Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak Polak oszczędza w kryzysie

(18)
Polacy niepokoją się kryzysem. Jeszcze go nie widzą, ale o nim słyszą, więc na wszelki wypadek starają się żyć oszczędniej. Dla polskiej gospodarki to spory kłopot.
  • 2013-02-08 16:46 | MMK

    Jak to pracownicy Biedronek mają finansować salony samochodowe ...

    "Jeśli rząd nam nie pomoże, to sprzedaż może spaść o 10–15 proc. (...) firmy, ratując się przed bankructwem, będą zwalniać, więc pracę stracić może 6 tys. osób."
    O! Widać ciąg dalszy kolejki, skoro LOT dostał kase, deweloperzy mają obiecane, to może pracownicy Biedronek dołożą się z pensji do biznesu salonów samochodowych. ;) Oczywiście podnoszenie podatków (aby finasować takie pomysły) nie powoduje utraty miejsc pracy wg ich autorów ... albo może myślą że pieniądze w budżecie biorą się z powietrza ...
    Wystarczy postraszyć ile to miejsc pracy znknie i bach - podatnicy płaćcie.
  • 2013-02-08 20:30 | Jacek

    Re:Jak Polak oszczędza w kryzysie

    tu nie zgadzam się z tym opisem. Słowacy dopłacili do sprzedaży aut z budżetu coś ponad 40 mln a zarobili na tym ponad 50 mln (zysk z tytułu zapłaconego podatku VAT dochodowego obrotowego itd. oczywiście wszystko wywołane większą sprzedażą aut.) więc jeśli się to dobrze zrobi to mozna zarobić.
    A nasi urzędnicy? jakiś czas temu media nagłaśniały sukces naszych urzędników od finansów.. docisnęli firmę za "niezapłacony" VAT i wydarli z niej 10mln firma padła a akcjonariusze wytoczyli proces państwu polskiemu i sąd zasądził wypłatę odszkodowania 46mln i to było z naszych podatków. To są "inwestycje" naszych specjalistów od finansów..
  • 2013-02-08 20:44 | Robert

    lobby motoryzacyjne

    Skrajną niegospodarnością i niesprawiedliwością, jest dotowanie przemysłu motoryzacyjnego. Skoro Polacy nie chcą kupować nowych samochodów, to znaczy, że mogą z nich rezygnować, więc niech rynek się dostosuje i zmniejszy podaż nowych aut. Prawo popytu i podaży w czystej postaci.
    Obyśmy nie doprowadzili do sytuacji jak w USA, gdzie państwo wpompowało bajońskie sumy w banki i koncerny samochodowe (np. w postaci w/w dopłat) a teraz ledwie dyszy i uwierzcie, zapłacą teraz za to wszyscy obywatele!
  • 2013-02-09 00:28 | camel

    Re:Jak Polak oszczędza w kryzysie

    Żyje się tylko raz, więc żadnych wypraw rowerem (chyba, że na wycieczkę) do taniego dyskontu po paskudztwa z promocyjnej gazetki. Plan jest inny:nowe, poszukiwane kwalifikacje i lepsza praca z większym dochodem. Ale artykuł mówi prawdę, dyskonty rządzą sprzedając taki chłam, że praktycznie możliwość zakupów w Polsce zanika... Kto ma kubki smakowe niewypalone polskim "piwem" musi odpalać ten znienawidzony samochód i dyrdać do Niemiec raz w tygodniu.
  • 2013-02-09 10:15 | szary

    Re:Jak Polak oszczędza w kryzysie

    Ja tylko do tego ustępu o bankach. No nie lubię banków a jednak idioci tak to zorganizowali że bez konta to możesz co najwyżej być kloszardem. Wracając, jako że odbiegam, zadam pytanie: Z czego znacząca większość ma oszczędzać?
    Zapewne część by mogła zniżając się do najniższej i marginalnej warstwy społecznej lecz jaki w tym sens. Mielibyśmy tłuste banki i wynędzniałe społeczeństwo. Cały numer polega na tym że prócz kilkuset może kilku tysięcy niejasno powiązanych osób, pozostała część społeczeństwa tego kraju ciężko pracuje i zapina jakoś budżet miesięczny. Dzieje się tak dla każdego niezależnie od usytuowania w hierarchii społecznej, co próbuje się przykryć medialnym szumem o młodych i bogatych, zapominając o dodaniu "i tonących w długach".
  • 2013-02-09 13:22 | Dzisiaj de facto można mnie uznać za wroga ludu

    Re:Jak Polak oszczędza w kryzysie

    (to znaczy wolnego rynku), ponieważ nie kupuję samochodów, kin domowych, lodówek, smarkfonów a nawet suszi!
  • 2013-02-09 14:57 | tom

    my jak zwykle 100 lat za...Niemcami

    W Monachium mieliśmy okazję zapoznać się z takim systemem na osiedlu Messestadt Riem, którego część w ramach inicjatywy "Mieszkanie bez samochodu" zbudowano jako strefę wolną od samochodu. Mieszkańcy (60 osób) świadomie zrezygnowali z posiadania własnego auta, zyskując przestrzeń do życia - ogrody i place zabaw zamiast betonowych zatoczek parkingowych - oraz oszczędzając również sporą sumę pieniędzy, gdyż wraz z mieszkaniem nie musieli wykupić drogiego miejsca parkingowego.
    Na co dzień ludzie wolni od samochodu korzystają ze świetnie funkcjonującej w Monachium komunikacji miejskiej (osiedle jest tuż obok stacji metra), natomiast kiedy potrzebują auta, rezerwują jeden z trzech udostępnionych im przez organizację StattAuto
  • 2013-02-09 16:32 | Myk

    I 200 lat za Francuzami

    W Paryzu 56% mieszkancow nie ma samochodow..i to nie dlatego, ze ich nie stac, ale nam trzbea wciskac kit, ze dobrobyt to samochody, no bo co by innego, wyjscie do teatru? eeee no chyba, ze do prywatnego, z celebrytami
  • 2013-02-09 21:16 | Fandorin

    Re:Jak Polak oszczędza w kryzysie

    Wystawne życie można prowadzić, ale wydawanie pieniędzy moim zdaniem szybko się nudzi. Oszczędność (w granicach zdrowego rozsądku) to pozytywna cecha osobowości i część tego co nazywam normalnością. To także szacunek dla środowiska naturalnego. Irytujące są jednak głosy o "modzie na oszczędzanie", gdyż mody przemijają. Czy Polacy oszczędzają? Skoro ja oszczędzam to mój sąsiad pewnie też - wydaję teraz znacznie mniej pieniędzy (bynajmniej nie ze skąpstwa) i czuję, że tak być powinno zawsze. Nie marnuję czas na zatapianiu się w bezsensownym wydawaniu pieniędzy kupując rzeczy, których w zasadzie nie chcę lub mi się nie podobają.

    Oszczędzać można w wieloraki sposób, ale generalnie należy nie stwarzać ku temu okazji snując się w weekendu po centrach handlowych. Dzięki temu można nabywać rzeczy rzadziej, ale za to o lepszej jakości. Ważne jest tu, aby dana rzecz się nam podobała (jeżeli czuję rozterkę to odchodzę). Żywność lepiej nabywać w mniejszych sieciach (Lidl, Aldi, Biedronka) lub sklepach osiedlowych. Jadąc do dużego supermarketu warto mieć z góry określony cel zakupu i traktować odwiedziny instrumentalnie z myślą, aby jak najszybciej wyjść. Najgorzej jest w kwestii samochodu, ale jak widać można też ograniczyć wydatki po prostu mniej jeżdżąc lub jeżdżąc płynniej/spokojniej. Swoją drogą coraz bardziej ważne jest miejsce pracy blisko miejsca zamieszkania - nawet wysoka pensja nie rekompensuje dziś dojazdów własnym samochodem na dalszą odległość (finanse, czas, nerwy, zdrowie - ryzyko wypadku itd).
  • 2013-02-10 08:34 | camel

    Re:Jak Polak oszczędza w kryzysie

    Zwracam tylko uwagę na to, że w Polsce stolica ma tylko pół metra, reszta dokładne zero. Komunikacja publiczna to tragedia (wcale nie grecka), polikwidowano lokalne linie kolejowe, autobusowe... bez samochodu jesteś skazany na siedzenie w domu lub wielokilometrowe brnięcie pieszo poboczem zapchanych tirami dróg. Tu nie Paryz, tylko dostęp do usług duchowych jest sporo powyżej poziomu światowego - reszta leży. Bo przecież komunikacja, cywilizacja to takie beznadziejnie komunistyczne zaszłości. My budujemy prawicową przyszłość, w której nie ma zachodniego zapsucia. Jest natura i czystość i zdrowy moralnie prymityw.
  • 2013-02-10 11:18 | hektorspyke

    Re:Jak Polak oszczędza w kryzysie

    Pozbyłem się auta i oszczędzam: czas, zdrowie, nerwy i pieniądze. Nie twierdzę, że auto nie jest mi potrzebne, ale te sytuacje potrafię policzyć na palcach jednej ręki dla całego roku. Zainwestowałem za to w jednoślady (motocykl i skuter) i był to strzał w dziesiątkę-zapomniałem co to walka o miejsce na parkingu, stanie w korkach. Poza zimą super rozwiązanie. Oczywiście dla tych, którzy traktują auta jako środek transportu, a nie element prestiżu. To czym powinniśmy się naprawdę martwić to sytuacja w budownictwie.
  • 2013-02-10 17:36 | lilli

    Re:Jak Polak oszczędza w kryzysie

    cyt. "poza zimą .." - czyli jakieś 6 miesięcy każdego roku, ha!
  • 2013-02-11 10:19 | takisobiepolityk

    Re:Jak Polak oszczędza w kryzysie

    Dotować kupno auta, które produkowane jest poza granicami naszego kraju, to nakręcanie gospodarki innych krajów... ja bym proponował zaprosić reckich emerytów do naszego pięknego kraju... będą mieć 4razy więcej niż w Grecji i napędza nam gospodarkę...
  • 2013-02-12 12:48 | rosomak

    Re:Jak Polak oszczędza w kryzysie - w bankach?

    W pełni się zgadzam jako "ugotowany" w kredycie na mieszkanie. Po zapłaceniu raty i pozostałych opłat pozostaje mi 600 zł na życie. Z czego odkładać?
  • 2013-02-12 21:56 | MMK

    Re:Jak Polak oszczędza w kryzysie

    "więc niech rynek się dostosuje i zmniejszy podaż nowych aut. "
    Albo niech auta zrobią się tańsze.
  • 2013-02-12 22:00 | MMK

    Re:Jak Polak oszczędza w kryzysie

    "Słowacy dopłacili do sprzedaży aut z budżetu coś ponad 40 mln a zarobili na tym ponad 50 mln "
    Jakieś źródło/wyliczenia tych rewelacji?
  • 2013-02-20 17:17 | bradlejkuper

    Re:Jak Polak oszczędza w kryzysie

    Oszczędzanie to podstawa, ale najlepszą formą oszczędzania jest inwestowanie. Na przykład w waluty. Przy spełnieniu określonych warunków, przy znajomości tematu można zarobić. W dobie internetu, gdzie jest mnóstwo analiz i tematycznych artykułów (np. tutaj) można posiąść odpowiednią wiedzę.
  • 2013-02-20 17:18 | bradlejkuper

    Re:Jak Polak oszczędza w kryzysie

    Oszczędzanie to podstawa, ale najlepszą formą oszczędzania jest inwestowanie. Na przykład w waluty. Przy spełnieniu określonych warunków, przy znajomości tematu można zarobić. W dobie internetu, gdzie jest mnóstwo analiz i tematycznych artykułów - np. tutaj: można posiąść odpowiednią wiedzę.