Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Władza większości MUSI uszanować prawa mniejszości

(4)
2013-08-10 22:31 | Zdzisław Gromada
Politycy w demokracji przedstawicielskiej zgodnie z naturą istot żywych przedkładają interesy osobiste i ugrupowania politycznego ponad interesy obywateli. Skutkuje to między innymi tym, że:

1. W sytuacji deficytu finansów publicznych nie potrafią podejmować decyzji ograniczających opiekę państwa („zaciskania pasa”). Grozi to im bowiem utratą popularności.

2. Nadzwyczaj łatwo zaciągają kredyty, które spłacać będą obywatele, ich dzieci i wnukowie.

3. Zgodnie z podstawą reklamy polegającej na krytyce konkurencji (im gorzej oni rządzą tym dla nas opozycji lepiej) politycy różnych opcji nie potrafią ze sobą współpracować i poszukiwać kompromisowych rozwiązań.

4. Nie mogą podejmować strategicznych decyzji wymagających na wstępie sporych inwestycji a których pozytywny efekt obywatele odczują po pewnym czasie.

W efekcie rządy przedstawicieli prowadzą narody do katastrofy finansów publicznych. Powszechne staje się przekonanie, że niezbędna jest zmiana systemu politycznego. Obecnie istniejący system polityczny nie daje nam nadziei na dobre jutro. Rozsądną alternatywę dla populistycznych rządów przedstawili Helweci w publikacji pt. „Szwajcarska demokracja modelem dla XXI wieku”.

Nie ma żadnych wątpliwości, że szwajcarski system polityczny jest realny i efektywny. Podstawowym problemem jego zastosowania jest obawa mniejszości przed „dyktaturą większości”. Boją się one, że dominująca większość mająca nieograniczone prawo inicjatywy ustawodawczej będzie stanowić niekorzystne dla nich prawo. Prawo, które nie pozwoli im godnie żyć i jedyną alternatywą dla nich będzie emigracja.

Czy większość jest idealna: mądra, sprawiedliwa, tolerancyjna i potrafi podejmować racjonalne decyzje społeczne?

Mamy dwie skrajnie różne opcje odpowiedzi na to pytanie. Zwolennicy DB mówią zdecydowanie TAK. Uważają, że należy umożliwić większości decydowanie o wszystkich sprawach państwowych bez żadnych ograniczeń. Ich zdaniem rządy większości spowodują, że w krótkim czasie staniemy się drugą Szwajcarią. Natomiast mniejszości a przede wszystkim takie jak elity polityczne, finansowe i intelektualne, odpowiadają na w/w pytanie, tak jak Sokrates i Platon - NIE !!!

Czy w tej sytuacji jest szansa na kompromis?

TAK, ale zwolennicy demokracji bezpośredniej muszą zrozumieć, że: żaden człowiek, żadna grupa, żadna większość nie może stanowić niczym nieograniczonego prawa. Człowiek jest istotą wolną i niezależną. Ma prawo samodzielnie decydować o swoim losie, ale musi/powinien szanować/kochać drugiego człowieka jak siebie samego. W przeciwnym razie życie na ziemskim padole stanie się nieznośne. Jeśli nadamy większości tzw. władzę zwierzchnią to musimy jednoznacznie określić jej zakres.

****************************************

Jeśli zakres władzy większości (DB) nie zostanie wyraźnie określony to jej wdrożenie możliwe będzie jedynie poprzez rewolucję. Efekt będzie podobny do tego czym zakończył się eksperyment W. Lenina w 1918 roku w Rosji. Wdrożenie DB drogą pokojową jest/będzie niemożliwe. Elity polityczne, intelektualne a przede wszystkim finansowe zdecydowanie zablokują każdą taką próbę.
  • 2013-08-12 09:55 | zet

    Re:Władza większości MUSI uszanować prawa mniejszości

    "Czy większość jest idealna: mądra, sprawiedliwa, tolerancyjna i potrafi podejmować racjonalne decyzje społeczne? "

    "Natomiast mniejszości a przede wszystkim takie jak elity polityczne, finansowe i intelektualne, odpowiadają na w/w pytanie, tak jak Sokrates i Platon - NIE !!!

    Obaj byli przeciwnikami demokracji. W swych przemyśleniach, rządzenia państwem /kolektywem/ nie powierzali większości ale mądrości.
    "
  • 2013-08-12 10:04 | Etyk

    Re:Władza większości MUSI uszanować prawa mniejszości?

    Tyle, że ograniczenie wydatków budżetowych prowadzi z reguły do recesji, a więc do spadku dochodów budżetu, a więc do jeszcze większego jego deficytu, albowiem oszczędność jest cnotą tylko w skali mikro (gospodarstwa domowego), ale jest ona wadą w skali makro (gospodarki narodowej). I tak to jest, kiedy to politycy biorą się za gospodarkę. :-(
  • 2013-08-15 00:59 | camel

    Re:Władza większości MUSI uszanować prawa mniejszości

    Oszczędność nie zawsze bywa też cnotą w skali mikro - był czas, że musiałem zwiększyć wydatki z kończącej się kieski, aby dać radę opracować produkt i mieć nadzieję na ponowne tejże kieski wypełnienie. Musimy odróżnić powstrzymanie się np. od wydatkowania setek milionów na nikomu niepotrzebny urząd prezydenta, czy miliardów na gusła od obcinania funduszy na naukę czy edukację. Wniosek - można i należy oszczędzać, byle mądrze, co jest niemożliwe w państwie pogrążonym w religijnym ocipieniu, w którym czego jak czego, ale rozumu to się nie używa.