Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Były świadek w sprawie doktora G. opowiada, jak był przesłuchiwany przez CBA

(2)
W lutym 2007 r. funkcjonariusze CBA i prokuratorzy hurtowo przesłuchiwali setki pacjentów dr. G. Operacja o kryptonimie Mengele rozlała się po całej Polsce. Dotarła także do Lucjana K.
  • 2013-01-18 11:39 | lecher

    "wykazać się "

    Tą przypadłość " wykazania się " przed przełożonymi mają i inne rozbudowane ponad miarę służby kontrolne, np. inspekcje pracy, handlowe, finansowe, sanitarne i inne.Przeżyłem kiedyś kontrolę w sobotę rano, drugą po południu, następne w poniedziałek i wtorek i jeszcze w czwartek. Ta "firma " kontrolująca uwzięła się, by udowodnić mi jakieś przestępstwa.
  • 2013-01-19 18:31 | masakra

    Re:Były świadek w sprawie doktora G. opowiada, jak był przesłuchiwany przez CBA

    A co z odpowiedzialnością urzędników za swoje decyzje (wszystkich urzędników) ostatnio również zapadł wyrok o wypłacie odszkodowania pewnej firmie 46 mln za błędne decyzje urzędnika. nikt nie mówi ile ludzi przez tego urzędnika ucierpiało - utrata pracy itd.
    A urzędnik? dostał premię i ma to wszystko w d..
    Jak powszechnie wiadomo jest ustawa pozwalająca pociągnąć do odpowiedzialności urzędników ale jeszcze się to nigdy nie zdarzyło. To my podatnicy płacimy za ich pensje, premie i później odszkodowania za ich błędy. A oni?? mają 13 pensje, wcześniejsze emerytury i to wszystko (jak zapewnia nas ekipa rządząca) dla naszego bezpieczeństwa.