Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

5 lat po upadku Lehman Brothers

(20)
Pięć lat temu upadek wielkiego inwestycyjnego banku Lehman Brothers uruchomił finansowe tsunami, które pchnęło światowe banki na krawędź przepaści. Ale Wall Street, niczym magik, zdołała z ruin wyciągnąć niemal wszystko, co chciała. Rachunki zapłacili inni.
  • 2013-10-04 19:42 | vps

    Re;5 lat po upadku Lehman Brothers

    A bo to wszystko dlatego, że rewolucja proletariatu dopiero się zacznie:) Kapitalizm musi upaść i upadnie a na końcu jest tylko socjalizm, pytanie tylko jak ten socjalizm będzie wyglądał, bo to co było do tej pory było nieudolną podróbką o pociągach totalitarnych. W najlepszym scenariuszu będziemy mieli socjalizm klasy średniej czyli taki kapitalizm społeczny, czyli rzeczywiste rządy większości i straszna, straszna nuda przez długie stulecia.
  • 2013-10-04 20:07 | jurganovy

    Re:5 lat po upadku Lehman Brothers

    Jako osobnik 70++ z ciekawością wyglądam nowego socjalizmu.Może byc nudny.
  • 2013-10-04 23:16 | bever

    Re:5 lat po upadku Lehman Brothers

    klopot w tym ze dzis nie ma proletariatu jest za to precariat: wszyscy do wynajecia, czasowi, bez umow o prace, potrzebni do rozwiazania zadania, dotyczy to wiekszosci zatrudnionych i brak pracy ciezkiej. zatem praca wysoko oplacana dla kwalifikowanych specjalistow i najprostrza, niskoplatna takze dla osob z tytulem szkoly wyzszej.
    inny wazniejszy problem to nadwyzka ludzi, mowiac najprosciej, to co nadchodzi bedzie wzrostem gospodarczym bez wzrostu a nawet ze zmniejszajacym sie zatrudnieniem. skutek automatyzacji i robotyzacji: drukarki 3d, nanotechnika, gentechnology... dla wiekszosci niewesolo. socjalizm to planowosc i przewidywalnosc, ciagla reprodukcja bez zmian i terror przemocy. ideologia ta byla najwiekszym ciosem w czlowieka, antyhumanitarna, dlatego upadla. chciala zabic co jest konstytutywna cecha czlowieka: jego kreatywnosc, zdolnosci tworcze, mobilnosc takze umyslowa, czyli przyjmowanie lub odrzucanie ideii i w koncu zdolnosci do pomnazania wlasnych dobr i zasobow. przeszlosci nigdy nie bedzie, komunizm upadl, co dalej... raczej mniej pewne niz przewidywalne.
    nawet starosc nie zwalnia od wysilku umyslowego i siegniecia do innego aparatu pojeciowego inaczej opisujacego swiat i ogolnej wiedzy o tymze.
  • 2013-10-05 07:31 | vps

    Re:5 lat po upadku Lehman Brothers

    @
    To jest dziś a pytanie o to co będzie jutro. Moim zdaniem kapitalizm się jeszcze nie wyczerpał bo ciągle istnieje duża liczba ludności do wyzyskania. Potem nastąpi przewrót, jak się zasoby "tanich kosztów" skończą. Marks i Lenin w teorii całkiem nieźle to rozgryźli, problem w tym, że się pośpieszyli, zwłaszcza Lenin i nie byli konsekwentni w tym co sami głosili (zwie się to >zachłanność<).
    Większość chce równości i chce wspólnoty. Obraz dobrobytu amerykańskiej klasy średniej z lat 50,60 i 70 gdzie wszystkie przedmieścia wyglądały tak samo, mieszczaństwo karmiło się tym samym i każdy zarabiał plus-minus tyle samo jest obrazem socjalizmu którego podświadomie pragniemy (swoją drogą, wtedy był to kapitalizm bo proletariatem były pokolenia które się jeszcze nie urodziły, a na których konto zaciągano wtedy kredyty). Z perspektywy historycznej jednak, są to bardzo nudne czasy. Ja stawiam na to, że kiedyś nadejdą.
  • 2013-10-05 20:26 | bever

    Re:5 lat po upadku Lehman Brothers

    chiny kwitly za czasow komunizmu mao, dzis sa wyzyskiwane przez kapitalistow, kazdy wypatruje wielkiej socjalistycznej rewolucji i powszechnego szczescia w przyszlosci. krwawy wyzysk dotarl do malezji, indonezji, wietnamu korei pd, afryki i indii. pozostala jedyna reduta prawdy i dobrobytu, mocarstwo korea pn.
    swieta trojca lenin, engels, marx nadal aktywnie kreuja marzenia o szczesliwej przyszlosci, pokolenia schodzacego ze sceny. mieliscie okazje i pokazaliscie na co was stac. trzeba wiecej pokory wobec czasu, nastepcy sami sobie wymysla przyszlosc.
    przed wojna mielismy 5,7% osob z wyzszym wyksztalceniem, po 1989 juz tylko 4,3% ludnosci mialo ukonczone studia w komuszych szkolach. i to jest miara postepu polski i alfabetyzacji polakow. co innego natomiast (przemyslnosc) fatalna nieudolnosc i niepatriotyzm obecnych elit, komunistycznej progenitury.
    koncepcja wlasnosci marxa, tego 19 wiecznego publicysty, ma sie nijak do rozproszonego akcjonariatu, a zapozyczona mysl, ze punkt siedzenia determinuje sposob myslenia nie tlumaczy partycypacyjnej aktywnosci spoleczenstwa sieciowego, jego intelektualnego i obywatelskiego potencjalu.
  • 2013-10-06 05:30 | @bever

    Re:5 lat po upadku Lehman Brothers

    @bever
    A co to za roznica, czy osoby pozbawione kapitalu, a wiec zmuszone do sprzedazy swojej pracy (dokladnie sily roboczej) nazwiemy proletariatem czy tez prekariatem? Jest przeciez dzis wlasciwoe tak samo jak czasow Marksa i Engelsa: maszyny zabieraja ludziom prace, a wszyscy, ktorzy nie maja kapitalu sa dzis do wynajecia. Praca jest dzis glownie tylko czasowa, czesto bez umow o prace, a ludzie sa zatrudniani tylko wtedy, kiedy sa oni potrzebni do rozwiazania danego zadania, po czym sa oni zwalniani, a dotyczy to olbrzymiej wiekszosci zatrudnionych. :-(
  • 2013-10-06 05:43 | @bever

    Re:5 lat po upadku Lehman Brothers

    1. Gdyby nie komunisci, to CVhiny bylyby dzis zacofana polkolonia Zachodu. To, co sie dzis dzieje w Chinach to jest dokladnie okres tzw. NEPu w Rosji Radzieckiej, tyle, ze Stalin, po smierci Lenina, zrezygnowal przedwczesnie z NEPu. Gdyby ow NEP potrwal w Rosji jeszcze jakies 20-30 lat, to swiat by dzis wygladal zupelnie inaczej.
    2. W Korei Polnocnej jest od dawna neofeudalizm a nie komunizm czy nawet socjalizm, a oficjalna doktryna panstwowa jest tam nie marksizm, a tzw. dzucze (juche), czyli wiara w Kim-Ir-Sena i w autarkie gospodarcza.
    3. Najwyzszy poziom nauczania w historii Polski byl w latach PRLu, a od roku 1989 mamy co prawda znaczny przyrost osob z wyzszym wysksztalceniem, ale kosztem drastycznej obnizki jakosci tegoz wyksztalcenia.
    4. Gdzie masz dzis ten 'rozproszony akcjonariat'? Przeciez juz za czasow Marksa klasa srednia posiadala akcje spolek gieldowych, a wiec nic sie w tym temacie nie zmnienilo, poniewaz aby zyc z kapitalu, to trzeba miec calkiem spory kapital, a kilka akcji nie robi przeciez burzuja z proletariusza!
  • 2013-10-06 10:22 | anna

    Re:5 lat po upadku Lehman Brothers

    Moim zdaniem większa kontrola i bardzo restrykcyjne prawo przez rządy państw mogłoby uchronić nas przed chciwością ludzi mających przywilej być "tam" na "górze". Jednakże nie widzę szansy, aby tak mogło się stać, zbyt silne lobby chciwców odpiera jakiekolwiek ingerencję w swój ogródek. I tak zostaniemy z ręką w nocniku.
  • 2013-10-07 13:17 | Andrzej

    Re:5 lat po upadku Lehman Brothers

    Pytanie laika: jeśli wszyscy są zadłużeni, a są, gdzie są wierzyciele?
  • 2013-10-07 13:48 | ziołolipa

    Re:5 lat po upadku Lehman Brothers

    Czy Zachód musi przegrać? Oczywiście że tak. To co wyrabia rząd w USA (drukowanie pieniędzy), to nie mieści się w głowie nawet przeciętnemu zjadaczowi chleba. Tam niedługo znowu coś gruchnie i wszystko poleci jak kostki domina. Globalizacja oraz wielkokorporacyjne molochy rozłożą świat na łopatki. Kasa i tylko kasa dziś i nic więcej, jutro to choćby potop.
  • 2013-10-07 18:46 | ragan

    Re:5 lat po upadku Lehman Brothers

    Kagan, czyżbyś zaczął już sam sobie odpowiadać? Easy, boy!

    Czy na SGPiS nie uczyli Was na ekonomi politycznej kapitalizmu, że wydatki wyższe niż przychody to utopia, która wcześniej czy później owocuje w bardzo nieprzyjemny sposób?
  • 2013-10-09 04:31 | @ragan

    Re:5 lat po upadku Lehman Brothers

    Drogi Raganie!
    Tak, uczyli mnie (w ramach ekonomi politycznej kapitalizmu i innych przedmiotów, np. finanse oraz rachunkowość), że z jednej strony wydatki państwa nie mogą być (w dłuższym okresie czasu) wyższe niż jego dochody, ale z drugiej, to uczyli mnie też, że w kapitalizmie nakręca się koniunkturę przez zbrojenia, które z kolei finansuje się z kredytu, mając nadzieje, że rozruszają one gospodarkę, co umożliwi w przyszłości spłatę owego kredytu. Tyle, że ponieważ kapitalizm w swej ostatniej, schyłkowej fazie, wpadł dziś w praktycznie permanentną recesję, to nie ma już dziś z czego spłacać tych kredytów, a więc tylko zaciąga się nowe na spłatę starych. A poza tym, to rządy od lat zadłużają się w prywatnych bankach, albowiem w ten sposób dostarczają one zyski bankierom, którzy z kolei odwdzięczają się politykom za tą pomoc. Opisał to doskonale już w roku 1850 K. Marks w artykule Walki klasowe we Francji, 1848-1850:
    “Za Ludwika Filipa panowała nie burżuazja francuska, lecz tylko jeden jej odłam: bankierzy, królowie giełdowi, królowie kolejowi, właściciele kopalń węgla i rudy żelaznej, właściciele lasów oraz część sprzymierzonej z nimi wielkiej własności ziemskiej - słowem, tzw. arystokracja finansowa. Ona to zasiadała na tronie, ona dyktowała prawa w Izbie, ona rozdawała posady rządowe począwszy od ministerstwa a kończąc na trafice.
    Poważne trudności finansowe od samego początku uzależniały monarchię lipcową od wielkiej burżuazji, ta zaś zależność od wielkiej burżuazji stawała się z kolei niewyczerpanym źródłem rosnącego kryzysu finansowego. Nie można było przystosować administracji państwowej do interesów produkcji narodowej bez przywrócenia równowag budżetu, równowagi pomiędzy dochodami a wydatkami państwowymi. A jak przywrócić tę równowagę bez ograniczenia wydatków państwa, tj. bez naruszenia Interesów głównych podpór panującego systemu?
    Jak to zrobić bez reorganizacji systemu podatkowego, tj. bez przerzucenia znacznej części ciężarów podatkowych na barki tejże wielkiej burżuazji? Zadłużenie państwa leżało raczej w bezpośrednim interesie tego odłamu burżuazji, który panował i wydawał prawa za pośrednictwem Izb. Deficyt państwowy był właśnie głównym przedmiotem jego spekulacji i podstawowym źródłem jego wzbogacenia się. Co roku - nowy deficyt. Co 4-5 lat nowa pożyczka. I każda nowa pożyczka dawała arystokracji finansowej nową sposobność ograbiania państwa, sztucznie utrzymywanego nad skrajem bankructwa - państwo musiało zawierać umowy z bankierami na najbardziej niekorzystnych dla siebie warunkach. Każda nowa pożyczka nastręczała dalszą sposobność ograbienia publiczności inwestującej swe kapitały w rencie państwowej; dokonywano tego przy pomocy operacji giełdowych, w które był wtajemniczony rząd i większość parlamentarna. W ogóle chwiejny stan kredytu państwowego i znajomość tajemnic państwa umożliwiała bankierom oraz ich wspólnikom w Izbach i na tronie wywoływanie nagłych i nadzwyczajnych wahań w kursach papierów państwowych. Stałym rezultatem tych wahań kursowych musiała być ruina mnóstwa drobniejszych kapitalistów i bajecznie szybkie bogacenie się wielkich graczy.
    Jeżeli deficyt państwowy leżał w bezpośrednim interesie panującego odłamu burżuazji, to jest rzeczą jasną, dlaczego nadzwyczajne wydatki państwowe w ostatnich latach panowania Ludwika Filipa przeszło dwukrotnie przewyższały wydatki nadzwyczajne za czasów Napoleona. Wydatki te sięgały teraz rocznie prawie 400 milionów franków, gdy tymczasem całkowity wywóz roczny z Francji rzadko na ogół dochodził do wysokości 750 milionów franków. Ogromne sumy przechodzące w ten sposób przez ręce państwa dawały nadto sposobność do złodziejskich kontraktów na dostawy, do przekupstw, defraudacji i oszustw wszelkiego rodzaju. Okradanie państwa odbywające się hurtownie przy pożyczkach powtarzało się detalicznie przy robotach państwowych. Stosunek pomiędzy Izbą a rządem znajdował swe wielokrotne odbicie w stosunkach pomiędzy poszczególnymi urzędami a poszczególnymi przedsiębiorcami. Podobnie jak ze wszystkich wydatków państwowych oraz z pożyczek, tak też z budowy nowych kolei klasa panująca ciągnęła zyski. Izby zwalały główne ciężary na państwo, a spekulującej arystokracji finansowej zapewniały złote runo. Dość przypomnieć sobie skandale, które działy się w Izbie poselskiej, gdy przypadkiem wyszło na jaw, że wszyscy członkowie większości wraz z częścią ministrów byli akcjonariuszami przedsiębiorstw budowy tych samych linii kolejowych, które później jako prawodawcy kazali budować na koszt państwa. I odwrotnie, najdrobniejsza reforma finansowa rozbijała się o wpływy bankierów. Tak było np. z reformą poczty. Rotszyld zaprotestował. Czy państwo miało prawo uszczuplić źródła dochodów, Z których płacono procenty od jego wciąż rosnących długów?
    Monarchia lipcowa była tylko towarzystwem akcyjnym do eksploatacji francuskiego bogactwa narodowego. Dywidendy tej spółki szły do podziału pomiędzy ministrów Izby, 240.000 wyborców i ich klikę. Dyrektorem spółki był Ludwik Filip, Robert Macaire na tronie. System ów stale zagrażał i szkodził handlowi, przemysłowi, rolnictwu i interesom burżuazji przemysłowej, która w dni lipcowe wypisała na swym sztandarze- "gouyernement a bon marche!"("tani rząd").”
    (Karol Marks Dzieła wybrane w dwóch tomach, Warszawa: Książka, 1947)
  • 2013-10-10 01:11 | bever

    Re:5 lat po upadku Lehman Brothers

    szanowni rozmowcy, przyszlosc pokaze, jednak przypomne ze czasy socjalizmu chinskiego skonczyly sie z ostatnim tchnieniem mao i bandy czworga. nowy przywodca Deng zapoczatkowal skret w strone konfucjanizmu, inaczej mowiac kultura kraju jest silniejsza niz wydumana ideologia jaka chcieli narzucac nawiedzeni obcy. u nas kosciol katolicki, w niemczech kontrola wszystkiego i wszystkich, w rosji mongolski zamordyzm a w chinach Deng najpierw zgodzil sie sprzedawac nadwyzki rolnikow na wolnym rynku, co wygenerowalo kapital. u nas liberalna bylejakosc, w koreii pd planowy rozwoj kapitalizmu panstwowego i prywatnego przy silnym wsparciu panstwa. socjalizmu nie bylo i nie bedzie, juz heraklit mowil cos o plynacej rzece, prawda?
  • 2013-10-10 01:30 | bever

    Re:5 lat po upadku Lehman Brothers

    czyli historia ma swoj plan tworzony przez wtajemniczonych, zalozyciele religii socjalistycznej tez poznali mechanizm historii, walke klas.
    a gdyby tak wszyscy byli wyzyskiwani, bogacze zas bogaci, to jakim cudem mogliby sie bogacic bogacze skoro nikt nie kupowalby ich produktow i generowal podatki dla panstwa?
  • 2013-10-10 08:06 | @bever

    Re:5 lat po upadku Lehman Brothers

    Ludzie musza konsumowac, aby zyc, a z dzis to tylko w najbiedniejszych krajach swiata istnieja w pelni samowystarczalne gospodarstwa rolne, ktore produkuja wszystko, co jest potrzebne do przezycia jego wlasciciela wraz najblizsza rodzina (tyle, ze to jest z reguly przezycie na poziomie minimum biologicznego, czyli na poziomie zwyczajnej nedzy), to zwyczajni ludzie (czyli nie posiadajacy kapitalu) musza pracowac dla kogos, kto ma kapital. Innymi slowy w kapitalizmie jest tak, ze jak nie masz kapitalu, to musisz sprzedawac swoja prace (dokl. sile robocza), aby przezyc, a za ta prace (sile robocza) otrzymujesz (na ogol dzis nedzne) wynagrodzenie, ktore zaraz musisz wydac na jedzenie, ubranie, ogrzewanie czy tez dojazd do miejsca pracy. I tak sie kreci ten caly system, tyle, ze poniewaz bogaci sa w nim coraz bogatsi, a biedni coraz biedniejsi, i ze bogatych ubywa, a biednych przybywa, to ten system kreci sie coraz wolniej, a jak szybkosc tego krecenia spadnie ponizej pewnego minimum, to ten system straci swa, juz dzis zreszta chwiejna, rownowage i wylozy sie tak, jak rowerzysta zmuszony do naglego zatrzymania sie. :-(
    Pozdr.!
  • 2013-10-10 08:09 | @Andrzej

    Re:5 lat po upadku Lehman Brothers

    Wierzyciele sa w prywatnych bankach komercyjnych.
  • 2013-10-10 08:13 | @bever

    Re:5 lat po upadku Lehman Brothers

    1. Gdyby nie komunisci, to Chiny bylyby dzis (jak przed wojna) tylko zacofana polkolonia Zachodu, a to, co sie dzis dzieje w Chinach to jest dokladnie okres tzw. NEPu w Rosji Radzieckiej, tyle, ze Stalin, po smierci Lenina, zrezygnowal przedwczesnie z NEPu. Gdyby ow NEP potrwal w Rosji jeszcze jakies 20-30 lat, to swiat by dzis wygladal zupelnie inaczej.
    2. To, ze socjalizmu jeszcze nigdzie nie bylo, to nie znaczy, ze go nigdy nie bedzie.
    3. Co ma Heraklit do socjalizmu oraz obecnego kryzysu w USA?
    Pozdr.
  • 2013-10-11 08:01 | ragan

    Re:5 lat po upadku Lehman Brothers

    "poniewaz bogaci sa w nim coraz bogatsi, a biedni coraz biedniejsi, i ze bogatych ubywa, a biednych przybywa, to ten system kreci sie coraz wolniej"

    Kagan, to niemalże jak bym czytał Marxa z lat gdy mieszkał w londyńskim Soho. Problem w tym, że w tym okresie Marx suto popijał dość lichą strawę :)

    Szalom!


  • 2013-10-11 11:58 | @ragan

    Re:5 lat po upadku Lehman Brothers

    Nie wiem jaką strawę popijał Marx kiedy mieszkał on w Londynie, ani też jakie podjadał on tam napoje, ale wiem, że doskonale opisał on stosunki panujące w kapitalizmie - zarówno ówczesnym, jak też i w dzisiejszym.
    Pozdr.
  • 2013-10-11 19:34 | bever

    Re:5 lat po upadku Lehman Brothers

    'wszystko płynie, nic nie stoi w miejscu, jest w ciągłym ruchu' - nie da sie przewidziec rozwoju nauki i techniki, spoleczenstwa i paradygmatow opisujacych kondycje ludzka w przyszlosci. kazda epoka kultury miala swoj spojny swiatopogld, ktory zastepowany byl przez inny, bardziej lub mniej modyfikowalny.