Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Seksistowski rock and roll

(7)
W spektaklu „Courtney Love” Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego pojawia się wątek mizoginicznego i seksistowskiego charakteru kultury rockowej. Dziwne, że dotychczas problemu tego szerzej nie komentowano...
  • 2013-02-16 08:52 | Qsy1992

    Pani artykuł jest wstydem dla dziennikarstwa, a spektakl wstydem dla teatru

    Obranie sobie jako wyraziciela stylu 'macho' Kurta Cobaina świadczy o głębokim niezrozumieniu tej postaci, opartym chyba na skróconej notce z Wikipedii. Otóż Kurt Cobain był osobą bardzo sprzeciwiającą się typowemu seksizmowi w muzyce rockowej, czemu dawał cały czas wyraz. Prowadziło to do jego kłótni z takimi zespołami jak Guns'n'roses oraz nagrywania takich piosenek jak 'Polly'. No przepraszam bardzo, ale jeśli mężczyzna pisze piosenkę i próbuje się wczuć w gwałconą kobietę, to chyba nie jest seksistą. Ja jako dziesięciolatek, który zasłuchiwał się w Nirvanie, dowiedziałem się właśnie z ich biografii czym jest słowo 'seksizm', bo co chwilę się w niej pojawiało jako jakaś idea, z którą walczyli. A Courtney Love nie weszła w świat muzyki rockowej, bo była po prostu słabym muzykiem, nagrała trzy cienkie płyty. Co nie zmienia faktu, że istnieją lub istniały kobiety grające rock i nikogo to nie razi: Janis Joplin (ą ją może też o seksizm względem mężczyzn oskarżyć?), Pattie Smith, Joan Jett, a na naszym polskim podwórku choćby Kasia Nosowska . Natomiast to, że Kurt Cobain się z nią kłócił i niektórzy mogą jej nienawidzić, cóż, ludzie nienawidzili Yoko Ono, bo twierdzili, że doprowadziła do rozpadu Beatlesów, a tutaj idzie o samobójstwo, więc to dużo bardziej skomplikowana sprawa, na pewno nie na Pani proste weekendowe pióro.
  • 2013-02-16 10:21 | Psiakostka

    Re:Seksistowski rock and roll

    Rewelacyjny artykul! Konformiz rokandrolowcow obnażony. Kocham rock, zwłaszcza ten z 70, ale tez zdaje sobie sprawę o czym sie wtedy śpiewalo. Np. kapela wszechczasow - Led Zeppelin - stwierdzili otwarcie ze "soul of a woman was created below"...nie tylko oni w mniej dosadny sposób narzekali na kobiety. Świadomość, ze rock w dużym stopniu to muzyka rozchwianych emocjonalnie wiecznych nastolatków nie odbiera mi przyjemności słuchania, po prostu znam kontekst i idę dalej, w melodie, ciekawy tekst...

    Z drugiej strony, największym chyba rozczarowaniem jest ciężki rock w wykonaniu Peaches. Niby wyemancypowana ale ciagle śpiewa o fallicznych kształtach, jakby sie modliła. Nie nastawia mnie to rewolucyjne.
  • 2013-02-16 11:39 | indigoapollo

    Re:Seksistowski rock and roll

    Polecam tekst: Negatywne skutki muzyki rock, wolna wola i „czarno- białe” reakcje.
    http://1av3.se/forum/topics/negatywne-skutki-muzyki-rock-wolna-wola-i-czarno-bia-e-reakcje
  • 2013-02-16 16:50 | Czytelnik

    Re:Seksistowski rock and roll

    Qsy1992

    Sluszne uwagi. Masz racje.
  • 2013-02-17 00:12 | chwilk

    Re:Seksistowski rock and roll

    Qsy1992 jednak nie ma racji. Powinniście uważniej czytać.
    W artykule nie pada słowo krytyki wobec Kurta Cobain a Mirosław Pęczak nie jest kobietą z lekkim weekendowym piórem.
  • 2013-02-17 20:56 | v

    Re:Seksistowski rock and roll

    Po pierwsze, w artykule nazwisko Cobaina nie pojawia się nawet w okolicy słowa macho. Po drugie, Courtney Love nagrała trochę więcej płyt, i to całkiem dobrych.

    Że też wszędzie pełno tych dzieci bezkrytycznie ślepiących w Cobaina i bezmyślnie plujących na Love. Dorośnijcie wreszcie.

    I nie obrażaj autorki, która ewidentnie wie więcej i o muzyce, i o pisaniu tekstów niż ty.
  • 2013-02-17 20:57 | v

    Re:Seksistowski rock and roll

    *Autora, nie autorki. Zasugerowały mnie płody dziecka od Cobaina...