Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

(32)
Donald Tusk zdecydował nareszcie o przyszłości OFE. Tak naprawdę jednak ich dalsze losy zależą od nas, czyli 16 mln ich członków. To my musimy teraz zagłosować nogami.
  • 2013-09-04 16:52 | Aaron Sprężyner

    Sami zdecydujemy co z OFE

    "... rynki finansowe przyjęły propozycję Tuska nie tylko spokojnie, ale wręcz z zadowoleniem".

    Czyli, nie obywatele RP ,przyszli emeryci są najważniejsi w tym całym zamieszaniu,ale właściciele skarbonek z ich w pocie czoła wypracowaną zawartością, bo mieszkańcy tego śmiesznego kraju to już jak Bozia da, to może i jakieś emerytury dostaną.


  • 2013-09-05 00:08 | zly

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    To juz koniec systemu emerytalnego.ZUS jest bankrutem,pomimo wszelkich machinacji i kreatywnej ksiegowosci Rostowskiego za trzy-cztery lata panstwo przestanie wyplacac swiadczenia.Przezorniejszym radze inwestowac w zloto i bron.
  • 2013-09-05 00:18 | robson

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    rynki przyjęły "spokojnie"?? Proszę o rzetelność: rentowności obligacji SP wzrosły po komunikacie, a WIG20 poleciał -2,5% (i nadal BARDZO wielu traderów/inwestorów zagranicą w szczególności nie wie/nie rozumie dokładnie CO się będzie działo z OFE - gdyż diabeł tkwi w szczegółach. My nie wiemy, NBP nie wie..).

    Jak zawsze premier 'testuje' wody społeczne/medialne i polityczne, do tego tutaj akurat dochodzi rynek, i stado przeciwników pseudoreformy. Reakcja będzie trwać dni/tygodnie/miesiące - zobaczymy. Koszt polityczny też może się 'pojawić'..
  • 2013-09-05 01:57 | Etyk

    Jedynym realnym sposobem na utrzymanie emerytów jest tylko system typu ZUSowskiego, czyli oparty na tzw. solidarności pokoleń

    Niestety, ale na starość nie da się dziś odłożyć indywidualnie. To było możliwe tylko w dawnych czasach, kiedy pieniądz miał pokrycie w kruszcu, np. złocie. Jedynym realnym sposobem na utrzymanie emerytów jest więc system typu ZUSowskiego, czyli oparty na tzw. solidarności pokoleń, czyli faktycznie na tym, że emerytury wypłacane dziś są finansowane z bieżących dochodów instytucji je wypłacającej. Po prostu emeryt potrzebuje realnych dóbr i usług, a nie wirtualnych zapisów na wirtualnych kontach w wirtualnych instytucjach typu banków czy też prywatnych funduszy emerytalnych, do czego sprowadza się przecież system oparty na OFE. Wiara, ze grając na giełdzie (a do tego sprowadza się przecież tzw. inwestowanie w OFE) można będzie zabezpieczyć sobie przyszłość jest bowiem tak samo racjonalna jak wiara, że można sobie zabezpieczyć przyszłość grając w totolotka albo też w ruletkę w kasynie, jako iż giełda jest przecież niczym innym jak kasynem, albo inaczej - grą liczbową.
    Pozdrawiam!
  • 2013-09-05 02:27 | Obywatel AF

    Najlepiej liczyć na siebie - po co komu rzad?

    Niestey z moich pieniedzy koledzy Tuska - Kilian i Grad dostaja odpowiednio 160 i 110 tysiecy miesiecznie ( ZA NIC po elektrownia atomowa nie powstanie - wszyscy o tym wiemy)i nie wystarczy "liczyc na siebie".

    To sa pieniadze , ktorych na emerytury zabraknie.

    Bo wazne jest jak RZADZA rzadzacy i czy panstwo bedzie na emerytury stac - panstwo to MY - a tymczasem konkurencyjnosc polskiej gospodarki spadla.

    I jestesmy za Azerbejdzanem - i tu jest pies pogrzebany.
    Konkurencyjnosc SPADLA W SFERACH ZA KTORE ODPOWIEDZIALNI SA RZADZACY CZYLI PO.

    Swoja droga szkoda, ze nie zadecydowano odwrotnie.
    Ten kto CHCE przejsc do ZUS powinien zlozyc w ciagu 3 miesiecy odpowiednie oswiadczenie - to przeciez duzo logiczniejsze - wymagac zrobienia czegos raczej niz zglaszac, ze sie nie chce nic zmieniac...

    To dowod na pijarowski zabieg i prawdziwe motywy - znowu tez rzad pokazal pogarde wobec obywatelii.
  • 2013-09-05 06:58 | axiom1

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    "Najlepiej liczyć na siebie" nie tylko w sprawie emerytur. Po co jest ten rzad ?

    Co ten rzad pod dyktatura osoby ktora nawet kioskiem Ruchu nie kierowala moze zrobic dla polakow ?

    Ten rzad zmusza do placenia skladek ZUS i ten rzad musi gwarantowac emerytury.

    Czy ten rzad ma plan jak naprawic ZUS ? Czy historyk wie jak to zrobic ???

    Odnosnie OFE

    OFE to bandycki schemat wyzysku po przez tzw prywatyzacje polskich emerytur.
    Prawie wszystkie OFE sa w obcych lapach.
    Polacy wplacaja do OFE kapital, czyli swoje skladki. Ten kapital jest zarzadzany glownie w interesie wlascicieli OFE. Polacy wplacajacy skladki do OFE nie maja zadnej gwarancji ze w przyszlosci beda mieli emerytury.
    Polska traci na tym sromotnie.
    1) Wpacajacy nie ma zadnych gwarancji
    2) OFE ‘inwestuja’ kupujac rzadowe obligacje. To jest absolutnie bezproduktywne bo sluzy do zasypywania dziury w budzecie. Takie inwestycje niczego nie produkuja.
    3) OFE ‘inwestuja’ na rynkach finasowych jak gieldy,… . Znowu jest to absolutnie bezproduktywne. Takie inwestycje tylko powoduja infalcje na rynkach kapitalowych. Albo po prostu znikaja.
    OFE niszcza produktywnisc kapitalu !!!

    Koszty OFE nie podlegaja regulacji. Zyski OFE dla wlascicieli nie sa regulowane. Sa medowane za granicami Polski i za granicami Polski OFE rozliczaja sie z podatkow.
    Czyli jest to rabunek wplacajacych i okradanie panstwa.

    Cyli dyktator Donek doradza, sam zdecyduj, wplacaj i licz na siebie.


  • 2013-09-05 07:59 | MMK

    Baśń o tym jak to zdrowe OFE by padły razem z ZUSem.

    "Jeśli jednak (...) ZUS (czyli państwo) stanie się niewypłacalny, to zawali się także rynek kapitałowy, czyli OFE."

    Nie prawda. Zdrowe OFE mogłbyby trzymać oszczędności np w złocie, w dobrach światowych, lokatach zagranicznych banków, czy obligacjach państw zagranicznych (np Niemcy).
    Świat oszczędzania nie kończy się na Polsce, tylko politykierzy zmuszają OFE do takiego oszczędzania, a potem padają takie nietrafione argumenty jak powyższe.


  • 2013-09-05 08:01 | MMK

    Oburzeni na rynki.

    To niech mieszkańcy kraja nie głosuja na partie które zadłużają śmieszny kraj, co uzależnia rolowanie dlugów od widzimisie rynków. A za rolowanie płacimy z podatków. Proste.
    Mamy to na co głosowaliśmy od lat, nie ma się teraz co obużać kto tu jest najważniejszy.
  • 2013-09-05 10:08 | atalia

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    Doskonały system idealny okazał się nieidealnym systemem niedoskonałym, dlatego wprowadza się inny doskonały system idealny, który także okaże się nieidealnym systemem niedoskonałym.

    Nie to chciałem napisać, a to: dzięki obu systemom bogaci znów się wzbogacą, a biedni znów zubożeją.

    Ale nie to chciałem napisać, a to: że twórcy obu systemów cieszą się uznaniem, otrzymują w nagrodę najwyższe stanowiska i będą ponownie reklamowani przez "Politykę" jako ci, bez których nie sposób wyobrazić sobie tworzenia coraz to bardziej idealnych systemów doskonałych. I wyborców to przekona. I o tym chciałem napisać z uznaniem dla szamanów.
  • 2013-09-05 14:00 | Marcell

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    Nie tylko ZUS jest bankrutem. Wywłaszczając OFE z obligacji, które są papierami dłużnymi, Rząd przyznaje, że Polska nie jest w stanie spłacać swoich długów.
  • 2013-09-05 15:37 | Andrzej

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    Ja tam jednak liczę na ZUS, który regularnie wypłaca mi emeryturę. A nieudana reforma emerytalna uchwalona za rządów Buzka i Krzaklewskiego musiała zostać skorygowana, chociaż nie do końca.
  • 2013-09-05 15:54 | Nie obrażaj szamanów

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    tyle
  • 2013-09-05 15:55 | Obużać?

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    Słósznie, nie ma o co!
  • 2013-09-05 15:56 | Jakiego typu broń?

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    Chińskie maczety czy ruskie atomówki?
  • 2013-09-05 16:59 | kaesjot

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    Społeczeństwo dzieli się na tych:
    a) w wieku przedprodukcyjnym
    b) w wieku produkcyjnym
    c) w wieku poprodukcyjnym
    Ci z grupy b) muszą wyprodukowac tyle, by starczyło nie tylko dla nich ale również dla tych z grupy a) oraz c).
    Im wiecej wytworzą, tym lepiej bedzie się WSZYSTKIM żyło.
    A to zalezy od tego ilu ciagnie ten woz, a ilu się przyczepiło i sie tylko wozi udajac, ze bez nich konie gorzej będą ciagły.
  • 2013-09-05 18:15 | Andrzej

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    Jak czytam dyskusje pod tematem mam wrażenie że niewielu dyskutantów rozumie istotę naszego systemu emerytalnego. To system solidarnościowy czyli nie odkładasz na emeryturę tylko płacisz za emeryturę mamy czy taty. OFE miało być droga do systemu kapitałowego tylko przejście jest bolesne finansowo i trawa od 40-60 lat. I sprawa trzecia ZUS to nie tylko emerytury ale także renty (ok 2,5 mln świadczeniobiorców) i inne świadczenia których nie uwzględniały OFE. I czwarta deficyt budżetu państwa to nic innego jak dopłata do niewydolnego jak mówią niektórzy ZUS i KRUS, o czym to świadczy proszę sobie dopowiedzieć zanim cokolwiek napiszemy.
  • 2013-09-05 20:47 | kaesjot

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    Oszczędności w złocie to mogli mieć nieliczni, bardzo nieliczni.
    Gdyby mieli je wszyscy, to wartość złota uległa by znacznej deprecjacji.
    Wokół tematyki ZUS-u, OFE inwestowania, oszczędzania słyszy się i czyta tyle bzdur, że trudno pojąć, iż głoszą je osoby uważające się lub uważane za autorytety w tej dziedzinie.
    Ktoś słusznie powiedział, że oszczędzanie na starość ( mówię i regule a nie pojedyńczych wyjątkach ) nie ma żadnego sensu, gdyż wszystko zależy od stanu gospodarki wtedy, gdy udamy się na emeryturę.
    Jeśli będzie w regresie to nasze oszczędności inflacja zeżre ( przykład - jak zakładałem dziecku polisę posagową to wartość świadczenia odpowiadała moim dwuletnim zarobkom, gdy dziecko dorosło odpowiadało to moim DWUGODZINNYM zarobkom. Wcale nie dlatego, iż tak wiele zarabiałem - realnie był to zbliżony poziom ). Gdy gospodarka będzie w rozkwicie to i bez ich oszczędności zapewni emerytom godziwe życie.
    Dla ilustracji bajeczka - może infantylna ale wg mnie jasno pokazuje istotę problemu.
    Jest rodzina trzypokoleniowa ( rodzice pracujący, jeszcze nie pracujące dzieci i już nie pracujący dziadkowie ) utrzynująca się z pracy na własnym gospodarstwie. To taki bardzo uproszczony model państwa i społeczeństwa.
    To co rodzice wytworzą na gospodarstwie dzielą między wszystkich. Ile wytworzą tak sobie żyją.
    Przychodzi pan z OFE i mówi- "musicie mi przekazać 1/4 tego co przeznaczacie na dziadków. Ja z tego zabieram dla siebie 1/10 a resztę "inwestuję" i będę dla was zarabiał.
    Nie da się ukryć - dla nas zostaje mniej i komuś trzeba obciąć - dzieciom, rodzicom, dziadkom ?
    Żeby zachować dodatkowy poziom życia trzeba samemu więcej wytworzyć albo pożyczyć.
    Kto ma środki - ano ten z OFE !
    Idziesz do niego, pożyczasz określoną kwotę ( to się nazywa , że kupuje Twoje obligacje ). Oczywiście musisz oddać mu "z procentem" bo on "inwestuje" w Twoje obligacje a one muszą przyniść zysk.
    Skąd ten zysk? Z Twoich rat!
    A skąd środki na pożyczkę - oczywiście z Twoich składek !!!
    Ty zap...asz a pan z OFE się pasie.
    Ale załóżmy, że pan z OFE zainwestował w inne gospodarstwo, by zwiększyło produkcję. Wszystko się pięknie rozwijało ale gdy przyszło do "spijania śmietanki" kleska ( szarańcza, powódź, pożar, najazd Tatarów itp ) i wszystko diabli wzięli. Pan z OFE rozkłada bezradnie ręce - przepadło, siła wyższa !
    No i koniec marzeń o spokojnej, bezpiecznej starości. Gospdarstwo podupadło, bo coraz większą cześć tego co wypracowało musiało przeznaczać na wykup swych obligacji.
    A kto ma się jak szlachcic za króla Sasa - jadł, pił i popuszczał pasa ? Pan z OFE !
    Ot chyba wszystko.
  • 2013-09-05 20:58 | jurganovy

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    Lubię publicydtykę Solskiej.
    Czasem jednak produkuje ona gniot propagandowy.Chyba musi..
  • 2013-09-06 07:35 | le_mon

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    Jedno proste pytanie. Skoro "tak czy siak, najlepiej liczyć na siebie", to po co komu TAKIE państwo?
  • 2013-09-06 07:38 | Etyk

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    @kaesjot
    1. Zgoda, oszczędności w złocie to mogli mieć dawniej nieliczni, bardzo nieliczni. Po prostu tylko bardzo nieliczni mieli wtedy jakiekolwiek oszczędności, gdyż obowiązywała wówczas liberalno-konserwatywna zasada bardzo niskich płac, ledwo wystarczających na przeżycie, jako iż wierzono wtedy, iż jeśli robotnik będzie mieć pieniądze na przeżycie więcej niż jednego dnia, to się nie stawi nastepnego dnia do pracy, aż mu wreszcie zabraknie środków do życia.
    2. Wartość złota uległa by znacznej deprecjacji tylko wtedy, gdyby nie było czego za nie kupić.
    3. Zawsze twierdziłem, iż oszczędzanie na starość ( mówię tu o regule a nie pojedynczych wyjątkach) nie ma żadnego sensu, gdyż wszystko zależy od stanu gospodarki wtedy, gdy udamy się na emeryturę. P. np. mikroekonomia.net/system/publication_files/82/original/9.pdf.
    4. Całkowicie się zgadzam więc co do reszty twej wypowiedzi.
    Szalom!
  • 2013-09-06 09:38 | tomek66

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    To że OFE nie było niczym dobrym to fakt. To że służyło głównie do zarabiania przez fundusze i jej prezesów i kupowania długów ( obligacji skarbu państwa) to tez fakt. To że nie dawały one żadnej gwarancji wypłacenia sensownych emerytur to też fakt . Ale mimo to draństwem było i jest , wmawianie ludziom ,że tam są ich pieniądze które pracują na ich emerytury a później zabieranie tych rzekomych pieniędzy tj. długów państwa i oferowanie im w zamian za to zapisów elektronicznych na ich subkontach w ZUS.
    Jedynym wygranym w tej "reformie" jest skarb państwa który ma o 130 mld mniej długu księgowego i może spokojnie pożyczać dalej . A przecież wybory tuż ,tuż . Tu jest sens i logika tego draństwa.
    Teraz , pożyteczni troskliwi, będą nas namawiać do brania swoich spraw we własne ręce i podejmowania decyzji czy zostać w OFE w zakresie "naszego" kapitału akcyjnego czy nie . Jest to kłamliwa alternatywa ponieważ , większość Polaków , wiedząc że to lipa, oleje ten cyrk i wylądują oni w całości w ZUS a ponieważ , reszta aktywów akcyjnych , tych naiwnych co złożą oświadczenie o pozostaniu w OFE, to "drobne" więc za kilka lat OFE przestaną działać i całość aktywów znów oddadzą państwu , oczywiście również dla dobra emerytów . Hipokryzja i draństwo w jednym.
  • 2013-09-06 10:01 | tomek66

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    Jedynym realnym systemem zabezpieczenia sobie środków i warunków do życia po zakończeniu pracy jest system indywidualny , kiedy każdy sam dba o swoje życie na starość . System ZUSowski to lipa na resorach która za kilka lat zbankrutuje z powodów czysto demograficznych . Proszę się pogodzić z myślą ,że socjalizm taki czy inny, realny czy europejski zbankrutował i teraz już tylko trwa jego agonia. Od polityków i z wiodących mediów się tego nie dowiemy ale tak jest. 20 lat temu na jednego emeryta przypadało 5 pracujących . Obecnie to stosunek 1 do 1,4 . Dlatego podniesiono składkę na ZUS do 48 % wynagrodzenia i wiek emerytalny a i tak pieniędzy ze składek nie wystarcza na emerytury i co roku dodatkowo z innych podatków niż "składka ZUS" do systemu dopłaca się po prawie 60 mld złotych czyli mniej więcej 1/3 potrzebnych środków. Co roku ta kwota się zwiększa , Oczywiście składkę można podnieść i do 100% , VAT do 50% a wiek emerytalny do 90 lat i system się teoretycznie utrzyma ale tylko teoretycznie bo wówczas ludzie zawodowo czynni, przedsiębiorczy w całości wyjadą i emerytom zostanie żebranie pod kościołami lub pod pałacami ZUS.Trzeba się pogodzić z myślą że ZUS jest bankrutem i myśleć jak wyjść z tego systemu i wrócić do indywidualnego dbania o swoją przyszłość . Zaznaczam ,że dobrych rozwiązań już nie ma . Znane mi są tylko złe ale i tak lepsze niż trwanie w tej iluzji.
  • 2013-09-06 10:10 | otu

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    system indywidalny?
    przekaz to osobom "zarabiajacym" minimum socjalne, lub pracujacym na tzw "umowach smieciowych".
  • 2013-09-06 10:11 | MMK

    Baśń o tym jak to "ktoś" będzie musiał pracować na przyszłe emerytury z ZUSu.

    "Ci z grupy b) muszą wyprodukowac tyle, by starczyło nie tylko dla nich ale również dla tych z grupy a) oraz c). "
    Nie wiem co to ma wspólnego z moją wypowiedzą.
    Dwa, to myślenie z czasu żelaznej kurtyny. Teraz nikt nie musi niczego produkować/pracować w Polsce. Można wyjechać i słać paczki rodzinie, a ZUS wraz z wiernymi nic z tego nie będzie miał.
    Już to przerabialiśmy za PRLu.
  • 2013-09-06 10:26 | MMK

    Solidarnośc pokoleniowa (w drugą stronę) w praktyce. ;)

    " liczę na ZUS, który regularnie wypłaca mi emeryturę."
    I dzięki ruchowi Tuska, ZUS będzie wypłacał dłuzej.
    Nie wiem czy spodziewasz się zyć dłużej niż bankructwo ZUSu, ale widać że masz kompletenie gdzieś sytuację na emeryturze aktualnie płacących na Twoją emeryture.
    Taka solidarność pokoleniowa tylko w druga stronę ;).
  • 2013-09-06 14:01 | Hanna

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    Przecież reforma emerytalna w momencie wejścia w życie była niedokończona. OFE w ciągu trzech pierwszych lat niezmiernie się wzbogaciły. Pewnie nie pamiętacie, że prowizja była 9%. Do tej pory nie uzależniono, przez tyle lat, prowizji dla OFE od wyników finansowych. OFE mogło byle jak inwestować a i tak zarabiało na prowizjach. Czysty zysk bez żadnego wysiłku. Część OFE została sprzedana razem z członkami za duże pieniądze. Powiedzcie mi gdzie, w jaką gałąź gospodarki zainwestowała np firma Norwich Union po sprzedaży członków do Sampo a gdzie zainwestowało SAMPO? Nigdzie, bo tych firm już w Polsce nie ma.
    A te trzy miesiące - to przecież teraz jest podobnie, nie zadeklarujesz do jakiego chcesz OFE to cię wylosują.
    W tej pierwszej ustawie o ubezpieczeniach społecznych chyba z 1998 roku zostawiono jako sprawę otwartą sposób wypłaty świadczeń emerytom. Już wtedy brano pod uwagę, że może to być ZUS albo specjalnie powołane Towarzystwa Emerytalne. Tylko, że ówcześni decydenci o tym nie wspominają a przeciętny obywatel, w ogóle się tym nie interesował.Przez lata, po za zmianą w prowizjach i rozluźnieniem możliwości zmiany OFE, nic się nie działo i nikt tego nie analizował. Ja akurat wiele rzeczy pamiętam, bo moja praca dyplomowa była związana z ubezpieczeniami i rynkiem finansowym.
  • 2013-09-06 14:11 | kaesjot

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    A tyle, że jedni wierzą w pieniadze a ja wierzę tylko w realnie wytworzone produkty, które służą zaspokajaniu moich potrzeb lub wymianie tego, co mi zbywa na to, czego nie mam.
    Wierzysz, ze inni są na tyle głupi, iż efekty swej pracy będą Tobie oddawać za papierki zwane pieniędzmi ?
    Bardziej prawdopodobne jest to, iz odkładają Twoje pieniadze 'do skarpety" a po pewnym czasie przyjdą do Ciebie i zażadają coś w zamian. A Ty nie masz nic do zaoferowania, co by go interesowało poza Twoim własnym majątkiem.
    Wtedy masz już tylko do wyboru - oddać dobrowolnie albo wojna.
    Optymistycznie mogą zrezgnować z roszczeń ale już wiecej nic nie dostaniesz od nich i trzeba bedzie zakasać rekawy i samemu zap...ć.
  • 2013-09-06 20:23 | tomek66

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    To własnie głównie tym ludziom trzeba to powiedzieć bo oni nic nie mają i jak nic nie dostaną zostanie im nic . Nie ma co ich klepac po plecach i mówic ,że jakoś to będzie. Bo "jakoś " nie będzie . A jeżeli w tym systemie pozostaniemy na kolejne lata to liczba tych żyjących na minimum socjalnym tak jak i obecnie bęzie rosnąc tak jak liczba osób pracujących na czarno i na tzw. umowach śmieciowych .Zresztą jeżeli zniesie sie system powszechnych obowiązkowych ubezpieczen społecznych tzw. umowy smieciowe stracą sens bo są one wyłącznie nastepstwem podatkowych obciążeń wynagrodzeń w tym przede wszystkim składki do ZUS.
  • 2013-09-06 21:59 | polak mlody

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    Pani Redaktor
    przecież to jest zbrodnia ! mam rozumieć ze nawet jeśli wybiorę ZUS dożywotnio będę zakładnikiem OFE? Jeśli 50 % moich składek ma i tak pozostać w OFE które będą "inwestowaly" tylko w akcje dodatkowo bez zadnego nadzoru ze strony państwa to szczerze mowiac dziekuje za taki wybor . Nazlezy pamietac ze przez ponad 10 lat 40 % składki emerytalnej odkladana była pod przymusem w OFE, teraz Panstwo pod przymusem kaze mi być mięsem armatnim dla tzw inwestorów giełdowych , za pol roku okaze się ze OFE straca 80 % , nie dość ze emerytury będą niskie to jeszcze dodatkowo każdy emeryt może sobie dodatkowo pomniejszyc o 20 % które OFE legalnie zdefrauduja? przecież to zbrodnia
  • 2013-09-09 21:02 | otu

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    2013-09-06 20:23 | tomek66

    ...Zresztą jeżeli zniesie sie system powszechnych obowiązkowych ubezpieczen społecznych tzw. umowy smieciowe stracą sens bo są one wyłącznie nastepstwem podatkowych obciążeń wynagrodzeń w tym przede wszystkim składki do ZUS....

    popatrz, co za prosta metoda, szkoda ze nikt jeszcze tego nie wprowadzil w zycie!

    jak widac wiara Polakow w "system indywidualnych" ubezpieczen czy emerytur jest niezniszczalna. Tylko szkoda ze dopiero z czasem przychodzi otrzezwienie...
  • 2013-09-11 17:10 | tomek66

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    Nikt jej nie wprowadza w życie bo by przegrał wybory bo tych co tak myślą jest znacznie mniej niż tych co liczą na "godziwe" emerytury z ZUS. Trzeba więc poczekać do momentu gdy dotacja do ZUS to nie będzie 1/5 budżetu ale 1/2 a pozostałe 50% budżetu to będzie obsługa zadłużenia .Wówczas to się zawali i będzie bardzo nieprzyjemnie.
  • 2014-03-12 13:15 | Waldziak

    Re:Emerytury? Najlepiej liczyć na siebie

    Wszyscy mówimy o emeryturach a tak prawdę mówiąc to mało kto dożyje. Poczekajmy jeszcze trochę i w nagrodę za stulecie, na urodziny dostaniemy pierwszą wypłatę emerytalną.
    ---
    http://www.trinitycs.pl