Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kim jest warszawski podpalacz samochodowy?

(18)
Prawdopodobne, że to Jacek T. od dwóch lat notorycznie podkłada w Warszawie ogień pod samochody. I co z nim zrobić? Zamknąć w areszcie, więzieniu czy wysłać na terapię?
  • 2013-03-15 11:30 | m.

    Chłopiec z zapałkami

    Dawno nie przeczytalam czegos tak zenujacego, podobny artykul opublikowano wczoraj w Duzym Formacie, do tego jakis ckliwy wywiad z rodzicami o tym jak to wrazliwy prawicowy intelektualista rozladowuje napiecie podpalajac samochody.
    Co ciekawe zarówno T. jak i jego rodzice w ogóle nie poczuwaja sie do winy, mimo, ze conajmniej dwa razy zlapano go na goracym uczynku. Chetnie natomiast pisze grafomanskie listy, w których zyczy sedziom i prokuraturze "jak najgorzej" i narzeka na warunki lokalowe, 12m2 dla 4 osób, w dotaku siedzi z kryminalistami... Moze sie spodziewal, ze kara (?) za spowodowanie pozaru jest wyjazd do sanatorium? Ciekawe ilu wandali i kiboli wyslalby na "terapie" zamiast do wiezienia. Panstwo T. i ich latorosl czuja sie bezkarni, ze wzgledu na ich pozycje spoleczna i dojscia. Ciekawe czy P. Pytlakowski rownie goraco bronilby go, jesli Jacek T. nie byl synem znanego adwokata, tylko zwyklym kibolem z warszawskiego blokowiska. Autor jest zdziwiony, wygladem T. "Szczupły, blady, przypominający bujającego w obłokach marzyciela, a nie, jak opisywały go media, groźnego kibola i bezwzględnego przestępcę wandala". To napewno przemawia na jego korzysc, gdyz jak wiadomo przestepca to lysy napakowany osilek z wytatuowana lezka pod okiem. Do tego autor pisze o "dramacie" Jacka i jego rodziców, zapomina o dramacie ludzi, ktorzy stracili samochody, czy sedzi, na która napadl w sadzie tata adwokat. Wstyd, ze cos takiego opublikowano w Polityce.
  • 2013-03-15 20:22 | wladimirz

    To osobnik b. niebezpieczny dla otoczenia(płonące samochody lubią wybuchać!),który już dawno powinien siedzieć, co uniemozliwiają układy i kasa jego tatusia...:-((((

    Jego losy to kompromitacja polskiego wymiaru sprawiedzliwości i ilustracja tego jak ona działa oraz kogo chroni!!!
  • 2013-03-16 17:02 | Gama

    Re:Kim jest warszawski podpalacz samochodowy?

    Rodzice niedorośli do posiadania dziecka. WŁOS SIĘ JERZY SŁUCHAJĄC ICH BIADOLENIA. Ten synuś wszędzie bywa solo. Myślałem, że rodzina gdzieś bywa. Dziecko bywa z rodziną. Synus stale szlaja się po ulicach. Nawet nie z kolesiami
  • 2013-03-21 13:27 | Ryszard314

    Re:Kim jest warszawski podpalacz samochodowy?

    Nie od dziś wiadomo, że przestępca w Polsce miewa się dobrze w przeciwieństwie do jego ofiar. Czas się do tego przyzwyczaić.
  • 2013-03-21 13:49 | małyjanio

    I co z nim zrobić?

    "I co z nim zrobić?", pyta redaktor Pytlakowski
    Jak to co... Podpalić!
  • 2013-03-21 14:14 | Joanna Kopytowska

    Re:Kim jest warszawski podpalacz samochodowy?

    Dziwny komentarz ale dobry tytuł ,chłopiec z zapałkami , dla mnie ciekawa jest diagnoza psychologa który twierdzi że podpalając samochody ktoś woła o pomoc , jednak trudno mi to pogodzić ze zdrowym rozsądkiem , do kogo kieruje ten apel , do właścicieli samochodów , do rodziców , do społeczeństwa , dla mnie to rodzaj wymierzania kary na społeczeństwie którego się delikatnie mówiąc nie apkceptuje , trudno jednak oczekiwać ze społeczeństwo to zaakceptuje i pochyli się nad problemami chłopca z zapałkami z empatią i zrozumieniem ,artykuł jednak piękny .
  • 2013-03-22 00:21 | Michal

    Re:Kim jest warszawski podpalacz samochodowy?


    Kolejny zmiekczajacy artykul.... Co za totalna porazka!
    Znajomosci taty - wiadomo, ale zeby jemu pomoc sa zaklady resocjalizujace(niezaleznie od ich kondycji) skoro rodzice poniesli kleske - nie prasa.
    Przestepca jest przestepca i wymaga ukarania a nie uzalania sie nad nim.
  • 2013-03-22 07:44 | Klopfer

    Re:Kim jest warszawski podpalacz samochodowy?

    "Na razie przechodzi terapię w areszcie, mała cela, czterech osadzonych na 12 m kw."

    I bardzo ładnie, jak współosadzeni terapeuci zastosują odpowiednią kurację, tak że Jacuś parę dni na ...... głowie nie usiądzie, to nie będzie jej już nigdy potem miał do wysyłania "sygnałów alarmowych".
  • 2013-03-22 17:11 | rola

    Re:Kim jest warszawski podpalacz samochodowy?

    Pomijając ton artykułów w P i GW warto zadać kilka pytań.
    Rodzice i autorzy twierdzą że to dziecko ale twierdzą też że to dorosły, w zależności od sytuacji.Pokrętna metoda wybielania siebie i złoczyńcy.
    Nikt nie wspomina o skutkach procederu tego podpalacza tak psychologicznych u osób którym auta podpalono ,jak też ogółu mieszkańców Warszawy.
    A skutki ekonomiczne ? czy osobnik ten lub jego rodzice pokryją poniesione przez osoby pokrzywdzone straty?
    Jeśli zaś uczyni to ewentualny ubezpieczyciel to jak powyższe odbije się na wysokości składek?
    Wydaje się że za tomczakostwo zapłacimy wszyscy.
    Ciekawe dlaczego synek podpalacz nie spalił samochodów tatusia i mamusi,tym bardziej ciekawe jak wówczas tatuś i mamusia ustosunkowali by się do zabaw synka.
    Od kiedy 22 letni człowiek jest dzieckiem,a jeśli potrafi pisać protesty (tatuś? )to może już wydoroślał? Swiadczyć to może o edukacyjnej funkcji zakładu karnego,a wówczas czy nie należy się przeprowadzić pełny akademicki cykl edukacyjny (pięcioletni) w więzieniu?
    Czy ci co z troską piszą o tym typku czekają aż spali samochód z człowiekiem wewnątrz?
  • 2013-03-22 17:14 | rola

    Re:Kim jest warszawski podpalacz samochodowy?

    Bo kto zapałkami wojuje...
  • 2013-03-22 19:01 | breslauer

    Re:Kim jest warszawski podpalacz samochodowy?

    Za slaby na papuge, bedzie notariuszem.
  • 2013-03-23 10:09 | srocky

    Re:Kim jest warszawski podpalacz samochodowy?

    Panie "redaktorze" w cudzysłowie Pytlakowski? Z ciekawości, ile się dostaje za taki artykuł? Nie chodzi mi od redakcji, ale ile jest w stanie zapłacić adwokat?
  • 2013-03-24 08:59 | rtr

    Re:Kim jest warszawski podpalacz samochodowy?

    A ludzi, którzy potracili pojazdy kupione za ciężko zarobione pieniądze to już nie żal?
  • 2013-03-24 12:21 | widmo

    Re:Kim jest warszawski podpalacz samochodowy?

    Jakże piękny przykład tego, że są równi i równiejsi. Chuligan Kowalski już po pierwszym incydencie dostałby zawiasy, a po drugim wyskoku poszedłby siedzieć. Ale nikt ze środowiska prawniczego nie chce się narażać Mecenasowi, w związku z czym, sprawca T. nie jest już chuliganem ale zagubionym nastolatkiem, który nie może się odnaleźć w świecie dorosłych.
  • 2013-03-25 10:11 | pola obowiązkowe

    Re:Kim jest warszawski podpalacz samochodowy?

    "A ludzi, którzy potracili pojazdy kupione za ciężko zarobione pieniądze to już nie żal?"

    Nie żal, bo to nie wątli, bujający w obłokach romantycy, nie mają za rodziców wpływowych adwokatów, a i współczucie dla ich męki dziwnym trafem nie wzbiera w sercach takich pożalcie się bogowie "redachtorów" jak autor powyższego wyciskacza łez.
  • 2013-12-16 01:16 | a

    Re:Kim jest warszawski podpalacz samochodowy?

    Czy ktoś może wie, co teraz dzieje się z tym człowiekiem, czy jest na wolności? Ponieważ na parkingu niedaleko ulicy Oleandrów dziś podpalone zostały 3 samochody...
  • 2013-12-23 18:39 | m.

    Re:Kim jest warszawski podpalacz samochodowy?

    Wyszedl i juz cos podpalil na Pradze Pld, mozliwe, ze wstapil i na Oleandrów
    http://www.rp.pl/artykul/10,1074483-Warszawski-podpalacz-samochodow-znow-w-akcji.html
  • 2013-12-24 01:26 | wladimirz

    Nawet wniosków(oczywistych!) z tego ciągu zdarzeń cenzura wpisywać nie pozwala!Co innego gdybym tego zbrodniczego szaleńca bronił!!!

    No i dlatego on sobie spokojnie co i raz opuszcza zakład karny i podpala - szczęście, że jeszcze nikt nie zginął! Jak zginie to będą głupie pytania - jak to możliwe... ;-) Jak trup nie będzie ważny to to nasz skoligacony prawniczo zabójca przetrwa na wolności ... ;-) A to Polska właśnie ... ;-)