Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polska ciasnota mieszkaniowa

(13)
23,8 m kw. – przeciętnie tyle powierzchni mieszkania wypada na osobę w Polsce. Pod tym względem nasz kraj jest w Europie trzeci od końca.
  • 2013-08-29 00:35 | audionerd

    Zadanie dla politykow

    Mam nadzieje ze ten temat bedzie numer 1 w najblizszej kampanii wyborczej.
  • 2013-08-29 08:57 | WoWa51

    Jak długo można?

    Jak długo można zwalać wszystko na komunę? Można, ale kogo to przekona do obecnej polityki. Jasne, że niektóre elementy i zasoby Kraju są tworzone i żyją w skali wielu pokoleń i trudno o przełom z roku na rok, ale transformacja trwa już 24 lata.
    Pamiętam jak Polacy reagowali gdy w 1968r., 24 lata po Manifeście Lipcowym, władza próbowała cokolwiek tłumaczyć historyczną spuścizną: niezależnie od stopnia sensowności argumentów - odrzucano je.
    Przypomnę też, że w trzech dwudziestoleciach 1950-1970-2020 przybyło Polaków: ok 7,7 mln, ok 3,7 mln i 0,2 mln(po cudach obliczeniowych GUS!). Przy czym emigracja nie wyjaśnia wszystkiego - w Niemczech szacuje się, że liczba imigrantów z Polski predtranformacyjnej może sięgać 2 mln osób. A i tak przybywało!
    Proszę też porównać dane dotyczące liczby oddawanych mieszkań i - jeśli kogoś mierzi ich wielkość - łączną powierzchnię wszystkich. "Raport o naprawie sytuacji mieszkaniowej z 2007r" ma "Rys. 11. Liczba i powierzchnia użytkowa mieszkań oddanych do użytku w poszczególnych latach." Do rekordu powierzchni z lat 70-tych nawet się nie zbliżyliśmy, zresztą i po co - ludności ubywa, teoria o szkodliwym wpływie plac na polską gospodarkę przeżyje pana B. (oby jak najkrócej żyła) więc budowa mieszkań nie odgrywa istotnej roli w gospodarce.
    Kilka dni temu widziałem na łódzkiej ulicy bykowatego nastolatka (!) w czarnej koszuli z napisem "Precz z komuną", nadal jeszcze reprezentanci "warszawki" kpią sobie w mediach z mieszkań epoki Gomułki i Gierka; tymczasem znani mi młodzi ludzie są szczęśliwi jeśli uda im się zamieszkać w tych strasznych klatkach z wielkiej płyty.
    Bawcie się tak dalej. Wy, politycy, ale też wy - dziennikarze, coraz bardziej wyleniałe papugi. Niedługo nakład "Głosu Kibola", czy czegoś o podobnym tytule, przekroczy nakłady wszystkich tzw. opiniotwórczych czasopism.
    Ludzie muszą czasami zatrzymać swój samochód i z niego wysiąść; nie wszystko - póki co, w naszym klimacie - daje się tam robić. Mieszkania są ciągle potrzebne do życia.
    A może my, Polacy i w tym jesteśmy inni?
    WoWa51

    PS
    W dwupokojowym (51 mkw) mieszkaniu w bloku z 1955r. wychowałem się w pięcioosobowej rodzinie z dwójką rodzeństwa; potem mieszkałem z żoną i córką, która teraz ma 80-ciometrowe mieszkanie w Hesji. Zostało nas dwoje, a w innych mieszkaniach tego bloku jest podobnie - a więc sytuacja mieszkaniowa poprawia się! Jest nawet lepiej niż dobrze - jakiś czas temu, zanim córka zadomowiła się za miedzą, kupiliśmy jej kilkaset metrów od naszego bloku mieszkanie w bloku z 1977r. (szczyt budownictwa mieszkaniowego, a jednocześnie wyżu demograficznego). Teraz mieszkanie stoi puste i nie jest to jedyne takie mieszkanie w Łodzi - czyżbyśmy mieli nadmiar?
  • 2013-08-29 09:04 | mim

    Re:Polska ciasnota mieszkaniowa

    ....a 50 m2 sprzedawane jest jako... apartament
  • 2013-08-29 09:57 | Ciasnota ?

    Re:Polska ciasnota mieszkaniowa

    Rzeczpospolita , prawdopodobnie jest w "awangardzie" absurdów mieszkaniowych na terenie wspólnej Europy ?
    W dalszym ciągu, spora część społeczeństwa kisi się na "kupie"(babcie,dzieci,wnuki) w blokowych M3 albo żyje w "komunałkach" starych kamienic( wspólne kuchnie, kibelki na półpiętrze - to NORMALKA) w których każdy pokój to odrębne ....mieszkanie !
    Jednocześnie (niepoliczona ilość) starych kamienic leży odłogiem (zarówno prywatne jak i gminne) oraz "naprodukowana" (również niepoliczalna) deweloperskich substancji mieszkaniowej stoi i czeka na...NA CO ?
    To jakiś fenomen , że opłaca się aby mieszkania stały puste , niż to aby w nich ktoś mieszkał , dbał i przynosiły one jakieś zyski !

    Ciasnota to jest ale w umysłach deweloperów , kamieniczników oraz innych którzy odpowiadają za PUSTOSTANY !

  • 2013-08-29 16:42 | MartinBaruch

    Kto wziął kredyt we franku przegrał życie

    Kto wziął kredyt we franku przegrał życie !!!
  • 2013-08-29 17:36 | kaka

    Re:Polska ciasnota mieszkaniowa

    Polacy wolą kupować z prostej przyczyny. Z emerytury 600 zł za 25 lat nie zapłacą czynszu za wynajem.
  • 2013-08-30 11:08 | malgorzata

    Re:Polska ciasnota mieszkaniowa

    Pisanie o prawdziwych problemach z dziwnego "dziennikarskiego" punktu widzenia ,jakbyśmy żyli w innym kraju.Przecież większość mieszka w blokach ,bo gdzie ma mieszkać ,niekoniecznie na kupie ale jednak .To zdziwienie ludzi zamieszkujących rozmaite "miasteczka Wilanów" ,że "tak można mieszkać" jest tym dziwniejsze ,że to przecież dzieci z Ursynowa ,Gocławia itd ,które wziąwszy kredyt kneblujący je na cale życie wyprowadziły się do owych"miasteczek" nawiasem mówiąc dość okropnych będących tylko pozorem luksusu .To Ursynów tyle ze 2 dekady później z blichtrem pokrywającym kiepska jakość z identycznie urządzonymi mieszkaniami na poziomie IKEA z tą samą prowincjonalna potrzebą by być nie gorszym od sąsiada .Ludzie trochę samodzielności w myśleniu by się przydało bo wam te kredyty mózgi zlasowały kompletnie "straszni mieszczanie w strasznych mieszkaniach" dobrze się mają bez względu na powierzchnie ,a ja wolę stary Ursynowa z okropnymi blokami ale pięknie położony od zaglądanie w okna sąsiada poprzez wybrukowane "kostką Brauna" podwórko ogrodzone murem.
  • 2013-08-30 12:01 | Liss

    Re:Polska ciasnota mieszkaniowa

    Uwielbiam takie argumenty - u mnie wszystko dobrze i nieźle mi się powodzi, więc sytuacja w całym kraju się poprawia.
  • 2013-08-30 19:33 | audionerd

    Re:Polska ciasnota mieszkaniowa

    Warto byloby - za pomoca odpowiednich regulacji - zatrudnic do budowania kapital polskich emigrantow. Mowiac inaczej - stworzyc im (to znaczy nam ;-) takie warunki, aby mogli zainwestowac w mieszkanie w Polsce.
    ...............
    Na przyklad nie ma chyba nic bardziej miastotworczego jak tak zwany TRIPLEX. Czesto spotykany w Kanadzie i polnocnej czesci USA. Chodzi o 3 pietrowy dom, ktorego wlasciciel na ogol mieszka na parterze, a dwa pietra wynajmuje. Gdy chodzi jednoczesnie do pracy, ma troche pieniedzy ekstra z czynszow. Wystepuje tez wersja skromniejsza, tak zwany DUPLEX, gdy budynek ma dwa mieszkania i tylko jedno sie wynajmuje. Spotyka sie takze wieksze budynki - cztero i pieciomieszkaniowe. Osoby ze zdolnoscia kredytowa buduja lub kupuja takie budynki, aby miec przychod z czynszu. Nie sa deweloperami, ale w pewnym sensie staja sie "kamienicznikami". Takie domy uwaza sie za dobra inwestycje dlugoterminowa. W miedzyczasie przynosza dodatkowy przychod wlascicielom. W zabudowei szeregowej triplexy daja dobry balans prywatnosci i sasiedztwa, ekologii i komfortu. Polecam uwadze architektow.
  • 2013-09-02 00:10 | Ola

    Re:Polska ciasnota mieszkaniowa

    Ja bardzo żałuję, że nie mieszkam w PRL. Wtedy, jako nauczycielowi, przysługiwałaby mi dodatkowa "izba" do pracy. A tak dwójką nastoletnich dzieci i mężem mieszkamy w takim mieszkaniu, na jakie nas stać, czyli 48 m2. Co na jedną osobę daje dużo mniej niż wspomniana tu przeciętna. I niestety nie jesteśmy wyjątkiem.
  • 2013-09-02 21:49 | jurganovy

    Re:Polska ciasnota mieszkaniowa

    Chyba departament ..
  • 2013-09-03 13:21 | Poll74

    Ciasnota rodzi agresję, czas skierować ją we właściwą stronę

    Rządzący Polską gangsterzy siedzą w kieszeni lobby bankowego i deweloperskiego (ich interesy w tym wypadku są całkowicie zbieżne). Dlatego nie ma w Polsce żadnego większego programu budownictwa komunalnego na wynajem, dlatego całkiem niezłe rozwiązanie jakim są TBS zostało przystopowane, dlatego gangsterzy z PO kombinują jak rozwalić istniejące spółdzielnie mieszkaniowe. Cel jest prosty, żeby mieszkać musisz kupić, żeby kupić musisz wziąść kredyt na szyje, dzięki czemu będziesz potulnym pracownikiem. Rząd co najwyżej dopłaci do kupna na kredyt w stylu rodzina na swoim (tzn. dopłaci głównie bankowi, nie tobie).

    Obecnie Polska się wyludnia, ale niech nikt nie liczy, że nawet jeśli wyludni się bardziej to mieszkania będą bardziej dostępne, chyba że na prowincji opuszczone przez emigrujących bezrobotnych, a w miastach będzie jak w typowym 3-cim świecie, czyli miliony siedzące na kupie.
    Bez zmiany ustroju i eliminacji tzw. klasy politycznej nic się w tej ani innej dziedzinie życia społecznego w Polsce nie zmieni - fizycznej likwidacji zaznaczam.
  • 2013-09-03 14:45 | herbapol

    Re:Polska ciasnota mieszkaniowa

    Polska jest krajem biednym,dlatego też przywoływanie przykładów np.kanadyjskich nie bardzo ma sens.Aby wybudować dom z mieszkaniem na wynajem,trzeba mieć pieniądze.Obawiam się,że nawet gdyby wszyscy ci,którzy mają potrzebne pieniądze,poszli na ten model,rynek mieszkaniowy by tego nie odczuł,bo jest ich zbyt mało.Oczekiwanie,że deweloperzy sprawę załatwią jest równie błędne jak oczekiwanie na budownictwo państwowe.O różnych projektach była już mowa i nic się nie sprawdziło.Tymczasem fumkcjonujący w Niemczech system wydaje mi się sensowny.Państwo pomaga finansowo prywatnym inwestorom,przez gwarancje stałego i niższego oprocentowania kredytów,zarówno dla budownictwa jednorodzinnego jak i wielorodzinnego.Jeśli kogoś stać na wybudowanie domu na wynajem,dostaje pomoc państwa,ale państwo na czas spłacania kredytu zastrzega sobie prawo zasiedlania mieszkań i reguluje wysokość komornego.W ten sposób powstają mieszkania socjalne dla ludzi o niższych dochodach.To działa i mieszkań socjalnych w Niemczech nie brakuje.