Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

(85)
Żywność ekologiczna jest dużo droższa, ale dzięki niej ani nie chronimy zdrowia, ani środowiska. Dopłacamy do ekorolnictwa, którego zwolennicy pod pewnymi względami przypominają sektę.
  • 2013-07-23 10:46 | Mintaka

    Dyletanctwo

    Bardzo tendencyjny i jednostronny artykuł. Autor nie porusza paru bardzo ważnych kwestii.
    1. żywność ekologiczna, którą kupujemy pochodzi z lokalnego rynku, czyli kupujący wspomaga lokalnych producentów.
    2. Sprawa etyki w wypadku drobiu, zwierząt hodowlanych - maja one znacznie lepsze życie. Drób czy tez świnie, które spędzają cale życie w 'obozach koncentracyjnych dla zwierząt' o tym autor w ogóle nie wspomniał.
    3. Mięso ekologiczne i ryby ekologiczne smakują zupełnie inaczej, niż mięso z fabryk czy ryby z zatrutych wód.
    4. Autor milczy na temat hormonów, antybiotyków i innych szkodliwych składników w mięsie, mleku, rybach i pochodnych produktów.
    5. Korelacja miedzy żywnością nieekologiczna a chorobami, alergiami itd, itd....
    6. Sprawa środowiska naturalnego i jego zatrucia
    7. Owoce i warzywa ekologiczne smakują całkowicie inaczej niż te same, ale z upraw nieekologicznych.

    Tego typu artykuly nie powinny ukazywac sie w Polityce - dyletanctwo .
  • 2013-07-23 17:34 | camel

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    @Mintaka, znam przyczynę, dla której autor nie porusza rych kwestii. Zgadniesz o jaką chodzi? Bo te twoje "bardzo ważne kwestie" są w większośći całkowicie nieprawdziwe lub istnieją tylko w umysłach ekologicznych pięknoduchów. Dość zauważyć, że praktycznie wszystkie polskie jaja oznaczone jako pochodzące od kur z wolnego wybiegu, pochodzą w rzeczywistości od kur żyjących w klatkach. Oznaczenie jest tylko napisem, mającym przyciągnąć pięknoduchów. Dużo by pisać.

    Rzuć wiarę, zdejmij różowe okulary i poczytaj o prawdziwym świecie, bo rzadko co jest takim, jakim je ekolodzy opisują. Co do korelacji pomiędzy "nieekologicznością" a chorobami, to musisz wiedzieć, że "correlation does not imply causation". Poczytaj o dawnych, ekologicznych i naturalnych czasach, w których ludzie żyli gorzej, krócej i umierali w większych cierpieniach aczkolwiek ciągle naturalnie i ekologicznie.
  • 2013-07-23 20:18 | maxim

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    "Dopłacamy do ekorolnictwa, którego zwolennicy pod pewnymi względami przypominają sektę."

    Czy mowimy tu o podobnych sektach jak "sekta propagatorow uprawy roslin GMO", czy sekta "zdecydowanych uzytkownikow pestycydow/herbicydow"?
  • 2013-07-23 20:22 | blue

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Dość zauważyć, że praktycznie wszystkie polskie jaja oznaczone jako pochodzące od kur z wolnego wybiegu, pochodzą w rzeczywistości od kur żyjących w klatkach. Oznaczenie jest tylko napisem, mającym przyciągnąć pięknoduchów.
    ```````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````

    Czy w Polsce (jawne) oszustwa sa dozwolone??? Dodam, ze w kraju, w ktorym obecnie mieszkam tego typu postepowanie jest surowo zabronione.

    P.S. W Polsce, podobno, przez dluzszy okres czasu dodawano soli "przemyslowej"
    do zywnosci... i tez podobno nikt nie umarl. Tylko o czym to swiadczy?
  • 2013-07-23 20:42 | nie papieros

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    camel hmmm prawdopodobnie pochwała papierosów, aż tak je kochasz, że nazywasz się camelem????? Pewnie o tym , że są szkodliwe nigdy nie słyszałeś???? Pewnie nie słyszałeś również o tym , że chemia może zabić jak również uzdrowić. Pewnie monsanto to również najbardziej ekologiczna i przyjazna człowiekowi firma na świecie? Nie będę się rozpisywał na temat artykułu który uważam za nieodpowiedzialny!!!!skrajnie głupi!!!oraz potwornie tendencyjny!!!! . Niestety pismo Polityka też schodzi na psy, i nie docierają do mnie argumenty typu: trzeba dać się wypowiedzieć różnym stronom .Dla Polityki istnieje tylko jedna strona CIEMNA, czym martwili mnie od jakiegoś czasu ale ten artykuł doprowadził mnie do szaleństwa, choć chwilę... chyba jednak nie mnie , a Wasze kierownictwo . Jest to ostatni numer Polityki który kupiłem i nigdy więcej Was nie kupię ani nie poświęcę czasu na czytanie Was w necie. Pismo z takimi tradycjami gaśnie jak wyczerpana zapalniczka w rozdygotanych rękach ćpuna , który za wszelką cenę stara się wmówić samemu sobie , że jest dobrze, że jest ok. Może Mintaka ma włożone różowe okulary, ale Twoje camelu są zepsute. Przybrudzone na tyle na ile zapłacą za wygłaszanie tego typu bredni które sukcesywnie wklejasz tu od jakiegoś czasu, mam dla ciebie propozycję, mieszkam w domu pod Opolem hoduje w mini ogródku parę warzyw, nie by się żywić ale by nie zapomnieć jak one smakują .Widać nigdy w życiu nie spróbowałeś jak smakuje warzywo bez chemii, mam nadzieję , że kiedyś ci się to uda . Mam również nadzieję, że kiedyś wreszcie zmądrzejesz i spojrzysz TRZEŹWYM okiem na rzeczywistość, nie przez swoje zepsute monsantowskie okulary. Strach się bać ile trzeba mieć w sobie nienawiści wobec innych ludzi aby agitować dla nich chemię która w tym konkretnym przypadku ich zabija, ogarnij się i zastanów KIM TY JESTEŚ???????????
  • 2013-07-24 12:19 | piękna hellena

    Ależ tendencyjny artykuł

    Polecam komentarz do artykułu http://www.biokurier.pl/aktualnosci/2154-zywnosc-ekologiczna-to-nie-jest-ekosciema
  • 2013-07-29 01:59 | camel

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    @nie papieros - "Widać nigdy w życiu nie spróbowałeś jak smakuje warzywo bez chemii, mam nadzieję , że kiedyś ci się to uda ."

    Nawet nie orientujesz się, jakie bzdety wypisujesz prawda? Lepiej uważaj, bo twoja "marchewka bez chemii" ma w środku DNA!!!! Aaaaaaaa!

    > Strach się bać ile trzeba mieć w sobie nienawiści wobec innych ludzi aby agitować dla nich chemię która w tym konkretnym przypadku ich zabija, ogarnij się i zastanów KIM TY JESTEŚ???????????

    Przeczytajcie jeszcze raz i zanalizujcie to zdanie. Jest straszne, niezborne myślowo, składniowo, niepoprawne pod tyloma względami, a jednak reprezentuje powszechny w Polsce poziom myślenia. Bo największym problemem naszej ojczyzny jest powszechna głupota Polaków. Cała reszta to tylko jej efekty.
  • 2013-07-29 02:03 | camel

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    > Czy mowimy tu o podobnych sektach jak "sekta propagatorow uprawy roslin GMO",

    Nie ma takiej sekty, są tylko ludzie posługujący się rozumem vs. ludzie się nim nie posługujący (przeciwnicy GMO).


    > czy sekta "zdecydowanych uzytkownikow pestycydow/herbicydow"?

    Rolnicy ekologiczni także używają trucizn do ochrony swoich upraw przed szkodnikami, różnica jest taka, że owe trucizny produkowane są w "naturalny" sposób (czymkolwiek on by był) i lane obficiej, bo tego wymaga skuteczność. W efekcie żywność "organiczna" często jest o wiele bardziej szkodliwa od tej z hodowli prowadzonych zgodnie z zasadami nauki.
  • 2013-07-29 02:09 | camel

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Polemika pana Karola Przybylaka pozbawiona jest warstwy faktograficznej, jest więc bezwartościowa. Widać, że pisze do wyznawców, bo posługuje się takimi grepsami jak stwierdzenia "Sekretny spisek ujawniony! Bez komentarza." Puste, obliczone na ośmieszenie i puszczenie oka. Bezwartościowe.

    Czy pustota tej polemiki bierze się z faktu, że nie istnieją dobre argumenty na obronę rolnictwa ekologicznego? Zapewne tak.
  • 2013-07-29 21:23 | maxim

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Dlaczego wiec nikt nie krytykuje rolnictwa ekologicznego w USA i w Kanadzie
    (nawet na portalu internetowym ostatnio otwartym przez Monsanto i kilka
    podobnych firm)?
  • 2013-07-29 21:26 | maxim

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    "Nie ma takiej sekty, są tylko ludzie posługujący się rozumem vs. ludzie się nim nie posługujący (przeciwnicy GMO)."

    Rozumiem, ze wszelkie kolejne dyskusje z "Ubermensch'em" (pseudo - "camel")
    sa pozbawione sensu. Czyzby "camel" posiadl jakis wyjatkowy monopol na
    decydowanie o tym co jest rozumne, a co rozumne nie jest?
  • 2013-07-29 21:32 | Eau de Cologne

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Niejakiemu "camelowi" dedykuje informacje na temat
    "organic agriculture" opublikowane przez FAO
    (Food and Agriculture Organization of the
    United Nations).

    Link ponizej:

    http://www.fao.org/organicag/oa-faq/oa-faq1/en/

    Czy FAO (UN) to tez "bezwartosciowa" organizacja?
  • 2013-07-29 21:54 | Jer-11

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    W efekcie żywność "organiczna" często jest o wiele bardziej szkodliwa od tej z hodowli prowadzonych zgodnie z zasadami nauki.
    ```````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````

    Czy moglbym prosic o podanie przynajmniej trzech/czterech publikacji
    naukowych potwierdzajcych powyzsza teze???
  • 2013-07-31 06:48 | kaesjot

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    "Poczytaj o dawnych, ekologicznych i naturalnych czasach, w których ludzie żyli gorzej, krócej i umierali w większych cierpieniach aczkolwiek ciągle naturalnie i ekologicznie." - to,że dawniej tak było jak piszesz wynika nie z tego , że żywność była "ekologiczna" tylko, że nie było tej wiedzy na temat zasad żywienia oraz medycyy na tym poziomie co dzisiaj. Ówczesna wiedza opierała się wyłącznie na doświadczeniu osobistym lub przekazywanym przez innych członków spolecznosci. Najczęsciej nie potrafiono sobie tego wyjaśnić, stąd rózna tabu, zababony, mistyka prowadzące do powstania religii.
    A to, że producenci ekożywności oszukują to całkiem inny problem.
  • 2013-07-31 10:04 | Jan bez zimy

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    "Czy żywność ekologiczna jest zatem wolna od chemii? Nie. Bo, po pierwsze, wszystko, co jemy, składa się ze związków i pierwiastków chemicznych."

    Tak może odpowiedzieć uczeń szkoły podstawowej a nie szanujący się redaktor. Żaden argument, ale co się dziwić skoro cały artykuł ma oczywista agende.

    "Mintaka" słusznie zauważył ze pomija się kwestie upraw lokalnych. Po pierwsze dobre to dla środowiska chociażby ze względu zużycia mniejszej ilości paliwa do dystrybucji (nie lata toto po świecie tylko jest podwozone zwykle niedaleko od źródła), a po drugie promuje uprawy sezonowe i rolnictwo nieintensywne. Zaraz pewnie ktoś zacznie krzyczeć ze przecież gęb do wyżywienia dużo więc i rolnictwo musi sprostać, no więc ja zaznacze tylko ze to wielka ściema i ilości jedzenia jakie marnuje się w supermarketach są zatrwazajace! A więc rozwiązania szukać w tym.Dochodzi tez. Oczywista kwestia niezależnych rolników (drożej) i koncernów produkujących 'plastik' (taniej, zarówno produkcja jak i sprzedaż).
  • 2013-07-31 10:32 | trejo

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Najbardziej mi się spodobał fragment "łagodny syntetyczny środek chwastobójczy glifosat".

    Ostatnio pojawiło się kilka nowych faktów o tym łagodnym środku:
    - "subletalne stężenie w embrionach (8–12 ppm) prowadziło do efektów teratogennych. Zasugerowano, że może istnieć związek między intensywnym stosowaniem Roundupu na terenach rolniczych w Ameryce Południowej, a nieprawidłowościami rozwojowymi płodów ludzkich."
    - "W Polsce, podobnie jak w innych krajach UE, gama produktów firmy Monsanto pod nazwą Roundup sprzedawana była z etykietami informującymi o uleganiu biodegradacji środka. Ta informacja została uznana za nieprawdziwą (Roundup nie ulegał rozkładowi w środowisku) a firma Monsanto przegrała proces sądowy w tej sprawie m.in. we Francji, wskutek czego została nałożona na nią grzywna finansowa. Nakazano usunięcie wprowadzającej w błąd klientów adnotacji również w Polsce."
  • 2013-07-31 11:25 | Morpheus_X

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Cztery strony pisaniny, gdzie wystarczyłaby jedna a za to sensowna. Problemów z Eko-żywnością jest kilka:

    1. Wpływ tego co jemy na stan naszego zdrowia jest NIEZWYKLE trudny do naukowej oceny. Nie rozumiemy jeszcze zasad działania niezwykle skomplikowanego biosystemu jakim jest ludzki organizm. Jakieś 99% opinii czy publikacji o szkodliwości tego czy tamtego jest albo wyssane z palca albo wynika z mylenia koincydencji z korelacją i przyczynowością.

    2. Narzędzia nie mają wbudowanej moralności - nie są ani dobre ani złe. Dotyczy to wszystkich możliwych narzędzi - od młotka, grabi i kombajnu, poprzez nawozy sztuczne, GMO aż do bomby atomowej. To ludzie używający tych narzędzi decydują o ich skutkach (mogą być dobre i złe - bomba atomowa również ma swoje dobre strony np. 70lat pokoju w Europie...). Im potężniejsze narzędzie, tym ostrożniej należy go używać - może przynieść więcej pożytku ale i wyrządzić większe szkody.

    3. Do każdej ideologii/mody zyskującej na popularności zawsze doczepia się banda pasożytów szukających tylko możliwości nabicia sobie kabzy kosztem innych (najczęściej z państwowych pieniędzy). Bardzo często kompromitują oni idee które wykorzystują - tak było kiedyś z komunizmem (początkowo to też była fajna idea), tak jest teraz z ekologią: zarówno alternatywna energia jak i ekologiczna żywność jest wykorzystywana przez różnych cwaniaczków szukających tylko możliwości zachachmęcenia paru złotych sprzedając bezużyteczne wiatraczki czy podrabiając jajka "free range".

    4. Żywność ekologiczna opiera się na zaufaniu. W Polsce brak jest instytucji której można by zaufać i która zajmowałaby się certyfikowaniem i kontrolą ekologicznych producentów. Publikując takie artykuły Polityka godzi w tych ekologicznych producentów, którzy dbają o jakość swoich produktów i rzeczywiście produkują żywność ekologiczną.

    5. Rzeczowe i uczciwe dziennikarstwo nakazywałoby raczej wizyty w kilkunastu eko-gospodarstwach i dokonanie rzeczowego i dokładnego rozpoznania tematu. Może zrobienia małej "wizji lokalnej".
    Ale wizyta na wsi i brodzenie w gnoju przez con najmniej kilka dni wykracza pewnie poza horyzonty zainteresowań stołecznego hipstera-dziennikarza...
  • 2013-07-31 11:35 | nn

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    ...muchomor sromotnikowy to roślina - naturalna, niemodyfikowana...
  • 2013-07-31 11:46 | Tina

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Polecam więcej spokoju.
    A moje zdanie jest takie, pierwsze: abstrachując od treści: artykuł niezaprzeczalnie jest jednostronny a dziennikarz raczej nie powinien wyrażać tylko i wyłącznie swojej opini/zdania/poglądów to nie polityka (chociaż miałam na myśli tę politykę na wiejskiej teraz dochodzę do wniosku, że może tytuł zoobowiązuje... szkoda). Panie redaktorze proszę o troche więcej pokor bo jeżeli ma się jakieś zdanie to widomo że ma się argumenty popierające to zdanie ja bym jeszcze chciała mi mo wszystko argumenty drugiej strony przeczytac (i znowu wychodzi stronniczość).
    Nie jestem jakoś specjalnie eko albo bio uważam, że warzywa kupione na straganie eko czy też bio i tak nie są tak dobre jak z mojego ogródka... i nikt mi nie wmówi, że tak nie jest bo ich nie jadł.
    A pozatym teraz to niestety jedna wilka komercja, polityka wszystkim rządzą pieniądze i warto szukać informacji nie u dużych jednostek (greenpeace, zieloni czy też fao - instytucja dobra ale przez kogo dotowana...) a może małe niezależne organizacje maja więcej albo dobrze przefiltrowane informacje.

    Pozdrawiam
  • 2013-07-31 12:18 | ana

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    A to ciekawe.. Kupuję żywność eko od lokalnego producenta. Są to zarówno produkty mięsne, nabiał jak i owoce oraz warzywa. Tak dobrych jaj i twarogu nie jadłam już od dawna. To samo tyczy się mięsa. Kiełbasa, szynka - to niebo w gębie. Warzywa i owoce wyglądają paskudnie i szybko się psują, ale są o niebo lepsze od tych kupowanych chociażby w marketach. Widzę różnicę przede wszystkim w smaku.
    Tę wiedzę na temat jaj w jaki sposób posiadłeś? Jeździsz od fermy do fermy i kontrolujesz? Ton wypowiedzi sugeruje, żeś wszystkie rozumy pozjadał i litując się nad maluczkimi, próbujesz wyciągnąć ich z bagna ignorancji. Jakże szlachetnie z Twej strony..
  • 2013-07-31 13:15 | zoon

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Jak to nie krytykuje? Warto obejrzeć: http://www.youtube.com/watch?v=5amLAMRQk5I
  • 2013-07-31 13:27 | gjasz

    p. Rotkiewiecz - a wraz z nim POLITYKA - są bezczelni w swoim praktykowaniu LOBBOWANIA

    "przemysłu GMO" co nie ma nic wspólnego z pseudoargumentacjami "zdrowotno/środowiskowymi" za to ma przede wszystkim na celu IMPERIALIZM ekonomiczny!! Na tyle bezczelni, że krytykom tego rodzaju praktyk zarzucają "brak przyzwoitości". A redakcja POLITYKI to już chyba się pogodziła, że tzw. rzetelne DZIENNIKARSTWO w jakiejkowiek formie - o ile w ogóle "dziennikarstwo" może być rzetelne - nie jest wartością ale przypadłością o niskich przychodach nie do pogodzenia ze statusem "sp. z o.o.". Wykorzystywania "dziennikarstwa" - jako "czwartej władzy" - jest nadużyciem tych, którzy się tak "bawią".
    p. Rotkiewicz, POLITYKĄ, albo się jest przyzwoitym albo kasa.
  • 2013-07-31 13:48 | piotr lange

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    sledze popularnonaukowe artykuly w polityce i gazecie wyborczej i odnosze wrazenie ze wszyscy autorzy naleza do tego samego obozu naukawego hurraoptymizmu. Jak powiedzial Louis Pasteur malo wiedzy to bardzo niebezpieczna rzecz. A Louis Pasteur zyl w czasach, gdy etyka byla integralna czescia metody naukowej. Mozna sobie latwo wyobrazic jakie efekty przynosi zadufanie we wlasne mozliwosci z watpliwa etyka. To dlatego mamy eksponencjanie rosnacy zalew literatury naukowej, i w tym zalewie mozna znalezc uzasadnienie dla kazdej z gory powzietej tezy.
    A teraz konkretny przyklad: jak to jest ze kazdego roku pewna liczba srodkow chemicznych jest wycofywana z uzycia? No to jak to? Przez 20-30 lat byly dobre a teraz juz nie? Przez te lata populacja konsumentow byla przyslowiowymi krolikami laboratoryjnymi. Nowe srodki caly czas sa wprowadzane do obiegu, i tak w kolko.
    Ten fragment o tym ze natura to nic innego jak chemia przypomina mi te komedie Moliera: "cale zycie mowilem proza i nawet o tym nie wiedialem". Ten artykul to nauka przetrawiona na uzytek maluczkich, "kaganiec oswiaty". Autorowi gratuluje optymizmu i dobrego samopoczucia.
  • 2013-07-31 16:59 | Jer-11

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    "Autorowi gratuluje optymizmu i dobrego samopoczucia."

    Ja takze!
  • 2013-07-31 21:52 | Grzegorz O.

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Bingo brachu!
  • 2013-07-31 22:06 | dburaczewski

    Oddajmy głos red. Rotkiewiczowi

    "Maszerują zaś one pod wspólnym sztandarem z wielkimi koncernami, które w ekożywności zwietrzyły świetny biznes, ochoczo się do niego garną oraz wspierają ekorolnictwo lobbystycznie i reklamowo. Ten egzotyczny sojusz (gdyż zieloni z koncernami z zasady bardzo się nie lubią) bazuje zaś na umiejętnie podsycanych lękach opinii publicznej oraz modach[...]"
    "Choć produkty ekologiczne uchodzą za zdrowsze i bezpieczniejsze, to w rzeczywistości, jeśli są źle uprawiane lub przygotowywane, mogą stanowić śmiertelne zagrożenie, tak jak każdy inny rodzaj żywności. Przykładem tego jest historia z 2011 r., gdy we Francji, a przede wszystkim w Niemczech doszło do epidemii spowodowanej przez niebezpieczny szczep bakterii E. coli wytwarzający bardzo groźną toksynę. Z jej powodu zachorowało 3100 osób, w tym 850 ciężko, a 53 zmarły. Źródłem epidemii były ekologiczne kiełki kozieradki wyhodowane z nasion sprowadzonych z Egiptu i skażonych bakteriami pochodzącymi z ludzkich lub zwierzęcych odchodów, prawdopodobnie stosowanych jako naturalny nawóz."
    ... pogrubienia moje
  • 2013-07-31 22:37 | Stary Polak z PRL-u

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Jeśli ktoś jest idiotą i nawozi rośliny nieprzefermentowanym kałem ludzkim albo gnojowicą, to nie dziwi tak wielka epidemia zatruć. Ale fakt, że wśród rolników zdarzają się idioci, jeszcze nie dowodzi wyższości produktów GMO nad produktami bez manipulacji genetycznych i vice versa. Cały ten artykuł to dywagacje o wyższości Świąt Wielkanocnych nad Świętami Bożego Narodzenia i odwrotnie, jakby powiedział profesor Stanisławski. Oczywiście nie zabrakło argumentu, że wszyscy zarabiają na produkcji i sprzedaży ekożywności, co ma świadczyć o nieetycznych intencjach tych firm, bo jak powszechnie wiadomo firma Monsanto i jej biotechnologiczni konkurenci to - oczywista oczywistość - organizacje non profit są... Ubawiłem się po same pachy.
  • 2013-07-31 23:18 | Brocccoli

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Co do warzyw itd - to rzeczywiście są smaczniejsze (świeższe). Natomiast artykuł nie porusza problemu hodowli, a jedynie upraw. Warunki bytowe drobiu też są problematyczne.
  • 2013-07-31 23:25 | Brocccoli

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Camel - nie, ale metoda naukowa już tak. Sprawdzenie w eksperymencie, odwołanie się do dyscyplin podstawowych (fizyka i jej pochodne - chemia i biologia) nie może się równać z ideologią 'to jest sztuczne, to naturalne' = 'to jest be, to jest dobre', za którą nie stoi nic prócz wiary i kilku prostych założeń (takim założeniem jest to, że eko = lepsze). Ludzie potrzebują prostych odpowiedzi - klasyfikacja eko/chemia jest prosta i banalna. Czujemy się mądrzy, stąpamy po pewnym gruncie. A to, że jest to fałszywa wizja świata, to już trudno. Wykorzystanie wiedzy wymaga kompetencji i zdolności, których ludziom brakuje (nie da się znać na wszystkim). Dlatego dla ludzie, dla których nauka jest czarną magią, znajdują sobie inny szamanizm.
  • 2013-07-31 23:31 | Eau de Cologne

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Redaktor Rotkiewicz... i wszystko jasne!
  • 2013-07-31 23:38 | Brocccoli

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    "Tak może odpowiedzieć uczeń szkoły podstawowej a nie szanujący się redaktor. Żaden argument, ale co się dziwić skoro cały artykuł ma oczywista agende."

    A jak powinien więc odpowiedzieć szanujący się redaktor? Podać nazwy związków chemicznych? Przecież to zdanie jest całkiem poprawne i pasuje do wymowy artykułu - przylepianie etykietki 'eko' może nic nie znaczyć. Oflagowujemy się takimi przymiotnikami jak 'naturalny', 'ekologiczny' itp., które są często niczym więcej jak zaklęciami chroniącymi nas przed skomplikowanym światem, pełnym spisków, krwiopijczych kapitalistów i niewidzialnych związków szkodzących ludzkości.

    Kwestia transportu chyba jest wyolbrzymiona - jeśli nie ma potrzeby, to się produkuje blisko miejsca zbytu. A dwa, to zawsze pozostaje rachunek opłacalności (w tym ekologicznej).

    Ekologia w takim ujęciu, jak część wypowiedzi pod artykułem staje się religią. Sprzeciwiamy się czemuś opierając się na ideologii i do niej poszukujemy dowodów. Dlatego dobrze, że artykuł o takiej wymowie został napisany, nawet jeśli jest przesłodzony w jedną stronę.
  • 2013-07-31 23:40 | blue

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    "Food allergies increased [USA/Kanada] 18% between 1997 and 2007 in kids under 18 -- and no one knows why the condition is on the rise."

    Czy ktos ma jakies podejrzenia lub/i potencjalne wytlumaczenie powyzszego?
  • 2013-08-01 02:05 | Herstoryk

    Kompost??!!

    Poza stronniczością, można autorowi zarzucić ignorancję. Twierdzi, że produkcja kompostu wytwarza gazy cieplarniane!! Tyle że resztki roślinne z których tworzy się kompost MUSZA się rozłożyć, gdziekolwiek by nie były, uwalniając podczas procesu węgiel i wodór w postaci CO2 i metanu, tyle samo co w wyniku kompostowania.
    Stronnicze jest pakowanie całego ruchu pro-ekologicznego i wszystkich rolników ekologicznych do jednego wora i porówynywanie z sektą.
    A wreszcie wystarczy porównać smak pomidora wychodowanego ekologicznie na własnej grządce, na ziemi z naturalnym nawozie, ze smakiem i zapachem (lub raczej ich brakiem) pomidorka z supermarketu. Czy takiegoż porównania rosołu z gospodarskiej kury z wywarem z brojlera.
  • 2013-08-01 02:28 | lonefather

    czy oszustwo jest dozwolone?

    @blue

    Ależ nie!
    Ale oszuści pojawiają się zawsze tam, gdzie są ludzie, którzy CHCĄ być oszukani...

    Popyt rodzi podaż ...

    Rozbawiło mnie to, że oszukiwanie jest surowo zabronione ... Tu gdzie mieszkam oszustwa są po prostu karalne, jeśli zostaną wykryte ... A pomimo zagrożenia karą i tak są tacy, którzy dla zysku oszukują ... :))

    ps. a z ta solą to proste, aż dziw, że nie rozumiesz... Jeśli nikt nie umwrł to znaczy, że nie była szkodliwa ... Właściwe pytanie jest zupełnie inne:

    "Jeśli sól "przemysłowa", która jest 3, albo 4 razy tańsza od soli spożywczej, nie jest szkodliwa dla zdrowia, to dlaczego za sól spożywczą muszę tak dużo płacić?

    Odpowiedź jest prosta! Bo producenci i handlowcy więcej zarabiają .... Rozumiesz Blue i inni Tobie podobni?
  • 2013-08-01 02:55 | Liss

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    bo można sporo na tym zarobić, ot, dlaczego
  • 2013-08-01 03:25 | lonefather

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne


    @nie papieros

    Jakieś raz na pół roku "napada" mnie chęć powiedzenia komuś prawdy w oczy ... Dziś padło na Ciebie ...

    1) wycieczki osobiste świadczą o niskiej samoocenie wynikającej z świdomości braków wiedzy i wykształcenia
    2)problem z Monsanto, to nie jest problem jej ekologiczności, lub jej braku, tylko problem PAZERNOŚCI, której szczytem była próba opatentowania genotypów ...
    3)przypisywanie artukułowi określeń typu: "nieodpowiedzialny" i podobnych bez podania dokłądnie i precyzyjnie w czym jest nieodpowiedzialny ... Jest zwyczajnie mówiąc "kaczyzmem" - czyli tym w czym wyspecjalizował się Jarosław Kaczyński - "wiem, ale nie powiem..."
    4)szaleństwo w publicystyce jest fajne, bo dyskusja nabiera rumieńców. Osobiście uwielbiam "szaleńców", niezaleznie od ich poglądów. Tylko kłopot w tym, że jeśli "szaleństwo" odnosi się do domniemanej linii tygodnika pokazującego rózne opcje i poglądy z zarzutem nadreprezentacji jednej opcji, to "wymiękam" - bo w obliczu takiego nadurzycia trudno coś powiedzieć ...
    5) mam tak zwane "swoje lata" i pamiętam smak warzyw, smak kurczaka, smak cielęciny, smak chleba ... jak mogą smakować te z lokalenj piekarni ... zagrody ... ogródka ... I niestety wiem, że kajzerka, którą zajadałem, gdy miałem 9 lat, teraz kosztowałaby pewnie ze 4 zł ... i nikt by jej nie kupił ... A warzywa, czy kurczak smakowały jak smakowały te bez mała 5 miliardów ludzi mniej na tej planecie ... Rozumie "niepapieros"? 5 000 000 000 ludzi mniej ....
    6) To nie "Polityka" gasnie ... tylko Ty gaśniesz jako jednostka rozumna i rozumiejąca złożoność świata ...
    7) Mówią, że "wiara czyni cuda" ... i dobrze mówią... u Ciebie uczyniła wiara wręcz niewyobrażalne cuda z Twoim rozumieniem ekologii... , rolnictwa ... życia
    8) Ponownie przeczytałem Twój wpis i zastanawiałem się nad tym co spowodowało taka jego natarczywość ... Mam kilka odpowiedzi, ale to sa moje odpowiedzi, a chciałbym poznac Twoją ... Niemniej na użytek innych powiem ...

    Wydaje mi się, nie..., jestem przkonnany, że jeśli wogle jest możliwy powrót do nie ekstensywnego ronictwa, to wiedzie on wyłącznie przez ogranicznie liczby ludzi zamieszkujących Ziemię o co najmniej 1/2 ...

    Z 9ciu do 4,5, a pewnie lepiej nawet do około 2 miliardów mieszkańców ... I myślę, że innej drogi nie ma ...

    Chyba, że GMO ... (i posypią się na mnie gromy.... MAMO!!!! Boje się.... )
  • 2013-08-01 07:15 | FBcedrygospodarstwo

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Prowadzę od 20 lat gospodarstwo ekologiczne. Jestem prostym rolnikiem więc proszę mi wybaczyć ewentualne błedy, ale nie mogę Pana artykułu pozostawić bez komentarza. Po pierwsze nie wspomina Pan ani słowem o raporcie NIK http://www.tvn24.pl/biznes-gospodarka,6/nik-chwali-polska-zywnosc-ekologiczna,129978.html. Następnie jeśli chodzi o wpływ księżyca to jest on bezspornie udowodniony np pływy morskie. Inne stwierdzenie ,,Na strazy tego systemu stoją jednostki " Nie wspomina Pan że te jednostki są pod nadzorem państwa. Muszą spełniać normę o ile dobrze pamiętam PN-EN 45011:2000 podobnie jak np Polski Rejestr Statków Rzetelność kontroli wykonywanych przez te jednostki jest weryfikowana przez PIJHARS / co najmniej 5 % rocznie/ Kolejny akapit i kolejna bzdura ,, Chemia stworzona przez człowieka czyli nawozy sztuczne" nie są stosowane w rolnictwie ekologicznym . W rolnictwie ekologicznym jest stosowany np siarczan potasowy który jest nawozem sztucznym. Powstaje z naturalnej kopaliny soli potasowej a jest pozbawiony szkodliwych dla warzyw chlorków. Wolno go stosowac tylko w wypadku potwierdzonych badaniami braków w glebie. Dalej ,,Okazują się również mniej skuteczne, co zmusza ekorolników do aplikowania większych dawek tlenochlorku miedzi / patyna z dachów miedzianych- moje wtrącenie/w porównaniu ze sztucznymi łagodniejszymi pestycydami " Rolnicy konwencjonalni nadal stosują ten środek Jest to bardzo popularny Miedzian .Nastepna teza o wycofaniu rotenonu .Jednak został on wycofany, gdy badania na szczurach wykazały, że duże dawki wywoływały symptomy przypominające chorobę Parkinsona. W innym miejscu ,,Na gryzoniach sprawdzono zaledwie mniej niż sto naturalnych pestycydów pod kątem rakotwórczości dużych dawek. I okazało się, że połowa z nich wywołuje nowotwory. Czy to oznacza, że jadalne rośliny są rakotwórcze? Nie" Czy Pan sobie sam nie przeczy ? Nastepnie ,,łagodny syntetyczny środek chwastobójczy glifosat" to chyba o tym lagodnym środku http://uwaga.tvn.pl/39357,news,,chemia_zabija_nie_tylko_chwasty,reportaz.html I wiele innych wręcz śmiesznych stwierdzeń ,,w grudniu 2011 r. zabrano ze sklepów 15,5 ton mielonego mięsa wołowego skażonego bakterią E. coli". Proszę sprawdzić ile tysięcy ton zywności wycofuje sie z rynku konwencjonalnego .Nie sprawdził Pan też, że środki dopuszczone w rolnictwie ekologicznym nie były stosowane przez polskich rolników. Przez wiele lat np środek na stonkę novodor nie był rozprowadzany w Polsce bo nikt go nie kupował. Obecnie ten środek rozprowadza Biocont z Krakowa założę sie że polscy rolnicy eko zużywaja go śmieszne ilości. Poświęciłem na analizę Pana artykułu mniej niż godzinę czasu. Nie mam go zbyt wiele bo bycie rolnikiem ekologicznym w Polsce oznacza ciężka pracę i ciągłe udowadnianie, że nie jest się wielbłądem. Co prawda nie kryje się Pan z tym na straży czyich interesów Pan stoi i to wyjaśnia dlaczego ten artykul jest tak tendencyjny i mało rzetelny
    NIK chwali polską żywność ekologiczną
    www.tvn24.pl
    Produkty polskich gospodarstw ekologicznych są wysokiej jakości i spełniają wyma...gania stawiane żywności ekologicznej - orzekła Najwyższa Izba Kontroli. Na 712 pobranych próbek żywności jedynie 4 wzbudziły zastrzeżenia kontrolerów.Zobacz więcej.
    Mirosław Barczak FB Cedry Gospodarstwo Ekologiczne
  • 2013-08-01 13:03 | obserwator z nrd

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    kilka dni temu obejrzalem film (chyba byla to stacja ZDF) w ktorym porownano zywnosc eko i tzw. normalna. dwie rodziny mialy porownac smak (dania byly przygotowywane przez znanych w niemczech tv chefs), jedzenie zostalo takze poddane badanion laboratoryjnym. mieso eko zawieralo znaczne ilosci antybiotykow, natomiast mieso 'normalne' nie zawieralo ich w ogole. nie chce przez to powiedziec, iz jest to regula, ale akurat w tym przypadku bylo wlasnie tak. bylo to dla mnie malym szokiem, nie wiedzialem, ze zwierzeta eko moga byc 'szprycowane' antybiotykami, ktore to wedlug wielu naukowcow sa dla nas ludzi bardzo szkodliwe - poprzez jedzenie takiego miesa uodparniamy nasz organizm na dzialanie antybiotykow, w wielu przypadkach (udokumentowanych medycznie) do tego stopnia ze leczenie antybiotykami nie daje zadnych efektow. zbadano tez warzywa i owoce, zawartosc witaminy C byla w przypadku obu jablek prawie zadna, co akurat nie wynika z formy upraw, tylko z czasu przechowywaniu (po okolo tygodniu od zerwania jablko eko jak i te 'normalne' bedzie zawieralo jedynie sladowe ilosci witamy C). zawartosc innych witamin i mineralow byly dla wszystkich innych warzyw i owocow porownywalne.
    film obejrzalem aby dowiedziec sie wiecej o eko zywnosci, ktorej fanen nigdy nie bylem i raczej nie zostane (vide antybiotyki, straty w uprawach, itp). zawsze staralem sie kupowac warzywa wyprodukowane przez rolnika z okolicy, czesto na targu, bedac pewny ich pochodzenia. na poczatku dlatego iz wole aby moje ciezko zarobione pieniadze zostaly tu gdzie mieszkam, pozniej rowniez ze wzgledu na to iz swieze warzywa sa po prostu zdrowsze (wiem, ze babcia tak mowila, ale teraz mam na to dowody w postaci wynikow laboratoryjnych:).
    jeszcze jedna rzecz, rolnik produkujacy eko ziemniaki (akurat taki byl przedstawiony w tym programie) do sklepow sprzedaje TYLKO polowe swoich upraw, reszta idzie na pasze dla zwierzat itp. wedlug sklepow sprzedajacych eko produkty musza one odpowiednio wygladac co w przypadku ziemniakow oznacza
    wlasnie takie a nie inne straty. rolnik ten sprzedaje tony eko ziemniakow, co mnie takze bardzo zdziwilo, zawsze wydawalo mi sie iz eko to nie uprawy masowe, tylko jakies male pola w 'zielonych' rezerwatach naszej planety.
    jako dziecko jadlem tylko eko produkty - innych wtedy nie bylo, dziadek mial dzialke, mielismy takze przydomowy ogrodek. dzisiaj, pomimo iz mieszkam w miescie, mam na szczescie mamy przydomowy ogrodek, oraz spory taras, gdzie
    zamiast kwiatkow rosna ziola i przyprawy, poziomki, pomidorki, itp. nie jest tego duzo, ale nie ma nic lepszego jak swiezy, wlasnie zerwany rozmarym albo kolendra...
    swiat jest dzisiaj bardzo trudny do okielznania, jestesmy wrecz bombardowani informacjami, nie zawsze prawdziwymi, co wymaga od nas sporego wysilku przy wydawaloby sie tak prostych czynnosciach jak kupno ziemniakow... do tego dochodza tzw celebryci ktorzy z dla mnie nie wiadomych powodow sa traktowani jak wyrocznie...
    takze parafrazujac, obywatelu nie kupuj bez sensu:)
    pozdrawiam

    ps przepraszam za brak polskich znakow, ostatni raz uzywalem ich piszac prace dyplomowa, co jak wlasnie sobie uswiadomilem bylo ponad pietnascie lat temu...
  • 2013-08-01 13:16 | obserwator z nrd

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    nie musza sie rozlozyc, w wielu cywilizowanych krajach swiata resztki sie po prostu spala w specjalnych spalarniach , z czego produkowana jest energia np elektryczna, (sa firmy specjalizujace sie w odbiorze resztek z np restauracji lub szkolnych stolowek, kantyn itp)
    pozdrawiam
  • 2013-08-01 16:26 | minor.revisions

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    @ dburaczewski

    :) pięknie wypunktowane. Nalezy tez dodać, że uprawy GMO też moga być prowadzone nieumiejętnie, a co za tym idzie, śmiertelnie niebezpieczne - rolnik może od nasion GMO nie stronić, co nie znaczy, że nie podleje ich zakazoną gnojowicą albo nie zastosuje zbyt dużej lub źle dobranej dawki nawozów lub środków owadobójczych. Och, ale to już jest sianie grinpisowskiej paniki.
  • 2013-08-01 17:10 | blue

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Kwestia transportu chyba jest wyolbrzymiona - jeśli nie ma potrzeby, to się produkuje blisko miejsca zbytu. A dwa, to zawsze pozostaje rachunek opłacalności (w tym ekologicznej).
    `````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
    Dlaczego wiec, np. w stanie Georgia (USA) w wielu sklepach sprzedaje sie pomarancze i truskawki z Kalifornii (kilka tysiecy kilometrow), a nie np. z pobliskiej Florydy?
  • 2013-08-01 17:11 | nousferatu

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Ponieważ mój poprzedni wpis został usunięty, choć nie zawierał żadnych przekleństw, epitetów czy też obraźliwych sformułowań (najmocniejszym było nazwanie red. Rotkiewicza "osobnikiem"), zakładam, że trafiłem w nim w jakiś czuły punkt.Kogoś mocno zabolało jeśli cenzor zamiast dopuścić do ewentualnej wymiany opinii zdecydował się na wymazanie wpisu. To w takim razie jeszcze raz to samo tylko delikatniej, skoroście tacy wrażliwi.

    Otóż dlaczego red. Rotkiewicz w swoich artykułach publikowanych w Polityce, w dziale Nauka, nieustannie i nagminnie dopuszcza się manipulacji oraz fundamentalnej nieuczciwości intelektualnej? Ponieważ artykuły publikowane są w dziale Nauka, zakładamy,iż powinny spełniać kryteria pracy popularno - naukowej. Człon "popularno" sugeruje, iż autor może pozwolić sobie na rozsądne skróty tudzież uproszczenia zwiększające przystępność tekstu. Człon "naukowej" nakazuje jednak rzetelność i obiektywizm. Tymczasem oprócz tendencyjności i jednostronności teksty red.Rotkiewicza pełne są milczących aczkolwiek gruntownie fałszywych przesłanek.

    Najważniejsza z nich: zwolennik GMO = zwolennik wiedzy naukowej = człowiek racjonalny, oświecony, rozsądny. Przeciwnik GMO = zatruty ideologią eko, fanatyk, sekciarz. Tego rodzaju klasyfikacja obecnie, tj. w drugiej dekadzie XXI wieku, miałaby rację bytu, gdyby chodziło np. o zwolenników i przeciwników teorii flogistonu tudzież eteru. Chociaż nawet w ich przypadku był moment w historii nauki, gdy te zagadnienia były traktowane bardzo poważnie. Co więcej, fakt,że obie teorie okazały się ostatecznie fałszywe nie czyni automatycznie z ich ówczesnych zwolenników osób irracjonalnych. Byli oni prawdopodobnie równie światli i oczytani jak ich przeciwnicy. Po prostu czas pokazał, że akurat w tych kwestiach się mylili. Np. jeśli chodzi o teorię heliocentryczną, również był taki moment w rozwoju astronomii, w którym argumenty przeczące prawdziwości hipotezy heliocentrycznej były dużo mocniejsze i bardziej rzetelne od tych ją wspierających. Rozsądnie było wówczas być zwolennikiem hipotezy geocentrycznej.

    Jaki to ma związek z red. Rotkiewiczem? Taki, iż stara się on namiętnie przeciwników i osoby sceptyczne w stosunku do GMO wrzucić do jednego worka wraz ze zwolennikami teorii flogistonu, ufologami, tarocistami, różdżkarzami itp. Gdyż po jego stronie stoi nauka, rozsądek, trzeźwy i chłodny osąd, po ich zaś lęk, zabobon i ciemnota.

    Nie trzeba studiować Kuhna czy Feyerabenda. Wystarczy elementarna znajomość historii nauki i zastosowanie prostego wnioskowania przez analogię, żeby zrozumieć, iż w nauce nie ma i nigdy nie było kumulatywnego przyrostu wiedzy. Że oprócz korekt i dokładania cegiełek od czasu do czasu mamy burzenie, rewolucję i zmianę paradygmatu, a nowe, prawdziwe odkrycia i ustalenia są takie tylko do czasu, gdy nie zastąpią ich jeszcze nowsze. I tak, analizując dowolną tezę czy twierdzenie naukowe, które rozpoczynało swój żywot z etykietą "prawdziwe", dowiemy się, iż następną jaką mu przyklejano było: "prawdziwe w pewnych warunkach", by w wyniku odkrycia nowych faktów, okoliczności i czynników okazało się w końcu "niestety nie prawdziwe".

    Zagadnienia związane z GMO, uprawami EKO, Organic itp. są na tyle świeże i wciąż otwarte, że zdania na temat ich wpływu na środowisko i organizm ludzki są podzielone zarówno wśród laików jak i ekspertów. To, która z owych grup okaże się podzielić los zwolenników teorii flogistonu pokarze ostatecznie czas i postęp w badaniach. Dlatego też nawet jeśli samemu ma się wyrobiony pogląd czasem warto wykazać się większym sceptycyzmem wobec własnych poglądów i otwartością na odmienne. Inaczej zarzuty o uprawianie propagandy będą się powtarzać. Z mojej przynajmniej strony tak długo jak długo red. Rotkiewicz będzie publikował tak jednostronne artykuły w dziale Nauka i narażał na szwank jej reputację.
  • 2013-08-01 17:13 | blue

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    "nie musza sie rozlozyc, w wielu cywilizowanych krajach swiata resztki sie po prostu spala w specjalnych spalarniach"

    A owe spalarnie to nie produkuja gazow (produktow reakcji spalania)?
  • 2013-08-01 17:19 | blue

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    "kilka dni temu obejrzalem film (chyba byla to stacja ZDF) w ktorym porownano zywnosc eko i tzw. normalna. dwie rodziny mialy porownac smak (dania byly przygotowywane przez znanych w niemczech tv chefs), jedzenie zostalo takze poddane badanion laboratoryjnym. mieso eko zawieralo znaczne ilosci antybiotykow, natomiast mieso 'normalne' nie zawieralo ich w ogole."

    Moze to tylko w Niemczech?

    P.S. W USA wyroby miesne sa wyraznie oznaczane, np. "No antibiotics"
    "No nitrates", itd...
  • 2013-08-01 17:56 | karbol

    Mit o chemii

    Co to za dyskusja o chemii? Witamina C to jest po prostu kwas askorbinowy i czy to w czosnku, cytrynie, czy pietruszce, zawsze chodzi o kwas askorbinowy.
    Kiedy ktoś mi usiłuje tłumaczyć, że najwięcej witamin jest pod skórką owoców, mówię krótko: najwięcej witamin jest w aptekach.

    Rolnictwo "ekologiczne" jest tak samo potrzebne jak drogie restauracje. Ktoś chce zjeść schabowego za 15 zł, to idzie do knajpy ma rogu. Ktoś chce zjeść za półtora tysiąca, to zamawia stolik w restauracji na rynku.
    A są te restauracje i chyba się nieźle mają.

    Roślina, aby urosnąć, czy wydać owoce potrzebuje: wody, węgla, azotu, trochę siarki i światła. No kilka tzw. mikroelementów.

    Damy więcej tego tworzywa, to może urośnie większa, dorodniejsza, smaczniejsza, albo nie.

    Nadal będzie to mieszanina i związki azotu, węgla, siarki, tlenu i wodoru, czyli białka i węglowodany. Plus coś tam jeszcze.
    Czyli coś do jedzenia.
    A jak ktoś chce schabowego za 1500 to mu nie obrzydzajmy.
    W końcu możemy sobie zrobić w domu. Wyjdzie gdzieś po 3 złote.
    Pozdrowienia.

  • 2013-08-01 18:21 | Adrian

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Moim zdanien nie jest dyktum pracować w redakcji i coś napisać. Mętlik.
    Jest uczelnia o dużych tradycjach i nauczała, prof. Górny. !!!
    Dylemat leży na łopatkach, jeżeli uprawiasz orzechy, drzewa owocujące (sady), maliny i itd. Dopłaty z UE a produkcja i sprzedaż, długi łańcuch ?.
  • 2013-08-01 20:31 | Eau de Cologne

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    "Damy więcej tego tworzywa, to może urośnie większa, dorodniejsza, smaczniejsza, albo nie."

    Niestety, jest to zbyt wielkie uproszczenie...
  • 2013-08-01 23:25 | wlodek888

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Spośród wszystkich pestycydów spożywanych przez człowieka 99,9 proc. ma naturalne pochodzenie.


    Gorąco polecam stronę polską firmy Monsanto i opis działania środka Roundup. Tamże opis co robić aby środek przy okazji zniszczenia chwastów nie ukatrupił przy okazji tego, który go stosuje. Pozdrawiam serdecznie. Włodek Derlacki
  • 2013-08-02 00:14 | Pieknoduch

    dziennikarstwo?

    Nie, tylko lobbing bez ochoty na prawdę.
    Dla Monsanto, GMO, Agrobiznes itd.
  • 2013-08-02 08:34 | Anka

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Nie jest prawdą, że żywność ekologiczna pochodzi tylko od lokalnych dystrybutorów. W jednym z dyskontów eko żywność pochodzi z np Niemiec lub jeszcze dalej położonych państw. W eko sklepach wiele eko produktów jest pochodzenia zagranicznego - wiem bo sama tam kupuję i czytam etykietki. Nie zauważyłam, aby ekologiczne owoce i warzywa smakowały inaczej, zrobiłam kiedyś test wśród znajomych i dość często wskazywali na lepszy smak "nieeko" produktów
  • 2013-08-02 09:07 | Leonard Piotrowski

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Zachowując proporcje powiem, że jest z pewnością jakiś odsetek ludzi szczerze promującą ekologiczną żywność.
    Co z pozostałymi..?
    Ano całkiem szczerze to argument przemawiajacy za, to mozliwe do uzyskania wyższe ceny oraz inne przywileje.
    Nie wdając sie w opisy mrożące to i owo, należy dodać że sprzedawcy też chcą co nie co , więc odsetek pomniejszający zawartość ekologii w ekologii gwałtownie maleje.
    Na deser przypomnę że zdarzyły sie przypadki zatrucia pokarmowe po spożyciu ekologicznej żywności, a praktyki oprózniania "sławojki" na wiosnę nie jest praktyką odosobnioną.
    Okrutne te słowa mogły by być apelem do sumienia producentów i dystrybutorów, czy są..?
    Tu najwyzszą kara może byc odebranie certyfikatu.
    Jeśli służby mające obligatoryjny obowuązek nadzoru nad produkcją żywności pośredniczą w sprzedaży smierci (szczepionkui i inne specyfiki), uprzejmie proszę o wybaczenie mojego krytycznego stosunku do tych praktyk.
    Co trzeba zrobic , ano poczekac ze trzy pokolenia, może wówczas coś drgie w tych bolszewicko - kapitalistycznych sumieniach.
  • 2013-08-02 19:21 | Eau de Cologne

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Szanowny panie Piotrowski, istnieja kraje, w ktorych uprawy ekologiczne oraz produkty owych upraw sa badane i SCISLE kontrolowane!

    P.S. Moze Polski to wciaz nie dotyczy?
  • 2013-08-03 11:14 | AB

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Rzeczywiście - Polityka na psy schodzi. Mówię to (piszę), jako czytelnik tego tygodnika sprzed kilkudziesięciu lat. Wtedy taki artykuł(???) byłby nie do pomyślenia.
  • 2013-08-03 20:22 | Marcin Rotkiewicz

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Zgroza!Myślenie typu- ona uwielbia czarny kolor ,to znaczy,że nienawidzi białego.W dodatku napisane bardzo zawile.Nie jest to temat jednoznaczny ale bardzo WIELOWĄTKOWY.A ja leżę pod gruszą i wpierniczam (bardzo ładne słowo)własne, bardzo ekologiczne marchewki uprawiane w permakulturze.Pozdrawiam
  • 2013-08-04 00:27 | Marc1n

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Przecież to oczywiste że winne jest rolnictwo 'organiczne'.

  • 2013-08-04 13:27 | bolewiczok

    Odpowiedź rolnika eko

    Rolnictwo eko wymaga sporej pracy i doświadczenia w stosowaniu upraw współrzędnych.Dobór roślin powinien być taki,aby szkodniki roślin sąsiadujących były odstraszane przez te rośliny(np. sąsiedztwo cebuli i marchwi odstrasza odpowiednio połyśnicę marchwiankę i śmietkę cebulankę).Nie daje to absolutnej pewności ale szkodniki nie wyrządzają szkód gospodarczych.To odpowiedź na środki chemiczne,którymi autor straszy.Poza tym rolnictwo ekologiczne to szansa dla małych gospodarstw-jego pochodzenie to ogrody działkowe.Autor jest tego nieświadomy i artykuł nakierował na doświadczenia gospodarstw wielkoobszarowych.Tutaj sprawa jest jasna:w gospodarstwach wielkoobszarowych nie ma ekologii bo one muszą być zasilane produktami z zewnątrz.Nawet jak dostaną certyfikat to głównie oni zaliczają wpadki.Tradycyjne gospodarstwo eko większość produktów wytwarza u siebie i cały obrót produktami i odpadami odbywa się w obszarze własnego gospodarstwa.Produkty są sprzedawane sezonowo,jak się skończą to ich nie ma.Jeśli pojawią się na rynku w Polsce to pochodzą z certyfikowanych gosp z południa Europy.Przypadki nieuczciwości jak te z kiełkami są związane z chciwością producentów.Wielu kandydatów na rolników eko liczy pieniądze,widzi miliony a nie widzi ogromu pracy i odpowiedzialności.Niestety,tacy są też,co nie może przekreślać wysiłku wielu uczciwych producentów.Rozumiem,że artykuł zawiera lokowanie produktu Monsanto. Pozdro...
  • 2013-08-04 18:04 | kontestator

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Jeżeli rolnictwo ekologiczne i przemysłowe to to samo, to skąd się wzięła plaga alergii na które kiedyś prawie nikt nie cierpiał ?
  • 2013-08-05 20:02 | Słusznie, tow. red. Rotkiewicz

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    ale nie róbcie z tego zagadnienia. Było trzy razy pomyśleć, zanim usiedliście do klawiatury. Innym redaktorom też polecam.
  • 2013-08-07 12:43 | camel

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    @nosferatu - Aleś się rozpisał! A przecież z ludźmi nauki problemu nie ma! Przedstaw dowody naukowe na szkodliwość GMO i GMO zniknie bardzo szybko. Twoja teza, że jeszcze nic nie wiadomo a więc na wszelki wypadek nic nie róbmy, jest z bardzo wielu powodów bezsensowna. Na razie przeciwnicy GMO faktycznie są "zatrutymi ideologią fanatykami" jak ich ładnie określasz. Ludźmi nie rozumiejącymi nauki, potęgi dowodu, ludźmi zastępującymi rozum ideologią. Bzdurzą coś, sami tego nie rozumiejąc. ASą jak dzieci "nie, bo nie" i będę tupał a zresztą przyjdzie złe MONSANTO i cię zje! Kogo ty bronisz?
  • 2013-08-07 20:39 | maxim

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    "a razie przeciwnicy GMO faktycznie są "zatrutymi ideologią fanatykami" jak ich ładnie określasz. Ludźmi nie rozumiejącymi nauki, potęgi dowodu, ludźmi zastępującymi rozum ideologią. Bzdurzą coś, sami tego nie rozumiejąc."

    Oczywiscie, oczywiscie... ci co zadaja niezbyt wygodne pytania
    to tylko "fanatycy" i ludzie "przesiaknieci ideologia"...

    Zas Monsanto & Company nie ma nic wspolnego z "fanatyzmem".
    W koncu oni mysla tylko i wylacznie o swojej kasie i zwiekszeniu
    zyskow. Tak, czy nie... panie "camel"?

  • 2013-08-12 11:10 | ekościema

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Kupowałam dużo produktów eko ale chyba przestanę. najbardziej martwi mnie brak badan jak rzeczywiscie one wplywaja na zdrowie. co do smaku - jedynie morele suszone eko sa lepsze od tych tradycyjnych. cąła reszta, moim zdaniem, smakowo sie niewiele różni
    jajka kupuje ze wsi - nie eko, ale wiem ze od kurji c ochodzi po podwórzu

    do całej reszty zaczynam mieć watpliwosci...
  • 2013-08-12 13:51 | Jarek

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Przepraszam z gory za brak polskich znakow. A czy Ty moglbys podac 3 lub 4 fachowe publikacje obalajace ta teze? Jezeli nie podajesz takich sam, nie wymagaj tego od innych.
  • 2013-08-12 20:15 | Jer-11

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Rozumiem, "Jarku", iz Twoja wypowiedz to cos w rodzaju kiepskiego dowcipu. Czy tak?
  • 2013-08-13 11:40 | laurusnobilis

    Re: Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    W całym artykule najbardziej brakuje dyskusji. Autor jest bardzo stronniczy a przecież na tym polega pisanie artykułów w tak dobrej gazecie żeby przedstawić problem z różnych perspektyw.
    Rozumiem, "że podział na złą chemię sztuczną i dobrą naturalną jest absurdalny z naukowego punktu widzenia" ale jak można porównywać składniki zwarte w naturalnym jabłku (autor wymienia ich cała gamę)ze 'sztucznością'! Oczywiście WSZĘDZIE jest chemia i cały nasz organizm to związki chemiczne, ale nie można porównywać np. tokoferolu, który jest przeciwutleniaczem z chemicznym odpowiednikiem pod nazwą E306, bo w jabłku występuje on NATURALNIE, nie trzeba go tam dodawać jak do innych produktów spożywczych. Wszystkie te mikro i makroelementy występujące w jabłku są niezbędne dla naszego zdrowia więc argument "Czy żywność ekologiczna jest zatem wolna od chemii? Nie." jest tutaj nieuzasadniony, bo bez naturalnych składników żyć nie możemy.
    Oczywiście, zgodzę sie, że rolnictwo sie zmieniło i nie stosuje się w nim tak wiele sztucznych nawozów jak robiło się to przed laty ale najbardziej krzywdzące, w całym artykule, jest przytaczanie badań i informacji z Ameryki! Gdzie Polska gdzie Ameryka! Przecież u nas rolnictwo wygląda zupełnie inaczej niż w Ameryce, cały rynek rolniczy i konsumencki jest inny (co nie znaczy że Ameryka jest lepsza, wręcz przeciwnie)i daleko, na szczęście, nam do nich. Wiele rzeczy, które robią i zbadali w Ameryce nijak się ma do naszej gospodarki, bo nasze gospodarstwa są wielokulturowe (rożne rodzaje upraw) i małe w porównaniu z tym co obsiewają Amerykanie.
    "kompostowanie, czyli wytwarzanie naturalnego nawozu stosowanego w ekouprawach, jest istotnym źródłem emisji gazów cieplarnianych (bardziej niebezpiecznych niż dwutlenek węgla) – metanu i tlenków azotu." - ale ten komost (gnój) i tak i tak powstaje, bo te zwierzęta są i nie wyparują w kosmos ich odchody, ich tak będą sie defekowały niezależnie czy wykorzystujemy ich nawóz czy nie, tutaj raczej chodzi o sama kwestię ilości tych zwierząt na ziemi niż o nawożenie.

    Pochodzę ze wsi, przeprowadziłam się do miasta i nikt mi nie powie, że wiejski, naturalny twaróg jest złem dla rolnictwa! Czy ktoś wie jak smakuje taki twaróg ze świeżego, zsiadłego mleka bez żadnych ulepszaczy. I mając wybór na pewno zdecydowałbym się na ten a nie w pięknym pudełeczku sklepowym. Nie wspominając o szynce, ta ze sklepu nawet w 1/3 nie przypomina tej prosto ze wsi.
    Wolałbym żeby artykuły ukazujące się w (moim mniemaniu) szacownym piśmie nie były tak ograniczone i stronnicze. Może autor powinien spróbować czegoś tak 'prosto z drzewa czy krzaczka'..

    była mieszkanka wsi, biolog
  • 2013-08-15 23:15 | FB CedryEko

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Pan MR wybiera badania, które potwierdzaja jego tezę Inne ignoruje lub ośmiesza http://www.ub.edu/web/ub/en/menu_eines/noticies/2011/12/005.html
  • 2013-08-18 15:24 | emeryt

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Co to jest sól przemysłowa?
    To sól kamienna używana od niepamiętnych czasów do około lat 80 XX w.
    Potem przy wydobyciu soli zaczęto ją rozpuszczać w wodzie, mieszankę pompować na powierzchnię i następowało odparowanie wody.
    Sól kamienna (nazywana obecnie przemysłową) jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
  • 2013-08-19 10:37 | mazmo

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    @lonefather

    Jeśli od soli przemysłowej nikt nie umarł (jeszcze) to wcale nie znaczy że jest całkowicie zdrowa. Jeśli np. za kilka lat zdiagnozują u Ciebie nowotwór to może właśnie jego przyczyną będzie owa sól.
  • 2013-08-20 14:09 | Anna

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Gospodarstwa ekologiczne w Polsce to fikcja, to "wyciąganie" pieniędzy z UE ( dopłata do ha a nie do produktu). Ekologiczna np. marchew rośnie w pobliżu tej chronionej chemicznie i nawożonej. Jabłko ekologiczne jest z robalami....widzieliście takie w sprzedaży. No właśnie....ściema!
  • 2013-08-20 14:56 | Jan

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Bardzo dużo budynków szczególnie gospodarczych pokrytych jest materiałami z azbestem. Po latach kruszeje i wiatry niestety roznoszą go wszedzie opadając na ziemię. Kury grzebiące na wiejskich podwórkach..... proponuje oddać tzw. wiejskie jajko do badania ( koszt kilku złotych) i sami zobaczycie jakie ono jest zdrowe!! Widziałem, badałem i kupuję te z zamkniętych kórników.
  • 2013-08-28 18:11 | maxim

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne?

    "Kury grzebiące na wiejskich podwórkach..... proponuje oddać tzw. wiejskie jajko do badania ( koszt kilku złotych) i sami zobaczycie jakie ono jest zdrowe!! Widziałem, badałem i kupuję te z zamkniętych kórników."

    Wiem tyle, iz kury "grzebiace na wiejskich podworkach" nie sa faszerowane antybiotykami, hormonami, ani tez innymi farmaceutykami!!!
  • 2013-08-30 18:55 | kagur

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    " Poczytaj o dawnych, ekologicznych i naturalnych czasach, w których ludzie żyli gorzej, krócej i umierali w większych cierpieniach aczkolwiek ciągle naturalnie i ekologicznie. "

    tak, tylko należy brać pod uwagę też to, że wtedy (choćby przed wojną, gdzie antybiotyki dostawali tylko umierający) medycyna raczkowała. NIGDY nie wysnuwajcie pochopnych wniosków opartych tylko na jednym aspekcie sprawy, potem krążą różne bzdurne opinie.

    Myśl, czytaj, dokształcaj się, bądź otwarty na wiedzę. Apeluję do wszystkich. I nie uważaj się za alfę i omegę.
  • 2013-09-11 11:42 | marcin

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Większość osób piszących na forum wraz z autorem tego artykułu nie zagłebia się w istotę tzw. rolnictwa ekologicznego i jego produktów. Autor wspomina o kukurydzy gmo, mówiąc że wymaga stosowania niewielkiej ilości pestycydów bo jest odporna na szkodnika. Dlaczego, bo wszczepiono jej gen bakterii z której pozyskuje sie substancję zwaną spinozydem. Spinozyd pozyskiwany z bakterii wykorzystywany jest w zabiegach ochrony ziemniaka przed stonką. Atakuje on system nerwowy owada doprowadzając go do śmierci w przeciągu 15min-2,3 godzin. Dawka tego preparatu na hektar to około 250 ml. Należy zaznaczyć że preparat ten działa wyłącznie powierzchniowo na roślinie i kontaktowo w przypadku owadów. W kukurydzy jest on wytwarzany przez roślinę i pozostaje w niej do samego końca na którym jesteśmy my. A więc zgadnijmy ile tej substancji może się znajdować w 10 tonach ziarna lub 60 tonach kiszonki zebranej z jednego hektara. Ponad to spinozyd jest substancją nietrwałą w warunkach zewnętrznych i ulega bardzo szybkiemu rozkładowi pod wpływem warunków atmosferycznych, natomiast jeżeli wystepuje w roślinie to jego rozkład jest bardzo utrudniony i wówczas traktuje nas jak tą stonkę czyli niszczy nasz układ nerwowy , może nie od razu ale jak kropla drąży skałę tak on drąży nas. Druga sprawa to wspaniałe kurczaki lub jak kto woli brojlery sklepowe. Każdy z nas miał przyjemność zakupu świeżego kurczaka w sklepie, jego masa to około 1,5 do 2,2 kg natomiast w przypadku zakupu fileta z kurzęcia masa takiego filecika to około 0,5-0,7 kg. Wniosek z tego że kurczak to w większości pierś, ale to nie jest prawda. Brojler hodowany nawet w sposób ekologiczny i na paszach gospodarczych w ciągu 12tygodni osiąga średnią masę po wypatroszeniu około 3,5 -5,5 kg i jest to jego normalna masa i wielkosć bo wcześniejszy ubój przy niższej masie daje mięso bardzo złej jakości. Tak więc co sprzedają nam jako kurczaka świerzego, odpowiedź - młoda kura rzeźna, czyli dość czesto jeżeli nie ciągle są to nioski z klatkowych ferm jaj, które zakończyły swój cykl nieśności. Chyba nikt nie myśli że ferma w swej dobroci zabije i zutylizuje miliony niosek i przerobi je na mączkę bo to nie jest juz biznes. Utylizacja kosztuje i jest dotowana tylko w przypadku przeżuwaczy i trzody chlewnej, natomiast fermy muszą za nią płacić same. To teraz wiecie trochę więcej na temat tego co jecie. Spytacie co jeść, takie mięso które żyje długo, rośnie wolno i je coś co jest jest mało przetwożone i naturalne, a więc wołowina, baranina, wieprzowina ( nie z ferm), gęś, i normalnie hodowany drób(brojlery będą wielkie bo takie mają geny które u nich na przestrzeni lat wyselekcjonowano). A teraz coś o owocach, tu się nie będę rozpisywał, najlepszym źródłem są programy ochrony roślin sadowniczych i podane w nich ilości zabiegów, często w zależności od warunków atmosferycznych około 30 - 60 w sezonie od kwietnia do września. Pomyślcie czasami kupując jabłko, które jest idealne czy jest dla nas zdrowe. Jeżeli jabłko jest nadjedzone przez różnego rodzaju owady to znaczy że nie jest trujące, jeżeli jest z drobnymi plamami to znaczy że zostało porażone przez choroby grzybowe, które wpływają na wygląd i właściwości przechowalnicze jabłka ale nie na jego smak i inne walory. W przypadku ochrony roślin przed chorobami grzybowymi to mogę powiedzieć że firmy zajmujące się ziołami zabraniają korzystania z większości fungicydów, gdyz czas połowicznego rozkładu zawartych w nich substancji wynosi nieraz kilka lat i bardzo długo pozostają w roślinie ponieważ działają systemowo w roślinie. W związku z przygotowywaniem z ziół wyciągów leczniczych pozyskiwany jest też fungicyd, który może już być w takich stężeniach i przy użytych rozpuszczalnikach np.alkohol, potencjalną trucizną .
    A teraz o dziadowskich wedlinach na pólkach sklepowych. Zeby wyprodukować dobrej jakości szynke wcale nie trzeba wielkiej filozofi,poprostu mieso - szynka za 14,00 zł/kg , solanka i wedzarnia. Koszt produktu końcowego około 30 zł na półce w małym zakładzie i jesteśmy zadowoleni. A jak to robią nasi masarze - magicy wielkoprodukcyjni- szynka za 14zł/kg + masownica (wielki bęben gdzie wrzuca się mięso i wlewa wodę z soląi innymi dodatkami) kręci się to przez pewien czas i z kilograma robią się dwa kilogramy szynki uwodnionej po 11zł/ kg bo dochodzi energia elektryczna. Pózniej szybkie wędzenie w wędzarni i mamy szynke uwodnioną podwędzoną po 18zł / kg w sklepie. Cała magia. Dlaczego nie ma małych masarni gdzie do dobrej produkcji wędliny nie stosują magicznych sztuczek, bo upadłaby duża cześć wielkich masarni , ale nie byłoby probemów z jakością, bo lokalny producent jest znany wszystkim i każde jego potknięcie prowadzi do upadku firmy. Więc zawsze jedlibyśmy to co dobre.
    Jeszcze parę słów o alkoholu bo to mój ulubiony towar. Dawniej produkcja wódki opierała się na spirytusie produkowanym ze zboża( głównie żyta).W pogoni za zyskiem zaczęto produkować go przy użyciu enzymów i ziarna kukurydzy. Na chwilę obecną kukurydza która jest zaliczono do zbóż stanowi 80% surowca do produkcji wódki zbożowej. Wyjątek stanowi jedna marka , którą tradycyjnie produkuje się ze spirytusu ziemniaczanego i jest to prawda.Wódki pije mało i tylko ta ziemniaczaną bo berbeluchę kukurydzianą mogą sobie pić jankesi, którzy z narodu kochającego wolność stali się niewolnikami systemu, który muszą utrzymywać bo inaczej umrą z głodu lub staną się trzecim światem i kraje afrykańskie będą w porównaniu z U.S.A oazą dostatku i szcześcia.
    Pozdrawiam i życzę chwili rozwagi i zastanowienia się nad tym co robimy sami sobie i naszym najbliższym.
  • 2013-09-26 14:10 | pauli

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    "Dość zauważyć, że praktycznie wszystkie polskie jaja oznaczone jako pochodzące od kur z wolnego wybiegu, pochodzą w rzeczywistości od kur żyjących w klatkach." Możesz podać źrodło tej informacji a najlepiej jakiś link lub dokument w którym to przeczytałeś, dzięki""
  • 2013-09-29 00:23 | oley

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Mega dziwny artykul przekonujacy ze mniej naturalne rolnictwo z dobrodziejstwami chemii i w podobnym artykule tutaj o jajkach antybiotykow i trzymania kur w klatkach jest lepsze od natury.Wow gratuluje ,az ciezko mi uwierzyc w glupote redaktora.
    Pewnie za malo pryskamy plony i z tego dzieci maja alergie itd.
    Zastanawiam sie nad anulowaniem prenumeraty bo Polityka jako powazny magazyn nie powinna drukowac takich wyssanych z palca idiotyzmow.
  • 2013-10-04 08:59 | dziadek

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Sam w młodości od urodzenia do lat 90 XX wieku jadłem sól "przemysłową".
    Dlaczego? Bo innej nie było.
    Sól obecnie nazywana przemysłową to typowa sól kamienna wydobywana od zarania dziejów do chwili obecnej. Nic nikomu nie zaszkodzi niewielka domieszka węglanu wapnia i innych dodatków.
  • 2013-10-05 20:44 | Stach

    Rolnictwo ekologiczne

    Kiedyś przejeżdżałem koło dużego sadu w okolicach Szczecina. Na drzewach śliwki jak malowane, zatrzymałem samochód i chciałem zerwać kilka przeszedłem spory kawałek i nie znalazlem żadnej zdrowej śliwki. Wszystkie były robaczywe.Ekologiczne.
  • 2014-06-26 13:15 | Renatkaaaka

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    a myślał ktoś aby zamontować sobie przydomową oczyszczalnie ścieków ?
    Podobno świetny temat i można starać się o dofinansowania ;>

    Szambo ekologiczne
  • 2014-08-18 14:37 | konsument

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Drodzy CZYTELNICY,
    Nie chcę nikogo przekonywać, czy udowadniać po czyjej stronie jest racja, osobiście jak mam możliwość wyboru to na pewno wybiorę produkt ekologiczny.
    Każdemu z CZYTELNIKÓW - Konsumentów, a szczególnie Autorowi niniejszego artykułu, polecam przeprowadzenie testu 0,5 roku przeżyć na żywności tylko konwencjonalnej i tylko ekologicznej. W takiej a nie innej kolejności - najpierw konwencjonalna a później ekologiczna (nie odwrotnie).


    Produkty najlepiej według takiego samego zestawu jadłospisu.

    Produkty ekologiczne polecam kupować bezpośrednio od rolnika, można nawet zobaczyć gdzie rosną surowce, można dopytać też rolnika jak ich nie popsuć, by zachować ich jakość.

    Polecam również o zrobienie badań krwi przed testem i po zakończeniu poszczególnych etapów.

    Po takim teście zapraszam do dyskusji

    Życzę WSYSTKIM dużo zdrowia i satysfakcji z wytrwania w teście ...
  • 2014-08-28 10:14 | TSN

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    dla mnie rolnictwo ekologiczne to przede wszystkim smak wyrobów. porównujac zwykle produkty a na przyklad takie rabenhorsta czuc kolosalna roznice w smaku i zapachu. pierwszy raz jak sprobowalem to sobi przypomnialem jak smakuja prawdziwe owoce i warzywa (jeszcze z dziecinstwa kiedy zylem u dziadkow na Mazurach). warto od czasu do czasu przypomniec sobie prawdziwe smaki natury:)
  • 2015-02-18 03:38 | Balbina

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Nie mogę sie oprzec, zeby nie wkleic tego linku, w ktorym autor miazdzy merytorycznie Pana Rotkiewicza. Mam nadzieje, ze jednak to zamiescicie.
    http://www.tokfm.pl/blogi/twoja-reklama/2013/07/wszyscy_jestesmy_szczurami_laboratoryjnymi/1

    Takie artykuły jak ten i tacy dziennikarze jak Pan Rotkiewicz sprawiają, ze nie da sie czytac Waszej gazety, która do tego jest zwyczajnie nudna.
  • 2015-02-24 17:25 | ATEM

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    -- żywność ekologiczna jest tańsza ,ale bardziej pracochłonna , i dlatego nauka wniosła o wyższe dotacje , nowoczesne gatunki bez chemii nie urosną ,stare tak ,najpierw służą do leczenia później będą ulepszane i będą pożywieniem ,od 1996 r ,,świat wraca dao strych gatunków i wiedzy o ziołach ,leczeniu ,najpierw amerykanie opracowali pijawki ,,wg medycyny ludowej ,,pracowali 15 lat ,, PETERSON sklonował chrząstkę stawową ,,, w polsce mamy szukać biologicznych regeneracji ,, przedstawiłem ,, regeneracja e kości ,czyli przyspieszenie gojenia złamań ,,42 dni ,,,, nowa NEUROLOGIA ,DAWNIEJ LECZONO PRĄDAMI ,zresztą wszystkie metody uchylili ,,,,,,, leczy się obwodowe ,centralne ,nerwy jeszcze nie to błyskawiczna regeneracja 23 dni ,,,, kobiety w domu leczyły tylko 1/2 godziny wytłumaczyłem ,, środki na medycynę ,szpital są,, zaliczka dla powiatu ,, który przygotuje produkty ,,,, na wdrożenie STRYCH GATUNKÓW ,, leżą u ministra rolnictwa ,pobiera wydział rolnictwa i wydział zdrowia ,, ja podpisuję polecenia zapłaty , nauka rozlicza ,,, za to buduje kliniki i finsuje w całości ,nawet jeżeli koszt leczenia wyniesie 1 milion ero ,,,to kazali przekazać młodzieży ,,, kto lubi biologię ,a technikę dostanie ,kazałem opracować roboty to opracowali ,, ,,,środki zarezerwowane jeszcze na ,,, 50 lat ,, ,,,,,, ""
  • 2015-02-24 17:34 | ATEM

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    -- rolnictwo na całym świecie będzie przestawione na ekologiczne , to trudny proces ,, latami od lat 56 r szukałem rozwiązań i świat nauki docenił wiedzę ,, nauka nasze wzorce przyjęła sprzed lat 90 - tych ,,,,,
    -- w zakresie ,żywienia leczenia dietą ,ziołami i ruchem ,,,,,, nauka nie wydała przepisów są w mojej gestii ,,, przedstawienia do zatwierdzenia ,,,,,,,,
    -- kończą się zasoby naturalne i innego nie ma wyjścia jak ekologicznie ,,,,,,,, przyszłe dyrektywy są ustalone i finansowanie
  • 2015-03-01 20:40 | ATEM

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    -- technologiami przyszłości , będzie koniec chemii i produkcji , przetwarzania przemysłowego , POWIATY ZASPAŁY i jak błyskawicznie powiaty , czyli wydziały rolnictwa i zdrowia i jakiś powiat nie będzie miał produktów ,, to nam nauka dokopie i wielki obciach na świecie ,, nauka postawiła na medycynę od średniowiecza się nie rozwijała ,, naszej medycynie przydało by się środki i nam wszystkim umiejętność wdrażania innowacji ,,,,,,,, nasi ZŁOCI Chłopcy w 2 lata opracowali biologiczne implanty i rdzenie , jeszcze nową neurologię nerwy centralne regeneracja 23 dni ,,to niewyobrażalny poziom leczenia z 0% sprawności ,do min 80% i nauka światowa finansuje w całości ,,, nawet milion ero ,,,,,,,, ale potrzebna żywność EKOLOGICZNA ,,,,OPRACOWAŁEM NOWE TECHNOLOGIE PRZYSZŁOŚCI ,NAJWIĘCEJ PRACUJĄ AMERYKANIE ,, ZAWSZE WSZYSCY BRALI WZORCE Z AMERYKI ,,,,,,,, TERAZ OD POLAKÓW BIORĄ WZORCE ,,,,, DZIWNE ??????? , polską młodzież uznali za najnieudolniejszą na świecie , ,,dobrze zapropagowałem nauką polską ,,
  • 2015-08-24 09:20 | iDan

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    Musimy zacząć uprawę ekologiczną!!! Chociażby dlatego:
    "...O 150% wzrosło w Polsce w ciągu ostatniej dekady zużycie pestycydów! Nadal nie wdrożono unijnej dyrektywy na rzecz zrównoważonego używania szkodliwych substancji..."


    Inaczej nasza planeta już niedługo zostanie zniszczona, a my będziemy jeść tylko chemię...
  • 2017-04-28 11:13 | mikos

    Re:Czym jest naprawdę rolnictwo ekologiczne

    sam kupuje i powiem że sa na pewno smaczniejsze i zdrowsze, nawet dzieci bardziej takie produkty lubią. Zamawiam moze 1-2 razy w miesiacu przez internet z organicmarket.pl jedna wieksza paczke, a teraz sa jakies nowe promocje i mozna duzo produktow kupic duzo taniej, eko sa najzdrowsze zadnej chemii i lepszy smak