Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Złodziejskie Państwo.

(4)
2013-02-24 19:35 | dziejek19421
Wśród wielu haraczy, które już płacimy. Nasze opiekuńcze państwo chce nam jeszcze dołożyć podatek od "starych" aut. Jak starych nie podano. Tłumaczenie: Bo sprzedaż nowych spada. I co Wy (my) na to? Ano będziemy siedzieć jak do tej pory z podwiniętymi ogonkami i prosić Boga, (katolicy 99%) by nam nie dodali podatku od "POWIETRZA" Tacy jesteśmy hardzi. A gdzie " BÓG HONOR OJCZYZNA " Z tego to został nam tylko Bóg i sznur. I u co poniektórych CHAMSTWO...
  • 2013-02-24 19:46 | M.G

    Re:Złodziejskie Państwo.

    Zgadzam sie w 100% to szczyt wszystkiego co ci debile wymyślili..
  • 2013-02-25 11:49 | zet

    Re:Złodziejskie Państwo.

    " Ano będziemy siedzieć jak do tej pory z podwiniętymi ogonkami i prosić Boga, (katolicy 99%) by nam nie dodali podatku od "POWIETRZA"

    Tak właśnie robimy od wielu lat. Zamiast chodzić na wybory,siedzimy na ogonkach. A ci, którzy wybierają, po wyborach od swoich parlamentarzystów /albo samorządowców/ niczego nie wymagają. Wielu uważa,że to "oni" czyli wybrani do władz powinni wszystko wymyślać i realizować.
    Państwo pozostanie "złodziejskie" bo mimo zmiany ustroju, nie przeszło gruntownej reformy strukturalnej. Drobne retusze miały spowodować odnowę a to nie wypaliło. Ciągle utrzymuje się rozbudowaną reprezentację centralną,mimo tego,że powstały silne liczebnie samorządy. Według światowych standardów /w krajach cywilizowanych/, nasz sejm nie powinien liczyć więcej,niż 160 posłów. A kancelaria prezydenta nie więcej, niż 20 urzędników.
    Senat jest zupełnie zbędny. To kosztowny przeżytek, jego likwidacja jest kwestią czasu.
    Poza utrzymywaniem wielkiej armii ludzi, państwo nie pozbyło się balastu właścicielskiego nad wieloma jeszcze firmami.System prawny wymyka się spod kontroli, bo prawo jest coraz mniej zrozumiałe i coraz niechlujniej tworzone.
    Na zbędne wydatki, państwo szuka pieniędzy u podatnika, okradając w majestacie złego prawa ludzi lub całe grupy społeczne. Przykładem, zeszłoroczna pseudowaloryzacja świadczeń emerytalnych. Nawet Trybunał Konstytucyjny w swej uległości, ewidentnie krzywdzące,pośpiesznie uchwalane przepisy usankcjonował. Pan prof.Rzepliński, do końca życia powinien się wstydzić tego rozstrzygnięcia.
    Z Twojego wpisu odczytuję zachętę do "kryterium ulicznego". Nie pochwalam pomysłu, bo żyjemy w państwie środkowoeuropejskim,w którym są możliwości do zmiany władzy w sposób cywilizowany,czyli przy wyborczej urnie.
    Trzeba się tylko zdecydować,czego właściwie od władz oczekujemy. Czy proeuropejskich zachowań, czy też utrwalania watykańskiej zależności. Bo pogodzić się tych oczekiwań nie da.
  • 2013-02-26 10:11 | darek555

    Re:Złodziejskie Państwo.

    W sumie dobrze że dopiero teraz to planują, a nie ze już od dawna jest... Wiem że coś podobnego w UK jest, tam nie opłaca się śmigać starymi samochodami bo podatki i inne rzeczy są na tyle wysokie że nieopłacalne...