Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Tysiące dzieci bez edukacji. Miejsc brak

(5)
Już wiadomo: Warszawa – 3 tys. dzieci. Kraków – 2 tys. Gdańsk, Szczecin, Białystok – po tysiąc. I tak dalej. Dla nich wszystkich zabrakło miejsc w przedszkolach. Znowu.
  • 2013-05-07 22:58 | rs_

    Tysiące dzieci bez edukacji. Miejsc brak. Pryncypia przedszkolne

    Niech rodzice w Warszawie nie narzekają, przecież mogą iść z dziećmi nad Wisłę i podziwiać Stadion Narodowy. A zamiast na przedszkole przelać pieniądze na fundusz dofinansowania utrzymania stadionu.

    P.S.
    3000 dzieci w Warszawie bez przedszkola?
    To ile tych przedszkoli trzeba - licząc po 25 dzieci w roczniku na grupę, wychodzi 100 na przedszkole, czyli zabrakło 30 przedszkoli.
    Ile może kosztować wybudowanie przedszkola od nowa, zakładając, że nic nie da się odzyskać? 3 miliony? Nie będziemy oszczędzać, załóżmy 5 milionów.
    No to potrzeba nam 150 milionów.
    Nie żebym kogoś podburzał, ale to zdaje się 1/10 tego, ile kosztowała ta świątynia Tuska nad Wisłą, do której trzeba w dodatku dopłacać rocznie jakieś 30 mln. Czyli ileś kolejnych NIE WYBUDOWANYCH przedszkoli.
  • 2013-05-08 04:32 | Adam 2222

    to norma w katolickiej III RP stworzonej razem z KOR, ze większość rzeczy jest zrobiona od tylu strony. Zbędny etat prezia dla katolika hr. Komorowskiego kosztuje ~ 200 mln zł rocznie

  • 2013-05-08 10:45 | Jagna

    Re:Tysiące dzieci bez edukacji. Miejsc brak

    Ja się tylko zastanawiam nad pewną logiką działań naszych szanownych władz. Posyłając sześciolatki do szkoły, argumentują to dziurą w wymianie pokoleniowej i lepszym zabezpieczeniem emerytur. Natomiast nikomu nie przyjdzie do głowy, że matki które muszą zostawać z dzieckiem w domu bo nie ma dla niego miejsca w przedszkolu, lub te które pracują dorywczo na badziewnych umowach nie płacąc składek, nie mówiąc już o rzeszy przedszkolanek w nowych miejscach pracy, troszkę lepiej poradziłyby sobie z dziurą emerytalną. Myślę,że zamiast wywalać forsę na kursy przekwalifikowujące dla pedagogów, można by po prostu stworzyć im miejsca pracy. Zastanawiam się tylko kiedy nasze społeczeństwo zacznie na poważnie egzekwować to co się nam należy. Każdy kto płaci podatki jest pracodawcą całego aparatu władzy i może nareszcie zacznijmy egzekwować, to co władza którą utrzymujemy, jest nam winna. Państwo ze swoim aparatem jest po to aby to nam, obywatelom żyło się lepiej, a nie na odwrót. Inaczej to nie ma racji bytu. Howgh!
  • 2013-05-08 22:28 | rs_

    Re:Tysiące dzieci bez edukacji. Miejsc brak

    > Inaczej to nie ma racji bytu.

    Gdybyśmy przetrzepali jakieś ostatnie 250-300 lat, pewnie znaleźlibyśmy co najmniej kilka potwierdzeń. Ale co z tego? Komórki rakowej nie obchodzi, że w końcu wykończy organizm.
  • 2013-05-11 15:44 | Danuta Bujak

    Re:Tysiące dzieci bez edukacji. Miejsc brak

    WEDŁUG MNIE PROBLEM NIE LEŻY TYLKO W "BRAKU MIEJSC" W PRZEDSZKOLACH.

    PAMIĘTAĆ NALEŻY,ŻE TE 3 TYS. DZIECI TO JEST TO DUŻA LICZBA DZIECI , PRZEDSZKOLAKÓW,PORÓWNYWALNIE DO LICZBY NAUCZYCIELI W PRZEDSZKOLACH.

    CZY NIE ZASTANOWIŁO, NIGDY TO WAS ,ŻE Z WIĘKSZĄ ILOŚCIĄ MIEJSC WIĄŻE SIĘ PARĘ CZYNNIKÓW TAKICH JAK:

    A)WIĘKSZA LICZBA NAUCZYCIELI
    B) WIĘKSZE ILOŚCI PIENIĘDZY-PENSJE BĄDŹ TEŻ MNIEJSZE,LECZ I TO NIE ZAWSZE ROZWIĄZUJE PROBLEM
    C) PRZELUDNIENIE W PRZEDSZKOLACH- PRZECIWNE BRAKOWI MIEJSC, TEŻ NIE JEST DOBRE BO, DZIECI MUSZĄ MIEĆ WTEDY CIĄGŁĄ OPIEKĘ ZE STRONY NP.ICH WYCHOWAWCÓW

    P.S. NAPISZCIE CO O TYM MYŚLICIE!!!