Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Skąd się biorą dzieci?

(12)
Za kilka dni w Polsce 7,2 mln dzieci obchodzi swoje święto. W 2035 r. będzie ich według GUS już tylko 5,6 mln. Jak odwrócić ten trend? Najważniejsze są żłobki, ojcowie i wolne związki – brzmi odpowiedź krajów, którym udało się powstrzymać spadek dzietności.
  • 2013-06-02 12:43 | zboreslav

    ...to jak to jest z tą dzietnością?

    ...najpierw autorka zachwycona Francją, a tam urlopów ojcowskich 2! tygodnie i pozostawione to bez komentarza! po czym przechodzi do Szwecji i Islandii, bo tam takowych jest dużo;

    to jak to jest, że wykres pokazuje, że we Francji mimo braku urlopów ojcowskich współczynnik dzietności jest taki sam jak w Islandii, którą to autorka się zachwyca z uwagi na urlopy ojcowskie, a z drugiej strony mimo tychże urlopów ojcowskich na Islandii dzietność tam spada to poziomu jaki jest we Francji?

    ..i skąd się bierze taki współczynnik dzietności w Irlandii?

    d...a, nie dziennikarka
    nienawidzę! jak ktoś robi artykuły pod tezę!
  • 2013-06-16 13:07 | @sam

    Re:Skąd się biorą dzieci?

    @zboreslav

    Takie udogodnienia nie są wcale dobre do końca.
    Po pierwsze dzięki dodatkom na socjal, dzieci żyje się jako tako "biedocie" i mnożą się na potęgę min. w UK.
    Druga sprawa z tym mnożeniem - dzietnością z tego często korzystają "Muzułmanie" dzięki datkom zwiększają populację.. dzięki takiemu socjalowi. Przybywa "Ich najwięcej we Francji i w krajach Skandynawii...
    ... a poza tym te kraje powoli już z tym nie wyrabiają.

    Zgodzę się na tworzenie żłobków, przedszkoli bo tego brakuje tak naprawdę, uporządkowanie spraw ze szkołami, transport szkolnymi autobusami z miejsca zamieszkania - z mniejszych miejscowości, dalszych osiedli od centrów, które ułatwiają rodzicom, a nie datki pieniężne, które tworzą patologie.
    A taki francuski socjal ( cały ich system) już zaczyna się im odbijać czkawką..
  • 2013-06-16 22:39 | gruz

    Re:Skąd się biorą dzieci?

    Jeśli nadal większość Polskich rodzin będzie dysponować łącznie dochodem na poziomie 3-4 tysiące, z pewnością nic się nie zmieni. Utrzymanie w tym kraju rodziny z jednym dzieckiem już stanowi ogromne wyzwanie, każde kolejne dziecko to drastyczne pogorszenie sytuacji finansowej rodziny (nieco lepiej w przypadku odziedziczenia mieszkania - odpada spłata kredytu). Wypadałoby dać dzieciom coś więcej niż tylko jedzenie i ubranie (miłości rodziców nie liczę). Ludzie wychowani "za komuny" też w końcu chcieliby np zobaczyć trochę świata, kiedy po 10 latach skończą spłacać meble z IKEI.
  • 2013-06-17 19:49 | zly

    Re:Skąd się biorą dzieci?

    Dzietnosc,dzietnosc,dzietnosc..Czy autorka wie,ze najwyzszy wspolczynnik dzietnosci jest w Afganistanie?Moze stamtad podbierzemy 'polityke prorodzinna',czyli sprowadzenie kobiety do roli inkubatora na dwoch nogach?Chyba jej by to odpowiadalo.Poza tym,na tej planecie tloczy sie nas juz siedem miliardow i dzietnosc nalezaloby ograniczac,a nie radosnie produkowac kolejne brzdace.Jak juz zreszta zauwazyl sam,produkcja niemowlat nad Sekwana zajmuja sie nie szczesliwe rodziny z klasy sredniej,tylko arabska biedota,i owo przyszle pokolenie raczej korzysci krajowi nie przyniesie.
  • 2013-06-18 09:42 | baka

    Re:Skąd się biorą dzieci?

    A mnie już trochę śmieszy ta dyskusja. Dość dobrze napisała na ten temat Magdalena Środa, że nie chodzi tutaj o to, że będzie nas ubywać, bo na świecie raczej przybywa ludzi i to w dość zatrważającym tempie, ale że naszym pożal się boże politykom (i biskupom przy okazji) chodzi o to, że będzie ubywać białych Polaków-katolików. A przecież wystarczyło by się - mądrze - otworzyć na emigrantów, na ludzi mających wykształcenie i szukających przystani w Europie. Ale to kosztuje szanowni Państwo politycy. Nic nie ma za darmo. Tymczasem proszę zobaczyć jak wyglądają w praktyce np. repatriacje Polaków ze wschodu - nędzą kompletna. Oni się raczej nie palą, żeby tu przyjeżdżać, bo niby do czego mają jechać: do bezrobocia? Do wytykania palcem, że są "ruscy"? Do braku mieszkań? To już lepiej mają u siebie na wschodzie.
  • 2013-06-18 13:54 | Luap

    Re:Skąd się biorą dzieci?

    Autorka pisze to w co wierzy i oglupia czytelnikow.Juz dawno wiadomo ,ze wysoka dzietnosc Francuzow to wyznawcy Allaha.Dlaczego Pani oglupia czytelnikow-jakie dziennikarstwo uprawia Pani???""
  • 2013-06-18 13:56 | Luap

    Re:Skąd się biorą dzieci?

    gruz-piszesz totalne bzdury.Im wyzszy dobrobyt,tym ....mniej dzieci!""
  • 2013-06-18 19:17 | gruz

    Re:Skąd się biorą dzieci?

    Idąc Twoim tokiem myślenia Luap - im większa bieda tym więcej dzieci, w pewnym stopniu zgadzam się z Tobą i masz rację. Mi raczej chodziło o rodzinę 2+2 ewentualnie 2+3. Znam sporo osób, które nie decydują się na kolejne dziecko z powodów finansowych. Myślę, i chyba tu się ze mną zgodzisz, że ważniejsza jest jakość a nie ilość. Jeśli udałoby się przełamać tę barierę i dodać do tego rozsądną politykę prorodzinną to uważam, że przyrost naturalny w naszym kraju byłby dodatni.
  • 2013-06-21 17:34 | Luap

    Re:Skąd się biorą dzieci?

    Gruz-jak sie blizej z tym zapoznasz,to zadna polityka prorodzinna tu nie pomoze.Sytuacje pogarsza obrzydliwy stosunek czesci Polakow do kk.Wiadomo,ze np.ludzie chodzacy czesto do kosciola maja ok.40 % wiecej dzieci.Ale czesc tzw.inteligencji uznaje takich za idiotow.Chyba dlatego bo sami nimi sa.Sam niemam odp.na zwiekszenie dzietnosci.Ona maleje w miare wzrostu dobrobytu!!!""
  • 2013-06-21 17:36 | Luap

    Re:Skąd się biorą dzieci?

    zly -urodziles sie w inkubatorze,bos tak prymitywny????????????""
  • 2013-06-21 23:05 | gruz

    Re:Skąd się biorą dzieci?

    Luap, nie wymyślimy pewnie recepty na dodatni przyrost naturalny w tym kraju. Dbajmy o własne dzieci, idźmy w jakość a nie ilość! Pozdrawiam.
  • 2013-07-05 18:50 | Zdzich

    Re:Skąd się biorą dzieci?

    W latach 1970-1973 czyli za tak wrednego PRL-u, łącznie z żoną mieliśmy dohcód w granicach 900 zł miesięcznie, czyli 4 ówczesne średnie krajowe ( 2450,00 zł). Po za tym mieliśmy zaklepane mieszkanie spółdzielcze ( otrzymaliśmy je w 1973r). Żłobek i przedszkola były bezpłatne.Nawet jak wybudowano nowe przedszkole za miastem ok. 3 k. to zawsze były na czas autobusy!. Po wyliczeniu za i przeciw zgodziliśmy się z żoną, że jesteśmy w stanie zapewnić życie i rozwój tylko 2 dzieci. Dzisiaj stwierdziliśmy z żoną,że była to decyzja prawidłowa.
    Nie wyobrażam sobie teraz, by przy dzisiejszej, polskiej średniej krajowej wychować jedno tylko dziecko a nawet muchomora!
    W naszym kraju stosuje się do każdego polaka klauzulę stosowaną przez Rostkowskiego: nie żyjesz - to dobrze, żyjesz - toś złodziej.
    Moja córka żyjąca obecnie w Anglii ma dwoje dzieci: starsza wnuczka ma 11 lat. Obowiązkowo uczy się już ( od 4 września) w ichnim odpowiedniku Gimnazjum a młodsza (7 lat), uczy się w prywatnej szkole podstawowej i mając 7 lat jest już w drugiej klasie bo będąc w wieku 5 lat musiała być już w przedszkolu szkolnym. Obecnie dodatkowo uczy się języków obcych: niemieckiego i oczywiście polskiego w mowie i piśmie.
    W związku z tym, że córka jest jedynym żywicielem rodziny ma takie uprawnienia: mieszkanie - 4 pokoje i kuchnia - płaci państwo, za naukę w szkole prywatnej też, matka ma pracę w systemie 6 godzin tak by przywoziła i zabierała dzieci ze szkoły, ma rodzinne na każde dziecko, ułatwienie w uzyskaniu kredytów itp. I jeszcze jedno nie ma tam debilnego narzucania religii w tym kraju. Miasto angielskie, ok 140 tysiące ludzi,będąc tam 2 razy po miesiącu, nigdy nie słyszałem bicia kościelnych dzwonów co u mnie w mieście 20 tyś. ludzi słyszę je z co najmniej z dwóch co kilkadziesiąt minut!
    Teraz po ostatnich sondażach na temat popularności partii w Polsce i po nachalnym promowaniu partii faszystowskich w tym, pożal się boże, kraju nie mam zamiaru wracać do tego watykańskiego grajdołka.
    Dzisiaj się dowiedziałem, że telewizja Trwam uzyska koncesję. To było wiadome od samego początku, zastosowano tylko pozory!. Ciśnie mi się na usta stwierdzenie europejskiego ( polskiego) polityka, że "dla polaków można wszystko - z polakami nic!!!
    Proszę się nie dziwić, że ok. 18 milionów naszych rodaków olało to badziewie zwane Polską!.