Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nobel za bozon Higgsa

(10)
Tegoroczną Nagrodę Nobla z fizyki otrzymało dwóch fizyków, którzy w połowie lat 60. XX w. wyjaśnili teoretycznie skąd cząstki elementarne biorą swoją masę. Są nimi Francois Englerd z Belgii i Peter Higgs z Wielkiej Brytanii
  • 2013-10-08 15:56 | slima11

    nobel

    Kartezjusz i jego paradygmat działania -czyli analiza-do lamusa historii.Ta analiza doprowadziła do postępu w fizyce kończącym się na boskiej cząstce.A ta cholerna grawitacja nie daje się złamać.Aby stworzyć teorie wszystkiego ,należy zastosować narzędzie zwane syntezą.Ten kto zechce to zrozumieć i wprowadzi do realizacji będzie naStepnym noblistą i Newtonem ,Einsteinem razem wziętych.
  • 2013-10-08 16:05 | Fizyk

    Re:Nobel za bozon Higgsa

    OK, ale nie nazywajcie tego bozonu "boską cząsteczką", jako iż Boga (przynajmiej takiego, o jakim uczą nas katecheci) po prostu NIE MA!
  • 2013-10-08 16:08 | Fizyk

    Re:Nobel za bozon Higgsa?

    Czy ten bozon naprawdę istnieje? A może po prostu masa jest 'immanentą' właściwoscią materii?
  • 2013-10-08 19:32 | hlmi

    Re:Nobel za bozon Higgsa

    Jako czytelnik czuję się cokolwiek zlekceważony przez redakcję Polityki. Dziś ogłoszono informację o nagrodzie dla Higgsa i redakcja wrzuca na portal artykuł sprzed roku, z dodanym nagłówkiem o nagrodzie, ale bez żadnej informacji kiedy artykuł został napisany (gorzej, podana jest data dzisiejsza). W artykule mowa o konferencji z 4 lipca, nie jest dodane, że 2012 roku (bo i artykuł był wtedy pisany, więc nie było takiej potrzeby), mowa o tym, że Higgs, kto wie, może dostanie Nobla.

    Rozumiem, że niełatwo przygotować w jeden dzień artykuł o współczesnej fizyce, ale można było albo spróbować przewidzieć nagrodę i się przygotować, albo po prostu napisać, że z okazji nagrody przypominany jest artykuł sprzed roku...

    Ciekawe, mam wrażenie, że takie wpadki pojawiają się w polskich mediach (tych z górnej półki coraz częściej), a równocześnie media te coraz częściej pouczają niemal ex cathedra czytelników i konkurencję w różnych kwestiach. A może to tylko ja się starzeję i mam coraz mniej tolerancji dla tychże mediów?
  • 2013-10-09 02:34 | jer-1

    Re:Nobel za bozon Higgsa

    To dziennikarze uwielbiaja pisac o "boskiej czasteczce"... Nawet sam Higgs wielokrotnie twierdzil, ze to kompletny nonsens!
  • 2013-10-09 03:27 | Fizyk

    Re:Nobel za bozon Higgsa

    @Pan Berg
    1. Dziękuję za ciekawy artykuł, starający się wyjaśnić, bez używania tzw. wyższej matematyki, ten, jakże zawiły, (mikro)świat cząstek elementarnych.
    2. Obawiam się jednak, że fizycy powołują obecnie do życia zbędne byty, naruszając tym samym zasadę Ockhama (Occama). Przecież masa jest równoważna energii, a więc bierze się ona z energii, tak samo jak energia bierze się z masy, jako iż E=m*c^2, czyli że m=E/c^2. Proszę mnie skorygować, jeśli się mylę, ale nie znalazłem w fizyce niczego, co by zabraniało przemiany energii w masę.
    3. Pan Berg napisał, że pole kwantowe wypełniające cały Wszechświat, absolutnie wszystko, nawet próżnię, a które narodziło się podczas Wielkiego Wybuchu, szczególnie oddziałuje z cząstkami elementarnymi, a mianowicie – stawia im opór i dzięki temu nabierają one masy. Ponieważ jednak wzbudzenia pól kwantowych są odbierane jako cząstki, z nowym polem też musiała być związana jakaś cząstka elementarna. Cząstka ta rozpada się w niezwykle krótkim czasie i w ogóle nie istnieje w takim znaczeniu, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni, patrząc na materię znaną z codzienności. Jednak produkty jej rozpadu mówią o tym, że mamy do czynienia z czymś w świecie cząstek elementarnych zupełnie nowym.
    A więc jak to jest – czy ta cząsteczka istnieje, czy też nie istnieje? Rozumiem, że fizycy zaobserwowali nie tyle więc ową cząsteczkę, a tylko produkty rozpadu czegoś, co uznali oni za ową „brakującą” cząstkę. A to chyba jest nieco za wcześnie, aby odtrąbić wielki sukces i rozdawać nagrody Nobla? I co jeśli to pole kwantowe, “generujące” ową “brakującą” cząsteczkę, jednak nie istnieje?
    4. Nie całkiem też rozumiem, jak to masa ma powstawać na skutek tego, że cząstki elementarne napotykają na opór. Może to jest tak, że tracą one energię napotykając na to pole, i wtedy „pojawia się” masa. Ale skąd biorą one energię? Z owego Wielkiego Wybuchu? Jeśli tak, to dlaczego nie możemy wykorzystać w praktyce tej energii, skoro ona, z definicji, jest wszędzie?
    5. I jak to jest z tą grawitacją? Nie ma ona przypadkiem czegoś wspólnego z masą a więc też i energią?
    6. Poza tym, to mi tu coś za bardzo zalatuje religią: “Wielki Wybuch”, “boska cząsteczka” – już same te terminy mają przecież więcej wspólnego z metafizyką niż z fizyką! ;-)
    Pozdr. :-)
  • 2013-10-09 18:56 | Polalkholic

    Re:Nobel za bozon Higgsa

    Masa i proporcjonalna ilość energii?
    Przykłady mas biskupich i ich oddziaływań energetycznych adekwatnych do ich masywnych skupisk materii wokół boskiej cząstki temu przeczy.
  • 2013-10-11 16:38 | Andrzej

    Re:Nobel za bozon Higgsa

    Co po takim Noblu za coś, czego nie można zobaczyć. Co innego Nobel z literatury, a jeszcze lepiej z gastronomii.
  • 2013-10-11 23:25 | Joanna

    Re:Nobel za bozon Higgsa

    wszystko, o co Pan pyta, w przystępnej formie wyjaśnione jest tu:

    trafiłam na ten wpis na blogu zanim przeczytałam artykuł w Polityce i, jako, że nie jestem fizykiem, przyznaję, że byłoby mi trudno zrozumieć sedno sprawy jedynie na podstawie artykułu. Ale fakt też jest taki, że fizyka cząstek elementarnych jest zagadnieniem, dla laika jak ja,skomplikowanym, trudno ją "podać" w przystępnej formie. Dlatego i za ten artykuł dziękuję autorowi.
  • 2013-10-20 16:34 | Ryszard314

    Re:Nobel za bozon Higgsa

    wszystko, o co Pan pyta, w przystępnej formie wyjaśnione jest tu:
    (czyli, gdzie?)