Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Trudne pytania 2013

(57)
To, co widzimy dookoła, to nie jest kryzys, to jest świat, który toczy się już całkiem nowymi torami. Nowa epoka już tu jest, a więc obudźmy się - Jacka Żakowskiego życzenia dla Państwa, dla państwa i dla świata na 2013 rok.
  • 2012-12-30 21:08 | PIRS

    Zbrojenia

    Czeka nas w najbliższej przyszłości jeszcze jedna rzecz: zbrojenia. Coraz częściej słyszymy ostatnio, że powinniśmy się zbroić, zbudować własną tarczę, kupić broń itp. Mówi się o dziesiątkach miliardów złotych wydanych na ten cel w najbliższych latach. Zabierali głos w tej sprawie różni politycy, a dziś głównie temu poświęcona była "Puszka Paradowskiej". Rozumowanie interlokutorów pani Paradowskiej zawierało argumenty podobne do optujących za zbrojeniami polityków i można je streścić następująco:
    Obecnie Polsce nic nie grozi, ale za 20-30 lat sytuacja może być zła, a wtedy musimy być uzbrojeni i gotowi na ewentualną wojnę. Ponieważ Stany Zjednoczone gwarantują, że jak się będziemy bronić przez 6 miesięcy to przyjdą nam z sojuszniczą pomocą, więc już dziś musimy się zbroić żeby za 20-30 lat być gotowi do takiej obrony.
    Każdy element tego rozumowania wydaje mi się wątpliwy.
    - Jeżeli za 20-30 lat ktoś na nas napadnie, a nie będzie to Litwa czy Słowacja, to mała jest szansa że uda nam się bronić przez pół roku.
    - Za 30 lat będzie już zupełnie inna technika wojskowa, a więc kupowanie już teraz broni spowoduje że polska armia będzie miała przestarzałą broń. Na bardzo nowoczesną broń nas nie stać ani teraz ani w przyszłości, stać na nią - poza Stanami Zjednoczonymi - co najwyżej kilka bardzo bogatych krajów, a i to w ograniczonym zakresie. Nawet gdyby nas było stać, to po pierwsze tej najnowocześniejszej nikt nam nie sprzeda, a i tak za 30 lat będzie ona przestarzała.
    - Stany Zjednoczone mają swoje problemy i mało się przejmują sojusznikami. Pan George Friedman, szef prywatnej agencji wywiadu Stratfor, współpracujący z CIA i armią USA, w swojej książce pt. "Następna dekada" pisze otwarcie:
    "[W ciągu następnej dekady USA] będą mogły Polskę zdradzić tylko raz, i to dla jakichś poważnych korzyści. Przecież utrzymanie silnego klina wbitego między Niemcy a Rosję to jeden z żywotnych interesów Ameryki".
    "Stany Zjednoczone poczyniły Gruzji pewne obietnice, których nie dotrzymają[...] dzięki tej zdradzie Ameryka łatwiej wywiąże się z innych zobowiązań. Gruzja ma dla niej niewielkie znaczenie, ale jest niezwykle ważna dla Rosji. Rosjanie będą gotowi dużo dla niej zapłacić."
    W wywiadzie udzielonym polskim mediom pan. Friedman stwierdził, że jesteśmy na bardzo wczesnym etapie wzajemnych relacji z USA i USA zastanawiają się (?!), czy Polska będzie w stanie sama się obronić, czy też będzie musiała to zrobić Ameryka. Świetna perspektywa, prawda?
    Podsumowując: jeśli nie będzie solidnej współpracy w NATO to nie warto samemu wyrzucać kupę forsy na zbrojenia. Przypomnimy sobie jak wyglądał zakup F-16 i obiecane nam związane z tym profity.
  • 2012-12-30 21:39 | Wojciech

    Re:Trudne pytania 2013

    Niedawno pisał Pan o OFE jako o największym oszustwie "wolnej Polski". Kilka dni temu przepraszał Pan młode pokolenie za roztrwonienie dorobku pokoleń. Nikt nie podjął tematu. To bardzo bolesne tematy o wymiarze katastrofy. Wyszedł Pan mimo wielkiej racji na balona. jak wszyscy Polacy. W dzisiejszym felietonie błądzi Pan po peryferiach. A karawan pojedzie dalej
  • 2012-12-30 21:46 | Wojciech

    Re:Trudne pytania 2013

    PIRS, Cimoszewicz pisał niedawno,że sprawa zbrojeń powinna być przedmiotem dyskusji opinii publicznej. Nie wziął pod uwagę,że takiej już w tym kraju nie ma. Decydować więc będą amerykanie. A George Friedman powiedział coś więcej o roli Polski we wbijaniu klina między Niemcy a Rosję. W interesie oczywiście mocarstwa. Rysuje się ponura przyszłość ponownego zniknięcia bękarta, tym razem jałtańskiego.
  • 2012-12-30 22:54 | Maciej Górkiewicz

    życzenia 2013 2014 ... itd

    całe moje życie upłynęło w ciekawych czasach ... w ciekawych miejscach ... eh, chciałoby się pożyć parę lat w czasach nudnych ... na skraju parku narodowego ... życzę tego wszystkim !
    Diagnoza zaproponowana przez Gospodarza ok, prawdziwa aż do bólu ... ale czy nie lepiej przedrzemać złą pogodę ? przeczekać w mysiej norce ? tisze jediosz, dalsze budiosz ? langsam langsam aber sicher ? nie wylewaj brudnej wody, póki nie masz czystej ?
  • 2012-12-30 23:15 | vps

    Re:Trudne pytania 2013

    Nie krytykujac Pana Zakowskiego, gdyz zgadzam sie z tym co zostalo napisane, od siebie dopisuje to co pewnie nie powinno byc otwarcie mowione:
    Jacy My i jak glowy maja byc otwarte?
    ACTA to bylismy MY? Ja bym pochopnych wnioskow nie wyciagal bo ACTA to byl zamach na luksus i swiety spokoj biedakow. Gdyby ACTA zostalo podpisane, lub zostalo ustanowione jeszcze surowsze prawo dotyczace regulacji internetu to juz dawno bysmy mieli rewolucje, juz dawno bylibysmy MY i juz dawno glowy by sie nam pootwieraly. Problem w tym, ze uciekamy z szarej rzeczywistosci w kolorowa (nawet jesli to plastik) wiec nie ma juz MY, a powoli pojawia sie wielkie wirtualne JA. Wszystkie problemy NAS ciagle dotycza ale jest ucieczka, jest inny swiat ktory sprawia ze zapominamy, dlatego to co ja osobiscie przewiduje na 2013 to globalne i stopniowe splaszczanie sie spoleczenstw w jedna wielka maszyne o bardzo mocno zamknietej glowie (swiat a la czarny sen Aldousa Huxleya lub Georgea Orwella). Nowa rzeczywistosc moze wiec byc nowa religia ktorej dogmat albo ktos sprytny nam sprzeda albo sami sobie stworzymy (nasz lokalny problemik z prawica to pestka bo bardziej przeraza mnie to co ze swiatem zrobi calkowita laicyzacja i skrajny racjonalizm). Wrozba czarna i odlegla, jednak w mojej glowie rysuje sie juz taki kierunek.

    p.s.
    przepraszam za brak polskich znakow
  • 2012-12-30 23:20 | Tenor

    Re:Trudne pytania 2013

    Przesadza Pan, Panie redaktorze. Z tekstu na pierwszy plan wyłania się obawa, żeby nie powiedzieć strach. Nie lepiej pozostać optymistą? Jak za starych dobrych czasów? ;)
  • 2012-12-30 23:40 | Polalkholic

    Re:Trudne pytania 2013

    Żadna strata dla boskiego Flustrata że ludzkość zniknie w tej formie z Wszechświata.Ot pomysł który wiele razy Mu nie wyszedł,co przez swoją ułomność nie damy rady potwierdzić,przez to nas pozostawił na pastwę zjawisk których jest autorem,od których tylko i wyłącznie zależy czy następnego dnia ktoś jeszcze w Niego wierzy.Pewnie gdzieś dalej we wszechświecie lepsze dzieło mu wielokrotnie satysfakcji przyspożyło,przeto postąpił jak każdy adept sztuki rzemiosła spisując prototyp na straty.Jednak jest w tym pewne pocieszenie przez to Jego samodoskonalenie,pewnej boskiej cząstki iskrę można dostrzec w ludzkich miernotach,w podobieństwie do Niego przekładamy lepsze od dobrego.
  • 2012-12-31 00:33 | Vera

    Wylewa Pan zimne wiadro zdrowego rozsądku. Gratulacje.

    Nie zapomnę Panu wywiadów z Dodą, z Peszek. Proszę o kolejne. I to genialne stwierdzenie o przejadaniu dorobku poprzednich pokoleń. Tego się też nie zapomina. Więcej Żakowskiego a mniej straszenia bajkami o kryzysie.
    Unijny kołchoz miał się rozlecieć a waluta Euro zniknąć do końca roku. Straszącym życzę żeby ich przepowiednie dalej się tak sprawdzały jak dotąd. Natomiast Panu Żakowskiemu dalej takich komentarzy, artykułów i wywiadów. Serdeczne Życzenia.
  • 2012-12-31 04:53 | downunders

    Po co nam te zbrojenia?

    Racja, PIRS. W obecnej sytuacji Polski, to "tradycyjne" zbrojenia nie maja sensu. Z Litwa, Slowacja i Czechami wygramy, gdyz nas jest po prostu wiecej, a oni tez nie maja po co sie zbroic, dokladnie z tych samych powodow, co my. Bialorus jest sojusznikiem Rosji, a Ukraina tez sie raczej nim stanie, a poza tym, to jej grozi rozpad na Ukraine Wschodnia (Kijow, Charkow) i Zachodnia (Lwow), a z ta ostania to sobie jakos poradzimy, gdyz tam byl, jest i bedzie balagan i zapasc gospodarcza. Szwecja i Dania zas na nas na 99.99(9)% nie napadna...
    A z Rosja ani z Niemcami nie wygramy, gdyz nasza flota zostanie, jak we wrzesniu roku 1939, (a nawet i wczesniej) szybko zatopiona, a lotnictwo zniszczone na lotniskach, zanim zdazy ono wystartowac (jak we wrzesniu roku 1939). Czolgi sa dzis podobnym anachronizmem, jak forty typu Linii Maginota w roku 1940.
    Pozostje nam wiec tylko przyjac szwajcarski model armii, nastawiony na obrone terytorialna i na walke partyzancka (tu mozemy sie tez wiele nauczyc od Wietnamczykow i Afganczykow). A to oznacza rezygnacje z floty (poza kutrami patrolowumi), lotnictwa (poza helikopterami, gdyz nie jest nas stac na nowoczesne mysliwce pionowego startu) i czolgow oraz ciezkiej artylerii (przezytki z czasow II a nawet i I Wojny Swiatowej). I dobrze, gdyz w ten spsosob, to mozemy obciac wydatki na zbrojenia o dobrze ponad 50%!
    Lech Keller
  • 2012-12-31 06:56 | toefl

    Narody

    A zwłaszcza Zachodniej Europy , naród amerykański , muszą przyjąć do wiadomości, że już dalej nie da się windować , ba !!! utrzymać , wysokiego poziomu życia poprzez dalsze zadłużanie się .
    Pora spuścić z tonu i to znacznie .
    Pora pracowac za znacznie mniejszą pensję i mniej konsumować .
  • 2012-12-31 08:21 | bocian

    Re:Trudne pytania 2013

    Tiaaa, wywiad z Rabczewską to szczytowe osiągnięcie kariery tego "dziennikarza" - dobry szmonces!
  • 2012-12-31 10:32 | zet

    Re:Trudne pytania 2013

    "Nowa rzeczywistosc moze wiec byc nowa religia ktorej dogmat albo ktos sprytny nam sprzeda albo sami sobie stworzymy (nasz lokalny problemik z prawica to pestka bo bardziej przeraza mnie to co ze swiatem zrobi calkowita laicyzacja i skrajny racjonalizm)"

    Podzielam obawy, chociaż pewnie z innych pobudek. Każda religia jest systemem nakazów i zakazów, obwarowanych bezwzględną karą bądź nagrodą. Szansę na pozytywne potraktowanie /także po śmierci/ mają wyłącznie ci, którzy żyją zgodnie z religijnymi zaleceniami.
    System religijny, dla dużej grupy ludzi, jest do zastąpienia wyłącznie wówczas, kiedy stanowione prawo i system jego egzekucji będzie równie bezwzględny, co w religiach. Lewactwo wszelkich odmian i odcieni bardzo skutecznie zablokowało działanie prawa w wielu systemach państwowych. Często pod pozorem obrony naturalnych praw człowieka lub w imię źle pojmowanej litości. A żaden Bóg jej nie zna, szczególnie wobec swoich krytyków.
    To nie laicyzacja jest zagrożeniem, lecz postępujący spadek dyscypliny społecznej, rosnące wpływy cwaniactwa, udane i akceptowane sposoby omijania prawa. Upolitycznione i coraz bardziej uzależnione od polityków sądownictwo nie gwarantuje elementarnego poziomu sprawiedliwości dla przeciętnego obywatela. W Polsce, niedawne orzeczenie TK w sprawie waloryzacji emerytur jest krzyczącym dowodem na postępującą zapaść nie tylko sprawiedliwości ale też zaufania ludzi do organów państwa. Pracownicy tak wysokiego szczebla sądownictwa nigdy nie powinni mieć problemów z odróżnieniem zwykłej podwyżki emerytur od waloryzacji, bo te różnice dziecko potrafi dostrzec i zdefiniować.
    Brak szacunku dla prawa jest nie tylko polska przypadłością. Występuje w wielu krajach świata, także uważanych za wzorce cywilizacji. I to zjawisko jest niepokojące a zarazem złowieszcze dla całego rodzaju ludzkiego.
    Dlatego u progu Nowego Roku 2013, chcę wszystkim Rodakom życzyć prócz dobrego zdrowia, życia w państwie prawa, w którym tak zwany porządny człowiek jest traktowany z należytym szacunkiem nie tylko przez sąsiadów ale też przez państwo i jego urzędników.
  • 2012-12-31 10:34 | Joanna Kopytowska

    coś wisi w powietrzu ale nie wiadomo jeszcze co - zmiana układu politycznego ?

    Jeden z komentatorów radia tok fm które także jest radiem pana Redaktora żakowskiego machnął taką gadkę , mamy silna klasę średnią , nie w smak jej zmiany bo chce się spokojnie bogacić więc będzie spokój, otóż wszyscy wiedzą ze spokój społeczny jest najlepszy dla bogatych ale jeżeli ci ostatni nie szanują i wyzyskują nad miarę swoich pracowników nie mogą się czuć bezpieczni, pamiętam jak radiowi komentatorzy zachwycali się stabilnością sceny politycznej kiedy był aws i królowało sld , no i co ptaki nie śpiewają juz o tamtym układzie politycznym , tak tez wydaje mi się ze zmieni się obecna scena polityczna bo polityka oderwała się od rzeczywistości i jest niereprezentatywna , nie zajmuje się rzeczywistymi problemami - zbilansowaniem służby zdrowia , bezrobociem i emigracją młodych , kłopotami rodzin i demografią ,nadciągającą faktyczną katastrofą reformy emerytalnej
  • 2012-12-31 11:43 | Tashunca Uitco

    Re:Trudne pytania 2013

    Panie Keller... Mity które Pan tu przytacza, są wyjątkowo łatwe do zweryfikowania, wystarczy wikipedia, której nawet nie chciało się Panu sprawdzić... Cała niewielka flota MW oprócz Gryfa i Wichru została ewakuowana do Wielkiej Brytanii w ramach Operacji Pekin, pierwsze polskie lotnisko wojskowe zostało zlokalizowane przez Luftwaffe dopiero 11 września, lotnictwo operowało do 18 września, kiedy został wydany rozkaz ewakuacji. Ani flota nie została zatopiona, ani lotnictwo zniszczone na lotniskach...
    Rozumiem, że mieszkając w Australii przesiąkł Pan anglosaskim pojmowaniem historii, ale informacja jako taka jest niesamowicie łatwo dostępna... Wszystko jest weryfikowalne...
    co do modelu partzanckiego... Na to trzeba mieć też odpowiednie warunki naturalne. i.e. dżungla w Wietnamie, góry w Afganistanie...
  • 2012-12-31 12:14 | Tashunca Uitco

    Re:Trudne pytania 2013

    Poza tym myślę, że nie zdaje sobie Pan sprawy z implikacji jakie niesie ze sobą wojna partyzancka... Po pierwsze nikt jeszcze nie obronił swego kraju wojną partyzancką przed obcą inwazją, co najwyżej opóźnił inwazję. Po drugie efekty partyzantki na społeczeństwo, na przykład pacyfikacje ludności cywilnej, aby usunąć bazę materiałową partyzantki, działania odwetowe okupanta, polaryzacja populacji itp. Jest Pan pewien, że to właściwy plan obrony kraju? Me thinks not...
  • 2012-12-31 12:17 | ners

    Re:Trudne pytania 2013

    Pan red. Zakowski jako jeden z nielicznych wykazujae sie prawidlowa intuicja tyczaca sie charakteru biegu obecnych zdarzen, jak i nazewnictawa tyczacego sie tychze (a raczej jego braku). Jedynie szkoda, ze czyni to w samym srodku kaluzy mleka, ktore sie rozlalo, miast wieszczyc przez przynajmniej dwie dekady minione. Bo znakow wskazujacych ku czemu to wszystko zmierza w wymiarze 'systemowym' bylo co niemiara.Natomiast kierunek zmian o chrakterze historyczynym, zeby nie powiedziec - cywilizacyjnym, swiadomosc ktorych tez jakby sie przebija do wywodow redaktora, w istocie nie mozna bylo spostrzec latwo, acz istnialy. W kontekscie tego ostatniego procesu troche kompozycyjnie i pojeciowo zbednym dodatkiem wydaja mi sie dywagacje na temat Kaczynkiego i jemu podobnych. W skali dokonujacych sie zjawisk, kaczynscy, tuskowie a nawet obamy to jest pyl jeno. po ktorym nawet wspomnienie nie pozostanie! Jedyny pozytek z calej tego armagedonu ten przynajmniej, ze nadrza sie rzadka okazja do powrotu z niejakim zaciekawieniem do lektury tygodnika P.
  • 2012-12-31 12:19 | Orrla

    Re:Trudne pytania 2013

    Tak. Ja bym zaczela od zastanowienia sie jaka jest, i bedzie, rola Panstwa w tym calym globalnym ukladzie - bo ze zmienia sie nie ma watpliwosci - a rzad coraz wyrazniej reprezentuje interesy silnych i bogatych, nie koniecznie rodzimych - wiec pierwsze pytanie ktore nalezy zadac jest: czy na jakakolwiek ochrone, i na jaka, liczyc mozemy ze stony Panstwa? A moze zupelnie sami sobie zostawieni juz jestesmy z nasza, zwyklych czlonkow spoleczenstwa rola jedynie placic haracz w zamian za przerozne niewygody!? Ze to nie jest kryzys to juz jasne tak ja to ze to napad na .. tych wlasnie wciaz spiacych jest, tych ktorzy z przyslowiowa reka w nocniku na 100% kiedys sie obudza!!
  • 2012-12-31 12:24 | gylly

    Re:Trudne pytania 2013

    Тише едешь, дальше будешь
  • 2012-12-31 13:53 | vps

    Re:Trudne pytania 2013

    Brak dyscypliny/zaangazowania spolecznego troche wynika z laicyzacji, gdyz wspolczesny relatywizm moralny przejawia sie postawa - "a dajcie mi wszyscy swiety spokoj" - wyladujemy swoja energie w internecie a w rzeczywistym swiecie nie podejmujemy juz tak ochoczo wyzwan z tego wlasnie wzgledu, ze jestesmy relatywni i pragmatyczni co prowadzi do postawy buntu ale tylko takiego ktory moze przyniesc korzysc dorazna. W naszych sercach najwieksza idea jest obecnie braterstwo, rownosc i tolerancja...dobrobyt dla kazdego - to sa postawy ktore sprawiaja, ze akceptujemy wszystko, "zlo" takze jesli sie schowa za tymi wartosciami. Ludzie nie chca juz zadnych praw, chca byc relatywni i dostosowywac swiat do siebie a nie siebie do swiata. Samo w sobie nie stanowi to problemu, bynajmniej pojawia sie zagrozenie bo nadal nie myslimy samodzielnie i uciekamy od swojej natury. Kiedys najjasniejsza gwiazda byl Bog, potem postep technologiczny, teraz czysta kalkulacja na szczescie dorazne dla kazdego tu i teraz - to sa wszystko utopijne cele, oglupiajace masy i sprawiajace ze staja sie podatne na szantaz i manipulacje.

    p.s.
    pzbpz
  • 2012-12-31 15:17 | ferdynand

    Re:Trudne pytania 2013

    Bełkot dziennikarski. Pare zdań z książek klasyków, zero treści. Żenua.
  • 2012-12-31 15:58 | Burak

    Re:Trudne pytania 2013

    Spuścić z tonu i cieszyć się, o ile jazda w dół będzie powolna i po RÓWNI pochyłej, a nie po paraboli...
  • 2012-12-31 16:07 | Burak

    Re:Trudne pytania 2013

    Racja ners! Jedyne co osobiście bym zmienił w Twym opisie stanu rzeczy to to, że Obama nie jest "parowozem (dzisiejszych, postmodernistycznych) dziejów" i do gadania nie ma kompletnie nic. Nie po to kapitał opłacił jego wygraną,aby teraz marionetka go opluwała. Na naszych para-polityków spuśćmy natomiast zasłonę milczenia. Czym prędzej!
  • 2012-12-31 16:45 | roman.t

    Re:Trudne pytania 2013

    Nie bardzo rozumiem o czym jest Pana felieton, Panie Zakowski?

    Pisze Pan o trudnych pytaniach ich nie zadając, zapowiada Pan zero zmian na tzw. Zachodzie jednocześnie nawołując do natychmiastowego obudzenia się, analizuje Pan (nie)wydolność gospodarczą Polski ale jakby nie analizując, no bo niby wszyscy wszystko wiedzą a najbardziej wtajemniczeni niczym gentelmani o pieniądzach nie rozmawiają. Niby jest niedobrze, właściwie wcale nie jest niedobrze, może jest nawet i dobrze, ale jak jest? Naprawdę niewiadomo, wiadomo jednak, że jest bez zmian. I tak i tak. Pobujał się Pan po temacie, zatytułował felieton "trudne pytania", których brak meritum i nań odpowiedzi oraz czeka Pan zadowolony na nowy rok, który rzekomo nie będzie dla nikogo zaskoczeniem.
    Odnosi się też Pan to tzw. świata, ale swoją podróż konczy Pan na tzw. Zachodzie, dalej w linii prostej po równoleżniku jakby za daleko, pewnie też bez zmian, a jeśli zmiany to do przewidzenia czyli w sumie dobrze. Chciałbym w tym miejscu zadać pyatnie ( z serii łatwych), gdzie dla Pana zaczyna się i kończy Zachód a gdzie świat?
    Panie Zakowski, życzę Panu samych pomyślności w Nowym Roku, bogatych wierszówek nawet za podobne do dzisiejszego felietony, a nam wszystkim, żeby media nie "robiły z nas dłużej idiotów", chociaż...chociaż dziennikarska analityczna powierzchowność... czy będzie obecna na łamach "Polityki" w 2013? A może machniemy ręką twierdząc, że jest obecna jak zawsze, czeka nas zero zaskoczenia w przyszłym roku, zero konieczności doprowadzenia zwieszonego ciała do pionu i skupienia myśli pod tupecikiem?

    Obudźmy się więc wszyscy!
    Roman
  • 2012-12-31 16:53 | Orrla

    Re:Trudne pytania 2013 / @ roman.t

    Sa tu i tacy ktorzy problemu ze zrozumieniem nie mieli - widac mozna, czego i panu, Romanie, zycze z Nowym Rokiem!
  • 2012-12-31 16:53 | Stupecki

    Re:Trudne pytania 2013

    Jedyny komentarz rozsądny, choć może mało elegancki.
  • 2012-12-31 16:56 | Wanda Wasilewska

    Re:Trudne pytania 2013

    Zgadzam sie z Panem calkowicie - to nie kryzys, to nowa rzeczywistosc..
    Dodam od razu ze wygladajac przez okna domu widze Mississippi - a nie jak Pan - Wisle ..
    A mimo wszystko widze jak gdyby to samo ..
    Nasza cywilizacja - wyjasnie od razu - cywilizacja zachodnia, czy jak ktos woli cywilizacja bialego czlowieka - zapedzila sie w slepy zaulek ..
    Sama .. Z wlasnego wyboru .. Bez presji chinskich czolgow czy arabskich szabel ..
    Wymyslilismy wspaniale technologie a ich wdrazanie powierzylismy Chinczyhkom i Hindusom ... Filipinczykom i Koreanczykom - bo bedzie taniej a wiec lepiej dla konsumenta ..
    Nie zauwazylismy ze przy okazji pozbawilismy pracyh wlasne dzieci - nie kazde z nich rodzi sie przeciez Einsteinem ..
    Ekspoertujac prace i technologie otworzyliusmy szeroko granice dla tlumow czesto dzikich i niewyksztalconych, ktorych glownym zajeciem jest rozmnazanie sie na koszt tych - ktorzy o rozmnazaniu zapomnieli badz ich na nie nie stac..
    Zaklamanie doprowadzilismy do takiej perfekcji ze nie smiemy nawet sprecyzowac naszych problemow - obawiajac sie bardziej popelnienia politycznej niepoprawnoasci anizeli moru i powodzi ..
    10 letni francuski Jacques czy angielski John osiagnal juz taki stopien poprawnego oglupienia ze cenzorzy z PRL zzolkli by z zazdrosci ..
    Zylismy dotad korzystajac mniej lub bardziej z Pax Americana - okres ten sie konczy ..
    Bedzxiemy do niego, obawiaqm sie, czuc nostalgie .. Bo coz byloby lepsze - swiat zdominowany przez Niemcy Hitlera? Japonie Tojo? Rosje Stalina? Chiny Mao?
    Nadchodzi okres chaosu ..
    i gwaltownego spadku stopy zyciowej miezszkancow Zachodu ..

    Na radykalne zmiany zbyt pozno, co wiecej bylyby one przez pokolenie czy dwa tak nieprzyjemne ze zaden polityk by sie na nie nie zdecydowal ..




  • 2012-12-31 17:20 | toefl

    Re:Trudne pytania 2013

    Oto stan gospodarki japońskiej - wg BBC :

    http://www.bbc.co.uk/news/business-20855924

    Od 10 lat Japonia jest w stagnacji . A dług publiczny jest olbrzymi . Miejsca pracy uciekają do pobliskich Chin, Korei , Malezji , Filipin i Wietnamu . Brak perspektyw .

    Taka sama stagnacja będzie i w Polsce . Nowe pieniądze z Unii mogą , ba !! na pewno będą trudne to wykorzystania - samorządu już nie mają możliwości kredytowych na wkład własny . To samo budżet centralny , to samo Fundusz Drogowy . Dług publiczny przytłoczy polską gospodarkę .
  • 2012-12-31 18:05 | Janusz

    Złe pytania

    To są złe pytania panie Żakowski, Pan chcesz, żeby ludzie kombinowali, jak tu sobie radzić w tej rzeczywistości, a to tę rzeczywistośc należy zmienić, zamiast się do niej dostosowywać. Nie może być tak, żeby zorganizowana grupa przestępcza, banda globalnych pasożytów i złodziei emitowała nic niewarty pieniądz i z tej emisji czerpała gigantyczne zyski, nabywając za zwykły papier realne dobra i usługi, które wymagały nakładów realnej, ciężkiej pracy. Koniec z Bretton Woods, koniec z pieniądzem fiducjarnym, z lichwą, instrumantami finansowymy, handlem papierowym złotem itd. Ludzie którzy to zaaranżowali oraz realizują muszą odejść, nie mówię, że trzeba ich wszystkich powywieszać, chiociaż winni są śmierci oraz niedoli milionów ludzi, ale należy ich odsunąć od władzy i świat zaaranżować ponownie w oparciu o prawdziwy pieniądz i prawdziwą ekonomię, bez żadnych wynalazków.
  • 2012-12-31 18:57 | Burak

    Re:Trudne pytania 2013

    W tekście Żakowskiego przebłyskuje ta świadomość. Niemniej praca w mediach mainstream'u zobowiązuje...
  • 2012-12-31 19:59 | atalia

    Re:Trudne pytania 2013

    Co to za facet ten Kaczyński? Czy rządzi jakimś krajem? Od ilu lat ma władzę? A może napisał jakiś traktat filozoficzny? Pytam, bo nie kapuję, czemu w swoim credo tak wybitny publicysta, jak Żakowski, bez przerwy powołuje się na tego faceta.
  • 2012-12-31 20:10 | Orrla

    Re:Trudne pytania 2013

    To prawda. Neo-liberalizm sie nie sprawdza! Nie dla wiekszosci wiec czemu jeszcze ta bezwzgledna mniejszosc dyktuje warunki naszego zycia doprowadzajac miliony ludzi do cierpienia i zgonow?? Dlaczego jest to akceptowane???
  • 2012-12-31 20:44 | bolec

    Re:Trudne pytania 2013

    Co zahamowało japoński szinkansen w połowie lat 90-tych ubiegłego wieku, to absurdalnie wysoki koszt nieruchomości w metropoliach takich jak Tokyo, Yokohama czy Osaka. Ludzie zakładali hipoteki na 150 lat (na dzieci i wnuki, tak, tak) no i bańka pękła. Dziś spłacają dług w wysokości dwukrotnie wyższej niż rynkowa wartość nieruchomości.

    Wtedy po raz pierwszy pojawiło się w Japonii bezrobocie. Nawet absurdalnie niskie stopy procentowe nie są w stanie wyciągnąć Japonii ze stagnacji od bardzo wielu lat.
  • 2012-12-31 20:49 | Danka

    Re:Trudne pytania i niepokojace zjawiska w 2013 roku

    Zbyt duża liczba niepokojących zjawisk jest wywołana przez polityków , którzy płyną z prądem jak publiczny ściek. W Polsce beztroskę podzielają również Polacy, ogłupiani przez media komercyjne.
    Jak napisał jeden z blogowiczów: "ta pozornie "bezbolesna" niewola polegająca na oddaniu kontroli kapitałowej obcym bankom na terenie Polski pozostaje poza emocjonalną i intelektualną kontrolą Polaków".
    Quo vadis ? To pytanie nabiera wyjątkowej ostrości w Polsce XXI wieku.
  • 2012-12-31 20:53 | borat

    Re:Trudne pytania 2013

    Mini-prezes nic nie napisał poza praca doktorską "Rola ciał kolegialnych w życiu wyższej uczelni" oraz paroma przemówieniami. Głównie jest znany z tego, że jest upierdliwie, nieprzerwanie od 20 lat obecny na tzw. scenie politycznej. Wielu widzi u niego poważne zaburzenia osobowości, ale to nie zmienia faktu, że ok. 20-30% rozmodlonych idiotów widzi w nim Wielkiego Stratega. Nie wiedziałem, że również "wybitny publicysta" go widzi w takim świetle :)
  • 2012-12-31 21:02 | Byniek

    Przewidział !

    Zdumiewające, ale z zasadzie wszystkie symptomy obecnego kryzysu ekonomicznego, przewidział już 136 lat temu ( spokojnie )...Karol Marks w swoim dziele " Kapitał".Stiven Shipside w książce poświęconej " Kapitałowi" dokonuje jej interpretacji, odnosząc zawarte w niej treści do współczesnego biznesu i ekonomii.Warto przeczytać, mimo że ani u Marksa, ani u jego współczesnego biografa, nie ma ani słowa o Kaczyńskim.
  • 2013-01-01 00:07 | Wojciech K.Borkowski

    Re:Trudne pytania 2013 - dość łatwe odpowiedzi

    Rok 2012 - bez przełomu?
    Niby tyle się w tym roku zdarzyło, ale niewiele zmieniło. Oczekiwania obywateli zachodniego świata, zniecierpliwionych przeciągającym się kryzysem nie zostały zaspokojone, ani nawet ukojone. Dług świata zachodniego wobec quasi komunistycznych Chin dalej rośnie. Globaliści rządzący w krajach praktykujących demokrację, zapętlili się we własnej chciwości i oddali Chinom pracę własnych narodów, a sami zostali pośrednikami w sprzedawaniu chińskich towarów we własnych krajach.
    Chiny już całkowicie przejęły inicjatywę ekonomiczną i technologiczną.
    Szalony pomysł ponadnarodowych korporacji, które z Chin
    i dalekiej Azji tworzą fabrykę świata, a ze świata zachodniego zrobiły bazar próżności i rynek konsumencki jest somnambulicznym snem globalistów. Jednak sen globalnych lunatyków zderzy się z rzeczywistością prędzej czy później.
    Zmiany polityczne w północnej Afryce i Azji Mniejszej zupełnie wymknęły się spod kontroli politycznej. Bariera kulturowa i religijna okazała się silniejsza i odporna na propozycję zmian obyczajów i praw rządzących tymi krajami. Co innego planowano, a co innego osiągnięto.
    Okazało się, że najłatwiej było dokonać zmian w Europie środkowej. Politycy, którzy przejęli władzę w Polsce nie mieli żadnych moralnych hamulców w wasalnym podporządkowaniu się globalnemu nadzorcy z Unii Europejskiej. Po okresie totalnej zapaści i 3 milinowym bezrobociu w latach 90-tych, bezrobocie utrzymuje się obecnie na poziomie 2 milionów przy 2 milionowej emigracji młodych Polaków do krajów UE. Te liczby bezrobotnych oraz absurdalnie wielka emigracja Polaków i dług jaki Polska zaciągnęła w obcych bankach jest najpoważniejszym ostrzeżeniem w najnowszej historii Polski. Ta pozornie "bezbolesna" niewola polegająca na oddaniu kontroli kapitałowej obcym bankom na terenie Polski, pozostaje poza emocjonalną i intelektualną kontrolą Polaków.
    Ilustracją dramatu dziejącego na naszych oczach w Polsce jest rozmowa z Edwardem Kosmalem, przewodniczącym Międzyzakładowego Komitetu Protestacyjnego Rolników Województwa Zachodniopomorskiego. Rozmowę zamieszcza tygodnik Angora z 23 grudnia 2012 roku. Oto jej fragment:
    "- Ile pana zdaniem gruntów dostało się tą drogą w ręce obcokrajowców?
    - Oficjalnie Agencja sprzedała cudzoziemcom 22 tysiące hektarów . Jednak według naszych informacji 117 tysięcy hektarów. Od 1990 roku obcy kapitał wszedł w posiadanie około 300 tysięcy hektarów ziemi rolniczej w naszym województwie. Jedna z duńskich spółek w swoim władaniu ma ponad 10 tys. hektarów. Agencji zostało około 400 tys. hektarów, więc pewnie zagraniczne spółki i obcy rolnicy zarobią jeszcze wielkie pieniądze na naszej ziemi.
    - Obywatele jakich krajów kupują ziemię w waszym województwie?
    - Przede wszystkim Niemcy i trochę Duńczyków.
    - Czy podobny proceder ma miejsce także w innych województwach ?
    - Właściciwe w całej Polsce, z tym że chyba w żadnym nie nabrał takich rozmiarów jak u nas, gdzie prawie w każdym przetargu biorą udział "słupy".
    - Ale od 2016 roku każdy mieszkaniec Unii będzie mógł kupić w Polsce ziemię bez żadnych ograniczeń.
    - To wynika z przepisów unijnych, ale zaręczam panu, że ani dziś, ani za 5 lat Polak nie kupi nawet jednego hektara ziemi rolniczej w Danii, we Francji, czy w Belgii.
    - PSL tyle mówi o obronie Polskiej ziemi, a pozwala, żeby w Szczecinie działy się takie rzeczy?
    - W szczecińskim oddziale Agencji rządzi Platforma Obywatelska. także nadzór nad ANR na szczeblu centralnym sprawuje członek Platformy, wiceminister Kazimierz Plocke. Na jednym ze spotkań powiedział, że jest Kaszubem, człowiekiem twardym, który przed chłopami nigdy się nie ugnie.
    - Czy pana zdaniem wiceminister Plocke wiedział o tym, co dzieje się w szczecińskim oddziale Agencji?
    - Ze słów ministra rolnictwa Stanisława Kalemby wynika, że wiedział. Sam Kalemba jako poseł próbował dokonać nowelizacji przepisów, ale nie znalazł zrozumienia wśród koalicjantów.
    - Niektórzy uważają, że nie ma w tym procederze nic złego, gdyż dzięki zagranicznym rolnikom polska ziemia nie leży odłogiem.
    - Ale i tak by nie leżała, gdyż po jej zakup czy dzierżawę czeka długa kolejka polskich rolników. Wielkie zagraniczne spółki rolne generują jedno stanowisko pracy na tysiąc hektarów. Zatrudnieni tam Polacy za 2 tys. złotych pracują średnio 250 godzin w miesiącu, a w sezonie nawet 300. Tymczasem gospodarstwa rodzinne zapewniają pracę całym rodzinom i jeszcze zatrudniają pracowników sezonowych. Dla polskiego chłopa ziemia nie jest źródłem doraźnego zysku, ale skarbem i świętością." - koniec cytatu.
    To był fragment rozmowy zamieszczonej w Angorze. Tytuł tej rozmowy
    "U bauera pod Szczecinem".
    Czy polscy politycy czytają Angorę? Kiedy oglądamy ich w telewizjach komercyjnych to mówią ciągle na jeden "mglisty" temat.
    W Polsce w roku 2012 nie było przełomu. Co się odwlecze to nie uciecze.
    Może nadchodzący, nowy rok 2013, ożywi polskiego chochoła, którego tak trudno zbudzić z lunatycznego snu.
    Do siego roku !

    27 grudnia 2012
    www.wojciechborkowski.com
  • 2013-01-01 01:55 | Jer-11

    Re:Trudne pytania 2013

    Wymyslilismy wspaniale technologie a ich wdrazanie powierzylismy Chinczyhkom i Hindusom ... Filipinczykom i Koreanczykom - bo bedzie taniej a wiec lepiej dla konsumenta ..
    ``````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
    Nie "my" a zawsze i wciaz pazerni kapitalisci...
    `````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
    Ekspoertujac prace i technologie otworzyliusmy szeroko granice dla tlumow czesto dzikich i niewyksztalconych, ktorych glownym zajeciem jest rozmnazanie sie na koszt tych - ktorzy o rozmnazaniu zapomnieli badz ich na nie nie stac..
    ```````````````````````````````````````````````````````````````````````````
    Czy to (patrz cytat powyzej) glos typowy dla (bialej) rasistki/rasisty z poludnia USA?

    P.S. Kiedys katolicy przyjezdzajacy z Polski do USA byli traktowani tutaj jak ludzie "dzicy i niewyksztalceni". Przypominam o tym!
  • 2013-01-01 07:25 | downunders

    Re:Trudne pytania 2013

    Ta flota wcae nie byla niewielka (np. 4 niszczyciele, duzy stawiacz min i kilka okretow podwodnych), kosztowala biedna Polske majatek, a nic nam ona nie dala, no moze rachunki od rzadu JKM za to, ze walczyla ona po stronie W. Brytanii podczas II WS.
    A na polskim niebie, to od 1 wrzesnia rzadzilo Luftwaffe. Prosze nie mylic "bogoojczyznianej" propagandy z faktami...
    Model partyzancki sie zas calkiem niezle sprawdzil w Polsce!
  • 2013-01-01 07:29 | downunders

    Re:Trudne pytania 2013

    A co z Wietnamem, ktory glownie taktyka partyzancka wygral wojne, i to z sammi Stanami Zjednoczonymi Ameryki? I co z Afganistanem, gdzie potezne NATO nie daje sobie rady z partyzantka, podobnie jak wczesniej potezna Armia ZSRR?
    A jak nas Niemcy znow zajma, to mamy sie niby im poddac i pozwolic, aby nas wybili do nogi?
  • 2013-01-01 07:34 | downunders

    Re:Trudne pytania 2013

    Japonie wykonczyla zaleznosc od USA, ktore, majac problemy z japonska konkurencja, wymogly na Japonii ograniczenie eksportu i podwyzszenie kursu jena, przez co spadla produkcja w Japonii i zaczela sie tam recesja!
    P. Plaza Accords!
  • 2013-01-01 07:36 | downunders

    Odpowiedzi sa wciaz u Karola Marksa!

  • 2013-01-01 09:56 | roman.t

    Re:Trudne pytania 2013

    Atalia, czy chcesz wiedzieć kto rządzi na świecie?
    Nie znajduję lepszego i bardziej zatrważającego przedstawienia sytuacji jak w ujęciu kabaretowym. Dla zainteresowanych świetną analizą i znających język niemiecki polecam dokładnie od minuty 21:00:

    http://www.youtube.com/watch?v=sUCJNtq4CyI

    Mnie analiza poraziła, ale pewnie Pan Zakowski właśnie takową miał na myśli i dlatego wymownie przemilczał, bo aż strach pisać...
    Roman
  • 2013-01-01 10:13 | atalia

    Re:Trudne pytania 2013

    A ja nie wiedziałem, że borat moją wypowiedź przeczyta literalnie...

    Nieustanne pisanie o Kaczyńskim tylko go wzmacnia. Sprawia, że ma coraz więcej zwolenników przekonanych, że Kaczyński ma rację, skoro nieustannie sympatycy władzy go tępią. Jedyne wyjście: przemilczeć. Tego Żakowski nie uczyni, więc - tym samym - pomaga Kaczyńskiemu.
  • 2013-01-01 10:37 | roman.t

    Re:Trudne pytania 2013

    Już Nowy Rok , więc liczę, że będzie u mnie lepiej.
    Jednak co człowiek to inna percepcja.

    Nie sądzę, aby Pan Zakowski miał problem z krytyką lub zadawaniem niewygodnych pytań przez czytelników. Może przed 20 laty, gdy był początkującym dziennikarzem, porażony w swej nieśmiałości szukałby ugłaskanych myśli, ale nie 20 lat później. W dobie internetu, anonimowości pyskujących doń rozmówców i własnego doświadczenia dziennikarzenie jak i jego odczytywanie przez odbiorców budują dystans zarówno do własnych słów jak i komentarzy czytelników.
    Roman
  • 2013-01-01 13:13 | Burak

    Re:Trudne pytania 2013

    Nawet skromna znajomość niemieckiego wystarczy, szczególnie jeśli nie jest się shepple po dłuższych zabiegach dumbing down. Dla odmiany lemur z dobrą znajomością języka Goethe'go nic szczególnego z tego kabaretu nie wyniesie...
  • 2013-01-01 16:12 | Thasunke Witko

    Re:Trudne pytania 2013

    Wyjątkowo się nie rozumiemy...
  • 2013-01-01 16:56 | borat

    Re:Trudne pytania 2013

    Borat zrozumiał Atalię bardzo dobrze, Borat też sobie kpił :

    Gdyby nie mini-prezes to wielu "wybitnych publicystów" już dawno poszło by z torbami - on jest cytowany, analizowany, etc. i zyskuje popularność wśród rozmodlonych idiotów, a "wybitni publicyści" się pasą na jego zaburzeniach osobowości jak muchy na g... - to symbioza :)


  • 2013-01-01 17:02 | borat

    Re:Trudne pytania 2013

    Quo vadis Polsko? Powiedziałbym na południe, gdzieś w rejony Peloponezu :)
  • 2013-01-01 17:51 | Janusz

    Re:Trudne pytania 2013

    Tak jest, myśl Marksa pełni tu funkcję wiodącą, jego scenariusz sprawdza się właśnie dlatego, że jest programowo realizowany i prowadzi dokładnie tam, gdzie ma zaprowadzić, do upadku kapitalizmu i zniewolenia człowieka. Światem rządzi neoliberalna finansjera de facto marksistowska, korzystająca z myśli Marksa dla zbudowania swego jedynego imperium, wg ich pojęcia imperium ludzi wybranych, którym ktoś coś kiedyś jakoby miał obiecać, i podporządkowania temu imperium wszystkich wg nich nie-ludzi, gojów, uczynienia z nich woły robocze. Ten scenariusz działa od lat, a od lat 70., czyli odmowy przez gang Nixona wymiany przez USA dolara z rezerw walutowych innych państw na złoto (wbrew umowie, gdyż USA były zobowiązane do takiej wymiany), wszedł w swe apogeum. Dziś wszyscy jesteśmy wołami tyrającymi na finansjerę niewolącą nas swoim oszukańczym pieniądzem fiducjarnym, wytworzonymi kompletnie z niczego. To dzięki tym pieniądzom wykupywana jest np. w Polsce ziemia przez obcokrajowców, gdyż góry stworzonego z niczego pieniądza umożliwiają organizowanie akcji kredytowych na ten cel i pozbawianie Polaków ziemi, zgodnie zresztą z dawnymi, słynnymi protokołami.
  • 2013-01-01 22:35 | Wojciech K.Borkowski

    Re:Trudne pytania 2013 - prawie ćwierć wieku po "rewolucji"

    Człowieczy los -rap


    jestem artystą polskiego getta
    daję występy tylko w weekendy
    po wysprzątaniu biurowca w downtown
    po krótkiem drzemce daję koncerty
    gdy mnie poproszą to recytuję
    rozśmieszam widzów i kokietuję
    i tak minęło lat dwadzieścia
    w nadziei której brak już sił
    a w Polsce mamy demokrację
    po rewolucji został pył
    setki tysięcy młodych ludzi
    co roku robi ten mój błąd
    i szuka szczęścia poza krajem
    o normalności ciągle śniąc
    a ja skulony i samotny
    wciąż się tu pytam siebie sam
    komu ja los swój tu zawdzięczam
    czy tu zwariować czy też tam
    świat się rozmienił jak zły pieniądz
    sztukę dziś wyparł kiepski show
    lemingów samozachwycenie
    pętla na szyję z własnych rąk
    a nasze dzieci - dzieci śmieci
    z narkomanami robią "deal"
    i proszą ich o "chleb powszedni"
    swym własnym życiem płacąc "bill"
    człowieczy los - tak mi powiecie
    sam go wybrałeś , to twój los
    a mnie się zdaje, z nas zadrwiono
    i znów rzucono nas na stos
    bawią się nami jak lalkami
    i nas sprzedano za psi grosz
    błazny nas karmią sloganami
    i nabijają pełny trzos
    Hamlet dziś ględzi na śmietniku
    gdzie teatr robią tam dell arte
    Ofelia tam sprzedaje ciało
    lecz ma legalną już kenkartę
    w TV oglądasz co pozwolą
    co wtłoczą tobie w ten twój czub
    i masz udawać że nie widzisz
    jak oni plewy sypią w złób
    miało być dobrze, nie ma sprawy
    poczytaj sobie tabloida
    tam dzisiaj młode pokolenie
    tuczy się plotką tak jak gnida
    rozwody , bale, rezydencje
    i szampan w gardła nowych elit
    po dyskotece mordobicie
    i paw z środka własnych jelit
    a ja myślałem że się zmieni
    że walczą o nas sprawiedliwi
    że starczy nasza dobra wola
    że oni z nami spolegliwi
    a tu powtórka jest historii
    i nowa wojna jest za rogiem
    miliony młodych szuka pracy
    a szmal jest dla nich snem i bogiem

    chciałem wam o tym opowiedzieć
    lecz nikt nie słucha dzisiaj mnie
    najlepiej to jest nic nie wiedzieć
    tak jest bezpieczniej ...każdy wie

    Piosenka o nowej fali emigracji do UE
    słowa: Wojciech K.Borkowski



  • 2013-01-02 08:14 | bolec

    Re:Trudne pytania 2013

    Czytając te bzdety przypomniał mi się wygląd ostatniej PRL-owskiej 100-złotówki z Ludwikiem Waryńskim :)

  • 2013-01-02 10:01 | davyjohn

    Re:Trudne pytania 2013

    Krótko i na temat.
    Od siebie dodam, że Pan Żakowski nie byłby sobą, gdyby w pierwszym akapicie nie chwycił za Kaczyńskiego. To musi być jakaś chora paranoja w umyśle tego dziennikarza.
  • 2013-01-02 10:28 | Joanna Kopytowska

    Re:Trudne pytania 2013

    Świat toczy się teraz na zasadzie prawa naczyń połączonych , dąży do wyrównania zamożności we wszystkich regionach świata , w przeszłość odchodzi model zamożnego Zachodu żyjącego kosztem całej beznadziejnie biednej reszty w układzie kolonialnym lub postkolonialnym ,II wojna światowa rozpętana w Europie i w imię europejskich wartości skompromitowała Zachód na tyle że nawet stworzenie wspólnej Europy która ma łagodzić nacjonalizmy w tej części świata nic nie dało. Chińczycy realizują dzięki swojej fenomenalnej pracowitości i inteligencji sprawiedliwość dziejową i być może zapewnią pokójową transformację od dominacji Zachodu po zrównoważony rozwój globalny ,może....
  • 2013-01-02 15:05 | Artur

    Re:Trudne pytania 2013

    Jacek Żakowski, jak widać, słychać i czuć, zapisał się do klubu pisowskiej sekty zawodowych siewców złej nowiny. Nie pasuje już do POLITYKI.
  • 2013-01-02 15:06 | given5

    Re:Trudne pytania 2013

    '[...]dąży do wyrównania zamożności we wszystkich regionach świata' - to jest to co nam sie wpiera, tymczasem okazuje sie ze rosnie gwaltownie przepasc pomiedzy zamoznymi i ubogimi - na calym swiecie!! - ze likwiduje sie pomoc spoleczna Panstw, ze dorobek kilkudziesieciu lat w krajach rozwinietych jest systematycznie niszczony - to wszystko wiadomo juz z licznych badan, akademia wie juz o tym bardzo dobrze,.. wiec o co w tym wszystkim chodzi?? O nowy typ niewolnictwa? Zmniejszenie populacji (patrzac na rosnaca liczbe samobojstw..)? O co???
  • 2013-01-02 16:53 | Jan-Janusz

    Re:Trudne pytania 2013

    @Artur
    Tygodnik polityka nie jest tabloidem i nie służy do "pocieszania" czytelników . Problemy przed jakim staje rząd Polski przerastają
    nawet zbiorową mądrość urzędników UE ,o czym przekonały się rządy Grecji, Hiszpanii itd, itd.
  • 2013-01-02 21:41 | dalmichal

    Re:Trudne pytania 2013

    panie Jacku,swoje prognozy dotyczące strefy ekonomicznej niejako pan opiera z prognoz udzielonych panu przez Jeffrey Sachsa,myślę że pan jak i wielu z nas uległo w pewnym stopniu deprewacji sensorycznej,ulegamy czy raczej jesteśmy podatni na sugestie.Naszym największym problemem że sami nie potrafimy rozwiązywać problemów.Szukanie sojuszników czy przeciwników raz na wschodzie czy zachodzie doprowadza nas na margines życia politycznego zniewolenia ekonomicznego.Doszło w naszym społeczeństwie do stępienia zmysłow.Ja mam nadzieję,ze w naszym kraju znajda się jeszcze ludzie "wolni ludzie",którzy by wskazali nową drogę,drogę przemian społecznych opartych na podstawach estetyki jako podstawy życia w sensie duchowym jak ekonomicznym