Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dlaczego akt oskarżenia Katarzyny W. trafił do mediów?

(3)
Bez względu na to, co ostatecznie zostanie ustalone, Katarzyna W. jest już w publicznym niby-procesie osądzona i skazana.
  • 2013-01-16 22:58 | PIRS

    Re:PiS i ziobryści atakują sędziego Tuleyę

    Ciekawe, skąd pan Gmyz ma takie informacje o miejscu pracy matki sędziego Tulei. Aż chciałoby się zapytać: a może ktoś z rodziny pana Gmyza pracował z nią razem?
  • 2013-01-16 22:58 | PIRS

    Matka Madzi osądzona i skazana

    Ciekawe, skąd pan Gmyz ma takie informacje o miejscu pracy matki sędziego Tulei. Aż chciałoby się zapytać: a może ktoś z rodziny pana Gmyza pracował z nią razem?
  • 2013-01-22 14:16 | nerpa

    Re:Dlaczego akt oskarżenia Katarzyny W. trafił do mediów?

    Pani Redaktor! Bardzo szanuję Panią, Pani poglądy i cieszę się gdy Panią słyszę. Zobaczmy jak wyglądają realia - Mamę Madzi(celowo pomijam inicjały) już osądzono. Stało się to przy współudziale "polskiego szerloka holmsa" i mediów( takich byle jakich). Dalej: Sędzia Tuleya w objaśnieniu wydanego wyroku wypowiedział zdanie na temat - metod i reszta jest wiadoma. Pan Sędzia został "zgmyzowany" dla Pani informacji(czasownik utworzony przezemnie przekazuję Pani całkowicie bez żadnych pretensji do autorstwa), czasownik ten oznacza czynność związaną z grzebaniem gołymi rękami i bez maseczki w cudzych fekaliach i przeszłości. On nie zlustrował on zgmyzował znaczy grzebał w gruwnie dla błysku "niepokorności". Serdecznie Pozdrawiam