Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

szkoda ze nie każdy artykuł można komentować :-(

(2)
2013-04-09 23:32 | proto
witam, kiepsko się czuję gdy nie mogę wstawiç komentarza pid artykułem. Uważam ton za swego rodzaju manipolację. Np. pod artykułem o stosunku biskupów do invitro chciałbym napisać, że również powinni zabronić transfuzji krwi i przeszczepów. To jest dopiero naśladowanie Boga. Tworzene jednego człowieka z ciał dwóch.
  • 2013-04-10 10:32 | zet

    Re:szkoda ze nie każdy artykuł można komentować :-(

    "Np. pod artykułem o stosunku biskupów do invitro chciałbym napisać, że również powinni zabronić transfuzji krwi i przeszczepów. To jest dopiero naśladowanie Boga."

    Kler zmienia interpretację zjawisk, jeśli osiągnięcia naukowe nie pozostawiają żadnych wątpliwości dla wyznawców. Aktualnie transfuzji krwi zabrania wyznanie Świadków Jehowy. Przeszczepy, przez kler katolicki zostały zaakceptowane po tym, jak zaczęli z nich korzystać sami księża. Początkowo kościół zabraniał pobierania narządów do przeszczepów. Mawiali:"jak może przed Bogiem stawać niekompletny człowiek".
    Co do celu /ratowanie życia/, przeszczep jest odmianą kanibalizmu. Bo człowiek zagrożony śmiercią je mięso innego człowieka dla przeżycia. Powtarzam za mędrcem z Radia Maryja, prof. Bogusławem Wolniewiczem.
    Biskupom trzeba przypominać,że gdyby faktycznie Bóg istniał, dawno by zginęli w potopie.