Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Millenialsi - miłe pokolenie bez złudzeń

(11)
Rozmowa z Jerzym Dzięgielewskim, dyrektorem programowym telewizji MTV Polska, o młodych, całkiem szczęśliwych Polakach.
  • 2013-02-28 03:39 | cborkowski

    "millenialsi" - to trochę obrażliwe określenie dla tego pokolenia

    Trzeba spróbować odnaleźć proporcje między "moje" , "twoje" i "nasze" .
    Globaliści próbują sprzedać tym młodym ludziom myślenie o sobie, czyli "moje".
    Zupełnie zgubiono0 zmartwienie o "nasze" i to jest klęska ostatniego dwudziestolecia. Wtrętne media /tabloidy/ są współwinne. Politycy z tego okresu , które stworzyło "millenialsów" odejdą z piętnem hańby.
  • 2013-02-28 14:36 | cborkowski

    Re:Millenialsi - miłe pokolenie bez złudzeń

    Moje , Twoje , Nasze

    Równowaga między tymi trzema pojęciami jest fundamentem każdego systemu politycznego. To co jest "moje" jest bardzo ważne, ale powinno się również szanować to - co jest "twoje", a wszyscy, wspólnie, musimy dbać o to - co jest "nasze". Ta równowaga musi być zachowana.
    Narzucany w PRL-u odgórny "porządek", który się sprowadzał do pilnowania i wytwarzania tego co jest "nasze", wystarczył tylko na czasy tuż po wielkiej katastrofie jaką była II wojna światowa. Po kilkunastu latach ogromnych wyrzeczeń i tytanicznego wysiłku całego narodu ten rodzaj motywacji przestał być dostateczną siłą scalającą naród i pojawiły się oczywiste żądania aby to co "moje", było istotną częścią tego co jest "nasze". Towarzysze reżimowi z ówczesnego pseudokomunistycznego reżimu PRL-owskiego nie mieli głowy do takich regulacji. Oni byli motywowani własnymi przywilejami i przywiązani powrozem ideowym z reżimem sowieckim. Nikt nie potrafił uruchomić mechanizmu motywacyjnego związanego z posiadaniem własności, czyli dbania o "moje", ani z szanowaniem własności innych ludzi, czyli tego co "twoje".
    W końcu to co było "nasze", przestało być wystarczającą motywacją do wysiłku w krajach RWPG .
    Kalekie próby ratowania tamtego systemu ostatecznie skończyły się w roku 1989, kiedy rozpoczęła się seria "pomarańczowych rewolucji", próbujących wymusić demokrację w krajach wyzwolonych z sowieckiego reżimu.
    Po dwudziestu latach eksperymentów większość tych krajów jest ciagle na początku tej drogi do demokracji. Okazało się, że PRL demoralizował nie tylko elity partyjne, ale w takim samym stopniu zdeprawował elity pozostające w opozycji. Kolejne wybory wyłaniały liderów pozbawionych charakteru i elementarnej moralności. Przez ostatnie dwadzieścia lat poznaliśmy wielu liderów, nadających się do raczej do galerii osobliwości, a nie do reprezentowania narodu w tak trudnych latach pazernego globalizmu. Krótkowzroczność niektórych polskich polityków była i jest zadziwiająca.
    W obecnej Polsce, to co za czasów PRL-u było "nasze", czyli majątek narodowy przeszedł na własność bardzo wąskiej grupy obcych grup kapitałowych.
    Naród, który uwierzył w to, że był twórcą i motorem zmian w roku 1989 został tylko obserwatorem, "kibicem", tej kapitałowej transformacji. Naród został zwolniony z dbania o to - co jest "nasze" , bo to przestało być polskie, czyli "nasze", a nawet nazwę zmieniało na obco brzmiącą.
    Polacy zaczęli dbać o to - co jest "moje" i na tym polu transformacja przyniosła rzeczywiste zmiany. Do szanowania tego - co jest "twoje", trzeba dorosnąć i na to musimy jeszcze poczekać.
    Kolejna fala kryzysu ekonomicznego, który w 2013 roku dotkliwie dotknęła Polskę, szczególnie ostro uświadamia Polakom ten stan poniżenia, który spowodowany jest brakiem kontroli nad kapitałem i biznesami operującymi na terenie Rzeczpospolitej.
    Z Polski uciekają fabryki do krajów skąd te fabryki przybyły. Polski rząd może być tylko obserwatorem tej migracji. Globalizm okazał się cynicznym graczem systemu, który sam stworzył na obszarach dawnego RWPG.
    Niewielki procent ludzi z tych krajów może być zadowolona z tego co ma, czyli z tego co "moje", ale większość odczuwa ogromną pustkę z utracenia tego co "nasze" wspólne, narodowe.
    A w każdym kraju wspólne, narodowe, bywają radości i smutki, zwycięstwa i klęski, mitologia i kultura. Zabieranie narodowi tego co wspólne, "nasze", jest śmiertelnym grzechem globalistów.
    Komuniści zabierali narodowi to - co "moje", globaliści to - co "nasze".
    Jeżeli taka jest tylko różnica między tymi dwoma totalitarnymi systemami, to czekają nas duże zmiany w nie tak odległej przyszłości.


    www.wojciechborkowski.com
  • 2013-02-28 16:45 | Aaron Sprężyner

    Re:Millenialsi - miłe pokolenie bez złudzeń

    @cborkowski

    Nie wiem czy na temat?

    A zresztą gdyby babcia miała dzwonek to byłaby rower pierwsza klasa.
  • 2013-02-28 18:54 | Marcell

    Re:Millenialsi - miłe pokolenie bez złudzeń

    Pan Dzięgielewski mówi, że "aż 64 proc. uważa, że ich życie byłoby lepsze, gdyby mieszkali w innym kraju. To więcej niż na przykład w Grecji – prawdopodobnie chodzi o dominujący w naszym kraju światopogląd, obyczajowy konserwatyzm". Skoro jednak jednocześnie stwierdza, że "żeby jeszcze bardziej ten obraz skomplikować, dodam, że coraz istotniejsze staje się dla młodych podtrzymywanie lokalnych i narodowych tradycji", wydaje mi się, że jego wnioski co do przyczyn poglądu że ich życie byłoby lepsze, gdyby mieszkali w innym kraju są błędne. Moim zdaniem jest tradycyjny, polski kompleks, który zwalczał Gombrowicz w swoich dziennikach 60 lat temu, polegający na rzadko prawdziwym za to głęboko zakorzenionym przekonaniu, że to co zachodnie jest lepsze.
  • 2013-02-28 18:56 | Marcell

    Re:Millenialsi - miłe pokolenie bez złudzeń

    * w ostatnim zdaniu miało być "jest to tradycyjny" a nie "jest tradycyjny"
  • 2013-02-28 21:51 | gjaszczur

    żeby facio od puszczanie piosenek był autorytetem w jakiejkolwiek dziedzinie oprócz puszczania piosenek??

    To niestety wymysł "rynkowy" POLITYKI.A kiedyś to był nawet opiniotwórcze tygodnik.
  • 2013-02-28 22:37 | rozm. z J.Dzięgielewskim

    Re:Millenialsi - miłe pokolenie bez złudzeń

    Bardziej, niż mowa J.Dzięgielewskiego interesująca jest mini rozprawa p.Chorkowskiego poniżej.Zgadzam się z Panem. "Millenialsi" zastępując myślenie "nasze" na myślenie wg "moje"(a moje to zbiór przyjemności, miłych wrażeń, nowych doznań...)są zarażani ideolodią nowej lewicy,której od dawna nie chodzi o sprawiedliwość społeczną, lecz o demontaż moralny i anarchię. Dlatego J.Dzięgielewski mówiąc o młodzieży na Marszu Niepodległości nazywa ją kibolami, a niby chęć życia w innym kraju, jako chęć
    odwrócenia się od konserwatyzmu polskiego,choć z badań to nie wynika.
    Dlaczego lewicę i libertynów tak boli konserwatyzm, czyli szacunek wobec instytucji małżeństwa, rodziny, państwa opartego na ładzie moralnym ? Jaki jest ich dalekosiężny cel ? Tabloidy i lewackie mass media nad tym pracują, lecz kto płaci i jaki zysk w przyszłości dostaną za demontaż dotychczasowego porządku wg wartości ? """"""
  • 2013-02-28 22:48 | janek

    Re:Millenialsi - miłe pokolenie bez złudzeń

    Ze sie tak spytam - nie dalo sie bardziej po polskiego okreslenia wymyslic? A jak juz nie, to przynajmniej niech liczba mnoga bedzie wg polskich zasad tworzona. Az zeby bola jak sie to czyta.
  • 2013-03-01 19:50 | poprawiacz

    Re:Millenialsi - miłe pokolenie bez złudzeń

    chyba byłby "rowerem".... jak już
  • 2013-03-19 12:15 | arek law

    Re:Millenialsi - miłe pokolenie bez złudzeń

    Weź no chłopcze, nim zaczniesz poprawiać innych pisz poprawnie polskie znaki, bo mnie oczy bolą
  • 2015-05-26 05:41 | AnnaP

    Re:Millenialsi - miłe pokolenie bez złudzeń

    Tu troche bardziej pozytywnie o Millenialsach, jako ludziach ktorzy chca sie rozwijac:
    http://m.fastcompany.com/3046652/innovation-agents/these-millennial-innovators-are-riding-the-rails-across-america