Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

POLSKIE OSCARY.

(1)
2013-04-08 11:17 | dziejek19421
Przez przypadek trafiłem dziś na rozdanie "Polskich Oscarów". A zbulwersowała mnie jedna nominacja. Była to nominacja śpiwaka Maleńczuka. Po usłyszeniu tego nazwiska, zacząłem wątpić w uczciwość tej kapituły. Bo jest to: albo wielki przekręt, albo Polacy kompletnie stracili SŁUCH. Ja coś czuję, że i jedno i drugie, po trochu. Jak można nominować "bezsłuchowca", do tak (wydawałoby się) prestiżowej nagrody. ktoś go musiał tam przyczepić. Przecież promowanie takich antytalentów świadczy, o kondycji naszej piosenki. Kondycji, która jest żadna. Najlepiej o tym świadczą wszystkie występy naszych "śpiewadeł" za granicą. Poza tym incydentem, rozdanie nagród uważam, za bardziej udane jak w zeszłym roku. Bo chyba pierwszy raz Janowski stanął na wysokości zadania. Ubrano go adekwatnie do rangi imprezy. I chyba pierwszy raz nie wysilał się na głupie uwagi typu "ale Pani ładnie śpiewa". Nie wiem co napisał Gadomski. Bo on też gdy wejdzie, na fachowo-muzyczne określenia, to się można uśmiać. Kiedyś pomylił: trąbkę z saxofonem. Ale jak słyszę, że utwór staje się kawałkiem i to z ust krytyków muzycznych, to krew mnie zalewa. Atak naprawdę u nich wszyscy z, którymi rozmawiają są wielkimi artystami. I to podnosi ich prestiż. Ładnie powiedział Pan B. Kaczyński, apelując to do TV-ów: dbajcie o język polski, bo tego jakby zabrakło w waszych telewizjach...