Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Europejskie ceny produktów VS polskie - rozmowa

(2)
2013-06-11 20:53 | dymeks87
Witam szanownych forumowiczów :)

Chciałbym poruszyć temat cen produktów w krajach EU i w Polsce, ponieważ są pewne kwestie, których mój szary umysł no nie za bardzo może pojąć ;)

Nie jestem ani ekonomistą, ani politykiem i mam nadzięję, że może tutaj na forum znajde odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.

Mieszkam od jakiegoś czasu w Oslo. Jak wiadomo Norwegia nie jest tanim krajem, a jej stolica należy do grupy nadroższych miast świata. Na szczęście rekompensują to całkiem dobre zarobki, dzięki którym każdy pracujący obywatel, zarabiający nawet najniższą krajową jest w stanie się utrzymać i żyć na całkiem dobrym poziomie.
Ceny w Oslo są wysokie i to zarówno jeśli popatrzymy na ceny mieszkań czy ceny żywności w sklepach. Co ciekawe jednak ceny niektórych produktów takich jak wycieczki last minute, sprzęt RTV/AGD czy samochody są na podobnym poziomie co w Polsce. Przykładowy laptop warty w PL 2000 zł w Norwegii kosztuje mniej więcej 4000 kr czyli tyle samo lub zaledwie nieco drożej niż w naszym kraju. Jest to dosyć zastanawiające, ponieważ właściciel sklepu w Oslo ma kilkukrotnie wyższe koszty prowadzenia działalności niż właściciel sklepu w Polsce... I tutaj nie mogę dojść do ładu i składu z tym jak to jest możliwe, że Norwegowi opłaca się prowadzić taką działalność przy tych cenach i tych wydatkach. Najniższa krajowa w Norwegii w branży handlowej to około 18000kr czyli około 9000zł, co przy polskich 1600zł robi sporą różnice ;) podobnie wygląda sprawa wynajmu lokalu, magazynowania i innych kosztów. Popyt na towary jest podobny jak w Polsce, a nawet wydaje mi się, że sprzedaje się mniej sprzętów niż w Polsce (życie na kredycie;)). Zakładam oczywiście, że przykładowy SAMSUNG ma podobną cene sprzętów na różne rynki.

Do 2010 mieszkałem w Holandii tak, że równiez mam pewne porównanie co do cen i co ciekawe wygląda to podobnie z tym, że różnice w kosztach prowadzenia działalności są mniejsze niż w norwegii, ale w szerszym zakresie bo zarówno i ceny sprzętów RTV/AGD i żywności są identyczne lub co bardzo ciekawe nawet holenderskie są tańsze... Pominę już fakt jakości produktów sprzedawanych na rynki Europy środkowo-wschodniej bo każdy wie, że "niemiecki proszek jest o niebo lepszy od polskiego". Płaca minimalna w Holandii to jakieś 1500 EUR = 5000zł, Polska 1600zł - oczywiście brutto. Kwestia reszty kosztów, czyli lokal, transport czy magazynowanie jest w Holandii tak samo kilkukrotnie droższe.

Postarałem się najlepiej jak mogłem wytłumaczyć o co mi chodzi hehe, przepraszam za złą składnie i skomplikowanie ;)
Jeśli ktoś z forumowiczów mógłby mi wyjaśnić o co tutaj chodzi na tym naszym świecie to byłbym wdzięczny, bo jak na razie to mam wrażenie, że po prostu jesteśmy nieładnie mówiąc "dymani" przez wielkie koncerny i sieci handlowe bo zarabiają na Polakach kilkukrotnie więcej niż na mieszkańcach innych krajów.

Pozdrawiam
Jarek M.
  • 2013-06-13 23:49 | camel

    Re:Europejskie ceny produktów VS polskie - rozmowa

    Jarku, ten laptop jest zwyczajnie tani. Światowy producent nie będzie różnicował cen w zależności od dochodów ludności w konkretnym kraju, bo jak ktoś już to wcześniej napisał, musiałby go sprzedawać w takiej Monglii za wiadro kumysu i trzy tugriki. Dlatego ten laptop jest dla Polaka drogi, dla Afrykanina nieosiągalny a dla Norwega tani. No i masz wreszcie kapitalizm - jeśli da się utrzymać w Polsce europejskie ceny przy niższych kosztach i więcej zarobić, to dlaczego nie? Polska wybrala model państwa feudalnego, w którym bogacenie polega na wyzysku klas niższych. To trzecia przyczyna takiego stanu rzeczy.