Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pies czyli kot

(13)
Wraz z czerwcowymi upałami przeplatanymi tropikalnym dżdżem spadają nam na głowy kolejne fantasmagorie opozycyjnych polityków oraz rządu.
  • 2013-06-25 22:30 | zak1953

    niezbadane są ścieżki JVR.

    Szanowny Panie Stanisławie!
    Obecny minister finansów przez lata mieszkał w Afryce. A przecież niedługo przybywa do Polski ugandyjski misjonarz-cudotwórca John Baptist Bashobora. Teoretycznie na zaproszenie Kościoła. Kościoła, który dzięki przychylności władzy siedzi na kasie podatników. Może to zakamuflowana akcja ministra Rostowskiego? Nie wiadomo kogo nam cudotwórca wskrzesi. A potem jeszcze wpłynie na naszą psychikę. I będziemy płacić, wdzięczni, że Jack Vincent chce brać. Niezbadane są ... .
  • 2013-06-26 09:04 | jsg

    Re:Pies czyli kot

    A jak bardzo obrzydliwe jest zaokrąglanie podatku Belki z 19 do 100% ludziom, których majątek pozwala na uzyskanie odsetek w wysokości dwa grosze miesięcznie. A jak bardzo obrzydliwe jest nazwanie tego podatkiem od dochodu gdy inflacja jest kilka procent, a oprocentowanie konta jest 0,01%.
  • 2013-06-26 10:07 | Stary Polak z PRL-u

    Re:Pies czyli kot

    Świetny tekst. Lektura obowiązkowa dla premiera i jego akolitów. Żeby czym prędzej otrzeźwieli, zanim obywatele dadzą im kopa na Księżyc.
  • 2013-06-26 11:48 | żyga

    Re:Pies czyli kot

    Stanisławie Kochany.Ten ,który nie przyjdzie ,już jest.Nazywa się Niespodziewaną złośliwością rzeczywistości.I nie ma na te zjawisko lekarstwa.To taki chaos i zasada nieoznaczoności w życiu biologicznym .Gdy ta złośliwość przekroczy pojemność piramidy Baka,idiotyzm pogania kretyństwo.I wtedy te jedno ziarnko piasku rozwala piramidę i cała jej zawartość będzie z powrotem wsypana do kanału nazwanego imieniem prezesa ,przez bezrobotnych jego śmiertelnego wroga.
  • 2013-06-26 13:06 | Druid

    Re:Pies czyli kot z nimi tańcował :)

    Osobiście dla mnie ten artykuł jest jednym z lepszych z ostatniego roku. Precyzyjny, trafiający w sedno i przerażający dla opisanych faktów. Przeraża mnie perspektywa "zarządzania" moim krajem przez osobników, którzy są tak bezczelni, tak rażąco bezkarni w swoich postępkach, że traktują mnie ( i moich rodaków także) jak ostatniego idiotę, któremu ciemnotę wcisnąć można każdą, z którym można zrobić co się zechce, bo >ciemny lud to kupi<. Otóż ani lud ciemny, ani nie kupi. Nie przejdę pomimo to do porządku dziennego nad kretyńskimi manipulacjami. Będę uparcie stawiał opór. Tylko, że wstyd mi przed światem, że oto banda pajaców mnie reprezentuje. Na koniec przypomnę, że rozbioru Polski dokonali "sąsiedzi" pod pretekstem, że kraj w sposób trwały utracił możliwość samorządzenia się. Następstwa są znane. Nie będę sprawdzał portek rządzicieli, ale podejrzenia nie są pozbawione podstaw.
  • 2013-06-26 17:00 | el

    Bardzo dziekuje za felieton

    w ubieglym tygodniu nie bylo i odbilo sie to na moim zdrowiu psychicznym. Teraz bede lepiej sypiac. Panie Stanislawie kochany ja bardzo prosze, nie robic mi takich niespodzieanek. Jako osoba nieodporna psychicznie nie znajdujac w elektronicznym wydaniu Polityki Pana felietonu czuje pustke i bezlad. Wtedy moj tydzien ma dwa tygodnie i trudno to wytrzymac. Moje frustracje poglebia fakt, ze mieszkam w USA, skad mam czerpac informacje o aktualnej sytuacji w ojczystym kraju? Do dzis nie mialam pojeia jakim cudem ludzie w Polsce (a konkretnie w Elblagu) mogli glosowac na PiS?! Nie wiedzialam o planach "likwidacji bezrobocia do zera". Teraz wszystko rozumiem i goraco popieram budowe stoczni jednostek pelnomorskich (a nawet kilku)w Zakopanem. Z innego zrodla wiem, ze niemal 30% Polakow uznaje Fakt za rzetelna gazete informacyjna i nie wiem, czy te akurat procenty nie pokrywaja sie z tymi od popacia dla PiS....
  • 2013-06-26 23:04 | ancymonek

    Re:Pies czyli kot

    Myślę sobie, wyciągając wnioski z autopsji, czyli naocznego oglądu i nie tylko oglądu, że Platforma jest już tak potężnie "zaczytana", że nie otrzeźwieje nawet wówczas gdy znajdzie się pod butem zastępów zwycięskiego pisuaru. Od kilku lat jestem już "na odwyku" a kac mi dalej nie przechodzi...a oni ciągle niczego nie zrozumieli i bal trwa dalej.
  • 2013-06-27 10:46 | Władysław

    Re:Pies czyli kot

    Panie Stanisławie bardzo spodobał mi się Pana postulat aby zlikwidować bezrobocie w całym kraju.
    Mieszkam pod Ozorkowem, to połowa drogi między morzem i górami.
    Wczoraj zacząłem kopać ten kanał ale na koniec dnia okazało się, że kopałem jak głupi w poprzek w kierunkach Rosja-Niemcy.
    Nie chce żeby oskarżyli mnie, że buduję "kondominium".
    Czy powinienem ten kanał dzisiaj zasypać? Co robić?!
  • 2013-06-27 12:59 | Jan Bayzel

    ,,Kanał platforminski''

    Panie Stanisławie kochany ! Mieszkam w Ozorkowie pod Kanadą, czytając pana zdałem sobie sprawę, że coś drgnęło, skoro u pana znacząco drgnęło. Zmieniła się optyka. Zobaczył pan wreszcie kanał ! Co prawda od sześciu lat kanał jest pogłębiany na metr w głąb jak mawiała swego czasu minister, nadzwyczaj zdrowa na umyśle. Jednak przez sześć lat nie wszyscy widzieli i wiedzieli, że pływają. Powiada pan kanał od Bałtyku do Zakopanego. Ten kanał jest, on jest obecnie dumą wszystkich co wybierali budowniczych zielonej wyspy. Wyspa jest w istocie kanałem. Co tam nieraz się zdarza zacząć wyspą skończyć kanałem. Suma summarum kanał jest i czuje się z każdym dniem lepiej, po chwilowym spadku notowań powrócił do równowagi. Z pełnym ceremoniałem wypełniany lejącą się zewsząd wodą. Wypełniają go gremialnie wszyscy ministrowie obecnego rządu z rzędu. Z Ozorkowa pod Kanadą lepiej widać, jak tak dalej pójdzie to obecna ekipa zrobi a nawet pierwszą Wenecję, a jak Wenecja to oczywiście turyści i na gondolach budowniczy. I tego się trzymajmy ! Z Ozorkowa pod Kanadą pozdrawia Jan Bayzel.
  • 2013-06-27 14:17 | herbapol

    ReWładysław

    Jeżeli Pan pozwoli sobie doradzić,to powiem tak: (to modny zwrot u wielu polityków) niech Pan kopie dalej.Kierunek wschód-zachód też nie jest zły,pod warunkiem,że skieruje się Pan bardziej na zachód.
  • 2013-06-28 15:33 | Erwin

    Re:Pies czyli kot

    Wy tam w Ozorkowie, za wielką wodą, musicie coś mocnego wciągać skoro mylicie wyspy, kanały i gondole. Przy przedawkowaniu różnych substancji może się wydawać, ze lepiej widać a tak po prawdzie to ma się mocno zawężone pole widzenia.
  • 2013-07-01 01:53 | Jan Bohynski

    Re:Pies czyli kot

    Erwin. Pouczanie Polakow w Polsce przez Polakow z zagranicy jest zawsze podobne, czyli - Bo wy tam w tej Polsce to nic nie wiecie i nic nie umiecie, a my tu w Ameryce wszystko wiemy i wszystko umiemy - Faktem jest, ze wiekszosc z nas nauczyla sie za " wielka woda " ze trzeba pracowac i to ciezko, zeby do czegos dojsc, dlatego irytuja nas artykuly, albo chociazby doniesienia z dzialu obyczajowego gazet, ze 44 letni emeryt zrobil cos nie tak i dobrowolnie poddal sie karze w zawieszeniu itd. No coz ? Nie podzielam pogladu, ze wiemy i widzimy lepiej to co w Polsce sie dzieje, ale ogolnie mowiac, to dzieje sie chyba nie najlepiej. Wiekszosc z nas mysli, albo myslala o powrocie do kraju na " stare lata ", emeryture, albo z innych powodow, ale coraz wiecej z nas juz tak nie mysli. Dlaczego ? Wlasnie dlatego, o czym Pan Tym pisze. JB.
  • 2013-07-02 01:11 | Nie wierzę że Vincent R. jest sam z siebie

    Re:Pies czyli kot

    tak zwyczajnie, bezwstydnie osobnikiem o totalitarnym umyśle. On odbiera od kogoś rozkazy (i wcale nie mam na myśli "czosnkowych" jakby ktoś miał anse). Innego wytłumaczenia nie widzę.