Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rozmowa z dr Małgorzatą Niesiobędzkąo psychologii płacenia podatków

(5)
O tym, kiedy podatki uznawane są za sprawiedliwe i jak można zachęcić, a jak zniechęcić do ich płacenia - mówi Małgorzata Niesiobędzka.
  • 2013-02-19 08:54 | vps

    Re:Fiskusie, nie strasz

    Podatki nigdy nie były i nigdy nie będą sprawiedliwie...w odczuciu, gdyż System jest niesprawiedliwy. Jedyne co to jak się ludziom żyje lepiej to są mniej oporni, można też zmienić podejście jak to robią niby w Australii. To są jednak zabiegi "kosmetyczne" i potrzebne głównie skarbówce a nie ludziom. Wyobraźmy sobie, że dana grupa osób chcę sobie ogrodzić teren np 100km kwadratowych i tam mieć swoje społeczeństwo i swoje mini państwo. Dla samej wygody zaczną robić zrzutki na to i tamto ale jeśli nazwą to podatkami, wprowadzą przymus, wprowadzą urzędników i policje od egzekwowania, to nikt już zrzucać się nie zechce. Ludzie przecież ślepi nie są i widzą, że nie ma miejsca na świecie gdzie System działa, politycy dotrzymują słowa a środki nie są w jakiejś części przejadane. Trzeba mieć poważne kłopoty z myśleniem aby czuć dumę z płacenia podatków lub uznawać to za moralne i słuszne postępowanie wiedząc, że są w jakiejś części przejadane i marnowane. Druga sprawa to martwią mnie badania, które zamykają jakiś problem w wąskie ramy i próbują go analizować jakby coś istniało samo w sobie. Od kiedy to mamy rzeczy same w sobie? Przecież podatek to pojęcie szerokie i zależy jaki. Przy dochodowym wyjdą inne nastroje, przy Vat wyjdą inne, przy akcyzach jeszcze inne (jak podatek od kupna samochodu może być sprawiedliwy skoro jest nazwany podatkiem od wzbogacenia, tymczasem ja się nie bogacę tylko płacę pieniędzmi które sam zdobyłem i od których już wcześniej zapłaciłem podatek?) Nie uwzględnia się także psychologii człowieka (co jest paradoksem współczesnych badań psychologii, ale to minie jeszcze z 10-20lat zanim wszyscy zaczniemy się z tego śmiać i bić po czole), który dąży do wolności - zawsze i wszędzie. Patriotyzm to strach, zastępuje poczucie bezpieczeństwa a duma to płyn który się wlewa do Pustego naczynia. Ludzie chcą być wolni i każdy przymus odbierają niesprawiedliwie. Można sobie tłumaczyć, że coś jest złem koniecznym ale jak tu być dumnym ze zła koniecznego i jak czuć, że jakiekolwiek "zło" jest moralne?
  • 2013-02-19 12:12 | jsg

    Re:Rozmowa z dr Małgorzatą Niesiobędzkąo psychologii płacenia podatków

    Czy jest sprawiedliwym 100%podatek od odsetek wynoszących dwa grosze miesięcznie tzn całkowite pozbawienie odsetek ? Ponadto trzeba zwrócić uwagę na antyrodzinny charakter tego podatku, ponieważ przy przyjętym systemie obliczania pojedynczy właściciel konta od dwóch groszy płaci tylko 50%, a małżeństwo 100%. A już wyjątkowo perfidne jest nazwanie tego podatku podatkiem od dochodu, jeśli inflacja jest kilka procent, a oprocentowanie konta 0,01%.
  • 2013-02-19 13:50 | JWRJWR

    Re:Rozmowa z dr Małgorzatą Niesiobędzkąo psychologii płacenia podatków

    Dajcie spokój z tą sprawiedliwością podatków. Stwórzcie racjonalny system podatkowy i pozwólcie działać dla ludzi znających się na podatkach. Czas skończyć z zastępowaniem wartości albo metrami kwadratowymi, albo ceną drzewa tartacznego iglastego, albo ceną za kwintal żyta. Dajcie żyć innym i sami zacznijcie myśleć logicznie.
  • 2013-02-19 18:20 | podatnik

    Ale nad czym tu niby debatować?

    Podatek powinien być jeden. Żadnych progów, ulg, zwrotów itp.
    Przecież jeśli więcej zarobię to więcej zapłacę.

    Poniżej wersja dla humanistów:

    Stawka podatku: 15%.

    Przypadek 1)
    Zarobiłem przez miesiąc 2000zł, płacę 300zł podatku, zostaje 1700zł

    Przypadek 2)
    Zarobiłem przez miesiąc 4000zł, płacę 600zł podatku, zostaje 3400zł
    (zarabia dwa razy więcej niż (1), więc płaci dwa razy tyle podatku)

    Przypadek 3)
    Zarobiłem przez miesiąc 20000zł, płacę 3000zł podatku, zostaje 17000zł
    (zarabia dziesięć razy więcej niż (1), więc płaci dziesięć razy tyle co (1))

    Możemy się kłócić czy taki 'idealny' sposób płacenia ma szansę w dzisiejszym świecie, ale nie wiem jak można twierdzić, że taki podatek nie jest sprawiedliwy.
  • 2013-02-20 22:09 | juzek

    "psycholgia płacenia podatków" jest taki samy dowodem upadku polskiej nauki jak "socjolog tańca"

    z Uniwersytetu Łódzkiego (vide GW-Wysokie Obcasy). Żałosne!!!!!