Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nie zastępujmy obchodów powstania akademiami

(22)
Nie ułatwiajmy sobie rozmowy o Powstaniu, nie zastępujmy jej akademiami i muzeami. Może wtedy mniej będzie buczenia i motłochu każdego 1 sierpnia.
  • 2013-08-02 08:05 | Anastazja

    Obchody

    Ja też zadaję to pytanie co Pan przy każdej rozmowie, kiedy to rozmówcy ekscytują się Powstaniem. Mam takich przyjaciół, którzy mają trzech dorosłych synów synów.
    Pytam ich czy wysłaliby ich na śmierć?
    Ale u nich nie pojawiła się łza w oku. Oni swoje wiedza a to byli nie ich synowie.
  • 2013-08-02 14:09 | Artur

    Pamiętajmy o ofiarach powstania.

    Nie czcijmy obchodami klęsk. Oby nigdy więcej.
  • 2013-08-02 14:24 | Wojciech K.Borkowski

    Re: czy historia Europy podzieli UE ?

    Czy historia podzieli Unię Europejską ?

    XX wiek odebrał Europejczykom imperialne poczucie wyższości nad resztą świata. Kolejne wojny, rewolucje i ludobójstwa, jakie miały miejsce w Europie w czasie ubiegłego stulecia, zubożyły ten kontynent materialnie i duchowo. Praktycznie wszystkie kraje europejskie mają pretensje do sąsiadów o popełnione zbrodnie, niedotrzymane umowy międzynarodowe i inne sprzeniewierzenia.
    Wszystkie kraje europejskie mają też swoje własne święta związane z własnymi tragediami lub sukcesami, które pozostają niezrozumiałe lub wręcz obojętne dla innych. Jak na razie, UE nie ma własnych wspólnych świąt, które by emocjonalnie łączyły te kraje.
    Kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego przypomina boleśnie o tej tragedii polskiej w tej dawnej Europie XX wieku. Z perspektywy roku 2013, tamte lata wyglądają jak zły sen. To się nie mieści w głowie normalnego człowieka, a jednak to się stało w Europie. Obłęd dyktatorów i wasalność poporządkowanych mu służalczych polityków za każdym razem rodzi zbrodnię pod każdą szerokością geograficzną. W roku 1944 taką zbrodnię popełniono na bohaterskich powstańcach Warszawy. W Polsce się o tym pamięta.
    Czy mieszkańcy całej Unii Europejskiej dostatecznie dobrze znają historię tego kontynentu? Koniecznie trzeba im o tym przypominać, aby innym narodom nie zgotowali podobnego losu.
    Nie tylko historia dzieli Europejczyków. Dzieli ich zamożność i mentalność. Małe i średniej wielkości narody mają zupełnie inne problemy niż kraje wielkie i próbują ustanawiać własne prawa, które uważają za słuszne.
    Jak nas informuje wyborcza.biz :" Premier Węgier zapowiedział, że w ciągu kilku lat miejscowe banki nie będą mogły udzielać kredytów hipotecznych w walutach zagranicznych. Chce też ponownie obniżać raty zadłużonych Węgrów. Banki znów są przerażone"
    - Ludzie zostali oszukani. Banki wprowadziły ludzi w błąd i zwabiły ich. Dlatego musimy się pozbyć źródła tego problemu - powiedział premier Orban.
    Na Węgrzech 1,3 mln rodzin, zostały skuszone do zaciągnięcia kredytu hipotecznego rekordowo tanim frankiem, który w ciągu kilku lat podrożał dwukrotnie, a kryzys sprawił, że tracący pracę Wegrzy nie są w stanie spłacać rat.
    Adam Michnik komentując dla "Spiegla" postawę Viktora Orbana użył zupełnie absurdalnych porównań: " To samo powiedział Hitler. Specjalne dekrety i rozporządzenia rządu Rzeszy, to jest droga do piekła" - powiedział Adam Michnik.
    Polskie słownictwo polityczne staje się bardzo teatralne.
    W Polsce, komentatorzy nazywają polskie długi "impulsami stymulacyjnymi".
    W najbliższej przyszłości można się więc spodziewać potężnych "impulsów stymulacyjnch", które mogą trwać nawet przez kilka następnych pokoleń.
  • 2013-08-02 15:22 | Maciej Pertyński

    Re:Nie zastępujmy obchodów powstania akademiami

    Wczoraj zamieściłem na swojej „ścianie” na Facebooku post, który wywołał bardzo żywe reakcje. Czytając felieton pana Władyki, odnalazłem w nim swoje stanowisko. Wydaje mi się, że ostatnie zdanie mojego „wrzutu” nadaje się jako podsumowanie:

    Ja zdecydowanie mam problem z prezentowanym dziś wszędzie „patriotyzmem”. Uważam, że powinniśmy 1 sierpnia przedstawiać naszym dzieciom jako przykład, dlaczego nie wolno dawać żadnej formy władzy ludziom, którzy po latach niezdolności do stworzenia czegokolwiek pozytywnego, w tym choćby tak drobnego jak rządzenie niepodległym krajem i uczynienie zeń miejsca, w którym jego obywatele cieszyliby się życiem i dobrobytem, za jedyną formę prawdziwego patriotyzmu uważali rzucenie niemal bezbronnych ludzi, w tym dzieci, na pewną śmierć. Którzy (ci sami lub ich następcy, nie tylko potomkowie) nawet teraz, w 69 lat po tej potwornej hekatombie, wciąż twierdzą, że doprowadzenie do śmierci 200 000 ludzi to powód do chwały.

    Dla ułatwienia: w tej niewyobrażalnej tragedii, kiedy „przywódcy państwa podziemnego” zbrodniczo doprowadzili do heroicznej jak najbardziej, ale jak najbardziej niepotrzebnej, tragicznej śmierci ogromną część populacji stolicy swojego kraju, a przy okazji i owej stolicy, z ogryzkami broni i granatami własnej produkcji biegali też moja babcia, wujowie, kuzyni. Babcia przeżyła. 200 000 ludzi nie. I będę się upierał, że hucpą jest robienie hurrapatriotycznej szopy z historii, która powinna uczyć, do czego nigdy nie dopuszczać. Żeby nikt więcej nie dał się przekonać, że patriotyzm to dać się zabić dla swojego kraju, zamiast dla niego żyć.

    Chwała bohaterom, ale hańba tym, którzy ich bohaterami uczynili
  • 2013-08-02 20:22 | JSN

    Re:Nie zastępujmy obchodów powstania akademiami

    kompletnie nie na temat - po co Pan pisze?
  • 2013-08-02 20:43 | jer-11

    Re:Nie zastępujmy obchodów powstania akademiami

    Coz... Polacy to taki (nieco dziwny) narod, ktory uwielbia wrecz czcic swoje najwieksze porazki!!!
  • 2013-08-02 20:45 | Eau de Cologne

    Re:Nie zastępujmy obchodów powstania akademiami

    "Na Węgrzech 1,3 mln rodzin, zostały skuszone do zaciągnięcia kredytu hipotecznego rekordowo tanim frankiem, który w ciągu kilku lat podrożał dwukrotnie, a kryzys sprawił, że tracący pracę Wegrzy nie są w stanie spłacać rat."

    Czy to byly nieswiadome dzieci? Nie wiedzieli co robia i na co sie decyduja??
  • 2013-08-02 23:27 | Bobola

    Re:Nie zastępujmy obchodów powstania akademiami

    Powstanie warszawskie mialo podtekst polityczny i militarny. Oba te podteksty mialy racjonalny sens w walce o wolna od sowietow Polske. O to, ze powstanie sie nie powiodlo powinnismy winic Rosjan, ktorzy nie wykorzystali wyjatkowej szansy jaka byla tak duza dywersja na tylach frontu. Ten strategiczny blad kosztowal ich szecio -miesieczne opoznienie w zajmowaniu terytorium III Rzeszy.
    Wiecej o tym w http://bobolowisko.blogspot.com/2013/08/znowu-o-powstaniu.html
  • 2013-08-02 23:40 | Eau de Cologne

    Re:Nie zastępujmy obchodów powstania akademiami

    "Powstanie warszawskie mialo podtekst polityczny i militarny. Oba te podteksty mialy racjonalny sens w walce o wolna od sowietow Polske. O to, ze powstanie sie nie powiodlo powinnismy winic Rosjan"

    ... oraz masonow i cyklistow?

    P.S. I znow te same "gdybania", te same zmyslenia, te same bajki i bajeczki...
  • 2013-08-03 02:17 | Saurom

    Re:Nie zastępujmy obchodów powstania akademiami

    Generał stolikowy Bobola odezwał się. Jaka to była dla nich dywersja skoro i tak ewentualnie wezęł warszawski był unieruchomiony przez 3 dni do czasu gdy Niemcy przebili się przez Wolę. Ponadto od czerwca 44 roku Armia Czerwona prowadziła nieprzerwanie ofensywę i z tym się wiąże wyczerpanie logistyki w końcu trzeba było sprowadzić uzupełnienia ludzi i amunicji i sprzętu. Zresztą oznaki słabnięcia były widoczne już w czasie walk pod Warszawą ale co tam dla naszych generałów stolikowych którzy najchętniej walczyliby z Niemcami do ostatniego Rosjanina.
  • 2013-08-03 06:53 | jezier

    Re:Nie zastępujmy obchodów powstania akademiami

    'w walce o wolna od sowietow Polske' - 'O to, ze powstanie sie nie powiodlo powinnismy winic Rosjan'
    Hmm.
  • 2013-08-03 12:25 | Byniek

    Re:Nie zastępujmy obchodów powstania akademiami

    5 sierpnia, a więc w piątym dniu Powstania, w odwet za jego wywołanie, Niemcy i bandy degeneratów innych narodowości, w ciągu kilkunastu godzin wymordowali kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Woli.
    Ofiary tej zbrodni pochowani są, często anonimowo, w zbiorowych mogiłach.
    To im i innym osobom cywilnym oraz walczącym ( bez względu na ocenę Powstania
  • 2013-08-03 12:30 | Byniek

    cd. zapomniane ofiary Powstania Warszawskiego.

    należy się hołd i najwyższe uznanie. Jak dotąd okoliczności te były przez władze przemilczane. Może wreszcie coś się zmiemi.
  • 2013-08-03 15:52 | Jerzy z O.

    Re:do Byńka

    Dzisiejszego artykułu w GW - "Urodzony 20 sierpnia", właściwie nie sposób przeczytać bez akceptacji dla samosądu polskich strażników nad Dirlewangerem, we francuskiej strefie okupacyjnej. Dla filmowców kręcących film "Warszawa 44", sugerowałbym zmianę scenariusza na "Wola-sobota, 5 sierpnia". Tyle tylko, że zabrakłoby im budżetu na statystów. Cierpliwie, od lat w dobrej historiografii, rzetelnym dziennikarstwie i wreszcie szeroko pojętej opinii publicznej zwycięża już nawet nie krytycyzm, ale spokojne potępienie decyzji durnych pułkowników z AK. Może ten kraj dojdzie kiedyś do jakiego takiego rozumu politycznego. W to, że obecny prezydent-dewot, rozkochany w zapachu kruchty i deklamujący bogoojczyźniane bzdety, się zmieni, jakoś nie wierzę. Durnie, którym tak ochoczo sclebia, i tak nim gardzą !.
  • 2013-08-03 15:57 | Gama

    Re:Nie zastępujmy obchodów powstania akademiami

    Należy sie najwyższe uznanie. Przepraszam za co za głupotę, za krzywdę tysięcy Warszawiaków. Teraz mozna tylko skomleć, że świat nas za to nie podziwia.
  • 2013-08-03 17:15 | Bobola

    Re:Nie zastępujmy obchodów powstania akademiami

    Nie widze powodu aby cala wina za niepowodzenie Powstania spoczela na dowodstwie AK. Sympatia Szanownych Komentatorow do Rosjan posuwa sie za daleko. Jak przy kazdej operacji wojskowej nie wszystkie aspekty zagadnienia byly znane gen Borowi. Decydowal zatem na podstawie tych jakie posiadal. Rosjanie byli juz na krancach Pragi, radiostacja "Kosciuszko" (radziecka) nawolywala do Powstania, przy sztabie byl akredytowany oficer lacznikowy AR nazwiskiem Kulagin.... To wszystko wplywalo na decyzje, ktora miala tez swoja bezwladnosc ze wzgledu na brak srodkow szybkiej lacznosci z oddzialami AK. Lacznosc byla wykonywana osobowo czyli przez poslancow.
    Rosjanie takze robili wszystko aby utrudnic pomoc , ktorej sami nie udzielili, ze strony aliantow. Zakaz ladowania wahadlowego dla samolotow RAF powodowal, ze zrzuty byly bardzo utrudnione. nie ma wiec powodow aby Rosjan nie winic o dwulicowosc i dywersje polskiego wysilku zbrojnego.
    Co zas do sensu calej operacji, zmierzajacej do odwrocenie niekorzystnego dla Polski biegu wydarzen to wlasnie obecnie, kiedy Imperium Sowieckie peklo jak banka mydlana, widzimy ze byl on uzasadniony. Przez to, ze sie nie powiodl szlismy przez 45 lat droga do nikad, na ktorej zreszta jestesmu nadal.
  • 2013-08-03 18:39 | krebs06

    Re:Nie zastępujmy obchodów powstania akademiami

    Może już najwyższy czas żeby zamknąć ten temat i pozostawić ocenę historykom i pasjonatom militariów. Żyjących powstańców jest już garstka, a z decydentów dawno nie ma już nikogo. A u nas im dalej tym większe zadęcie, choć trzeba przyznać, że jest coraz więcej sensownych opinii. Cała ta celebra, politycznie wykorzystywana (powstaniec Macierewicz) jest niesmaczna i tak naprawdę uwłacza pamięci bezimiennych ofiar. Może warto czcić 15 lipca to data Grunwaldu, bitwa zwycięska, a odstęp czasowy - przynajmniej dla mnie, podobny.
  • 2013-08-04 08:48 | Jerry

    Re:odpowiedź na pytanie red. Władyki

    Straty niemieckie, w zabitych, uwaga, uwaga: 1574 !. Rannych ok.7500. Ciekawe, w którym miejscu Muzeum Powstania Warszawskiego, te dane są zestawione ze stratami strony polskiej, przy wejściu, czy przy wyjściu ?.
  • 2013-08-04 12:58 | nata

    Re:Nie zastępujmy obchodów powstania akademiami

    "OSŁAWIONY PUŁK BASZTA" - na wszelki wypadek sprawdziłam - najpierw co takiego złego czynili żołnierze wchodzący w skład tego pułku; zaraz potem przewertowałam słowniki: poprawnej polszczyzny i języka polskiego.Panie redaktorze, czym się panu tak narazili, że uważa ich pan za osławionych (niesławnych, mający złą sławę)? Czy już nawet Wam, w "Polityce" zaczyna być "ciężko" (a nie trudno) sprawdzić, że osławiony, ma się nijak do sławnego?
  • 2013-08-05 19:29 | Jeżeli ktoś wierzył sowieckiej radiostacji

    Re:Nie zastępujmy obchodów powstania akademiami

    to znaczy że dowództwo AK było głupsze niż to powszechnie wiadomo.
  • 2013-08-05 19:39 | Owszem, stąd moja dedykacja -

    Re:Nie zastępujmy obchodów powstania akademiami

    muzyczna perełka sprzed 39 lat:
    http://www.youtube.com/watch?v=Oake2loKzaM
  • 2013-08-06 00:24 | Jan Bohynski

    Re:Nie zastępujmy obchodów powstania akademiami

    Kleska powstania byla na reke Rosjanom, wiec dlaczego pan sie dziwi, ze nie pomogli powstancom. Wojna dla ZSRR i tak byla juz wygrana, wiec tych kilka miesiecy nie robilo dla nich zadnej roznicy. Dziwie sie naiwnosci, liczacych na rosyjska pomoc. Panie Bobola - wiecej rozsadku. JB.