Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Gdyński triumf „Idy” Pawlikowskiego

(3)
Coś bardzo dobrego stało się w tym roku na festiwalu polskich filmów w Gdyni. Chodzi nie tylko o werdykt.
  • 2013-09-15 17:00 | Byniek

    Gala.

    Nie widziałem żadnego filmu konkursowego( dlaczego nie było filmu o Wałęsie ? ), trudno zatem o jakąkolwiek refleksję. Oglądałem natomiast fragmenty gali i uderzającą nieudolność p. Lis. Zupełnie ( pomimo wydawałoby się wystarczającego, wieloletniego obycia z publicznością )nie potrafiła zapanować nad gestykulacja, mimiką i słowem. Uporczywe trzymanie się kartki i niemożność wypowiedzenia w sposób naturalny nawet trzech zdań. No i te gafy językowe np. a teraz będziemy nagradzali najlepszy scenariusz.
  • 2013-09-16 00:24 | WKB

    Re: Na marginesie tego festiwalu -opnia widza kinowego

    W Gdynii trwa festiwal filmowy na którym przedstawia się aktualny dorobek polskiej kinematografii. Na festiwalu tym nie zobaczymy sztandarowej produkcji tej kinematografii, czyli dzieła Andrzeja Wajdy: "Wałęsa człowiek z nadziei". Podobno film ten był oklaskiwany na stojąco przez elitę zgromadzaną na sali festiwalowej w Wenecji. Całe szczęście, że Wenecja leży daleko od Gdańska. Festiwal w Gdynii jest jednak bardzo blisko Gdańska, w którym bankrutuje Stocznia Gdańska, a właściwie jej "trup", bo tyle zostało po tym historycznym zakładzie.
    W Wenecji wyfraczone elity biją brawo robotniczemu przywódcy historycznego strajku, a w tym samym czasie związkowcy z Gdańska jadą do Warszawy protestować przeciwko kombatantom tamtego zrywu, którzy tworzą obecną elitę polityczną i zupełnie zapomnieli skąd wyszli i dokąd idą.
    Gdyby te kombatanckie elity artystyczne miały choć odrobinę wrażliwości, zamiast pielęgnowanej arogancji, to by przestały szukać poklasku na zagranicznych pokazach, a przedstawiły to dzieło polskiej publiczności na projekcji w Stoczni Gdańskiej. Efekt byłby piorunujący.
  • 2013-09-16 16:13 | AB

    Re:Gdyński triumf „Idy” Pawlikowskiego

    Jakoś mi Wajda i Wałęsa pasują do siebie. I wcale nie żałuję, że nie było tego filmu. A w Wenecji ... Może nie słyszeli tam niedawnych wypowiedzi Wałęsy o homoseksualistach ... Wiem, wiem - film nie jest zapewne o tym. A jednak jakoś nie ciągnie mnie, żeby go obejrzeć. Z drugie strony, cieszyć się należy, że w polskim kinie coś drgnęło.