Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

(37)
Nastąpił właśnie akt trzeci tragifarsy pt: zaostrzamy ustawę antyaborcyjną.
  • 2013-09-26 20:14 | Saurom

    niech pani nie robi sobie jaj

    Pani redaktor niech pani sobie nie robi jaj ideowi konserwatyści, którzy nagle się ocknęli i dostrzegli, że byli rozgrywani. Oni od samego początku dobrze wiedzieli o co chodzi. Proponuję niech sobie pani zapisze nazwiska a potem obserwuje choćby listy wyborcze lub synekury w spółkach lub administracji. Mogę się założyć z panią o 8000 złotych, że ci "ideowi konserwatyści" się po prostu sprzedali każdy otrzymał swoją zapłatę. Zresztą to samo można powiedzieć o większości polityków PO i innych partii. Ci wszyscy o ideałach przypominają sobie jak przychodzą wybory.
  • 2013-09-26 22:31 | atalia

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    No, dobrze, ale czy ci od obywatelskiego projektu nie mieli prawa do obywatelskiego projektu, czy też mieli takie prawo? Czy jest demokracja, czy jej nie ma?

    Dlaczego "Polityka" prawa, które sobie przyznaje, odmawia innym?

  • 2013-09-26 22:54 | jer1

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    Pozwole zacytowac glos z forum Gazety Wyborczej:

    "Zapewne większość tych oszołomów którzy optują za zaostrzeniem prawa, robi to tylko celem zdobycia poklasku w kościele, co wg nich ma automatycznie przełożyć się na głosy poparcia podczas kolejnych wyborów. A tak naprawdę to zapewne mają inne poglądy, a już na pewno życie by zweryfikowało ich postawy, gdyby im samym, ich żonom lub córkom przyszło pod przymusem rodzić kadłubka , lub donosić ciążę która jest zagrożeniem życia.
    Dobry przykład pokazywała niedawno telewizja. Był to wywiad z ginekologiem, obecnie już profesorem. Opowiadał o przypadku który mu się trafił jakieś 20 lat temu, przy władzy była wtedy fundamentalistyczna partia nawiedzonych katoli czyli ZCHN. Do jego gabinetu przyszedł pan poseł ZCHN wraz z żoną. Powodem była ciążą żony zagrażająca jej życiu. Pan poseł niecierpliwie przebierał nogami, no przecież trzeba szybko pomóc żonie i ją wyskrobać. Akurat na dniach miało się odbyć głosowanie w temacie zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, lekarz z ciekawości zapytał posła jak będzie głosował. Oburzony poseł odpowiedział że będzie oczywiście głosował za zaostrzeniem, obowiązuje go dyscyplina partyjna. I tyle w temacie. Smutne że w naszym imieniu krajem rządzą takie złamane (...)"

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,14678873,Sejm_zaostrzy_ustawe_antyaborcyjna__Jutro_glosowanie.html#ixzz2g297otC2
  • 2013-09-27 10:11 | atalia

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    No, i co? Czy ja pisałem o obłudzie oszołomów, czy też może o prawie do składania obywatelskich projektów?

    Obłuda jest totalna i dotyczy wszystkich oszołomów, i tych z pisu, i tych z Po, i tych od Palikota, i tych od Millera, i tych od Pawlaka. Obłuda jednak nie jest podstawą do tego, aby nie korzystać z demokracji. Każdy z tych obłudników i oszołomów korzysta z demokracji, czy więc oszołomi i obłudnicy od obywatelskiego projektu mieliby być wykluczeni?

    Taki Miller np. jako młody komunista w telewizji w specjalnych autorskich audycjach wspierał stan wojenny i w związku z tym łamanie wszelkich obywatelskich swobód. Czy to oznacza, że Miller jako szef SLD dziś ma nie korzystać z demokracji, jaka teraz w Polsce jest, a jakiej nie chciał?
  • 2013-09-27 00:28 | JanuszK

    prawo fanatyków i cyników

    @ atalia
    "No, dobrze, ale czy ci od obywatelskiego projektu nie mieli prawa do obywatelskiego projektu, czy też mieli takie prawo? "

    Pewnie że mają prawo. Mogą zgłosić nawet najbardziej kretyński projekt jeśli zbiorą odpowiednią liczbę podpisów - z tego prawa właśnie skorzystali. To ich prawo nie odbiera mi prawa nazwania ich projektu zbrodniczym i niemoralnym a autorów tego projektu odrażającą bandą fanatyków pozbawionych moralności.
  • 2013-09-27 13:45 | atalia

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    No, znakomicie, cieszę się, że uznajesz prawo oszołomów do korzystania z demokracji.

    Natomiast nigdzie nie odbieram ci prawa do nazywania kretyna kretynem.
  • 2013-10-03 12:20 | jpet

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    HOWGH!
  • 2013-10-03 12:26 | jpet

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    HOWGH!
  • 2013-09-27 00:43 | Mila

    wyrzucono do kosza 1.200.000 ...

    Na początku lat 90-tych wyrzucono do kosza 1.200.000 podpisów za referendum ws aborcji.

    W jaki sposob glosy zwolennikow bezwzlgednego zakazu przerywania ciazy sa wazniejsze od glosow ludzi uwazajacych, ze powinien sie wypowiedziec bezposrednio naród?
  • 2013-09-27 06:41 | lordjohn

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    Proponuję, aby każdy z 400000 którzy podpisali projekt, wziął na wychowanie dziecko z chorobą Downa i zweryfikował swój podpis po roku - wtedy będą wiarygodni.
  • 2013-09-27 07:51 | Saurom

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    Ależ Atalio odpowiedź jest prosta według dziennikarzy serwilistycznej wobec PO Polityki ponieważ nie przedłożyli projektu do oceny działaczowi PO lub redaktor Podgórskiej oraz ponieważ jest on sprzeczny z programem PO to jest jasne, że to nie jest wcale projekt obywatelski tylko według redaktor Paradowskiej PIS głównej faszystowskiej partii w tym kraju dążącej do zamknięcia wszystkich Polaków w więzieniach.
  • 2013-09-27 23:15 | Co ci zrobiły przecinki i kropki

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    że tak ich nienawidzisz? "Bramy raju" były tylko jedne, a literat z ciebie żaden...
  • 2013-09-27 00:48 | jerzy.n19

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    Chyba już najwyższy czas, postawić sprawę jasno.
    Drodzy Prawdziwi Polacy! Ma się rozumieć, Katolicy!
    Wprowadzanie norm prawnych wynikających z przesądów religijnych może Was obowiązywać.
    Pozostali, wraz z ich, powiedzmy, sceptycyzmem do Waszych Prawd, w końcu wyemigrują! I kto będzie finansował Wasze emerytury?
    Bowiem, że z patriotyczno-religijnego wzmożenia PKB nie wzrośnie, to przecież sami wiecie.
  • 2013-09-27 10:18 | atalia

    wpis został usunięty

    .........
  • 2013-09-27 10:29 | krewetek

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    Drogi Atalio,

    Ależ nikt Ci nie nakazuje dokonać aborcji. Właśnie o to chodzi, że jedna strona chce narzucić wszystkim swoją wizję i zakazać, a druga pozostawia wolność wyboru - chcesz mieć dziecko, z którym nie będzie kontaktu i które będzie cierpieć - nie ma problemu - miej. Ale nie wymagaj tego od innych, tych którzy uważają, że to nieludzkie.
  • 2013-09-27 12:13 | atalia

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    Najdroższy Krewetek,

    Ależ mój wpis nie dotyczy aborcji. Proszę łaskawie zauważyć, że dotyczy wprowadzania norm wynikających albo z zasad katolickich, albo z zasad ateistycznych.

    I dotyczy także tego, że ja swoich zasad nie narzucam ani katolikom, ani ateistom, podczas gdy oni mnie - tak.
  • 2013-09-27 10:21 | zet

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    "Bowiem, że z patriotyczno-religijnego wzmożenia PKB nie wzrośnie, to przecież sami wiecie."

    Modlitwa czyni cuda....a Bóg jest wszechmocny przecież.
    Decyzja o aborcji płodu zagrożonego ciężkim uszkodzeniem lub nieuleczalną chorobą winna należeć wyłącznie do małżonków/konkubinów/ lub do kobiety. Nigdy do ustawodawcy,który z natury rzeczy jest politykiem i często koniunkturalnym populistą.
    Chory dzieckiem trzeba się zajmować całą dobę i bezsilnie patrzeć na jego męczarnie. Dlaczego ludzie ludziom usiłują zgotować taki los?
  • 2013-09-27 08:33 | kaesjot

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    Jaka depresja poaborcyjna ?
    80% kobiet odczuwa ulgę po usunięciu niechcianej ciąży a to pozostałe 20% to skutek rozdźwięku miedzy sercem, co chciało a rozumem , który mówił , że jeszcze nie pora.
    Ponadto większość zapłodnionych jaj ( 70-85% - różne źródła różnie podają ) ulega samoistnym poronieniom, czesto kobieta jest tego nieświadoma.
    Poczucie winy można wzbudzić w każdym. Córka została wegetarianką, bo obejrzała w internecie filmik z przemysłowej rzeźni. Dała sie przekonać w końcu do drobiu, gdy lekarz jej powiedział, ze może mieć w przyszłości problem z urodzeniem zdrowych dzieci.
    A może by tak psycholodzy się wypowiedzieli ( ale ci nie skażeni jakąkolwiek religią )
  • 2013-09-27 23:16 | Miała niedouczonego lekarza

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    a piszę to jako ktoś kto ma mięso w diecie.
  • 2013-09-28 20:57 | gramin

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    Zgadzam się z przedmówcą. Ten lekarz to skończony nieuk. Oboje z żoną byliśmy (i jesteśmy nadal) wegetarianani na długo przed zapłodnieniem. Cała ciąża była wegetariańska, dwójka moich dzieci jest wegetariańska od urodzenia i rozwijają się rewelacyjnie. Dzisiaj mają 12 i 9 lat.
    Wegetarianizm jest jak najbardziej odpowiednią dietą dla człowieka, a nie jakąś chorą fanaberią. Zupełnie inaczej, niż zmuszanie kobiet do urodzenia chorego lub niechcianego dziecka.
  • 2013-09-27 10:03 | dziadek

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    Zgodnie z prawem i sumieniem każdy powinien mieć wybór. To od jego decyzji zależy, czy będzie zajmował się chorym własnym potomkiem.
    Natomiast przeciwnicy blokujący prawnie taką decyzję powinni ponosić koszty własnych decyzji. To na nich powinna spaść odpowiedzialność finansowa za prawne zablokowanie wyboru.
    Jak komuś tak bardzo zależy na takim rozwiązaniu prawnym to niech powie jasno, że od konkretnej daty ponosi wszystkie koszty związane z zakazem aborcji.
  • 2013-09-27 12:27 | divak2

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    Ech, żeby ci ideowi dyskutanci pomyśleli nieco praktyczniej. Otóż utrzymanie względnie sprawnej osoby w domu pomocy społecznej kosztuje od 2000 w górę miesięczne (wiem, bo problem dotyczył mojej rodziny). A gdzie koszt utrzymania osoby wymagającej specjalistycznej opieki, specjalnych leków, czyjejś obecności całą dobę i sprzętu medycznego? Rodzic, który nie pracuje żeby być przy wymagającym ciągłej opieki dziecku dostaje 620 złotych na miesiąc. Przydałoby się podwyższyć, przynajmniej dziesięciokrotnie prawda? Tylko skąd wziąć kasę na to? Zabrać cukrzykom, cyklistom, zawałowcom, emerytom, przedsiębiorcom? Drastik, prawda?

  • 2013-09-27 15:37 | camel

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    Spokojnie, można zlikwidować finansowanie religii i starczyć będzie na wiele. Osobiście zgadzam się z projektem z tym zastrzeżeniem, że nowe prawo powinno obowiązywać wyłącznie katolików.
  • 2013-09-30 09:44 | divak2

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    No właśnie zlikwidowano w przedszkolu córki... wszystko oprócz religii.
  • 2013-09-27 22:08 | Leonard Piotrowski

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    Dobrze się stało że dopuszcza się aborcje płodów okaleczonych głównie bez mózgu. Jak widać z praktyki przez ostatnie dziesięciolecia nie było kontroli nad urodzinami tychże.
  • 2013-09-28 06:36 | joanna

    To nie jest "problem Sejmu"

    Sejm przegłosować MUSI bo prawo daje grupie 100 tys. obywateli mozliwość zgłaszania projektów. Liczba "inicjatorów" tego projektu była czterokrotnie wyższa. Sejm więc zrobił swoje a poszczególne partie głosowały tak, jakby sobie życzyli ich wyborcy. Na parlamentarzystów nie ma się co oburzać.
    Problemem realnym jest fakt istnienia tak licznej grupy osób, które myślenie zastępują bezkrytycznym akceptowaniem kościelnej propagandy antyaborcyjnej, zmanipulowanej emocjonalnymi argumentami- np. bannerem z uśmiechniętym dzieckiem z zespołem Downa. Jestem pewna, że obraz noworodka z bezmózgowiem, zespołem Pfeiffera, nie posiadających kończyn, "płodu Arlekina" czy dysplazją śmiertelną nie przekonałby nikogo. Ale o takich wadach płodu "obrońcy życia" na ogół po prostu nie wiedzą wcale.I to jest "problem okołoaborcyjny" - kompletny brak dyskusji opartej na wiedzy i pyskówka oparta na emocjonalnych argumentach zmanipulowanych ludzi. Wyrazem tego najwyraźniejszym jest zastępowanie słowa "płód" słowem "dziecko" (czyli "mały uroczy człowiek"), ktorego to słowa chyba raczej nie użyje kobieta, która poroniła na widok tego, co jej organizm odrzucił czyli co, zgodnie z retoryka obrońców życia "zabiła" sama natura (a może sam Bóg?)
    Realnym problemem jest brak ruchu/ruchów przeciwstawnych dla tej inicjatywy. Takie ruchy społeczne wymusiły na rządach Francji czy Niemiec (tu spektakularnie- tysiące kobiet, w tym bardzo znanych, przyznało się do aborcji ryzykując karę) legalność przerywania ciąży. Tego u nas brak. Potulnie obserwujemy harce bojowników antyaborcyjnych, radując się, że Sejm nie stanął po ich stronie. A jednocześnie doskonale wiemy, że cała aborcyjna przepychanka to "prawo dla biednych i niewykształconych" bo i podziemie aborcyjne kwitnie i turystyka aborcyjna kwitnie a kobiety zamożne i wykształcone wiedzą co to nowoczesna antykoncepcja.
  • 2013-09-28 10:18 | atalia

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    Jest jeszcze wiele kategorii ludzi (no, właśnie: czy ludzi?), z powodu których cierpią inni ludzie: nieuleczalnie chorzy, starzy, w śpiączce, obłąkani, alkoholicy, narkomani, złodzieje, mordercy, pedofile, mafiosi... Wystarczy słowo "człowiek" zastąpić wyrazem "podludzie" i po sprawie.

    Przecież ktoś jednak otworzył Hitlerowi furtkę, ktoś przygotował grunt w taki sposób, aby Niemcy zaakceptowali Hitlera, jacyś filozofowie, jacyś naukowcy, jacyś publicyści; jakieś idee, koncepcje...

    W moim odczuciu, ty, joanna, przygotowujesz grunt. Obyś nigdy się nie dowiedział/a, co na tym gruncie wyrośnie.
  • 2013-09-28 18:44 | smutna

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    Wymieniasz morderców jednym ciurkiem z chorymi...
    Co do tych pierwszych – są dzisiaj prawicowcy, którzy domagają się kary śmierci. Może trzeba się właśnie ich spytać, jak to jest wiedzieć, kto może żyć, a kto nie może.
    Co do drugich: mi się wydaje, że szacunku do „innych”/chorych/potrzebujących nie nauczysz siłą, przez nakazywanie komuś, co ma robić ze swoim prywatnym życiem i swoim ciałem. Pozwól kobiecie wybrać, a ona już wybierze mądrze.
  • 2013-09-29 00:16 | atalia

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    Czy gdzieś coś ograniczam kobiecie, zabieram jej wolność? Czy to jest gazeta prawicowa, żebym prawicowców o pytał?

    "Wymieniasz morderców jednym ciurkiem z chorymi..." - nie widzisz kontekstu, w jakim tę wyliczankę czynię?

    Mój wpis jest o czymś zupełnie innym, niż ty piszesz, że jest. Piszę o niebezpieczeństwie zamiany jednych słów przez inne słowa. Wystarczy zamienić słowo "człowiek" słowem "płód", słowo "zabijać" słowem "usuwać" itd., a już przygotowuje się grunt, na którym ani sobie nie wyobrażasz, co może w przyszłości wyrosnąć...
  • 2013-09-29 12:10 | smutna

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    Myślę po prostu, że demonizujesz. Czy wierzysz, że z prawa jednostki do wyboru wyrosną jakieś nieludzkie ruchy filozoficzne czy coś....? Ja osobiście tego tak nie widzę, myślę, że może być odwrotnie. Raczej nie kij, a marchewka. Oczywiście, że z punktu widzenia nauki można zastąpić słowo „człowiek” słowem „płód” – do pewnego momentu rozwoju jest to uzasadnione, nie tylko naukowo, ale też prawnie. Czy myślisz, że w takich USA np., gdzie aborcja jest na życzenie, gorzej się traktuje załóżmy niepełnosprawnych? Bo mi się wydaje, że pod tym względem jest to kraj bardziej cywilizowany niż my. Ciekawe, że u nas przy tych wszystkich restrykcjach i poszanowaniu życia, którego jeszcze w zasadzie nawet nie ma, problemy ludzi chorych/potrzebujących czy po prostu „innych” są zamiatane pod dywan, stanowią tabu. Więc nie widzę, jak ma działać Twoja teza, że aborcja pogarsza stosunek do różnych grup społecznych. Ale może nie rozumiem czegoś: nie kłóć się tylko wytłumacz, jak masz ochotę.
  • 2013-09-29 23:27 | divak2

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    Ktoś otworzył Hitlerowi furtkę? Wujek Wąsik wygrał normalne wybory. Mały szczegół był taki, że chwilę wcześniej doszło do kryzysu, który wywołał ogólną biedę, a Wąsik obiecał że wszystko ponaprawia i zrobi wszystkim dobrze. Demokracja mu ŧę furtkę otworzyła? To raz.

    Po drugie ów "grunt" został przygotowany przez... naukowców i inżynierów. No bo to oni powymyślali różne USG, respiratory, sztuczne nerki, znieczulenia. Bez tego nie byłoby wiadomo, jak rozwija się embrion i jak zakończy się ciąża, nie byłoby zabawy w podtrzymywanie życia tak długo jak starczy prądu. Głupie położenie pośladkowe stanowiło by nie lada problem. Kto by się zdrowy urodził, to by żył. Kto by się po wypadku wylizał to by żył. Normalnie dobór naturalny pierwszej wody. Trzeba iść z karabinem na uniwerki i polibudy. (hint: Ted Kaczynski)

    I teraz kiedy mówimy o zabijaniu, a zaszliśmy na bardzo wysoki poziom abstrakcji rzędu kilkudziesięciu komórek i błędów w chromosomach, to musimy zdefiniować życie. I wtedy dyskusja o usuwaniu uszkodzonych(!) zarodków nie może być politycznym teatrem, bo w takim wypadku staje się ona bełkotem z którego nic nie wynika.

    Wreszcie, kiedy mówimy o ludziach generalnie uciążliwych czy wymagających opieki, pomocy itp, to trzeba wiedzieć, że póki tylko zakłócają spokój czy wymagają opieki, a nie są groźni dla kogokolwiek, to państwo korwinistycznie olewa ich i wszystkich zainteresowanych sikiem prostym rzęsistym. Na przykład co zrobić z samotną, chorą psychicznie kobietą, przez którą sąsiedzi nie mogą się wyspać do pracy? Jaka pomoc jest oferowana rodzinie 90-letniej kobiety z problemami z pamięcią, której nie można zostawić samej w domu, żeby iść do pracy? A jaka pomoc jest oferowana opóźnionej w rozwoju osobie, której rodzice zmarli a ona sama utrzymuje się z reny i nie umie na przykład podejmować racjonalnie decyzji o wydatkach? Akurat te trzy przywołane przypadki znam z pierwszej ręki. Tyko nic nie mów o DPSach, bo na wywalenie dodatkowo 2-3 tysi miesięcznie, żeby opłacić miejsce w takim przybytku, mało kogo stać.
    Tak na prawdę teoretyzować to jest łatwo, ale jak przyjdzie co do czego, to piachem w piecu nie rozpalisz.
  • 2013-10-01 00:08 | Ano słusznie

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    A pierwszy akapit coś mi się z rzeczywistością kojarzy. AH jak wiadomo abortów surowo zakazał, podobnie jak Soso.
  • 2013-09-30 09:37 | Berkano

    Re: 400000 fanatyków nudzi się najwyraźniej

    Jak widać po radosnej działalności 400000 fanatyków polskich+niektórzy posłowie, nudzi im się po prostu. Należy zatem wysmarować ustawę Zmuszającą tych "obrońców zygot", do adopcji wszystkich kalekich dzieci(tych po 20-tce też) z ochronek i domów opieki. Jak się zajmą czymś pożytecznym, to przestaną mieć głupie myśli i dadzą reszcie święty spokój. Co do wymuszonej adopcji, oczywiście nie interesuje mnie wiek tych 400000 nawiedzonych, ich sytuacja materialna, zawodowa, zdrowotna, czy rodzinna. Każde dziecko, nawet kalekie którego do tej pory nikt nie chciał, ma prawo do własnego domu i tu ci nudzący się w życiu mają pole do popisu.
  • 2013-09-28 10:33 | Andrzej

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    Awantura zupełnie niepotrzebna, dodatkowo obniżająca już i tak niską opinię większości Polaków o Sejmie i posłach. Widocznie zaistniała swojego rodzaju ujemna selekcja, w wyniku której posłami zostają pieniacze i ludzie lubiący się awanturować. Oprócz awanturnictwa, cechą dużej ilości posłów jest dyletanctwo, zwłaszcza w dziedzinie prawa i ekonomii.
  • 2013-09-28 16:45 | el

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    nie zrozumiem nigdy dlaczego aborcja jest kwestia prawna i polityczna? To totalna bzdura. Decyzja na koncu i tak nalezy do kobiety i jest to decyzja oparta na bardzo wielu przeslankach, choc podstawa bywa poziom moralny. Sa dziedziny zycia, o ktorych prawo nie decyduje. Czy mozemy pojsc do dentysty lub zrobic operacje plastyczna i jest ok. Ingerowanie osob trzecich w sfere tego, jak mam zyc, czy mam miec dzieci i ile, nie powinno byc formalizowane prawnie, podobnie jak religia czy orientacja seksualna. Polska nie jest przygotowana do ponoszenia konsekwencji narzuconego prawa. Zmuszanie kobiet do chodzenia w niechcianej ciazy, do rodzenia, do wychowywania wbrew woli, to wspolczeny rodzaj tortur i niewolnictwa. Narzucanie kobiecie, co ma zrobic z niechcianym dzieckiem tez jest nie ok. Moze trauma zwiazana z tym, jest jeszcze wieksza? Nie ma badan wskazujacych jak zyja i rozwijaja sie dzieci niechciane. Nie ma przymusu adopcji dla katolikow (a powinien byc razem z prawem do zakazu aborcji). Skoro sa to kwestie dotad nie rozwiazne i nie doroslismy do nich, to po co je pakowac w ramy prawne? Nalezy podkreslic, ze przymus rodzenia dzieci niechcianych dotyczny najczesciej patologii, marginesu spolecznego, najbiedniejszych i nieletnich. Oczywiscie o adopcje dzieci patolgii spolecznej bezdzietne rodziny wprost sie bija! Bogaci, swiadomi i majacy mozliwosci poradza sobie z tym, bo na szczescie nie ma obecnie zakazu podrozowania za granice.
  • 2013-09-29 17:34 | gsj

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    Byłoby ciekawe znać strukturę wiekową I społeczną osób, które podpisały petycję o zaostrzeniu przepisów dot. możliwości dokonywania aborcji.
    Ciekawe, czy reprezentująca tych wnioskodawców pani, urodziła dziecko w wyniku gwałtu, lub jej dziecko jest upośledzone w wyniku wad genetycznych?
    Prawo zabierania głosu w Sejmie, winny mieć tylko osoby, które znają problem I muszą się z nimi borykać codziennie.
  • 2013-09-30 06:53 | joanna

    tu nie tylko o matki (i ojców) chodzi, również o te dzieci

    To zaostrzenie ustawy odbierane jest wyłącznie jako przymus poświęcenia się rodziców w imię "zasad owych 400 tysięcy" (jeśli matka sama je wyznaje, to przecież urodzi nawet przy świadomości wad płodu). Natomiast tu istnieje jeszcze problem czy prawo może decydować o przymusie do życia, które może nie być życiem a torturą.
    Nowoczesna medycyna może utrzymywać funkcje życiowe organizmu niezdolnego do samodzielnego funkcjonowania bardzo długo- nawet latami i to robi, nawet jeśli nie ma żadnych szans na poprawę. Czy to jest moralne by wprowadzać prawny nakaz urodzenia dziecka, które zazna tylko tortur? Bo torturą jest dławienie się własną wydzieliną z płuc, to dokładnie "przytapianie" stosowane w celu wymuszenia zeznań. Torturą jest ucisk fałdy na prześcieradle w syt. gdy nie można zmienić pozycji. Karmienie przez sondę wprowadzaną przez usta lub nos. Leczenie infekcji, która mogłaby zakończyć te męki dziesiątkami zastrzyków bo to jedyna droga podania leku. Reanimowanie by sobie ten człowiek jeszcze... no właśnie czy pożył czy pocierpiał ku chwale statystyk medycznych? To nie jest tylko problem dzieci skazanych na taki los to jest również problem ludzi, którzy sa w stanie zdeklarować czy tego chcą, ale- nikt tego nie usłucha! Nie da spokojnie umrzeć osobie, która nieludzkim wyciem komunikuje jak wspaniałe jest to jej "życie", w którym nie ma nic prócz bólu -słyszałam je przez 11 lat- tyle czasu nowoczesna medycyna podtrzymywała funkcje syna sąsiadki, słyszałam je w hospicjum a potem (morfina zadziałała) szept "Boże, niech to się wreszcie skończy, zabierz mnie". Niestety, ta osoba nie była papieżem, którego wolę "pozwólcie mi odejść do domu Ojca" uszanowano. Była zwykłym pacjentem NFZ, statystyczną "daną przeżywalności".
    Zapytała mnie jedna osoba, czy nie boję się, że mnie kiedyś odłączą kiedy będę "ciężarem". Nie, tego się nie boję. Boję się, że NIE odłączą.
  • 2013-09-30 09:07 | Andrzej

    Re:Awantura w Sejmie o prawo do aborcji

    Ta cała dyskusja to szczyt hipokryzji. Wiadomo, że legalnie wykonywane aborcje to niewielki procent, a reszta dzieje się w prywatnych gabinetach i za granicą.