Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Szczurza szarża

(5)
Na ulicach największych polskich miast, obok ludzi, spotyka się coraz więcej szczurów. Najbardziej zaszczurzonymi miastami w Polsce są: Wrocław, Kraków i Warszawa.
  • 2013-07-24 22:37 | Vera

    Miłe stworzenia

    Powinny tylko myć łapki przed wchodzeniem na dywan.
    Szczury, szpitale, wszystko na sz to obciążenie dla budżetu. Ten artykuł to sygnał nowego podatku?.
  • 2013-07-25 06:02 | anna12

    Re:Szczurza szarża

    Szczury są wszędzie! W domach,parkach,wokół przedszkoli,szpitali itp. Jest to obrzydliwe zjawisko i bardzo niebezpieczne. Jedynym naturalnym wrogiem tych gryzoni są koty. Ludzka głupota,bezmyślność i okrucieństwo, doprowadziło niemal do zupełnego zaniknięcia wolno-żyjących tych pożytecznych zwierząt. Wiem co piszę,bo mieszkałam 11 lat w Tel-Avivie i obserwowałam ich podejście do tego problemu. Tam istnieje odpowiedzialna polityka państwa i mieszkańców ,by niewielkim w końcu kosztem ,nie mieć tych obrzydliwych gości. Nikomu do głowy nie przyjdzie, by unicestwić zdrowego kota. Żyje ich tam miliony. Koszty miasta ,raz na kilkanaście lat, sprowadzają się do jednorazowego kontaktu z kotem ,przez służby do tego powołane. Polega to na złapaniu, wysterylizowaniu,zaszczepieniu kota i wypuszczeniu go w miejscu zabrania. Resztę robią ludzie, dokarmiając. Komu jak komu,ale Żydom,nie można zarzucić brak racjonalności. Oni nie robią też tego z jakiejś wielkiej miłości do kotów,oni po prostu są praktyczni do bólu. Wiedzą,że Izrael, państwo tropikalne,jest szczególnie narażone na inwazję wszelkiego rodzaju gryzoni i robactwa. Rezultat jest taki,że przez cały czas pobytu nigdy nie widziałam,ani szczura,ani myszy, ani żadnego innego obrzydlistwa. Właśnie od tamtego czasu,koty towarzyszą mojemu życiu i jestem bardzo zadowolona ,bo wiem,że u mnie w bloku są szczury, ale nigdy nie odważyły się na wizytę w moim mieszkaniu, bo czują koty. Koło budynku było kilka kotów /osiem/. Wszystkie wyłapałam,wysterylizowałam i zaszczepiłam, na koszt miasta. Z tej ósemki ostała się jedna kotka, resztę wytruto,lub zabito. Teraz ,ponieważ jestem Przewodniczącą wspólnoty, ludzie do mnie przychodzą i proszą ,żeby interweniować ,bo jest dużo szczurów. Żeby rozkładane trutki, były mocniejsze i skuteczniejsze, bo z tych co są, szczury sobie nie wiele robią i jest ich coraz więcej. Błędne koło.
  • 2013-07-25 09:43 | macie co chcecie

    Re:Szczurza szarża

    No cóż. Liczba szczurów proporcjonalna do skali marnowania jedzenia i śmiecenia, gdzie popadnie.
    Wychodzę na spacer i widzę wory z domowymi śmieciami, przelewające się z ulicznych koszy. Wybebeszone pudła z fastfoodów z ledwo napoczętą zawartością. Resztki jedzenia, kości kurczaka, makaron rozsypany na chodnik, kolejne śmieci w krzakach.
    Ludzie stworzyli raj dla krukowatych, które rozwlekają resztki z koszy i eliminują inne ptaki, zagrażają ptakom śpiewającym. Co zaskakującego w tym, że jest to również raj dla szczurów?
    Paradoksalnie, najwyraźniej Polacy są już na tyle bogaci, że dorabiają się plagi szczurów. Stać ich na wyrzucanie ton jedzenia, o szacunku do jedzenia mgliście pamiętają chyba tylko ich dziadkowie. No to mają kłopot na własne życzenie.
  • 2013-07-25 23:19 | Tusk, Kaczyński, kościół i jeszcze szczury

    Re:Szczurza szarża

    Same plagi egipskie w tym naszym kraju.
    Dla rozluźnienia fragment poematu (dowodzący notabene historyczności problemu):

    (...) Noc dusiła mściwym, późnym majem
    Aż na chodnik z betonowej rury
    Histerycznym cichym wyrajem
    Wyskoczyły rozpasane szczury

    Szybko, zwinnie, lubieżnie... cicho sza
    Szczurze pląsy, śmietników girlandy
    Szczur się płoni, szczur na flecie gra
    Szczur różami obsypuje szczurzą bandę

    Łożem, salą, betonowe rury
    Tańce, harce, zaloty bezszelestne
    Otoczyły ruchliwe wieńce szczurów
    Patetycznych kochanków współczesnych

    (A. Bursa)
  • 2013-08-10 16:26 | Katarzyna

    Re:Szczurza szarża

    Pani Aniu, ja tam nie jestem przekonana co do tych kotów, ostatnio na moich własnyc oczach kot uciekał z piskiem przed szczurem przewyższającym go wielkością... jakiś przedwojenny okaz musiał to być chyba.