Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pani kanclerz zarządzająca kryzysem

(14)
Na kilka tygodni przed wyborami do Bundestagu jest u szczytu. I Niemcy, i Europa drepczą za nią jak za panią matką. Dokąd?
  • 2013-07-09 18:58 | Vera

    Angela Merkel

    Szanowny Pan Krzemiński
    Merkel nie ma innych zajęć tylko myśli o Polsce. Znowu Polak największy na świecie. Przypomina mi Pan Lema, który podobnie wrócił z Berlina i nagle odkrył, że to rewizjoniści, którzy czekają na powrót. Starość czy skaza psychiki Polaków?
    Ale:
    Dla Niemców to chyba niezauważalne, ale z Warszawy widać, że Pani Merkel bije głową we własny sufit. Wychowana na Wschodzie bez żadnych perspektyw na zjednoczenie, dogłębnie wchłonęła wszystkie wynikające stąd ograniczenia. Granica psychicznie nie do przekroczenia. Została kanclerzem z łaski Helmuta Kohla i to widać. Niestety, nałożenie dwu handicapów wcale nie ułatwia Niemcom rozliczenia z przeszłością bo metoda odkupywania win miliardami Euro nie skutkuje. Nowego podejścia brak a Schröder tylko pozornie uwolnił się od USA.

    Tego perspektywicznego spojrzenia brakuje też wszystkim polskim politykom. I dziennikarzom przede wszystkim. Może z Pana wyjątkiem.
  • 2013-07-09 23:11 | murator

    Re:Pani kanclerz zarządzająca kryzysem

    Pan tu Panie Pogorzelski tj. Krzemiński o Frau Merkal kit wciskasz a tym czasem jak donoszą niemieckie portale Ex-kanclerz Helmut Schmidt chomikuje papierosy mentolowe w obawie przed zakazem który szykuje Unia ! Ma On podobno już 38000 papierosów marki "REYNO" ! 200 sztang czyli jak mawiają "mrówki" wagonów mają mu zapewnić palenie jednej paczki do 100 urodzin. O to się bil Leutnant der Luftwaffe Schmidt !? To jest ta demokracja że zgredy zamiast welny mineralnej na dzialkach pakują pod dach sztangi petów !?
    O tym czy to jeszcze Pan nie pisze ? Aha - że kamery monitorujące Muzeum Pergamońskie sfilmowaly męża Pani kanclerz jak rozwalony na kanapie pociągal z puchy piwo... Co się stanie jak Unia zabroni puszkowania piwa ? Piwnice muzeum są bardzo duże i zawalone posągami faraonów których nikt nie ogląda. Kto odmówi pani kanclerz przechowania 500.000 puch "Berliner Pils" gdy ta poprosi ??!

    http://www.mopo.de/nachrichten/aus-angst-vor-eu-verbot-altkanzler-helmut-schmidt-bunkert-38-000-menthol-zigaretten,5067140,23639464.html
  • 2013-07-10 10:13 | Etyk

    Pani kanclerz prowadzi Niemcy do upadku

    Pani Merkelowa prowadzi Niemcy, a wraz z nimi cala Unie do zupelnego upadku. Ale nie tylko ona jest tu winna, gdyz Niemcy rozwijaly sie mniej wiecej do roku 1980, kiedy to nawet gospodarka zachodnioniemiecka, wciaz wtedy przeciez wspomagana przez Ameryke, musiala skapitulowac z powodu swiatowej recesji, wywolanej kryzysem energetycznym z lat 1970tych - tym samym kryzysem, ktory zapoczatkowal upadek gospodarki owczesnej Polski. W drugiej polowie lat 1980tych Niemcy zaczely sie podnosic z recesji, ale pozniej przyszlo tzw. zjednoczenie, czyli wchloniecie NRD przez RFN, co juz zupelnie rozlozylo gospodarke Niemiec. Ale poniewaz Niemcy startowali ze znacznie wyzszego poziomu niz Polska, to wciaz tam jest lepiej niz w Polsce. Niemniej poziom zycia przecietnego Niemca bardzo sie obnizyl w porownaniu do lat 1960tych i 1970tych, kiedy to w Niemczech nie bylo praktycznie bezrobocia (w NRD byl nawet calkiem spory deficyt sily roboczej), a place realne byly wtedy w Niemczech jedne z najwyzszych na swiecie.
    A dzis - co tu mowic, pracy w Niemczech dzis praktycznie nie ma (poza niskoplatnymi, ciezkimi pracami, ktorych podejmuja sie Polacy, zdesperowani jeszcze trudniejszymi warunkami na swym rynku pracy), a nawet jak jest, to jest ona coraz gorzej platna, a zasilki w Niemczech sa wciaz obnizane - akurat pod tym wzgledem, to Polska jest dla Niemiec dzis wzorem. Tak wiec ponowny wybor Pani Merkelowej oznaczac bedzie coraz gorsze warunki zycia nie tylko w Niemczech, ale w calej Europie, a szczegolenie w Unii.
  • 2013-07-10 11:25 | akuratny

    Re:Pani kanclerz zarządzająca kryzysem

    Dzisiaj mamy 10.07., a wybory sa 22.09.2013 = ok. 10-12 tygodni = "kilka tygodni" ?
  • 2013-07-10 11:47 | Luap

    Re:Pani kanclerz zarządzająca kryzysem

    Polityka-blad str.3 nie CDU a SPD!
    Vera-nic dodac nic ujac.P.Adama Krzeminskiego podziwiam,bo to jedyny polski dziennikarz ktory piszac o Niemczech nie robi bledow merytorycznych!Brawo!!!
    ""
  • 2013-07-10 12:52 | merc

    Re:Pani kanclerz zarządzająca kryzysem

    "Ale teraz w Pałacu Elizejskim urzęduje François Hollande, który co prawda na zjeździe SPD w Lipsku chwalił reformy CDU z czasów Schrödera,"

    Reformy CDU z czasów Schrödera (SPD) ??
  • 2013-07-10 13:56 | herbapol

    Re:Pani kanclerz zarządzająca kryzysem

    Nie ma na świecie takiego szefa rządu,który by zbierał jedynie pochwały i Merkel nie jest tu wyjątkiem.Stawianie jej zarzutów,że została kanclerzem w łaski Kohla,to nie zarzut.Ostatecznie Kohl wygrywał wybory wielokrotnie,a to o czymś świadczy.Fakt,że wychowała się w byłej NRD i w związku z tym ma pewne ograniczenia mentalne,też nie może być uznany za mankament,a jeżeli tak,to by oznaczało,że wszyscy polscy politycy mają tę samą skazę.Wszak wychowali się w tym samym systemie.Przyszło pani Merkel rządzić w trudnych czasach,ale radzi sobie z tym wyjątkowo dobrze.W trudnych czasach musi ona podejmować trudne i mało popularne decyzje,co wyraża się m.in. w ograniczaniu "państwa opiekuńczego",ale te kroki musiały podjąć i podjęły wszystkie państwa opiekuńcze,z państwami skandynawskimi na czele.Ten "wstrętny" protestancki sposób myślenia,przejawia się również w tym,że rozdawać można tylko to,co się ma i w tym sensie Polska nigdy nie będzie wzorem dla Merkel.To,że Merkel zostanie ponownie wybrana,jest raczej pewne,bo w tym kraju jest spory odsetek realistów,którzy wiedzą na co mogą liczyć i że wybór inny nie spowoduje,że nagle manna spadnie z nieba.
  • 2013-07-10 16:41 | jacek

    Re:Pani kanclerz zarządzająca kryzysem

    @herbapol Nic dodac nic ujac .... !!!!
  • 2013-07-10 21:00 | Andrzej

    Re:Pani kanclerz zarządzająca kryzysem

    Merkel pomaga wychowanie w byłej NRD, bo przez to ma szerszy horyzont myślenia i lepiej rozumie Rosjan i Europę Wschodnią. Również zawód fizyka nauczył ją ścisłego myślenia i polegania na niezbitych faktach. I pomyśleć, że mogła się nazywać Kaźmierczak, gdyby jej dziadek nie zmienił nazwiska na Kasner.
  • 2013-07-11 09:19 | Luap

    Re:Pani kanclerz zarządzająca kryzysem

    Herbapol-brawo,dokladnie tak.Mnie interesuje to od conajmniej 50 lat.Ale musze dodac.Najwiekszy blad w historii Krolestwa Warszawskiego zrobiono w 1918 kiedy stworzono panstwo scentralizowane do granicy debilizmu.W 1989 ,drugi blad ,nie sprywatyzowano dzial.spoleczno -gospodarczej,tak jak jest to w RFN.Balcerowicz mial racje!!!!""
  • 2013-07-12 06:41 | Etyk

    Re:Pani kanclerz zarządzająca kryzysem

    Gdyby byla dobrym fizykiem, to by nim byla do dzis. Faktem jest zas, ze w NRD byla ona glownie dzialaczka tamtejszego Komsomolu, a ze dziadek jej byl oportunista i dal sie zniemczyc dla tych przyslowiowych kilku srebrnikow, to zaden powod do dumy - ani dla Niemcow, ani tez dla Polakow.
  • 2013-07-12 11:24 | Andrzej

    Re:Pani kanclerz zarządzająca kryzysem

    @Etyk - widocznie od fizyki wolała politykę, ale na sympozja do Torunia jeździła za NRD. Dziadek Kaźmierczak walczył w Powstaniu Wielkopolskim, ale potem ożenił się z Niemką i mu się odmieniło.
  • 2013-07-13 07:20 | Etyk

    Re:Pani kanclerz zarządzająca kryzysem

    @Andrzej
    Po prostu nie sprawdzila sie ona jako fizyk, gdyz polityka to mozna sie przeciez zajmowac, i to na najwyzszym szczeblu, bez studiow (Walesa to chyba najlepszy przyklad, a drugi, tyle ze przeciwny, to Einstein, ktory odrzucil oferte prezydentury Panstwa Izrael). A dziadek Kaźmierczak mial slaby charakter, skoro dal sie tak latwo zniemczyc. Ale to zadna to strata dla Polski, ze P. Merkelowa jest Niemka. Rozklada ona bowiem w ten sposob Niemcy, a wiec robi, oczywiscie nieswiadomie, dobra robote dla Polski. ;-)
    Pozdr.
  • 2013-07-21 15:52 | Martin

    Pani kanclerz zarządzająca kryzysem

    Szanowny Panie Redaktorze, kryzys nie ma nic wspólnego z Merkel.
    Problem jest o wiele głębszy. W świecie pojawili się nowi gracze, a Europa jako całość utraci coraz bardziej swojej konkurencyjności. Elity europejskie – nie tylko Merkel – nie mają odpowiedzi. Europa ma na karku mnóstwo niepotrzebnych regulacji oraz nieudolnym, niedemokratyczny system zarządzania w centrali, ale i w pewnych krajach.
    Merkel opisała problem dosadnie w jednym wywiadzie dla Financial Times w grudniu 2012: “Jeśli Europa dziś ma 7% ludności, wytwarza 25 % PKB, a ma finansować 50 % światowych wydatków socjalnych, to jest oczywiste, że trzeba pracować bardzo ciężko by utrzymać taki poziom zamożności oraz taki sposób życia.” (Merkel warns on cost of welfare)
    http://www.ft.com/cms/s/0/8cc0f584-45fa-11e2-b7ba-00144feabdc0.html#axzz2ZgcsqmcY
    Bank centralny rozdaje pieniądze na prawo i na lewo, nawet za śmieciowe gwarancje. Efekt prawie zerowy.
    Na razie w EU trwa jedynie walka, kto zwala swoje koszty na innych. Strategii rozwoju nie ma. A kto będzie w Berlinie kanclerzem, to w świetle sedna sprawy kwestia naprawdę drugorzędna.