Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czego Orbán uczy Polaków?

(15)
Nie zawiódł słuchaczy węgierski premier Viktor Orbán podczas spotkania ze swoimi polskimi zwolennikami na Uniwersytecie Warszawskim.
  • 2013-03-15 13:39 | żyga

    orban

    Nie wiem kim byli przodkowie neofaszysty,ale wiem ,że dywizje naszych bratanów szły ramie w ramię z dywizjami Adolfa ,który jak widac jest wzorem dla premiera ,jak zdobywa sie władzę.
  • 2013-03-15 13:55 | zet

    Re:Czego Orbán uczy Polaków?

    Pan Orban i jego zaplecze wybrało złą metodę do zaakcentowania własnej odrębności kulturowej w ramach UE. W perspektywie będzie to dla Węgier nie opłacalne, wręcz szkodliwe. Poszli drogą, którą sugerują nam niektórzy rodzimi politycy. Trzeba więc przypomnieć,że Węgry i Polska, dobrowolnie weszły do związku państw, zwanych UE. Zgodziły się na wprowadzanie i wspieranie wartości, jakie w tej organizacji obowiązują. "Pacta sunt servanda" i trzeba tak działać. Zaczynam im współczuć.
  • 2013-03-15 16:03 | J. Cichot

    Re:Czego Orbán uczy Polaków?

    Obserwując jazgot naszych i europejskich mediów w ocenie Orbana odczuwam pewną satysfakcję i Schadenfreude. Pamiętam bowiem, jaką nagonkę robiono na jego poprzednika "komucha" Gyurcsany i z jakimi hymnami pochwalnymi spotkało się pełne zwycięstwo Orbana. Teraz okazuje się, choć wszyscy wstydliwie wsadzili buźkę w kubeł, że to akurat ten wstrętny komuch był demokratą pełną gębą, a rzekomy demokrata okazał się niemal faszystą.

    Jednak demokracja to nie pusty dźwięk. Węgrzy właśnie ją realizują, a pomruki przez nikogo nie wybieranych biurokratów brukselskich są akurat niedemokratyczne.

    W strasznie krytycznych ocenach Orbana pisze się tylko o jego religijno - populistycznych zapędach. Na tym by długo u wyborców nie pociągnął. Wyborców - jak sądzę - mniej interesuje religia i mity narodowe, a bardzo cenią czyny Orbana. A on uczynił coś, co się nie śniło ani polskim, ani innym politykom: obciął gigantyczne zyski banksterów i międzynarodowych koncernów. Hałas był z tego powodu niesamowity, straszyli i sądami międzynarodowymi, i wycofaniem z Węgier, a skończyło się na pokrzykiwaniu i straszeniu. Wszyscy zostali i dalej ciągną zyski, tyle, że dzięki Orbanowi trochę bardziej sprawiedliwie dzielą się z narodem, który na te zyski tyra. I jak się nie zdarzy jakaś katastrofa, czy wręcz ktoś nie zechce "zdemokratyzować" Węgier na wzór libijski, to Orban wygra i następne wybory.
  • 2013-03-15 16:05 | J. Cichot

    Re:Czego Orbán uczy Polaków?

    Obserwując jazgot naszych i europejskich mediów w ocenie Orbana odczuwam pewną satysfakcję i Schadenfreude. Pamiętam bowiem, jaką nagonkę robiono na jego poprzednika "komucha" Gyurcsany i z jakimi hymnami pochwalnymi spotkało się pełne zwycięstwo Orbana. Teraz okazuje się, choć wszyscy wstydliwie wsadzili buźkę w kubeł, że to akurat ten wstrętny komuch był demokratą pełną gębą, a rzekomy demokrata okazał się niemal faszystą.

    Jednak demokracja to nie pusty dźwięk. Węgrzy właśnie ją realizują, a pomruki przez nikogo nie wybieranych biurokratów brukselskich są akurat niedemokratyczne.

    W strasznie krytycznych ocenach Orbana pisze się tylko o jego religijno - populistycznych zapędach. Na tym by długo u wyborców nie pociągnął. Wyborców - jak sądzę - mniej interesuje religia i mity narodowe, a bardzo cenią czyny Orbana. A on uczynił coś, co się nie śniło ani polskim, ani innym politykom: obciął gigantyczne zyski banksterów i międzynarodowych koncernów. Hałas był z tego powodu niesamowity, straszyli i sądami międzynarodowymi, i wycofaniem z Węgier, a skończyło się na pokrzykiwaniu i straszeniu. Wszyscy zostali i dalej ciągną zyski, tyle, że dzięki Orbanowi trochę bardziej sprawiedliwie dzielą się z narodem, który na te zyski tyra. I jak się nie zdarzy jakaś katastrofa, czy wręcz ktoś nie zechce "zdemokratyzować" Węgier na wzór libijski, to Orban wygra i następne wybory.
  • 2013-03-15 21:04 | Realista

    Re:Czego Orbán uczy Polaków?

    A ja, mimo że nie popieram skrajnych ugrupowań, zaczynam Węgrom zazdrościć. Coraz mniej jestem przekonany, że dobrze się stało iż w 1989 z jednego sztywnego i sztucznego kaftana "wartości" zostaliśmy od razu, na siłę, wciśnięci w inny. Zabrakło czasu na refleksję nad samym sobą, poszukiwań własnej tożsamości, zastanowienia się kim jesteśmy i dokąd chcemy zmierzać :/ Państwa zachodnie miały na to stulecia, świadomie, bez bezmyślnego małpowania innych, wypracowując własny, spójny, system społeczno-ekonomiczny. A państwa naszego regionu? Wyglądamy jak dzieła Frankensteina - zlepek przypadkowych przeszczepów z różnych kultur, zszytych na siłę, by przypodobać się silniejszym od nas... A może Węgrzy mają rację? Może nasz region potrzebuje okresu takiej nieco introwertyczno-autystycznej emancypacji, w celu poszukania własnej osobowości?
  • 2013-03-16 04:44 | woytek

    Re:Czego Orbán uczy Polaków?

    Fragment felietonu z Dziennika Zwiazkowego / Chicago /
    / dotyczy również zmian na Węgrzech /

    ...
    Na szczęście nie wszyscy politycy przeszli pod kontrolę globalnych lemingów. Węgierski parlament uchwalił zmiany w konstytucji Węgier, które zdaniem krytyków stanowią "zagrożenie" dla demokracji. A jakie to zagrożenie dla demokracji stanowią zmiany przyjęte przez węgierski parlament dowiadujemy się po przeczytaniu tekstu, który pochodzi z portalu Gazeta.pl, cytuję: " Kontrowersyjne zmiany dotyczą wielu dziedzin życia społecznego i politycznego, m.in przewidują zdefiniowanie małżeństwa wyłącznie jako związku kobiety i mężczyzny. Parlament ma też otrzymać prawo decydowania, które organizacje wyznaniowe zostaną przez parlament węgierski uznane za Kościoły. Nowelizacja zakazuje również prowadzenia kampanii przedwyborczej w mediach komercyjnych... Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz ocenił, że przyjęcie zmian było pośpieszne i nastąpiło, zanim w ich sprawie wypowiedziała się komisja wenecka, organ doradczy Rady Europy. Poprawki - dodał - budziły poważne obawy, że mogą osłabić standardy demokratyczne na Węgrzech" - koniec cytatu z tekstu, który pochodzi z portalu Gazeta.pl.
    Prawdziwe zagrożenie dla "standardów demokratycznych" w Polsce przynoszą kolejne afery "nagrodowe", szerzące się wśród elitarnych rozdawaczy milionowych premii. Rzecznik SLD Dariusz Joński zapowiedział wniosek do prokuratora generalnego o sprawdzenie, czy w związku z przyznaniem szefom spółki "PL2012" nagród w wysokości 2,6 milliona zł nie doszło do działania na jej szkodę? W ciągu 4 lat dwóch panów z tej spółki zarobiło łącznie 2,5 mln złotych i wystąpili o nagrodę w wysokosci 2,6 mln zł - ironizował Joński.
    W jego ocenie jest to o tyle bulwersujące, że przy organizacji ubiegłorocznych mistrzostw pracowały tysiące ludzi. Wszyscy pracowali na rzecz dobrego imienia Polski i nikt nie mówił, że się należy mu z tego tytułu chociażby dodatkowa złotówka - zaznaczył rzecznik Sojuszu.
    Aferę opisano na stronie wiadomości.wp.pl i nosi ona tytuł "Chłopcy Drzewieckiego".
    W tygodniku "Sieci", któremu zabrano "W" z dawnej nazwy "W sieci", czytamy na pierwszej stronie: [ "Bliski władzy biznesmen Grzegorz Hajdarowicz, który najpierw zniszczył dawne "Uważam Rze", teraz usiłuje blokować tygodnik "W sieci". Na jego wniosek, nie wysłuchując naszych racji, Sąd Okręgowy w Warszawie w ekspresowym tempie zakazał nam używania dotychczasowej nazwy. Zmusza nas to - mamy nadzieję, że czasowo - do zmiany winiety na "Sieci"...]
    Czy w Polsce wróci elementarne poczucie przyzwoitośći ?
    Czekamy na to od 23 lat . Oczekując, czytajmy książki i gazety. W Polsce chcą zlikwidować biblioteki szkolne w ramach kolejnej reformy poszukującej oszczędności. Czy zdalnie sterowana telewizja na ekranach tabletów stworzy nowe, miliardowe pokolenie analfabetów?

    14 marca 2013
    www.wojciechborkowski.com
  • 2013-03-16 08:09 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Czego Orbán uczy Polaków?

    ŻLI i AKTYWNI.Do nich też zalicza się nowa grupa chrześcijan.To ci co deklarując chrześcijaństwo wierzą w mesjasza Karola Marksa,a tym samym popierają system bez Boga i Ojczyzny.To wspomagające wojsko dla ustalenia porządku,w którym ETYKA z PRAWA jak to w NASTĘPSTWACH WYBRAŃSTWA,a nie na odwrót jak w korzeniach kultury chrześcijańskiej.
    W tej sytuacji warto wrócić do sprawdzonej przyjaźni : POLAK WĘGIER DWA BRATANNKI..."
  • 2013-03-16 11:26 | camel

    Re:Czego Orbán uczy Polaków?

    > Zabrakło czasu na refleksję nad samym sobą, poszukiwań własnej tożsamości, zastanowienia się kim jesteśmy i dokąd chcemy zmierzać (...)

    Po co? Przecież to było jasne: jesteśmy narodem katolickim i zmierzamy do restauracji stosunków przedwojennych, z latyfundiami kościelnymi, klasowym rozwarstwieniem, wyzyskiwaną warstwą na dole i pasożytniczymi elitami na górze. To było wiadomo od zawsze, przed tym ostrzegał Małachowski, to usilnie forsował Mazowiecki.

    > zlepek przypadkowych przeszczepów z różnych kultur, zszytych na siłę, by przypodobać się silniejszym od nas...

    Piszesz o historii. Po pierwsze własną kulturę trzeba wytworzyć, czego Polacy nie dali rady zrobić, niszczeni parafiańszczyzną, natomiast przypodobanie się chrześcijanom było wymuszone groźbą śmierci. Prusowie się nie przypodobali i gdzie teraz są?

    > Może nasz region potrzebuje okresu takiej nieco introwertyczno-autystycznej emancypacji, w celu poszukania własnej osobowości?

    Nie wiem czy potrzebuje. Podczas okresu emancypacji ludziska mogą zacząć umierać z głodu. Rozmodleńcy zwyczajnie nie są w stanie się sami wykarmić i potrzebują Unii, jak chleba. Znalezienie własnej osobowości może być niebezpieczne, bo nie spodziewam się aby była to osobowość godna znalezienia a spodziewam się, że podczas szukania może nas głód przycisnąć.
  • 2013-03-16 15:42 | MMK

    Re:Czego Orbán uczy Polaków?

    "obciął gigantyczne zyski banksterów i międzynarodowych koncernów"
    A konkretnie co zrobił w tym temacie?
  • 2013-03-16 21:35 | Andrzej

    Re:Czego Orbán uczy Polaków?

    Co da Węgrom Orban? Na razie nie widać, żeby coś dał. Chyba, że spadek wiarygodności na arenie międzynarodowej.
  • 2013-03-17 08:57 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Czego Orbán uczy Polaków?

    Wszystko obraca się wokół co DAŁ,albo DA.Wypowiedział votum seperatum wobec WOJNY O PIENIĄDZ,wobec POLITYKI EKONOMICZNEJ,która wywołuje kryzysy aby na nich zarabiać.Troche to przypomina walkę Dawida z Goliatem,ale wiemy jak sie skończyła.
  • 2013-03-17 09:16 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Czego Orbán uczy Polaków?

    Polecam zapoznać się z pracą zbiorową RÓŻNE OBLICZA NACJONALIZMÓW pod redakcją Bogumiła Grotta.Będzie pomocna aby nie przyszywać łatek : faszysta,antysemita i innych fobii.
    Trzeba wziąć pod uwagę fakt,że mamy do czynienia z religia ateistyczna majacą rózne sekty,ale wspólny mianownik bez Boga i Ojczyzny.Aby zrozumiec psychologicznie jej mesjasza Karola Marksa w globaliźmie trzeba odpowiednio dostosować słownik Bertranda Russella dla komunizmu.Jest przed czym się bronić.Nie można wykluczyć,że obrabna droga bedzie musiała być bardziej dopasowana do rzeczywistości,ale to juz wewnetrzna sprawa Węgrów,którzy zostali przekonani do tego,że trzeba porzucić wygodę i bardziej docenić miłość do Ojczyzny.Jest oś symetri między liberalizmem (dobro jednostki),a republikanizmem (dobro wspólne),co można opisac językiem mateamtyki,a nie chamskim przyszywaniem łatek.
  • 2013-03-18 08:38 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Czego Orbán uczy Polaków?

    Przykładowo dla cwaniaków spółkowych i ich gigantyczne wynagrodzenia nałożył podatek ponad 90%,ale zbliżony do 100.
  • 2013-03-18 11:46 | MMK

    Kto płaci podatek 90% na Węgrzech?

    "Przykładowo dla cwaniaków spółkowych i ich gigantyczne wynagrodzenia nałożył podatek ponad 90%,ale zbliżony do 100."
    I co, płacą je potulnie na Węgrzech :) ?
    Nie doczytałem o takim podatku, natomiast wprowadził podatki obrotowe dla dużych firm - to się zgadza.
  • 2013-03-18 12:29 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Czego Orbán uczy Polaków?

    Z tego co charakteryzował Jerzy Robert Nowak realizowany program ekonomiczny Orbanaw w ten sposób dobrał się do cwaniaków,którzy odbili sie od ściany komunizmu do ściany globalizmu.
    Tak dobrali się również Węgrzy do świadczeń emerytalnych bonzów z czasów gdy partia miała patent na mądrość.Nawet nie przeszkodzili mu w tym Żydzi.