Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Tydzień w polityce według Paradowskiej

(28)
Jesienią tego rządu już nie będzie – oświadczył Paweł Kukiz, który ostatnio zaczyna coraz śmielej rozdawać karty w naszej polityce.
  • 2013-05-27 21:58 | dzielnicowy99

    Ministerstwo bez Ochrony Środowiska


    Ministerstwo Środowiska . Tak się nazywa już od dłuższego czasu proszę Pani Redaktor. Bez Ochrony ( niestety ).
  • 2013-05-31 00:08 | ministerstwo Własnego Środowiska

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    - dodajmy, bo przyroda nie jest w stanie przypomnieć sobie żadnej pozytywnej inicjatywy tych p..dzistołków.
  • 2013-05-31 06:46 | Jan Bohynski

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Czy juz poproszono dr Michala Parzuchowskiego o analize mimiki Pani prezydent Warszawy ? Chetnie bym sie z takowa zapoznal. JB.
  • 2013-05-31 07:11 | axiom1

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    "Premier ma nadmiar obowiazkow". Jakich obowiazkow ? Co on wogole robi poza traceniem czasu.

    Po przez cwaniactwo i manipulacje skoncentrowal wladze. Donek Tusk poza PO kontroluje rzad, Sejm, Senat, prezydenta, kazda instytucje panstwowa i 2.6 mln miejsc pracy w administracji gdzie nepotyzm PO dominuje. Swa osoba dyktator Donek ustala dozwolony poziom inteligencji na kazdym szczeblu zarzadzania krajem. Czy to jest ten nadmiar obowiakow ?

    A moze dyktator Donek Tusk sie uczy. Mial sie uczyc angielskiego w godzinach pracy na koszt podatnika. A moze sie uczy ekonomi, zarzadzania, planowania w tym strategicznego planowania i biznesu.

    Jezeli tak to rzeczywiscie ma nadmiar obowiazkow. Ale kraj za to placi i nawet dzieci i nawet te jeszcze nie urodzone. Bo Donek zadluza w szalenczym tepie. Niestety to tylko historyk.


    Brawo Kukiz !!!
  • 2013-05-31 07:15 | Tępa Brzytwa

    Widmo Elbląga krąży nad PO i nad naszym krajem

    Pani prezydenta Warszawy rządzi miastem z namaszczenia Ducha Świętego i w imieniu Opus Dei. Przydałby się Warszawiakom prezydent, który przede wszystkim dbałby o interesy mieszkańców.
  • 2013-05-31 08:21 | Andrzej

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Kukiz niech sobie lata z taczkami, zmęczy się i dobrze mu zrobi. A rząd Tuska, pomimo wielu niedociągnięć, na razie nie ma alternatywy. Chyba, że Polacy chcą Kaczyńskiego na premiera, Fotygę na ministra spraw zagranicznych, Macierewicza na ministra spraw wewnętrznych, i tak dalej. Albo Palikota na premiera, razem z Biedroniem, Grodzką i resztą.
  • 2013-05-31 08:25 | le_mon

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    "Premier ma i tak nadmiar obowiązków..." :D
    Mogłaby Pani wymienić jakiekolwiek? Ja mimo usilnych prób nijak nie potrafię tych obowiązków dostrzec. Już nie wspomnę o przynajmniej próbach ich realizacji. Bo granie w piłkę i wgapianie się w słupki sondażowe to raczej nie należy do obowiązków premiera?
    A skoro ten pan czuje się przytłoczony nadmiarem obowiązków, to może podałby się do dymisji? Naprawdę Polska bez nie go nie zginie :)
  • 2013-05-31 08:50 | W sosie własnym

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Szanowna Pani Janino , dlaczego Pani pisze "Seria wpadek PO" ?
    A może to Wy , w mediach z jakąś taką nieśmiałością , postanowiliście OBIEKTYWNIE przedstawiać Platformę Obywatelką ?
    Media załapały , że dłuższe jechanie na PiSie i Kaczyńskim jako czarnych ludach , to nic innego jak przegięcie pałki i zwykły obciach !
    Do licha ciężkiego , Platforma i jej kondominia polityczne , posiadają WŁADZĘ ABSOLUTNĄ , ba nawet media , w znacznej części to przyjaciele Platformy !
    Pani Janino , ciągła jazda na "wrogach ludu" to naprawdę nie te czasy !
    No i ta ,ostatnia, medialna WRZUTA w temacie faszyzmu , MASAKRA !!
    Ludzie już dawno dostrzegli że , władza, politycy, urzędnicy oraz media zatrzymały się w czasach minionej epoki ......INFORMACJI !
    No cóż , można zezuć walonki i paradować w markowych lakierkach , można zrzucić kufajkę i przyodziać coś z paryskich butików, można z fury drabiniastej na furę z wypaśnego salonu się przesiąść , ale mentalności nie można w jednym pokoleniu zmienić ! A tak się właśnie w/w zachowują !

  • 2013-05-31 09:52 | Tomek

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Interesujący się warszawską polityką doskonale wiedzą, że działania prezydenta Ursynowa Guziała mają na celu wyłącznie promocję jego osoby i przygotowania gruntu pod wybory prezydenckie. Także WWS jest platformą wyborczą Guziała. Codziennie dostaję kilka maili w sprawach "okołowarszawskich", krytykujących rządy HGW, a wychwalające działania Guziała. Wszystkie one wychodzą mniej lub bardziej pośrednio z gabinetu burmistrza Ursynowa. Rzeczpospolita drukuje krytyczne wobec HGW artykuły, pisane przez kolegów prezydenta Ursynowa. Są one pełne bzdur, co łatwo można sprawdzić (choćby czytając komentarze).
    Nie mam zresztą nic przeciwko temu, żeby znalazł się fajny kandydat na stanowisko prezydenta. Tylko co do zaoferowania ma Guział? Flagi LGTB na Urzędzie Dzielnicy? Udział w paradzie równości? Lawirowanie między RP, SLD do PiS?
    Wczoraj w TVN powiedział, że na inicjatywy gospodarcze, takie jak budowa II linii metra, Warszawy nie było stać (!). Nieuważny dziennikarz (a i Julia Pitera) tego nie zauważył, ale w tym momencie można było go zdemaskować.
  • 2013-05-31 10:49 | Laclos

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Pani Prezydent ostatnio stracila poparcie inteligenckich wyborców - pracownikow instytucji kulturalnych, gdzie zaczeła od jakiegos czasu nasylac swoich protegowanych nie mających pojecia o pracy takich placówek. Ludzie ci degraduja wiec te instytucje rozsadzajac je i praktycznie uniemozliwiajac im dotychczasowa działalność. Szczegolnie widowiskowa jest jej przyjaźń z pania Ewa Nekandą-Trepka, ktorej jako Konserwatorowi m. st. Warszawy przez wiele lat pozwalała na niszczenie warszawskich zabytkow, a ostatnio powierzyla jej dyrekcje Muzeum Historycznego m. st. Warszawy. I nowa pani dyrektor robi to, w czym jest najlepsza: niszczy muzeum i jego dorobek. Oczywiscie z blogoslawienstwem Pani Prezydent. Moze jej odwolanie cos zmieni w tej materii, choć trudno sie spodziewac po jej rywalach czegos rozsadnego. I po co jedlismy te zabe?
  • 2013-05-31 11:13 | joter

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Z niepokojem obserwuję "osuwanie się" Donalda Tuska w opinii publicznej, którą oczywiście nie cenię zbyt wysoko. Jednak niestety to ona zadecyduje o naszych losach. Donald Tusk ma kłopoty na własne życzenie. Nikt nie kazał mu wprowadzać do rządu Andrzeja Czumy i Jarosława Gowina oraz paru innych osób "bez kwalifikacji" oraz marginalizować wyimaginowanych "osobistych wrogów". Zwłaszcza Gowin w rządzie - wprawdzie jeszcze bez turbanu lub infuły, ale i to też przyjdzie zapewne z czasem - był "ciosem", którego nie zapomnę. PiSowi poparcie nie rośnie wprawdzie zbytnio, ale Platformie ubywa i ubywać będzie !. PO egzystowała ostatnio tylko dzięki Donaldowi Tuskowi, ale on nie jest już gwarantem stabilności. Jednak i tak jego osobiście naleźy znacznie wyżej oceniać niż jego partię - mdły, bezwolny i skrajnie interesowny zlepek ludzi "bez właściwości". Szczególnie słowotoku jego posłanek - z nielicznymi wyjątkami - nie da się słuchać, bo to samo pustosłowie. PO-lesiostwo szczególnie wyraźnie widać w tzw. terenie.
    Tragiczne jest jednak to, że nie ma w tym momencie polityka mającego jakiś autorytet na którego mógłbym - bez zażenowania - głosować.
  • 2013-05-31 12:52 | Stary Polak z PRL-u

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Szczerze mówiąc po "aferze" "korupcyjnej" w Szczecinie (Gazeta Wyborcza), gdzie CBA przyczyniło się do zamknięcia kilku czy kilkunastu osób, które w cieszących się powodzeniem lokalach gastronomicznych należących do jednego z biznesmanów ksywa "karateka" (na szczęście Gesler Magda nie prowadziła tam rewolucji) zeżarły kilka obiadów z bonifikatą wynikającą z kart lojalnościowych dla stałych klientów, nie chce mi się już oglądać obecnego premiera i jego akolitów trzęsących Polską.
    Pan premier kompletnie nie wywiązał się z wyborczych obietnic (Gowin).
    Kraj miał być bardziej demokratyczny, tymczasem służby specjalne, zwłaszcza CBA, robią dokładnie to, co za IV RP. Wybierając mniejsze zło, wybraliśmy cholerę zamiast dżumy. Na jedno i drugie się umiera.
    PS.
    Nie chodzi o to, że Polskę dopadł kryzys. Problem w tym, że obecna ekipa nic nie robi w walce z kryzysem, poza coraz większym dojeniem lemingów (Polityka - Joanna Solska) i opozycyjnych owiec w ramach łatania dziury budżetowej. Nie upraszcza systemu podatkowego, nie upraszcza zasad prowadzenia małych i średnich przedsiębiorstw, nie wspiera edukacji, nauki i techniki, nie prowadzi polityki sprzyjającej powstawaniu miejsc pracy, nie zapobiega coraz większemu rozwarstwieniu społecznemu, dopuszcza do coraz większych zaniedbań edukacyjnych, promując lekcje religii kosztem nauk ścisłych, nie wdraża programów edukacji obywatelskiej i prawniczej przyszłych wyborców... Długo jeszcze tak można. Skoro więc ten rząd nie ma wizji ani programu, to po co on nam?
    Od ciepłej wody w kranie i gonienia gospodarzy domów do sprzątania są firmy i właściciele nieruchomości. Obecny premier niczym nie różni się medialnie od premiera Piotra Jaroszewicza. Tamten wydawał polecenia cieciom przez telewizor.
    Zaprawdę powiadam Wam, przestałem odróżniać minione od dziejącego się. Czyżby to ten Niemiec, co mi wszystko chowa, czy też czasy wredne, bo niezależnie od panującego ustroju ludzie zachowują się tak samo głupio?
  • 2013-05-31 13:57 | gliwer

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Rozdawanie kart... w sensie medialnym może się sprawdzi..
    PiS ustami Prezesa już dyskredytuje tą inicjatywę, czym jako pierwsza partia dała dowód, że obywatel nie jest od polityki, ale od głosowania raz na cztery lata i won,, bo za głupi. Ma głosować i milczeć !!! I nie przeszkadzać w politycznych wojenkach.
    PO milczy... też głupio, bo ta nowa Platforma w gruncie rzeczy, działa wbrew rządzącym.
    Popularność Kukiza i chwytność haseł może posłuży tym dwóm partiom do wzajemnych rozgrywek, ale nie posłuży nam wszystkim...
    Pan Kukiz, jeśli myśli poważnie o karierze politycznej, powinien do szczytnego hasła JOW dodać jeszcze podstawowy program: Jaką Polskę on chciałby widzieć?? Co ma zamiar zmienić, w czym ją usprawnić i jak nią rządzić... Bez tego, same hasło JOW nic nie da... posłuży tylko odizolowanym od rzeczywistości politykom PiS, PO, PSL i SLD, do rozgrywek. Nam nic to nie da...
  • 2013-05-31 14:50 | sb.slav

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej - powinien zmienić tytuł na "Kolejny tydzień w polityce obrony bezczynności płemieła według paradowskiej"

    Co to w ogóle za "felieton"? Tej pani brak nawet inteligencji, żeby jakoś błyskotliwie ukłuć przeciwników tych leni z rządu, z donkiem na czele - paradowska idzie jak taran, bezczelnie obraża Kukiza, Jarka i wszystkich, którzy nie kochają słońca peru. Ale to żałosne. Jak Polityka może publikować gnioty takich marnych pismaków? To poziom faktu, nie tygodnika opinii. ""
  • 2013-05-31 15:19 | Były żelazny elektorat PO

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Referendum jest już niemal pewne - do wolontariuszy zbierających na ulicach podpisy dosłownie ustawiają się kolejki! Sam musiałem poczekać prawie 10 minut na swoją kolej ;)

    A od 1 czerwca, szopki w Warszawie ciąg dalszy - aby wspierać transport publiczny miasto znacząco podniosło ceny biletów i wyznaczyło specjalne trasy dla autobusów, po czym... likwiduje połączenia i ogranicza liczbę kursów! PARANOJA!!! Czy w Urzędzie Miasta naprawdę nie ma ludzi, którzy by dostrzegli, że prowadzenie tego typu polityki robi z nich w oczach wyborców idiotów? :/
  • 2013-05-31 17:33 | Vera

    Weekend według pracowitych

    Może przypomnę:
    Premier wylatuje samolotem na weekend do Gdańska (bo żona sobie nie życzy w ramach oszczędności rodzinnych do Warszawy) w piątek po południu. Czyli cały piątek się nie pracuje.
    Premier wraca do Warszawy w poniedziałek po południu czyli w poniedziałek się nie pracuje.
    Łącznie zajmuje to 4 dni. Zostaje 3 dni na ten nadmiar obowiązków?
    Ależ nie, bo w czwartek wieczorem jest mecz. Czyli w czwartek rano cały rząd wylatuje samolotami do Gdańska i wraca wieczorem albo i nie.

    Czyli zostały wtorek i środa. Współczuję nadmiaru obowiązków.
  • 2013-05-31 17:38 | Mad

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Swoją drogą to ciekawe, czy Premier płaci podatek i zus od tego latania?! Normalną firmę urząd skarbowy dosłownie zaorałby za takie przywileje dla pracowników :/
  • 2013-05-31 19:22 | Babcia Pimpusiowa

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Pani Bufetowej to już tak odbiło,że głupich pięciu złotych pożałowała na wejście do Wilanowa i jeszcze z rykiem poleciała do Zdrojewskiego,że strażnik sprowadził ją do parteru.Pani Janko,czas nabrać zdrowego dystansu do PO,bo chociaż Kukiz nie jest bohaterem mojej bajki,to w...rwionych na Donkową bandę jest coraz więcej.
  • 2013-05-31 21:02 | Saurom

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Bez obaw pani redaktor PO ma stosowne doświadczenia z Wałbrzycha a nowe zdobyło w Rosji skasuje się głosy tu i tam niektóre się unieważni i bufetowa pozostanie
  • 2013-06-01 00:11 | Media w znacznej części?

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    No to wymieńmy po kolei tę "część mniej znaczną": Rzeczpospolita, Nasz Dziennik, Gazeta Polska (codziennie i co tydzień), Uważąm Rze, Do Rzeczy, W Sieci, Niedziela, Gość Niedzielny, Najwyższy czas, Opcja na Prawo, Nasza Polska... itd. itd. Radia M. i TV T. & TV R. nie liczę.
    Co Pan miał z matematyki w podstawówce?
    PS. Nienawidzę PO.
  • 2013-06-01 00:16 | Też tak mam Drogi Stary Polaku

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    choć-żem raczej niestary jeszcze.
    A swoją drogą, czyż Uszaty Ex Redaktor Polityki nie miał racji, waląc w HGW jeszcze wtedy, kiedy była ona ulubienicą prawactwa? W one czasy o ile pamiętam, wyżej wymieniona kierowała nadzorem bankowym w sposób określany językiem prawniczym jako "usiłowania nieudolne".
  • 2013-06-01 05:03 | kami

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Wpadka na Wilanowie przesądzi o jej upadku. Przy okazji ta pani pokazała swoją prawdziwą twarz, gdy zdjęła maskę.
  • 2013-06-01 06:25 | dzielnicowy99

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    No to : Min.Ochrony Własnego Środowiska .
  • 2013-06-01 14:30 | Bolek

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    A gdzie argument, że D. Tusk nawet nie prowadził kiosku? Czuję się tym mocno zawiedziony. A przy okazji- czy panowie razem kozy pasaliście, że tak po prostu wali pan "Donek"?
  • 2013-06-02 08:33 | mustafa

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    jasne, Rzeczpospolita Bogusława Hraboty, o którym Paradowska mówi "to jest nasz człowiek" (odsyłam do Poranków Radia TOK FM). Uważam Rze Pińskiego... Sam udział JKM wystarczy żeby stwierdzić, że jest to tylko happening, który zaraz się skończy. Wymieniasz jakieś niszowe pisemka, podczas gdy po drugiej stronie masz Wyborczą, Newsweek, Wprost, Politykę, TOK FM, TVN, TVN 24, Polsat, Rzeczpospolitą "naszego człowieka" (krzywdy Tuskowi nie zrobią), TVP1, TVP2 itp....
  • 2013-06-02 10:30 | Gama

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Skąd takie informacje u very ? Wydaje mi się, że vera mto pisowska kłamczuszka.
  • 2013-06-02 10:32 | Gama

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Najradośniejsza dla mnie była by wiadomość, że Kukiza nie będzie już latem.
  • 2013-06-02 11:51 | asaliah

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Wyciągnął go Tusk niczym sztukmistrz królika z cylindra za uszy, choć miał do wyboru wielu uznanych także za granicą krajowych ekonomistów.

    Nikt o nim za bardzo wcześniej nie słyszał, a jego wykształcenie odpowiada polskiemu magistrowi ekonomii, mimo że niektórzy w Platformie tytułują go profesorem.

    - Minister Rostowski posiada stopień naukowy magistra ekonomii. Nie posiada tytułu naukowego ani stopnia naukowego doktora – przyznaje rzeczniczka Ministerstwa Finansów Magdalena Kobos.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Minister-Rostowski-nie-jest-profesorem-bedzie-awantura,wid,11274422,wiadomosc.html?ticaid=1f20b&_ticrsn=5

    Jan Antony Vincent-Rostowski (Jacek Rostowski) (ur. 30 kwietnia 1951 w Londynie) wnuk Jakuba Rothfelda-Rostowskiego (syna Mojżesza Rotfelda i Lei z domu Broder) w momencie otrzymania teki ministra finasów nie miał obywatelstwa polskiego i był obywatelem brytyjskim! Wyszło to przypadkiem, gdy się okazało, że nie posiada on ani numeru pesel, ani NIPu.

    Nasuwa się pytanie – jeżeli Polskim Ministrem może być osoba posiadająca inne obywatelstwo (tak jak obecnie w przypadku Rostowskiego), to czyje interesy on reprezentuje? Posiada mnóstwo mieszkań na wynajem, ale próżno szukać tam jakiegoś polskiego adresu, jakby szykował się z góry do desantu, Taki pojawiam się i znikam.

    Rostowski ponadto będąc po “uszy zadłużonym” w niepolskich instytucjach finansowych znajduje się stale w “konflikcie interesów” ! Wyśmiewany jest jako ekonomista, który tymże ekonomistą został jedynie dzięki G. Sorosowi, który raczył go zatrudnić na Węgrzech w szkole założonej przez swoją fundację (Brytyjczycy wykpiwają fundację Sorosa).

    Trzeba przyznać, że odkąd został ministrem Finansów w Polsce nie mamy problemów z pozyskaniem kolejnych kredytów z NFW. Jeśli jednak przeczytamy choćby tu:

    http://walka1.salon24.pl/445875,orban-ujawnia-na-jakich-warunkach-mfw-udziela-europie-pozyczek

    na jakich warunkach te pożyczki są udzielane i widzimy, że w Polsce te warunki są skrupulatnie wypełniane, to możemy sie domyślać, że ministra Rostowskiego dostaliśmy niejako w pakiecie od międzynarodowej finansjery.

    To nie polski rząd zdecydował, że Polacy mają pracować dłużej, a najlepiej do śmierci (biorąc pod uwagę, że najkrócej żyjemy w Europie), o tym zdecydowali bogaci bankierzy, aby mogli być jeszcze bogatsi.

    Za czasów ministra V. Rostowskiego:

    – dwukrotnie wyprowadzono z Polski nawet setki miliardów złotych poprzez spekulacyjna grę na polskim złotym prowadzona m.in. przez Goldman Sachs oraz dodatkowo “wyssano” polskie finanse za pomocą tzw. asymetrycznych opcji walutowych

    – dług publiczny Polski wzrósł do 800 mld zł (różne szacunki mówią nawet 3 bilionów?), deficyt do 100 mld zł a zadłużenie zagraniczne do 250 mld USD – obecny stan finansów Polski jest stanem “przedzawałowym”, “przedupadłościowym”, a minister finansów zyskuje miano “mistrza kreatywnej księgowości”

    – finalizuje się być może ostateczną destabilizację i grabież prywatyzacyjną Polski.

    Nie wiemy także, jak wygląda sprawa obietnicy złożonej przez Donalda Tuska zwrotu środowiskom żydowskim 60 miliardów złotych, można tylko wyciągać wnioski z tego, że nasze zadłużenie rośnie dramatycznie, a Żydzi przestali ostatnio upominać się o pieniądze (może tylko z litości w związku z naszą podłą sytuacją gospodarczą).

    Niedawno ( w sierpniu tego roku) odbyło się spotkanie tajemniczej i wpływowej Grupy Bilderberg. Na liście uczestników tegorocznego spotkania jest polski minister finansów Jan Antony Vincent-Rostowski. Grupa Bilderberg jest uważana przez niektórych za ponadnarodową organizację próbującą tworzyć rząd światowy.

    Jest to nieformalne międzynarodowe stowarzyszenie wpływowych ludzi wywodzących się ze świata wielkiego biznesu, globalnych korporacji i polityki. Jej spotkania odbywają się raz do roku, począwszy od 1954 r. Podczas nich omawiane są najważniejsze sprawy dotyczące bezpieczeństwa, polityki i gospodarki.

    Uczestnicy spotkań są zobowiązani do całkowitej dyskrecji.

    Nazwiska związane z Bilderberg to m.in. prezes Banku Światowego James Wolfensohn, żona byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych Hillary Rodham Clinton, były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair, żona Billa Gatesa – Melinda Gates.

    Jedynym znanym Polakiem, który dotychczas brał udział w spotkaniach jest jeden z założycieli Platformy Obywatelskiej, współpracownik komunistycznego wywiadu Andrzej Olechowski.

    Chociaż obradującym towarzyszą dziennikarze to jest to starannie wyselekcjonowana grupa zobowiązana do dyskrecji. Tym samym media nie relacjonują ani przebiegu, ani treści rozmów.

    Niejawność spotkań i ogromne wpływy posiadane przez zaproszone osoby spowodowały, że niektórzy komentatorzy przypisują członkom Grupy Bilderberga tworzenie nieformalnego rządu światowego, a w konsekwencji zamiar wprowadzania rozwiązań ekonomiczno- politycznych sprzecznych z wolą społeczeństwa.

    http://www.emito.net/spolecznosc/grupy/kraje_regiony_i_miejsca/news_1100147/forum/co_robi_rostowski_na_tajemniczym_spotkaniu_1219532

    Czy “nasz” minister finansów jest na pewno nasz i w czyim imieniu zarządza on polskim majątkiem?