Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Gwałty ścigane z urzędu

(33)
Jest rewolucyjna nowelizacja Kodeksu karnego, zgodnie z którą sprawca gwałtu będzie ścigany z urzędu, niezależnie od tego, czy ofiara chce i może zeznawać.
  • 2013-07-24 10:58 | aniga

    Re: Gwałty ścigane z urzędu

    http://en.wikipedia.org/wiki/Steubenville_High_School_rape_case to w temacie Amerykanów. Śledziłam sprawę w miarę na bieżąco. Poziom hipokryzji, bezmyślności, zobojętnienia i wrażliwości na przyszłość biednych sprawców przechodzi ludzkie pojęcie. Bo przecież dziewczyna była pijana, a chłopcy to gwiazdy szkolnej drużyny futbolowej.
    http://www.rainn.org/get-information/statistics/reporting-rates a to w temacie wyroków. Wątpię, żeby kobieta, przeżywszy traumę, jaką jest gwałt, chciała przechodzić przez piekło sali sądowej, gdzie będą ją pytać, dlaczego nosiła taką bluzkę, czy była dziewicą, i czy aby na pewno nie chciała. I to wszystko po to, żeby sprawca najpewniej i tak wyszedł z tego bez szwanku. Podejście do gwałtów nie zmieni się dopóty, dopóki będziemy traktować kobiety jak obiekty seksualne, kokietki, które mówią nie, a myślą tak.
  • 2013-07-25 09:29 | niestety

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    Dowolny artykuł o gwałcie na którymś z najpopularniejszych portali i włos się jeży na głowie, gdy czyta się komentarze. Zdecydowanie za dużo prymitywnego rżenia, jakiejś głupiej uciechy, aluzji, że "mmm, tej to dobrze", sugestii, że sama jest sobie winna.
    Ba, wiele kobiet tak właśnie reaguje - jakby stawały po stronie mężczyzn "dyscyplinujących" gwałtem kobiety. Bo jak inaczej nazwać podejście typu "no cóż, niektóre panie powinny się zastanowić nad swoją moralnością..."
    Tak, nie waham się powiedzieć: myślę, że część kobiet czuje chorą satysfakcję, gdy gwałt dotyka inną kobietę. I to jest straszne.
  • 2013-08-07 11:48 | Berkano

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    Gwałty się nie skończą dopóki chłopcy i mężczyźni nie zostaną wyedukowani, że kobieta to nie przedmiot służący im do ich zachcianek.

    Do dzisiaj, a mamy XXI wiek, kobiety są łupem wojennym, taką rekompensatą dla zestresowanych okupantów, gwałty służą też do robienia czystek etnicznych. Poczytajcie sobie jakie zdanie miał Stalin(a i pewnie inni przywódcy też)o gwałtach wojennych dokonywanych przez żołnierzy. Co zrobił JP2 na wieść chęci pomocy gwałconym i zapłodnionym kobietom w wojnie bałkańskiej w latach 90-tych? To było absolutnie skandaliczne z jego strony, a po polskiej stronie nikt się nawet nie zająknął w temacie krytyki "nieomylnego". Mity i stereotypy dotyczące gwałtów, to są usprawiedliwienia wymyślone przez gwałcicieli i ich obrońców służące do prania mózgów kobiet, wszak ci obrońcy mają: tatusiów, synów, wujków i kolegów którzy zgwałcili i będą gwałcić. Jeśli dziewczynka ciągle słyszy, że ma być grzeczna i delikatna, to potem wyrasta z niej cudna wprost ofiara dla każdego świra ,który będzie miał ochotę ją przelecieć albo zdyscyplinować. Pytanie dlaczego kobiety tak często obwiniają ofiary gwałcicieli?, bo tak zostały wytresowane na przestrzeni dziejów.
    Jeśli kobieta słyszy, że malują się tylko dziwki, to potem po gwałcie będzie winić siebie i będzie czuć sie jak dziwka, której się należało. To samo dotyczy dekoltu, wysokich obcasów, wspólnej kolacji, rozkładania nóg przed gwałcicielem, prowokującego chodu i miliony innych mitów wymyślonych dla tresury kobiet i usprawiedliwiania gwałcicieli.
    Jeśli piszemy o gwałtach, to musimy i wspomnieć o ciążach po tych gwałtach. W normalnym kraju nikt nie kwestionuje prawa ofiary do pozbycia się skutku gwałtu, w innym niż normalny kraju, zabroni się zgwałconej kobiecie usunąć ciążę. Zakaz aborcji po gwałcie jest fizycznym przedłużeniem gwałtu o 9 miesięcy zakończonym wymuszeniem urodzenia płodu, co jest chyba nagrodą dla gwałciciela, za to że sprowadził nową duszyczkę na Ziemię. Powiela się geny gwałciciela, pozwala mu się je rozsiewać, a nośnikiem dla genów psychopaty jest ciało kobiety.
    Gwałty zdarzają się w każdej kulturze, każdej nacji, każdej religii i bez względu na status społeczny. Problemem jest to, że kobiety nadal nie są traktowane jako równe mężczyznom i prawo do głosowania, do pracy, i wyjazdu bez pozwolenia męża nic tu nie zmienia. Gdyby sugerować się statystykami policyjnymi jakie wyroki i odsiadki dostają gwałciciele, to można śmiało stwierdzić, że UK, czy we Francji kobiety są lepiej traktowane niż w Polsce, ale jednocześnie liczby pokazują nam jak ogromnym problemem są dziesiątki tysięcy gwałtów co roku (UK, to 60-80tys. rocznie)i że w żadnym kraju kobiety nie są równe mężczyznom. Pytanie, czy kiedykolwiek będą?
  • 2013-08-07 12:05 | J. Cichot

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    W tej sprawie nie ma dobrego wyjścia i suma doznanych krzywd i upokorzeń będzie taka sama, tylko się rozłoży w większej części na mężczyzn.
    Absurdem było by podważanie potrzeby nawet niezwykle surowego karania gwałtów połączonych z napadem/pobiciem, ale nawet autorzy tekstu przyznają, że większość gwałtów zdarza się w kręgu rodzinnym lub dobrych znajomych czy wręcz przyjaciół.
    Dla mnie zupełnym nieporozumieniem jest twierdzenie, że kobieta po upojnym wieczorze spędzonym na tańcach przyjmuje od partnera zaproszenie do pokoju hotelowego o drugiej lub trzeciej nad ranem nie ma świadomości, że milcząco zgadza się na "ciąg dalszy".

    A co z przypadkami, podobno całkiem licznymi, kiedy pani w sytuacji jak wyżej, idzie zupełnie świadomie z facetem do łóżka, widząc w nim wcielenie Brada Pitta, a budząc się na kacu widzi już Danny DeVito i skarży go o gwałt?
  • 2013-08-07 14:08 | spalinowa

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    W społeczeństwie gdzie nie spuszczanie wzroku kobiety podczas rozmowy z mężczyzną jest uznanne za konfrontacyjne, a uśmiech jest zawsze zaproszeniem do seksu ciężko jest takie sprawy nieewidentne udowodnić, pomijając sam rażąco niski system kar. Proszę zauważyć jak tematy gwałtów na kobietach są poruszane na Ukrainie, gdzie dopiero po kilku bardzo brutalnych gwałtach związanych z wierchuszką kilka środowisk lokalnych zdecydowałao się na zaatakowanie komisariatów. I tak się zastanawiam, czy tam gdzie są drastyczne przypadki jest miejsce na "niuanse" w stylu sama się tak ubrała i poszła do domu wypijając z nim drinka? Oczywiście i tu znajdą się Panie, które skwapliwie będą korzystać z prawa do..., ale zdecydowanie jest więcej (myślę, że najwięcej) niepobitych, nieskatowanych, ale za to cierpiących w milczeniu, w przerażeniu, zastraszeniu, do tego stopnia, że przychodzi oprawca drugi raz, bo wie, że ofiara jest zupełnie niereakcyjna. To jest chyba najgorsze.
  • 2013-08-07 16:14 | Znany scenariusz...:

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    http://www.youtube.com/watch?v=WVCSu4sRrsk&list=RD021qeMxFRD100
  • 2013-08-07 17:16 | bever

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    "W pewnym sensie wszyscy jesteśmy dziećmi zgwałconych matek Polek." moja zona jest szwajcarka(notorycznie gwalcona), a wszystkie inne jakie mialem, nie chcialy to potem chcialy. w sex, nawet w domu, wchodzi aparat urzedniczy: nowe miejsca pracy, nowa ideologia, psycholodzy np: czapla-czaplinski beda pisac o szczesliwynm samopoczuciu polakow pod wieksza kontrola. moja mama tez musiala byc gwalcona, tylko dlaczego chciala zyc razem z ojcem cale zycie?
    Bog jesli chce ukarac ludzi, najpierw odbiera im rozmum.
  • 2013-08-07 17:36 | camel

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    Ale czym ty sobie zasłużyłeś aż na taką okrutną karę? Licznymi gwałtami, że tak zacznę zgadywać? I skąd u ciebie taka pogarda dla języka ojczystego, jego składni, gramatyki i logiki?
  • 2013-08-07 19:54 | Alu

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    widzę, że gwałciciel się uraził. ojejku! najbardziej zawsze w takich przypadkach krzyczą osoby uprzywilejowane, które sa oprawcami. praktycznie zawsze sa to mężczyźni. Czy to pedofilia, czy to gwalty, czy wychowywanie dzieci. moja matka dalej jest z moim ojcem, mimo, ze ja bil i dusil.
  • 2013-08-07 20:17 | m.gawka

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    Gwałt jest naruszeniem wolności osobistej. Jako taki musi być ścigany przez nasze prawo. Jednocześnie "gwałt" bywa instrumentem pseudo prawnym, wymierzonym przeciw byłym "przyjaciołom". Jak odróżnić oba przypadki?
  • 2013-08-08 04:48 | tsubaki

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    "Dla mnie zupełnym nieporozumieniem jest twierdzenie, że kobieta po upojnym wieczorze spędzonym na tańcach przyjmuje od partnera zaproszenie do pokoju hotelowego o drugiej lub trzeciej nad ranem nie ma świadomości, że milcząco zgadza się na "ciąg dalszy". "

    jest to dla Pana nieporozumieniem, bo jest pan mezczyzna, zna meska fizjologie, a konkretniej meska zdolnosc do szybkiego podniecania sie. Kobieta, szczegolnie mloda i niedoswiadczona w kontaktach z mezczyznami nie ma pojecia, ze mezczyznom "staje", ze tak powiem dosadnie, tylko na widok dekoltu czy nog. Pozatym czesc kobiet swiecie wierzy, ze mozna sie z mezczyznami "przyjaznic", czyli "nocowanie" u przyjaciela to tak jak nocowanie u przyjaciolki. Stad nieporozumienia.
    Jako nastolatka wesola, rozmowna, wychowana miedzy rodzenstwem i kuzynostwem plci meske, bylam bardzo swobodna w rozmowie i zartach z chlopcami, mezczyznami. KAzdy byl dla mnie jak brat. Zostalam przez to upomniana, w dosc upokarzajacy sposob. Komus wychowanemu w innej rodzinie wydawalo sie zartowanie z chlopakami niewlasciwe i prowokujace. Juz nawet nie o dekolt i randke chodzilo, tylko o wspolne spedzanie czasu w grupie. Do dzisiaj nie zartuje i nie rozmawiam swobodnie z mezczyznami. Kazdego traktuje jak napalonego troglodyte, ktorego moze podniecic kawalek mojej skory. I nie usmiecham sie za bardzo, zeby nie myslal, ze zachecam.
    Czy tak maja wygladac stosunki damsko-meskie w 21-ym wieku?
  • 2013-08-08 04:55 | tsubaki

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    "Gdy skrupulatni Amerykanie wyliczyli, że u nich gwałty są rodzajem przestępstw, które kosztują podatników najwięcej (utracone zarobki, wypłacone świadczenia za okresy bez pracy czy choroby), zaczęli szukać skutecznej profilaktyki."

    JAkie to smutne, ze ofiary przemocy zaczyna sie bronic tylko dlatego, zeby zaoszczedzic na kasie. Z empatii, z ludzkiej przyzwoitosci dzialaja tylko garstki ludzi. Jestesmy jednak na bardzo niskim poziomie ewolucji a szkodliwe geny oprawcow pozwala sie powielac, zabraniajac aborcji po gwaltach. Jak tu juz ktos wyzej wspomnial.

  • 2013-08-08 13:33 | Kuka

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    Co to za dziwny zwyczaj, że mężczyźni tacy, jak pan, mówią jedno, a myślą co innego. I uważają, ze kobiety powinny telepatycznie odczytywać ich myśli, ignorując zasłyszane słowa.
    Jeśli chcecie uprawiać seks - nie mówcie kobiecie, że zapraszacie ją do siebie na kawę. Powiedzcie, że zapraszacie na seks. Dlaczego kłamiecie?...

    Tacy jesteście pruderyjni, że słowo "seks" nie przejdzie Wam przez gardło?...

    A może mówiąc o "kawie" celowo jednak kłamiecie, licząc, że jakaś mało asertywna dziewczyna, która rzeczywiście przyszła na kawę, nie umiejąc się wyplątać z sytuacji, zgodzi się na ten nie do końca chciany seks?...

    Raz znalazłam się na takiej "kawie" i słowo daję, ze nie wiedziałam, ze w męskim słowniku kawa=seks. Ponieważ jestem asertywna, wzgardziłam i kawą, i podstępnym wkręcaniem i tchórzem, który nie potrafi powiedzieć kobiecie, o co mu chodzi - a woli nią manipulować.

    Byłam natomiast zachwycona sytuacją, gdy w Szwecji, otrzymywałam jasne komunikaty: mężczyzna ma ochotę na seks. Naturalna propozycja, brak focha i tragedii narodowej przy odmowie. Tak się zachowują normalni, cywilizowani mężczyźni. Faceci z klasą.
  • 2013-08-08 16:13 | Maciej Sawiński

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    Uzasadnieniem wnioskowego ścigania przestępstwa zgwałcenia była ochrona ofiary przed wtórną wiktymizacją, spowodowaną udziałem w postępowaniu karnym. Przytoczone w artykule statystyki dotyczące poglądów policjantów, prokuratorów i sędziów, przekonują, że problem nie stracił nic ze swojej aktualności.
    Jednocześnie wydaje się, że wprowadzenie ścigania zgwałcenia z urzędu będzie miało istotne znaczenie wychowawcze. Mało kto dostrzega różnicę pomiędzy trybem prywatnoskargowym a wnioskowym (w którym w istocie oskarżenie jest prowadzone z urzędu, a wniosek stanowi tylko impuls do jego wszczęcia), co obniża rangę tego przestępstwa w ocenie opinii publicznej. Jawi się ono jako prywatny spór dwóch stron, który nie uzasadnia ingerencji władzy publicznej, tak jak np. zniesławienie czy znieważanie. Z tego punktu widzenia planowana zmiana stanowi sygnał dla opinii publicznej, że przestępstwa seksualne są dla ustawodawcy istotnym problemem, a społeczeństwo ma interes w ich ściganiu.
  • 2013-08-08 16:36 | Andrzej

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    Już Mickiewicz pisał: gwałt niech się gwałtem odciska.
  • 2013-08-08 21:55 | rowerzystka

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    Mam nadzieję, że to pomoże kobietom tak bardzo skrzywdzonym przez mężczyzn. Żadne argumenty typu "zawsze gwałcili", "instynkt" itp. do mnie nie przemówią. Nie rozumiem tego, ponieważ mężczyźni (tak jak kobiety) mają mózgi i tłumaczenie, że kierowali się instynktami jest absurdalne. Jak jestem głodna, to mogę zabić człowieka i go zjeść? To równoważny absurd.
  • 2013-08-09 09:17 | set

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    Myślę, że uzanie, że kobieta ma prawo zakończyć flirt/stosunek w każdym momencie, a facet musi to bez szemrania zaakceptować, powinno być oczywistocią.

    Flirt i cdn.. jest pewnym konwenansem i bez tego życie by stracilo smak. ALE nie, to nie. I sądy/prokuratura powinny tym się kierować.

    Kobieta może być ubrana jak ostatnia ladacznica, ale nikt nie ma prawa jej tknąć bez przyzwolenia.

    Co mnie niepokoi np. w UK, to domniemanie winy mężczyzny (był kiedys o tym artykuł w Polityce). Bo kobiety czasami lubią się zemścić, a to chyba dość smutne pójść do więzienia za to, że facet spędził z dziewczyną noc i nie ma ochoty na więcej. Stąd, cywilizując procedury, warto nie przegiąć w drugą stronę.
  • 2013-08-09 15:44 | Byniek

    Mężczyzna - ofiara gwałtu.

    Wszyscy komentatorzy, jak jeden mąż opisują sytuacje, że to kobieta jest ofiarą, a mężczyzna, sprawcą gwałtu.
    W życiu i praktyce sądowej, bywa również, że role są odwrócone. Wyobraźmy zatem sobie, że zgwałcony facet ( z reguły młody człowiek ), wbrew swojej woli, doznaje " dobrodziejstwa" ścigania sprawczyni z urzędu.
  • 2013-08-10 03:52 | bever

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    lata cale poza tym najlepszym ze wszystkich krajow robia swoje
  • 2013-08-10 04:01 | bever

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    no to masz moje wspolczucie za ten boks rodzinny. chodzi mi droga pani o atak urzedow na to co dzieje sie w domu, z drugiej strony na brak jakiejkolwiek alternatywy dla kobiet w sytuacji pani matki. beda stwarzane miejsca urzedniczej pracy, regulacje wszedzie wszystkiego, kobieta zamiast zglosic przemoc nie otrzyma pomocy materialnej(mieszkanie, pieniadze na usamodzielnienie...)dostanie pomoc urzednika ktory sceptycznie spyta czy na pewno zgwalcona, pobita, ponizona i podaduszki nawiedzonego quasi duchownego, wspolczesnego freudysty.
  • 2013-08-10 08:26 | Jan Bohynski

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    Byniek. Mialem to wlasnie powiedziec, ales mnie uprzedzil. Ofiarami gwaltow, bywaja rowniez mezczyzni. Gwaltow dokonanych przez innych mezczyzn, abo rowniez kobiety i dla tego te sprawy powinny byc traktowane rownorzednie. Dobrze zes o tym wspomnial.
  • 2013-08-10 14:09 | rtfgyhj

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    być może, na pewno też 60% zniknie gdy najdurniejsze lale nauczą się że zgłoszenie policji gwałtu w ramach porachunków w konfliktach z byłym nie jest genialnym pomysłem. no ale możemy sobie gdybać..
  • 2013-08-10 14:12 | hgfd

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    ci z klasą proponują najpierw kawkę, potem może winko i haszyk.
  • 2013-08-11 13:14 | KKKK

    bo nie ma empatii ani dobroci - są tylko interesy

    niestety, ale tak właśnie jest - media również nagłaśniają różne rażące i straszne wydarzenia tylko lub głównie dlatego, że dzięki temu wzrasta im odbiór (oglądalność, czytelnictwo) i rosną wpływy z reklam. Już Adam Smith stwierdził: "tego, że mam co jeść, nie zawdzięczam dobroci serca rzeźnika czy piekarza, ale ich trosce o własny interes". Gdyby nie można było na tym zarobić, nie wyszłaby na jaw żadna afera, czy to seksualna, czy finansowa, czy polityczna... W życiu publicznym nie ma czegoś takiego jak empatia czy ludzka przyzwoitość - są tylko interesy. I niestety, każdy, kto chce się przebić w tym środowisku (polityków, koncernów medialnych) MUSI postępować tak samo...

    Tak czy inaczej - dobrze, że takie sprawy są ujawniane, że oprawcy (gwałciciele, sprawcy tortur i pobić) są ścigani, podobnie jak aferzyści i złodzieje czy ci, którzy nadużywają władzy politycznej. I nie łudźmy się, że ktokolwiek będzie robił to z dobroci serca... Ja przynajmniej w dobroć nie wierzę.
  • 2013-08-11 13:20 | KKKK

    i słusznie, że ścigane, ale co z sado-maso??

    ja się zgadzam - gwałt powinien być ścigany z urzędu, bo jest to jedna z najokropniejszych zbrodni. U dawnych Słowian gwałciciela przybijano gwoździem za mosznę do drzewa czy słupa (np. przęsła od mostu) i dawano mu nóż - mógł albo odciąć sobie przyrodzenie i wtedy darowywano mu życie i wolność (ale przeważnie i tak niedługo umierał), albo zabijał się tym nożem na miejscu.

    To, że później, za czasów Bolesława Chrobrego i dalej, wykorzystano ten zwyczaj przeciwko miłośnikom cudzych żon, zadających się z nimi za ich zgodą, to zupełnie inna sprawa, którą zdecydowanie potępiam - jestem przeciwko ściganiu karnoprawnemu za zdradę małżeńską czy tym bardziej za udział w niej jako osoba trzecia.

    Tak czy inaczej - jest jeszcze jedna sprawa. W całej Europie gwałt jest ścigany z urzędu i bardzo dobrze. W całej Europie istnieje także ruch sado-maso i nie ma on z tego powodu żadnych problemów - nikt normalny nie myli dobrowolnych zabaw z użyciem siły (krępowania, chłostania, kneblowania, itd), odbywających się za obopólną zgodą, ze zbrodnią, jaką jest gwałt. Jak będzie w Polsce?? Czy miłośnicy sado-maso nie będą padali ofiarami nieporozumień, dyskryminacji i prześladowań, co mogłoby wynikać z niewiedzy prokuratorów, policjantów itd?
  • 2013-08-11 13:54 | Katia

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    Konwencja podpisana przez Polskę zajmuje się również takimi sprawami. O ile gwałt na kobiecie jeszcze jakoś wypłynie, o tyle mężczyźni w ogóle o tym nie mówią. No bo przecież "jak to? Ona cię zniewoliła? Co z ciebie za facet?"
  • 2013-08-11 13:57 | Katia

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    A ja mieszkam w 100-tysięcznym mieście. Nazywa się Jastrzębie-Zdrój i znajduje się na Śląsku. Niedawno dowiedziałam się z lokalnej gazety, która podawała policyjne statystyki dot. przestępstw na terenie naszego miasta, że w moim ukochanym mieście w 2012 roku NIE BYŁO ŻADNEGO GWAŁTU!
    Która kobieta w to wierzy, zapraszam. Można zamieszkać i czuć się bezpieczną i na ulicy i we własnym domu.
  • 2013-08-11 17:41 | KKKK

    pamiętajmy jeszcze o kilku sprawach

    Rozumiem Cię, ja jestem mężczyzną i mam wiele koleżanek, które traktuję analogicznie, jak kolegów i ani nocowanie u jednej z nich, ani spotykanie się z nią nie oznacza, że ma dojść do jakiegokolwiek seksu.

    I masz całkowitą rację - nie ma ŻADNEGO usprawiedliwienia dla gwałtu. NIGDY nie ma takiej sytuacji, aby wolno było kogokolwiek, kobietę czy mężczyznę, przemocą lub groźbą zmusić do współżycia. Dziewczyna może być zalotna, kokieteryjna, flirtująca - ale to NIE usprawiedliwia tego, aby ją zgwałcić, nawet wtedy, gdy wcześniej zgodzi się na seks, a później odmówi.

    Nie zmienia to jednak faktu, że kobieta, która najpierw otwarcie, werbalnie godzi się na seks czy wręcz do niego namawia, a później w ostatniej chwili odmawia, postępuje nie w porządku, jest nieuczciwa i niesłowna, a możliwe też, że niezrównoważona (chwiejna) emocjonalnie. Nie liczy się z uczuciem czy emocjami mężczyzny, a może nawet nimi gra i bawi ją to, że on jest przez to zraniony i cierpi.

    Jeżeli jest to czyjaś partnerka - to najrozsądniej będzie po czymś takim po prostu od niej odejść, bez kłótni i tłumaczenia. Po prostu "cześć, żegnam panią i więcej nie chcę pani znać". Nie ma również powodu, aby darzyć estymą i szacunkiem taką kobietę, można wręcz przed nią ostrzegać kolegów, aby się z nią nie zadawali, tak samo jak z kimś, kto umawia się na spotkanie, a potem bez zapowiedzi nie przychodzi i unika kontaktu.

    Co więcej, notoryczne odmawianie seksu przez małżonkę czy małżonka może prowadzić do rozwodu z uznaniem winy osoby, która odmawia, gdyż pożycie małżeńskie jest obowiązkiem obojga małżonków. To oczywiście NIE usprawiedliwia zmuszenia kogokolwiek, także małżonki czy małżonka, do seksu - usprawiedliwia natomiast wystąpienie przeciwko niej do sądu z wnioskiem o rozwód. Oczywiście aby taki pozew miał sens, odmawianie musi być notoryczne i występować przez dłuższy czas - jeżeli np. przez dwa lata żona lub mąż ani razu nie zgodziła/nie zgodził się na seks, to jest to dobry powód, aby uznać, że w małżeństwie nastąpił rozkład pożycia i warto wystąpić o rozwód (choć oczywiście nie ma żadnej konieczności podejmowania takich kroków).
  • 2013-08-11 17:52 | KKKK

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    mnie również to oburza, tak samo jak to, że gdy mężczyzna lubi seks i radośnie się "rozsiewa" (i jest sprawcą wielu ciąż) lub "ćwiczy rozsiewanie" (i po prostu ma wiele partnerek), to jest uważany za "ogiera", za fajnego, gorącego i zaradnego faceta, itd, a gdy kobieta lubi seks i ma wielu partnerów, to jest uważana za dziwkę, ladacznicę, rozpustnicę, itd. Wkurzają mnie te wszystkie durne powiedzonka o suce i psie, o kluczu i zamku, itd.


    Seksualność jest czymś tak wspaniałym, że warto czerpać z niej pełnymi garściami, czy jest się kobietą, czy mężczyzną. Kobieta jest w lepszej sytuacji, bo ma możliwość orgazmu wielokrotnego i może uprawiać seks prawie dowolną liczbę razy dziennie, mężczyzna, jeśli chce robić to samo, musi się starać, aby nie "dojść" za szybko - najlepiej dojść po ostatnim stosunku, np. późnym wieczorem czy nocą, a od rana - znowu mieć pełnię sił do seksu.

    Gwałciciel robi krzywdę kobiecie (lub mężczyźnie) także dlatego, że pozbawia tę osobę radości czerpanej z seksu. Gwałtem jest dla mnie także wmawianie, że dobrowolny seks to coś złego i grzesznego - nic dziwnego, że ludzie, którzy dopuszczają się tej formy gwałtu - jak niektórzy księża katoliccy - dopuszczają się także innych, np. na dzieciach... Mówię głównie o Irlandii i "Raporcie Ryana", który pokazał prawdę o tej grupie społecznej i jej spaczeniach...
  • 2013-08-11 17:55 | KKKK

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    poza tym człowiek oprócz instynktu zaspokojenia chuci ma także instynkt społeczny, który powinien chronić przed takimi zachowaniami. Gwałciciel ma zaburzone poczucie instynktów....
  • 2013-08-12 09:32 | Berkano

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    He,he,he, dobre sobie żadnego gwałtu.Panowie policjanci pewnie mieli na myśli gwałty zgłoszone i udowodnione, a ile było tych niezgłoszonych, albo olanych ciepłym moczem? Wiesz, że 90 kilka procent zgwałceń dokonywana jest przez gwałciciela dobrze znanego ofierze? to wcale nie musi być śmierdzący typ w ciemnej uliczce(choć i tak bywa), to może być mąż, kochanek, tatuś, wujek, sąsiad, szef, albo brat z kuzynem.
    W ostatnich latach nie wykonuje się w Polsce aborcji(legalnych zgodnie z ustawą)ciąży, która jest skutkiem zgwałcenia. W całej Polsce, gdzie dochodzi do kiludziesięciu tysięcy zgwałceń w roku, chociaż zgłaszanych jest "tylko" 2000tys gwałtów(średnia), a w rzeczywistości ta liczba jest dużo większa, nie ma potrzeby aborcji po zbrodni gwałtu?. W samych tylko polskich szkołach doszło do 74 zgwałceń w 2012roku i jak tu uwierzyć, że nie było potrzeby przeprowadzenia choćby Jednej aborcji po gwałcie? To samo z tymi statystykami "że w 2012 nie było żadnego zgwałcenia w twoim mieście", nie było zgwałcenia, to i nie trzeba było przeprowadzać aborcji w tym rozmodlonym, świętym kraju. A z tego co się od dawna mówi, to w polskich szpitalach generalnie nie podaje się zgwałconym kobietom pigułek-po. No, czyli ustawa antyaborcyjna działa, dobrze mydli oczka polkatolikom.
  • 2013-08-13 15:37 | MacBlacker

    Straszliwie przesiąknięty stereotypami tekst i ilustracje

    Ilustracje to w zasadzie pornografia typu sado-maso, ale mniejsza.

    Wszystko to totalnie stereotypowe, tak jak by mężczyźni nie padali ofiarami gwałtów, wymuszeń, agresji psychicznej i fizycznej ze strony kobiet...

    no cóż nasze "elity dziennikarskie" są sto lat za elitami krajów faktycznie cywilizowanych, dla których problem przemocy kobiet względem mężczyzn jest oczywisty i odpowiednio traktowany!
  • 2013-08-14 14:52 | wtyka82

    Re:Gwałty ścigane z urzędu

    Było normalnie przejrzyście no to teraz zagląda się ludziom pod kołdrę , może by tak zamontować grzechomierze .