Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nowy papież – konserwatysta wojujący

(40)
Kardynał Bergoglio to dogmatyczna twarz Kościoła, wroga przemianom obyczajowym ostatnich dekad i lat.
  • 2013-03-15 10:23 | Vera

    Kolejny obrońca demokracji daleko od Polski

    A gdzie Pan był kiedy reżim Jaruzelskiego torturował i zamordował Grzesia Przemyka? Demonstrował Pan na ulicy, protestował u władz reżimu? A takich zamordowanych było więcej. Czy to nie była "haniebna współpraca"? Tak łatwo być bohaterem i obrońcą wolności, kiedy to nic nie kosztuje. Tak łatwo.

    P.S. Oczywiście policyjne pałowanie to tylko w Argentynie tortury. Tutaj to zaledwie dbanie o praworządność. Jedyne pytanie to: Czy bili zgodnie z prawem?
  • 2013-03-15 10:56 | żyga

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Oj Vera,jeżeli nie doczytałaś to przypomnę ;,w imie krzyża amordowali 30 tys .ludzi.I na tym należalo by skończyĆ.Purpuraci dla swoich szalonych celów wybrali kogoś ,kto nie powinien być na Konklawe.Jeden dumny nie był ,bo 30 lat temu molestował klerykow.I jak sie to ma do milczenia o zbrodniach i ludobójstwie.
  • 2013-03-15 12:18 | Tanaka

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Vera, chciałbym wiedziec, czy jestes osoba katolicka? Zakladam, ze tak.
  • 2013-03-15 12:49 | max

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Tanaka skoro pytasz Vera i zakladasz, pozwole sobie rowniez zapytac, juz kiedys pytalem, ale nie otrzymalem odpowiedzi, ucieklas/es z blogu, czy nie jestes "trans", raz piszesz jako facet, innym razem jako kobieta, czy nie jest to rozdwojeniem jazni?
  • 2013-03-15 13:18 | Laclos

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Proponuje, Żygo, ochłonąć nieco. Junta argentyńska była obrzydliwa w świetle wartości europejskich, jednak na swoim kontynencie była normą. No i z pewnością nie dla "krzyza" wymordowała 30 tys. ludzi, ale dla utrwalenia swojej władzy i wyeliminowania przeciwnikow politycznych. Robila dokladnie to, co rezym nazistowski w Niemczech i rezym stalinowski w ZSRR, tyle ze nieco później. Proponuje mniej prezentyzmu, a więcej wiedzy i rozsadku.
  • 2013-03-15 13:45 | zet

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Historia kościoła katolickiego dowodzi /i nie pozostawia wątpliwości/,że kler szanuje wyłącznie taką władzę, której się autentycznie boi. A wszelkie zmiany dokonują się tam pod presją, nigdy same z siebie.
    Słabe papiestwo, zezwalało cesarzom /np.Austrii, Niemiec/ i królom/np.Francji, Hiszpanii/ na zgłaszanie weta /ekskluzywa/ podczas wyborów papieży. Umocnione, natychmiast /Pius X/odrzuciło możliwość zewnętrznych ingerencji w konklawe.
    Układano się z wszystkimi dyktatorami w świecie. Nawet w naszej Najjaśniejszej Pomrocznej i "semper fidelis", z oporami ale jednak zezwolono Piłsudskiemu na zmianę ordynariusza polowego/biskup Gall/ z powodu zatargu.
    Dlaczego zatem w Argentynie miało być inaczej?
  • 2013-03-15 14:54 | leniuch102

    "Wstecznictwo", "postępowość"?

    Trudno kierunek, w którym zmierza dziś Europa nazwać postępem. Postępująco rośnie liczba bezrobotnych, deficyty budżetowe, plagi społeczne - to tak.
  • 2013-03-15 15:46 | emkaes

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Felieton zawiera wiele trafnych spostrzeżeń, ale Kościół „współczującego dogmatyzmu“ to przecież oksymoron.

    Nowy pasterz Franciszek będzie dobry w tym sensie, że skieruje wzrok owieczek na biedę i niesprawiedliwość na świecie. Teraz przed ich oczami są afery seksualne i finansowe. Jak napisał Jarosław Mikołajewski: Jeżeli nie uwierzymy w jego wizję Kościoła, wrócimy do rozmów o finansach Watykanu. Czego nie chcemy, prawda?
    Cały tekst

    No pewnie, że nie chcecie.
  • 2013-03-15 17:20 | Vera

    Do Tanaki

    Moja religia to moja sprawa i niema nic do rzeczy. To nie na poziomie zadawać takie pytania. Ale Ci odpowiem:

    Nie mam nic wspólnego z KK ani religią. Mam nawet pisemne poświadczenie, że nie należę do KK. Nie życzę sobie księdza na pogrzebie i zakładam, że do tego czasu urna z moimi prochami będzie mogła być rozsypana w wybranym miejscu. Niestety, polskie ćwoki jeszcze na to nie pozwalają. Może Czesi?
  • 2013-03-15 17:59 | Vera

    Pozwól, że przypomnę

    @żyga
    Nie chodzi tu o ofiary stalinizmu. Ale w latach 1946-1949 w Polsce wymordowanych zostało 50 tys ludzi. Wielu wylądowało z dożywociem w więzieniach. O torturach nawet nie wspomnę.
    Dlatego bardzo Cię proszę. Tutaj jest Europa i obowiązują europejskie zasady. Dlatego lepiej żebyś nie walczyła o wolność Argentyny bo Argentyna Cię o to nie prosiła i sama musi rozwiązywać swoje problemy. To, że w Polsce udało się odwrócić uwagę i ukryć prawdę to jeszcze nie powód do zadowolenia. I nie każdemu wystarczy oświadczenie Lecha Kaczyńskiego, że dowody jego współpracy z SB są sfałszowane. Dużo łatwiej walczyć ze złem za oceanem. Tania ta twoja odwaga.
  • 2013-03-15 18:53 | zyta2003

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Mozna licytowac sie, "kto mial "lepiej""- czy ofiary stalinizmu w powojennej Polsce, czy ofiary junty wojskowej w Argentynie. Nie wiem kogo obejmuje 50 tys. ofiar polskiego stalinizmu, wiem natomiast o dziesiatkach tysiecy osob w Argentynie, ktore po prostu zniknely. Do dzisiaj dzialaja stowarzyszenia matek osob zaginionych. W Polsce Przemek nie rozplynal sie w nicosci, wiadomo jak umarl, mial godny pogrzeb (i jednak nie bylo to zakatowanie z wyrachowania), stal sie symbolem. Straszliwe to, ale i pocieszajace, w porownaniu z losem zaginionych i ich rodzin w Argentynie. Rowniez w j. polskim jest wiele pozycji dot. tej straszliwej karty Argentyny. Nawet ostatnio czytalam ksiazke dokument o dziewczynie uprowadzonej jako dziecko (za kare rodzicom), oddanej na wychowanie wysokiemu dzialaczowi junty, ktora teraz szuka swoich korzeni. Ile dzieci w Polsce spotkal taki los w powojennej Polsce?
    Zastanawia mnie, czy kardynalowie nie dostali stosownego zyciorysu kandydata, czy tez uwazali, ze ciemne strony w zyciorysie, ktore zawsze beda budzic kontrowersje, mimo poswiadczen pokojowego noblisty ( nasz noblista tez wiele poswiadcza i mowi) nie maja znaczenia. Media pogadaja i przestana, a my pokazemy ludowa twarz nowego pasterza, co to nawet sam spagetti gotuje i juz nikt nie bedzie pamietal o finansach, mafijnosci, przepychu, pazernosci, skandalach seksualnych i braku empatii dla ludzkosci calego Watykanu.
    Wladza to upojna rzecz, zwlaszcza jak sie nie ma zadnej odpowiedzialnosci, i rozlicza nas wylacznie pan bog.
  • 2013-03-15 21:12 | Realista

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Z naszej lewicy właśnie wychodzi, po raz kolejny, straszny obłudnik - rzucili się do lustrowania z namiętnością Kaczyńskiego. Śmiałbym się, gdyby to nie było tak żałosne widowisko...
  • 2013-03-15 22:41 | murator

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    No i patrzcie - jeszcze rura od piecyka w Kaplicy Sykstyńskiej nie ostygla a już odpowiednio ustawieni wojownicy wiedzą ile roboczogodzin w celach tortur spędzil prowincjal jezuitów. Oni nawet wiedzą ile pryszczy mial ci On - ten jeden wlasnie ! Ci którzy oszczędzali Ratzingera żeby nie denerwować Kazmierczakowej teraz dokopują Franciszkowi - przeświadczeni że nie ma na niego haków czyli teczek jak na naszych purpuratów !? Jakoś nie przypominam sobie zatroskanego lica redaktora i oskarżeń pod adresem śp. (albo i nie) Gen. Floriana Siwickiego - eksperta od wojen ! Nie starczylo akumulatora w "laptoku" !?? Ale notka biograficzna o kolaboracji z "GieWe" mówi wszystko.
  • 2013-03-15 23:03 | Tanaka

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Niewierzącego rzeczywiscie nie na poziomie jest pytac o religie. Katolik musi sie oswiadczyc w sprawie wyznania. To rozumiem.
    Natomiast nie rozumiem, skad pytanie do Autora o Przemyka.
  • 2013-03-15 23:04 | Tanaka

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    wszyscy jestesmy zydami i ja tez jestem trans.
  • 2013-03-15 23:06 | Tanaka

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    E tam, zaraz "z pewnoscia"... Zeby miec nieco wiecej pewnosci warto sie troche poedukowac.
  • 2013-03-16 02:16 | grabski

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    vera, Realista,
    Vera, za Stalina bylo okrutnie, ale i w dzisiejszej Polsce nie jest cudownie. Metody stalinowskie przesluchan, tortury w tajnych wiezieniach. Slyszala Pani o tym? A mordowanie przez polska armie niewinnych w Iraku?...
    Powrocmy jednak do faktow, bo inaczej znow skonczy sie na pyskowce (jak to czesto wsrod rodakow).
    Redaktorze, jest Pan dobrze poinformowany. Panski glos jest wazny, nie ma poblazania dla zbrodni. Dodam jeszcze, ze od lat grupy amerykanskich archeologow, obroncow praw czlowieka pomagaja w przeszukiwaniu masowych mogil w Argentynie, zeby zidentyfikowac szczatki. Wiekszosc z nich to byli ludzie mlodzi, wiele pozostawilo dzieci. Rola KK w tej zbrodni, to hanba.
    A dla tych, ktorzy powracaja do historii zbrodni (i slusznie)i ich politycznego kontekstu chce przypomniec, ze dzialo sie to na oczach Prez. Reagana. Czy ktos slyszal o jego krytyce tamtych zbrodni?
  • 2013-03-16 05:41 | kibic

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Przeprowadził Pan, Redaktorze, dość prostą woltę. Pański wywód polega na tym, że jeżeli argentyńska junta Videli była "zła", to marksistowski opór był automatycznie "dobry", i kto mu nie pomagał jest równie "zły". To tak jak mówić, że jeżeli okupacja niemiecka w Polsce była straszna, to sowiecka czy ukraińska partyzantka na naszych terenach była naszym jedynym wybawieniem. Kto nie z nami, ten przeciwko nam?. Znajoma logika.

    Opiera Pan cały wywód na sensacyjnych plotkach obrabianych przez media. Zresztą te bardziej przyzwoite podają obie strony tych pomówień, a nie jak Pan, tylko jedną. Rzeczywistość społeczna, polityczna i ekonomiczna Ameryki Łacińskiej była wtedy rzeczywiście koszmarna. Wszędzie dyktatury albo junty z cichym poparciem CIA. Rozwarstwienie społeczne i ekonomiczne gigantyczne. Równocześnie jednak były to czasy szczytu siły naszego "obozu pokoju" w świecie. Właśnie wyzwoliliśmy braterski Vietnam, lataliśmy w Kosmos, "nasze" wpływy w Afryce i Ameryce Łacińskiej rosły. W szesnaście lat po kryzysie kubańskim, Zachód miał jeszcze czego poważnie się bać.

    Bergoglio nie był w 1976 nawet hierarchą, a jedynie dość młodym (39) "szefem" lokalnych Jezuitów, którzy przyrzekają nie przyjmować żadnych stanowisk kościelnych i cywilnych. A jeżeli już, to tylko kościelne za specjalną dyspensą Zakonu. Jezuici są przez hierachię ledwo tolerowani. Ich Teologia Wyzwolenia pozwalała natomiast tamtejszym Jezuitom na udział w marksitowskiej "walce klas" i propagowaniu rewolucji.

    Dwóch takich dzielnych jezuitów/działaczy politycznych chciało aby Bergoglio publicznie pochwalił ich dzialalność. Byli już znani juncie i zagrożeni, ale uważali że to ich obroni przed zniknięciem. Bergoglio odmówił i prosił żeby przenieśli działalność do innych slumsów. Sam zresztą zawsze też był mocno zaangażowany w pracę w fawelach, tylko nie politycznie, a charytatywnie i społecznie.

    Jakie konsekwencje mają takie publiczne "obrony" w reżimach totalitarnych?. Zaostrzenie represji i odpowiedzialność zbiorowa. Znamy to. Dwaj towarzysze Jezuici odmówili porad przełożonego i w końcu zostali zwinięci. W przeciwieństwie do tysięcy "znikniętych" zostali jednak wypuszczeni po pięciu miesiącach. Jeżeli wcześniej odmówili szefowi bo postanowili poświęcić się "dla idei", to dlaczego mieli później mieć pretensje o "brak obrony", która jeszcze bardziej zaszkodziłaby innym?. Sama prośba w tych warunkach była etycznie wątpliwa. Widać nie znali konspiracyjnej koncepcji że "byli spaleni" i nie powinni narażać innych.

    Tę niejasność wykorzystał tow. Verbitski żeby udokumentować kolaborację KK z Juntą. W największych przekręcaniach faktów jest nawet oskarzenie, że Bergoglio sam wydał tych jezuitów juncie. Wśród hierarchów, napewno kolaboracji było sporo (jak zwykle "dla dobra Kościoła", albo wg. zasady "mniejszego zła"). Wśród szeregowego duchowieństwa, a zwlaszcza jezuitów na pewno niewiele. Pewnie nie więcej niż wśród ogółu Lewicy. Innych zarzutów pod adresem Bergoglii dziennikarze jakoś nie znaleźli. Bezstronność Verbitskiego jest wątpliwa. Miał wtedy jasny interes polityczny, a teraz bryluje wśród stronnictwa rządu Kirchnerów, który jest z byłym kardynałem jest na bakier. Pani Kirchner przesłała sztywne gratulacje w trzech zdaniach.

    A tymczasem Franciszek może naprawdę korzystnie zamieszać w KK. Jezuita papieżem? To prawie tak jakby pierwszym sekretarzem KPCh został pan Lee z Singapuru, bo też Chińczyk i prezydent. Bergoglio ma ustaloną tradycję unikania wszelkiego blichtru w Kościele, unikania kontaktów z rządami i partiami, oraz bliskiej obecności w społeczeństwie takim jakie ono jest w całości. Wśród biedoty, ale i wykształconych niedowiarków też. Czyli zupełnie na odwrót niż nasz dzielny episkopat.

    Ale dla Pana plotki to jak widać okazja. Temat wzięty, kontrowersja jest, linia ideologiczna poprawna, więc można czadzić. Po linii i na bazie. Nie jestem entuzjastą obecnego KK, ale oczekuję przyzwoitego dziennikarstwa.

    Może jednak zamiast dawania im amunicji, trzeba zostawić tę zabawę mediom Rydzyka i PiS?. Oni bardzo dobrze ulepszają te metody rodem z prasy PRL. Choć to wygląda podobnie, jest spora różnica w "asystowaniu w izbach tortur" a obecnością przy egzekucjach. Czym innym jest sprzeciwianie się małżenstwom jednopłciowym, a czym innym sprawa równoprawnych cywilnych związków partnerskich. Niedogmatyczny kapłan Chrześcijański to oksymoron. Wreszcie: "Polityczna karta przeszłości kardynała i Kościoła, z którego się wywodzi nie błyszczy złotem". Czyli "wina przez złe towarzystwo"?. (guilt by associacion). Kto nie z nami ten przeciwko nam?.

    Marnie.
  • 2013-03-16 08:31 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Przed papieżem-Argentyńczykiem naprawa administracyjnej struktury i jej funkcjonowania.Okazuje się być to problemem ważnym,ale nie najważniejszym.O wiele bardziej jest istotne czy ograniczy wpływy wyniszczające cywilizację grecko-rzymską,a wraz z nią pierwistek narodowy.W wyniku pułapek synkretyzmu wiary zrodził sie nowy chrześcijanin wierzący w mesjasza Karola Marksa.Ci okazują się też wchodzić w poczet ZŁYCH i AKTYWNYCH aby ETYKA wynikała z PRAWA jak to się utrwaliło poprzez NASTĘPSTWA WYBRAŃSTWA.
    Z pewnościa doświadczenie z chrześcijanami,którzy wierzą w mesjasza Karola Marksa zaowocuje tym,że i ich wpływy zostaną ograniczone w niszczeniu cywilizacji greck-rzymskiej.
    Za romantykiem sumienia Norwidem i jego sposobu rozumienia narodu i społeczeństwa,patriotyzmu :
    CYWILIZACJA GRECKO-RZYMSKA TO JEDEN ZBIOROWY OBOWIAZEK,właśnie poprzez dźwiganie krzyża,do którego nawołuje papież.
  • 2013-03-16 10:07 | żyga

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Po 1945r.w olsce wybuchla wojna domowa.Powstańców nie bombardowały dywizjony Adolfa i nie było brygad miedzynarodowych jak w Hiszpanii.Mój kolega szuka do dzis w lesie szczątkow swego ojca zamordowanego ,tylko za to ,że był sołtysem.A jezeli podaje sie argument ,że ludobojstwo w Argentynie to norma u jej sasiadów ,i jest cacy to gratuluje dobrego samopoczucia.KK.w ARgentynie milczał ,bo jak mógł potepiać tych ,którzy walczyli z lewicą ,czyli wrogiem krzyża.
  • 2013-03-16 10:56 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Po drugiej stronie byli ortodoksi ateistycznej religii z mesjaszem Karolem Marksem i jego bandyckim historycyzmem.Za Stalinem też płaczą.
  • 2013-03-16 12:34 | Gama

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Ten Pan był na swoim miejscu i tak jak cała Polska opluwał reżim za mord na Przemyku.
  • 2013-03-16 13:11 | janusz311

    i znowu się zaczyna.

    Dyskusja nad Watykanem,konklawe,papieżem.Dla Terlikowskiego papież to nadczłowiek i inna skala ocen powinna być do niego stosowana.A przecież to normalny śmiertelnik ze wszystkimi wadami jak i zaletami "normalnego" człowieka.Jak długo się wspomina o papieżach,nigdy nie było jednoznacznych opinii o nich,zawsze gdzieś przewija się temat współpracy,czy kolaboracji z z rządami ,od nazistów począwszy,na kolaboracji z komuną kończąc.To samo jest i z nowo wybranym papieżem.starzec,który będzie się trzymał konserwatywnych zasad kościoła,i na torturach nie zgodzi się na zmiany,polepszjące obraz kościoła na świuecie.Taki był JPII,BenedyktXVI i takim,jeśli jeszcze nie bardziej skostniałym bedzie Franciszek.Ale to tylko moje spostrzeżenia,kościół i jego przekręty,ani mnie ziębi,ani grzeje,ich zabawki ich podwórko,niech sami się babrzą w tym bagnie które przez stulecia stworzyli.Pozdrawiam
  • 2013-03-16 14:02 | max

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    co maja zydzi z tym wspolnego?
  • 2013-03-16 14:19 | emkaes

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    kibic - sam sobie uprościłeś ten felieton, a potem poddałeś to co "stworzyłeś" krytyce. Dla przykładu - stwierdziłeś:

    "Opiera Pan cały wywód na sensacyjnych plotkach obrabianych przez media. Zresztą te bardziej przyzwoite podają obie strony tych pomówień, a nie jak Pan, TYLKO JEDNĄ."

    Ja w felietonie przeczytałem taki fragment:
    "Na temat samego kard. Bergoglia (...) dochodzą z Argentyny ROZMAITE relacje. Według JEDNYCH złożył fałszywe doniesienie na dwóch księży (...) Według INNYCH - tylko ich nie zdołał obronić. Według KOLEJNYCH - zabiegał później o ich zwolnienie, według JESZCZE INNYCH – nigdy tego nie zrobił."

    Ale tymczasem:

    "A tymczasem Franciszek może naprawdę korzystnie zamieszać w KK" - Jezus Chrystus by sobie z tym nie poradził, no ale on nie miałby szans żeby zostać papieżem - znowu by(ście) go ukrzyżowali.
  • 2013-03-16 16:06 | Vera

    Ach

    @Tanaka
    Szanowny Pan nie rozumie jeszcze wielu innych rzeczy. Można by nawet powiedzieć, że niczego. A wyjaśnianie tego co chciałam powiedzieć w tym co chciałam powiedzieć przez to, co powiedziałam lepiej nie kontynuować.
  • 2013-03-16 17:56 | Vera

    Nowy papież

    Świat odszczekuje kolejno zarzuty wobec nowego papieża:
    Michael Moore usunął zdjęcie bo było sfałszowane
    Sławna adwokat, obrończyni prześladowanych, Alicia Oliveira poświadcza, że stał po jej stronie
    Matki z placu de Mayo dzisiaj zmieniły zdanie i mówią, że to cały kościół a nie osoba są winne.
    Leonardo Boff, ojciec teologii wyzwolenia, twierdzi, że są dowody na pomaganie i ukrywanie ofiar dyktatury.
    Został jeszcze dziennikarz Horacio Verbitsky, który wywołał akcję z dwoma jezuitami. Ale ten, który żyje nie potwierdza zarzutów.

    No a w Polsce dalej szczucie, podejrzewanie, wredne domysły i każdy wie lepiej. O własnej przeszłości i rozliczeniach z ani słowa.
    Kiedy parę tygodni temu prasa PiS szczuła na sędziego Tuleyę to było straszne. Ale tutaj takie samo szczucie to obrona prawdy i sprawiedliwości. A ja różnicy nie widzę. Mam gdzieś KK ale jeszcze bardziej Polactwo.
  • 2013-03-16 18:38 | dr-pitcher

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Szanowny Panie redaktorze:
    A zatem trzymajmy sie faktow a nie plotek i pomowien. Na razie powyzsze nie zostaly udowodnione,
  • 2013-03-16 19:46 | christian

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Na biezaco czytam niemiecka prase (np. Focus, FAZ), gdzie mieszkam.
    Ta na pewno nie jest na co dzien prokatolicka. Sam tez nie jestem. Ale.
    W Niemczech media przyjely tego papieza bardzo cieplo.
    Takich prymitywnie antyklerykalnych komentarzy jak wasze tam nie bylo, za to byl w New York Times. Powoli sie zastanawiam, czy ta skrajna prawica ze swoja teoria zydowsko
    masonskich spiskow jednak nie ma ziarnka prawdy ? Widzac wasza tolerancje do drugiej strony, trudno was odroznic od rydzyka.
  • 2013-03-16 22:30 | Tanaka

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    W pełni podzielam wniosek końcowy. Zgoda buduje.
  • 2013-03-17 02:35 | zyta2003

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Troszke nie z watku argentynskiego. W internetowej GW ukazaly sie fragmenty z Magazynu Swiatecznego artykulu Tadeusza Bartosia: "Papiez ubogich?" i dalej: "Jesli w Rzymie mialby pojawic sie duch sw. Franciszka potrzeba redukcji państwa watykańskiego aż do jego praktycznej likwidacji." Na zakonczenie: "Tyle oczekiwań i nadziei! Czy jest szansa na ich spełnienie? Niewielka, prawie żadna. Papież Franciszek jest człowiekiem wychowanym w systemie hierarchiczno-patriarchalnym."
  • 2013-03-17 09:12 | kibic

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    @ emkaes

    Dziękuję MKS.

    Sprawa dwóch jezuitów jest tylko jedna. Rozmaitość relacji i plotek o tym samym wydarzeniu, nie oznacza rozmaitych zarzutów o Bregoglio i jego "kolaboracji". To właśnie stary chwyt propagandowy marnych dziennikarzy, którzy udają że mają więcej do powiedzenia, i mącą żeby relacje dopasować do ustawionej tezy. Nawet nie zauważył Pan że kupił przekonanie o wielu zarzutach, podczas kiedy nasz dzielny redaktor napisał o różnych zarzutach oskarżających o to samo. Dowiedzial się Pan z tego co się wydarzyło? Dowiedział się Pan kto te zarzuty wysuwał i jaka może być ich wiarygodność?. W gruncie rzeczy, wszystkie te informacje mogły pochodzić z jednego żródła, o jednym nastawieniu. Przedstawił same zarzuty, ale żadnych faktów. Nie przedstawił na czym polega kontrowersja i kim są antagoniści. Bez tego to tylko propaganda a nie dziennikarstwo. A to niby poważne pismo.

    Rydzyk najlepiej (po Urbanie) rozwinął te techniki popularne po obu stronach sceny. Dziadowskie dziennikarstwo. Kalumnie, insynuacje i osobiste przesądy dzielnych redaktorów zamiast informacji. Trzeba dopiero czytać obcą prasę żeby dowiedzieć się o co naprawdę chodzi.

    W Polityce równocześnie ukazały się trzy teksty na ten sam temat i jadące na tą samą bramkę. Tylko jeden nieco bardziej kompetentny.

    Dla ścisłości, w prasie zagranicznej, skąd przepisują, był jeszcze jeden zarzut, ale tak bzdurny, że nikt go nie powtarza. A tak to wychodzi jeżeli czytają tylko jedno swoje ulubione tendencyjne źródło, a chcą żeby im płacić za Dziennikarstwo.

    na koniec pisze Pan:

    MY byśmy go znowu ukrzyżowali?!. Byłem, miód i wino piłem!. Dwa tysiące lat przed moim chrztem. Kiepsko, albo może właśnie zbyt dobrze się przyjął. Wszyscy mają prawo do własnych opinii, ale nie do własnych faktów.
  • 2013-03-17 20:49 | emkaes

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    @kibic - ależ drobiazg. Szczególnie, że nic to nie dało.

    Prawda jest taka, że Jorge Mario Bergoglio nie był bohaterem walki z juntą Videli i sami Argentyńczycy mają mieszane uczucia co do jego postawy w tamtych czasach. Z drugiej strony można stwierdzić, że na pewno będzie dobrym papieżem - bo przecież nie ma złych papieży, czyż nie?
  • 2013-03-18 10:51 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Wierzący w mesjasza Karola Marksa,to nie aniołkowie ateistycznej religii.Mają swój bandycki historycyzm,który chciano nawetprzenieść na grunt chrześcijański.Na tym Forum Tygodnika Powszechnego objawił się właśnie taki chrześcijanin.Razem z wyznawacami religii ateistycznej zabierają sie za reformowanie KrK.
    To nie umniejsza faktu,że sposób sprawowania władzy z nadużyciem bezwzględnego prawa silniejszego jest jeszcze aktualnym dramatem.
    Wzięła w tym udział Polska za sprawą spadkobierców wojennego komunizmu,którzy zawierali braterstwo broni z neokonserwatystami opanowanymi przez żydowskie ruchy umysłowe i polityczne.
  • 2013-03-18 12:52 | Andrzej

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Wojowniczości nie widać, widać dużo uśmiechu i życzliwości. A że Franciszek jako papież broni depozytu wiary Kościoła, cóż w tym dziwnego?
  • 2013-03-19 09:37 | Feministka

    Re: dobry plan działania

    Grunt, to wpółczuć biedocie(głupocie), można tak jechać kolejne 2000 lat.
    Pomimo zniesienia analfabetyzmu ilość ciemnoty wśród ludzi jest przerażająca.
  • 2013-03-19 12:03 | kibicc

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    @ emkaes

    Oj MKS, dobrze że wiesz jaka jest prawda, i wiesz jakie uczucia mają sami Argentyńczycy - pewnie takie same jak Ty. A może by tak najpierw sprawdzić?. Dobrze też że wiesz na pewno jakim będzie papieżem. Taki stan wiedzy i pewności musi napawać błogością.

    Zazdroszczę.
  • 2013-03-19 13:37 | maksymilian

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Vero, wylej sobie kubeł zimnej wody na głowę i przestać miotać na lewo i prawo bez sensu. Gdybyś tak rzeczywiście pożyła w latach terroru stalinowskiego to przestałabyś mieszać Jaruzela ze Stalinem czy argentyńską juntą i jej podobnymi. Nie wiem, czy rzeczywiście w latach stalinowskich zamordowano 50 tys. ludzi - skąd wzięłaś takie dane. Co nie zmienia faktu, że były to lata straszne i ponure. Ja akurat wychodziłem na ulice naparzać się z ZOMO, ale dzisiaj nie podnieca mnie to ani ani, nie sadzę się z idiotyczną nienawiścią i martyrologią. Tak, haniebnie współpracowałem, bo uczęszczałem na studia w "reżimowej uczelni" i, jak tak dalej pójdzie, to boję się, że jeszcze mnie IPN za to dopadnie.
  • 2013-03-19 16:27 | Wojciech

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    Vera, Widać, że Ciebie także torturowali. A mówią że ten Przemek to pijany awanturujący się narkoman
  • 2013-03-20 15:26 | emkaes

    Re:Nowy papież – konserwatysta wojujący

    @kibic
    Zarzuciłeś Autorowi nierzetelność, jednostronność, szerzenie propagandy, pomówień (ale tylko jednej strony - tu się szczerze uśmiałem), bezmyślne przepisywanie (czyli również bezmyślność), naginanie do z góry ustalonej tezy, oczekiwanie dobrych pieniędzy za marne dziennikarstwo. Zrobiło to na mnie mocne wrażenie. Byłem łagodny. Wskazałem tylko jeden błąd logiczny w Twojej wypowiedzi. Ale okazało się, że nie - wszystko gra, to ja 'kupiłem' w swojej naiwności i zapewne głupocie (bo nawet tego nie zauważyłem), bezmyślnie przepisaną, pod z góry założoną tezę propagandę Autora.

    Czego ja się spodziewałem? Mój błąd. Nie wchodzi się w dyskusję na podstawie felietonu z kimś, kto nie rozumie co to jest felieton.

    "Tworzenie własnych faktów"? WTF?

    A oto moja ostatnia myśl:
    Jorge Mario Bergoglio jako Franciszek to połączenie Matki Teresy z Wojciechem Cejrowskim.