Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Tydzień w polityce według Paradowskiej

(25)
Referendum warszawskie uznaje się obecnie za najważniejsze wydarzenie polityczne jesieni. Odwołanie Hanny Gronkiewicz-Waltz ma być przecież początkiem ostatecznego rozpadu PO, kontynuacją sukcesów PiS i początkiem różnych nowych ruchów.
  • 2013-10-11 07:53 | amaro

    Co to jest za demokracja

    gdy do referendum musi pójść 389 430 osób a za odwołaniem musi być więcej niż połowa. Czyli odwołać Prezydent Warszawy może 194 716 osób. Warszawa liczy około 1,7 miliona mieszkańców (łącznie z dziećmi i osobami nie uprawnionymi do głosowania). Nie wiem ile jest osób uprawnionych do głosowania w Wawie ale Prezydent miasta można odwołać jeżeli chce tego 11,45% mieszkańców. Przecież to jest ABSURDALNE!
  • 2013-10-11 11:09 | Dawid

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Przykro mi, że wybiera Pani "deszcz." Jest to pogoda nieprzyjemna, niezachęcająca do aktywności fizycznej i niekorzystnie wpływająca na samopoczucie. Ale nawet jeśli będzie padać, to myślę, że każdy ma w domu parasolkę albo płaszcz, który umożliwi dotarcie do komisji referendalnej suchą nogą. Pozdrawiam. Ktoś Kto Kiedyś Myślał Że Promujecie Postawy Obywatelskie
  • 2013-10-11 11:14 | Apelacyjny

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    A ja właśnie popieram taki sposób działania.
  • 2013-10-11 11:46 | max

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    w niedziele bedzie dobra pogoda na grzyby, nie ma POtrzeby zachecac warszawiakow do wyjazdu w las.
  • 2013-10-11 11:47 | Sławomir Osiński

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    "Nie wiem ile jest osób uprawnionych do głosowania w Wawie"-1335000 uprawnionych.Mieszkańców-1.9-2.2mln.Zameldowanych-1.6mln.

    Można nawet w pół roku po przegranych wyborach na prezydenta miasta,zjednoczyć siły przegranych(jak ta dziewiątka obecnie w Warszawie),zebrać podpisy i odwołać Prezydenta.Oni nie walczą z p.Prezydent Gronkiewicz,ale z partią rządzącą.
  • 2013-10-11 11:48 | Sławomir Osiński

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Płacących podatki-1187000 osób.
  • 2013-10-11 12:07 | Saurom

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Proszę podać konkretnie w którym to sondażu rosnie poparcie dla Gronkiewicz Waltz bo prawdę mówiąc to zostanie odwołana. Ale czego się można spodziewać po zjełczałej sławie dziennikarstwa polskiego która dawno zapomniała na czym polega praca dziennikarska a stała się propagandzistą na usługach PO. Czy pani redaktor Paradowska była kiedykolwiek w terenie poza okresem prasy w Życiu Warszawy?

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14752442,Referendum_w_Warszawie__Kolejny_sondaz_pokazuje__ze.html
  • 2013-10-11 12:12 | gdynianka

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Przy tak ustalonych warunkach referendum można odwołać KAŻDEGO prezydenta, który został wybrany dopiero w drugiej turze. Nawet następnego dnia po wyborach będzie więcej przeciwników, bo zjednoczą się wszyscy przegrani. Jakoś w Gdyni nikt nie proponuje referendum :)
    Moim zdaniem referendum powinno być konstruktywne: gdyby był zgłoszony jeden kontrkandydat, byłaby jasność wyboru.
  • 2013-10-11 12:22 | gdynianka

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    A Postawa Obywatelska zwalnia z logicznego, racjonalnego myślenia?
    Obywatel MYŚLĄCY zadaje sobie proste pytanie: jestem za odwołaniem HGW, czy przeciw?
    Jeśli odpowiedź brzmi: przeciw, to z prostego rachunku wynika, że bez sensu jest udział w tym referendum :)
  • 2013-10-11 12:53 | atalia

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Za niski próg, zdecydowanie za niski... Tak, tak, Pani Paradowska, czy nie lepiej powiedzieć bez ogródek, że przypadkowe społeczeństwo ma raz na cztery lata iść do urny, a potem ogon pod siebie i słuchać kacyków.
  • 2013-10-11 13:49 | zet

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    "Nie wiem ile jest osób uprawnionych do głosowania w Wawie ale Prezydent miasta można odwołać jeżeli chce tego 11,45% mieszkańców. Przecież to jest ABSURDALNE! "

    Nieprawda. Ludzie, którzy nie chodzą do głosowania w wyborach,akceptują decyzje głosujących,czyli społecznie aktywnych.
    Referendum w Warszawie, nie jest tylko sprawdzianem popularności pani Gronkiewicz-Waltz. To także głosowanie p-ko panu Tuskowi. I wypadnie ono niekorzystnie dla PO, w tym także niekorzystnie dla pani Hanny.
    Polska,rządzona przez ekipę premiera Tuska,dawno przestała się rozwijać. Potrzebny pilnie jest nowy premier tej koalicji. Jeśli do zmiany nie dojdzie, PO przegra wszelkie, nadchodzące wybory. Ucierpi też pan Komorowski, któremu zaprzepaści się drugą kadencję.
  • 2013-10-11 14:27 | Dawid

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Dzięki za sugestię, że nie jestem myślący. To kim są w takim razie Ci, którzy pójdą na referendum i zagłosują przeciwko odwołaniu Pani Prezydent? Chyba zarówno mieszkańcy Gdyni, jak i Warszawy woleliby zobaczyć frekwencję w wyborach / referendach 80% i jasną decyzję obywatelską - albo zostajesz, albo odchodzisz. Pozdrawiam.
  • 2013-10-11 15:12 | sprint

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    To co ma miejsce w Polsce to - moim zdaniem - naduzywanie demokrycji, a naduzywanie czegos konczy sie anarchia. Walka z partia rzadzaca za pomoca instrumentu referendum to nic innego, jak naduzywcie tego instrumentu. Bo z pewnoscia nie jest to ostatnie slowo w tej walce wypowiedziane przez socjalprawice. Nie umiemy jako narod korzystac z umiarem z wolnosci, jaka sie cieszymy od 1989 roku. Od arzu wydaje sie , ze wolno wszystko, bo demokracja. Ale demokracja niesie tez z soba obowiazek wobec panstwa i jego wladz. Naduzywanie to warcholstwo, czego najlepszym przykladem jest Rzeczpospolita szlachecka. Czymze innym bylo liberum veto, jesli nie zwalczaniem krola, majacym na celu sparalizowac kraj, poprzez naduzywanie wolnosci w demokracji szlacheckiej. Czyz obecna walka z rzadem i wladzami panstwa za pomoca nagminnie organizowanych referendow nie jest tym, czym bylo slynne liberum veto. Czym sie to skonczylo? Obecnie czasy nie te, lecz mentalnosc narodu niewiele sie zmienila, nadal uwazamy ze jak demokracja , to wszystko wolno.
    Dosc, ze jeszcze kandydaci na nowych prezydentow miast nie sa cudzoziemcami. Tak juz w historii bywalo, ze w zacieklosci i nienawisci wlasnej wybieralismy na tron obcych, zeby tylko nie jakis swojak. Niechec i urazy osobiste do kogos urastaja do rangi najwyzszej: nie liczy sie nic poza tym. I to sa najczestsze przyczyny kierujace ludzmi popierajacymi naduzywanie demokracji do celow prywatnych.To jest nasza polska wada narodowa. Najwiecej jest tu winien najwiekszy wrog Tuska i prezydenta, ktory nie cofnie sie nawet przed anarchia i paralizem panstwa, zeby przejac wladze. Bardzo widoczny tego przyklad mamy obecnie z USA, gdzie niechetni prezydentowi deputowani z opozycji nie zawahali sie przed polozeniem na jedna szale interesu wlasnego kraju, oslabiajac go tym mocno, zeby tylko dopiec znienawidzonemu Obamie. Polska opozycja moze byc dumna z nasladowania co do joty Ameryki, ktora tak uwielbiaja.
  • 2013-10-11 15:32 | Realista

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Dokładnie! Jeszcze lepszym rozwiązaniem byłoby całkowite zniesienie minimalnych progów w referendach, by politycy nieustanie czuli na karku oddech swoich wyborców. W tej chwili niestety jesteśmy traktowani jak bydło, a prezydencka ustawa dodatkowo ten stan u bydlenia wzmocni - niestety przy oklaskach publicystów Polityki :/

    Na referendum pójdę i zagłosuję za odwołaniem HGW - nie dlatego że jest słabym prezydentem (choć listę zarzutów mam dość długą), ale po to by dać kuksańca PO - partii na którą głosowałem od momentu jej powstania, a której leserstwa po prostu się wstydzę :/ Polska stała się państwem bez żadnego pomysłu na siebie, bez żadnego celu, na czele stoi grupa ludzi których w najlepszym przypadku możemy nazwać administratorami, ale na pewno nie przywódcami!
  • 2013-10-11 16:18 | Sławomir Osiński

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej



    Bank Światowy pisze o złotym wieku Polski,najlepszy czas od 500 lat! A Kaczyński z Macierewiczem? "Po trupach do władzy!".Kto przeprosi Wojewódzkiego i Figurskiego?Oni antycypowali. :)
  • 2013-10-11 17:10 | Dawid

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Najlepsze podsumowanie tej "logiki nie-pójścia".
    http://fakty.tvn24.pl/opinie,56/lekcja-stylu,362109.html
  • 2013-10-11 22:08 | Andrzej

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    To wszystko zakrawa na czyste kpiny z ludzi. Referendum, sejm, posłowie, którzy do czterech nie potrafią zliczyć, partie polityczne, działające na zasadzie: kto głośniej krzyczy i potrafi na jednym oddechu wypowiedzieć jak najwięcej obraźliwych słów pod adresem innej partii, ten lepszy. Jedyna dla mnie pociecha, że nie mieszkam w Warszawie.
  • 2013-10-12 15:34 | Adam 2222

    p. Paradowska myli się albo miesza, jak zwykle. Coraz więcej Polaków ma dość kaczorów, Donalda, Jarka i reszty Wybrańców Narodu rozwalających kraj od 24 lat. W 1985 byliśmy w tym samym miejscu jak Korea Pld. Oni osiągnęli sukces a mu Wojtyle, Wałęsę itp




  • 2013-10-12 15:40 | Adam 2222

    Twój link nie działa

  • 2013-10-12 15:47 | el

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Nie jestem z Warszawy ale tez nie mieszkam w Polsce. Kiedy po 3 latach przyjechalam do Polski zmiany w Warszawie mnie niebywale zaskoczyly. Miasto nabralo rozmachu i wyglada bardziej europejsko niz socjalistycznie (zawsze Warszawa byla dla mnie bardzo socjalistyczna). Jest prawda, ze wiele rzeczy jest rozkopanych, trwaja remonty i budowy, sa przez to ograniczenia i stres, ale to przeciez dlatego , ze nadal sie buduje, rozwija, unowoczesnia. Jak dla mnie tylko ludzie majacy klapki na oczach albo chcacy sobie zmienic na gorzej moga chcec odwolac takiego prezydenta. Wszyscy juz zapomnieli o Euro, bo wladze miasta spisaly sie tak rewelacyjnie, ze przebieglo jakby bezbolesnie. Nie wspomne o inwestycjach z tym wydarzeniem zwiaznych, ktore w Warszawie pozostana. Uwazam, ze odwolanie prezydenta z takimi zaslugami jedynie dla rozroby politycznej, to wyraz glupoty i agresji partii politycznych- glownie PiS.
  • 2013-10-12 16:11 | atalia

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Bilion złotych długu - to najlepszy czas Polski od 500 lat?

    Gdybyś był bankrutem niemającym żadnej szansy spłaty długu i gdybyś usłyszał, że to najlepszy twój czas, to byś na pewno był szczęśliwy?
  • 2013-10-12 18:02 | Laclos

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    I ja sie dołączam. Martwi mnie nieco fakt, ze odwolanie HGW otwiera drzwi PiS-owi, ale trudno. Pani Prezydent nie powinna byla folgowac swojej bandzie urzedniczej nastawionej wyłącznie na zbieranie kasy, a przy okazji niszczenie wszystkiego, co popadnie, głównie warszawskiej kultury.
  • 2013-10-13 09:50 | marek

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    rozumiem, ze stawia Pani na pogodę, a nie na demokracje? No cóż, zobaczymy.
  • 2013-10-13 15:22 | Sławomir Osiński

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Należę do tych,jak sądzę rozsądnych,którzy niemając żadnej szansy spłaty długu,go nie zaciągają!. I Tobie tego życzę, jak również współziomkom,aby zaciągać pożyczki na miarę swoich miesięcznych dochodów!
    A co do długu skarbu państwa,to jest on bardzo bezpieczny pod względem relacji do PKB,w porównaniu do innych państw UE i pod kontrolą!.
  • 2013-10-13 19:44 | koko spoko

    Re:Tydzień w polityce według Paradowskiej

    Ze wszystkich dobrodziejstw i plag, o których mowa wszędzie i które zalicza się w poczet sukcesów lub porażek HGW, mnie w zasadzie obchodzą tylko dwie rzeczy. Ceny biletów i korki. Ani stadion mnie nie obchodzi, ani most północny, ani zawalona druga linia metra (może częściowo, bo jest odpowiedzialna za korki), ani lotnisko w Modlinie.

    Jeśli dla kogoś z jakich powodów osobiście ważny jest np. rozrost miasta, sylwester, sukces EURO 2012 czy inne pozytywne rzeczy, to jak najbardziej powinien być za zachowaniem status quo w Ratuszu (czyli jechać na grzyby zamiast iść na referendum). Ja jednak na codzień doświadczam prawie wyłącznie tych negatywnych aspektów rządów HGW i dlatego głosuję za odwołaniem, bo inaczej nie mogę. W końcu głosuję w swoim własnym imieniu, a nie czyimś.

    Jak następny prezydent tego nie poprawi i będzie referendum, to też zagłosuję przeciwko.