazał. Może etycznie chcą go wywalić i dać jakiegoś swojego kolesia?
  • 2013-01-03 20:30 | zet

    Re:Zawieszenie prezesa GPW z faraonem w tle

    "Charakter etyczny, ale nikt nie wie o co dokładnie, bo autyd niczego nie wykazał. Może etycznie chcą go wywalić i dać jakiegoś swojego kolesia? "

    Nieprawda,że nikt nie wie, o co chodzi. Pan prezes uczynił coś,czego mu na tym stanowisku nie wypadało zrobić. Skoro nie potrafi "wyczuć" głębokiego nietaktu, powinien natychmiast zmienić miejsce pracy.
    Zachował się gorzej, niż premier, który ubrany jak furman pojechał wpisywać kondolencje w japońskiej ambasadzie. Tam portier stanął na wysokości zadania i pomógł szefowi rządu się rozebrać. Pozostało złe wrażenie o niezbyt wyszukanych manierach, ale nic poza tym.
    Natomiast, jeśli szef giełdy papierów wartościowych wykorzystuje stanowisko do zabiegania o fundusze na prywatne przedsięwzięcie, jest to działanie niezwykle szkodliwe dla wizerunku instytucji giełdy i stawia prezesa natychmiast w dwuznacznej sytuacji. Można też domniemywać,że gdyby się raz udało, następne próby podejmował by szybciej i bardziej otwarcie.
    Nie wystarczy chcieć cokolwiek robić, trzeba to jeszcze umieć.