Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ubezwłasnowolnienia - ratunek dla rodzin

(6)
Podejmują kuriozalne życiowe decyzje, których skutki odczuwają ich najbliżsi. Bo żyją z demencją, ze zniszczonym mózgiem, z uzależnieniem, z chorobą psychiczną. Jak ubezwłasnowolnić człowieka, nie pozbawiając go godności?
  • 2013-10-14 13:05 | divak2

    Ubezwłasnowolnienie i co potem?

    Pamiętam, jak miałem (mieliśmy z rodziną) z problemem do czynienia osobiście. Rzecz dotyczyła osoby, która miała swój własny dochód, swoje mieszkanie, była w stanie zadbać o siebie, nie podpisywała żadnych dziwnych umów, ale wszędzie wietrzyła spisek i była piekielnie uciążliwa dla sąsiadów i dla policji. No i mnożyły się naciski ze strony osób i instytucji, żebym "coś z nią zrobił (co właściwie?)", "ubezwłasnowolnił i gdzieś ja sobie zabrał". Zbadałem więc sprawę i... się wycofałem. Bo do ubezwłasnowolnienia jest potrzebne badanie psychiatryczne, a tego nie było i ta osoba by się na takie badanie nie zgodziła. Po drugie nie było zupełnie wiadomo co zrobić po ubezwłasnowolnieniu. Nie widziałem w najbliższym otoczeniu nikogo chętnego do zamieszkania z tym człowiekiem , natomiast lansowana przez opiekę społeczną metoda "na umieszczenie w domu pomocy społecznej" też nie wchodziła w grę, bo miejsce w DPS miesięcznie kosztowało 10 lat temu więcej niż moja ówczesna pensja netto (po latach i n zmianach pracy miesięczne utrzymanie kogoś w DPS nadal kosztuje znaczący ułamek mojej pensji netto - 2000+ drogą nie chodzi). Skończyło się tak, że ta osoba mieszkała w tym swoim mieszkaniu do końca życia, a ja do tej pory nie wiem, co robić jak ma się w rodzinie chorą psychicznie osobę, która nie wyraża zgody na leczenie.
  • 2013-10-27 20:27 | lacsie

    Re:Ubezwłasnowolnienia - ratunek dla rodzin

    @divak2
    celna uwaga; to typowe w naszym, polskim spoleczenstwie;
    mam podbna sytuacje i b. podobne watpliwosci, ze o systemie ochrony zdrowia juz nie wspomne : /
  • 2013-10-28 09:22 | pola obowiązkowe

    A co zrobić z takim przypadkiem?

    A co zrobić z takim przypadkiem jak Antoni Macierewicz?
    Czy mogę wnieść do sądu o ubezwłasnowolnienie tego pana, gdyż czuję się zagrożony jego działalnością?
  • 2013-10-28 20:25 | Joanna

    Re:Ubezwłasnowolnienie i co potem?

    No właśnie. Dziennikarz się nie wysilił, nie zbadał, na czym polega ubezwłasnowolnienie, a tylko powielił nieprawdziwe stereotypy.

    Ubezwłasnowolnienie skutkuje tylko tym, że umowy zawierane przez ubezwłasnowolnionego są nieważne. Pozostałych problemów ubezwłasnowolnienie nie rozwiązuje. Nadal kogoś takiego trzeba pilnować 24 godz. na dobę, by nie rozpalił ogniska w domu czy próbować tłumaczyć (nieskutecznie), by nie przeszkadzał sąsiadom.

    Za to na niektóre z problemów opisanych w artykule są zupełnie inne środki prawne. Np.
    "Pewien alkoholik prowadzący biznes zawierał nieprzemyślane umowy, narażał rodzinę na spłacanie zaciąganych przez siebie długów"

    Otóż jedyną osobą z rodziny narażoną na spłacanie długów może być żona (po śmierci też spadkobiercy - ale tu chroni odrzucenie spadku). Wystarczy jednak, że żona złoży do sadu wniosek o rozdzielność majątkową i po problemie. No chyba że rodzina chciała czerpać benefity z umów, które udało się zrealizować z zyskiem, a anulować umowy, na których przedsiębiorca był stratny.
  • 2014-02-25 10:13 | Ola Londa

    Re:Ubezwłasnowolnienia - ratunek dla rodzin

    Odgrzewam temat!
    Ja do końca nie rozumiem naszego prawa, chodzi mi tutaj o ubezwłasnowolnienie całkowite osoby, według tego artykułu : http://e-prawnik.pl/artykuly/prawo-cywilne-1/kto-i-w-jakich-okolicznosciach-moze-zostac-ubezwlasnowolniony-skutki-ubezwlasnowolnienia-strona-3.html , taka osoba nie może spiać testamentu itp. ale na przykład może podpisywać standardowe umowy... dla emnie ubezwłasnowoleninie to jednak ochrona tej osoby ( w większości przypadków), a tutaj prawo daje narzędzie wszelkim sprzedawcom żeby wciskać kit osobie która czasami do końća nie wie co tak naprawdę się dzieje...
  • 2014-12-11 07:25 | Marek

    Re:Ubezwłasnowolnienia - ratunek dla rodzin

    Dobry artykuł na temat ubezwłasnowolnienia,opieki prawnej i kurateli: http://prawo-porady.pl/artykuly,ubezwlasnowolnienie-opieka-prawna-kuratela,719.html