Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wojna ze skażonym alkoholem

(1)
Przez Polskę płynie rzeka skażonego spirytusu, który w cudowny sposób zmienia się w śmiertelnie groźny alkohol spożywczy. Organy państwa wygrywają z gangami spirytusowymi bitwy, ale przegrywają wojnę. Czy ratunkiem będą chipy?
  • 2013-03-20 19:55 | Rolandas

    Lewy alkohol

    Zastanawia mnie czy w dzisiejszym świecie jest cokolwiek czego nie da się podrobić. Te chipy to rozwiązanie dobre przez chwilę a i na to znalazł by się sposób.
    A rozwiązanie jest proste. Skoro wyprodukowanie butelki wódki kosztuje nieco ponad 3 zł a w sklepie kosztuje ok. 20 zł to aż się prosi aby obejść oficjalny kanał dystrybucji.
    Może kiedyś ktoś pójdzie po rozum do głowy i obniży obciążenia podatkowe na wyroby spirytusowe. Wbrew pozorom nie powinno to wpłynąć na spadek wpływów do budżetu. Jeżeli wódka kosztowałaby np. 12 zamiast 20 zł to więcej osób kupiłoby "legalną" wódkę bo po co ryzykować dla kilku złotych (dziś to już kilkanaście złotych na butelce).
    Na argumenty typu "to zachęcanie Polaków do picia wódki" odpowiem, że wysoka cena wódki zmniejsza jej spożycie tylko w oficjalnych statystykach a reszta i tak pójdzie na meliny kupować alkohol niewiadomego pochodzenia. Ale nastawienie Państwa do akcyzy na alkohol się chyba nigdy nie zmieni więc niepotrzebnie się produkowałem.