Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kino przereklamowane

(8)
Ile mogą trwać reklamy przed seansem filmowym w kinie? Prawdopodobnie tyle, na ile pozwoli cierpliwość widzów. Przepisy, które regulowałyby tę kwestię, nie istnieją.
  • 2013-10-20 10:38 | vps

    Re:Kino przereklamowane

    To nie jest problem reklam, tylko ich jakości. Nie wiem co za "geniusz" (podejrzewam, że ten samo który odpowiada za wszystko "genialne pomyślane" w Polsce) tworząc kampanie wybiera do kina reklamy telewizyjne. W kinach puszcza się wysokobudżetowe, ambitne, długie reklamy które często nie pojawiają się w żadnej TV ze względu na to, że są za dobre, czyli wymagają oglądania a nie zerkania kątem oka jak to ma miejsce w przypadku reklam TV. Chodząc do kina za granicą często miałem przyjemność z oglądania reklam, bo były ciekawe i nieszablonowe. W Polsce najzwyczajniej w świecie przychodzę 20 min później na film. Brawa więc dla "geniusza" , kampania działa w 100% tylko nie wiem dla kogo.
  • 2013-10-20 10:55 | Bulk

    Re:Kino przereklamowane

    Z powodu reklam i śmierdzącego popcornu w pobliżu przestałem chodzić do kina. Czekam chwilę i kupuję filmy na DVD...
    Ciekawe kiedy w kinach zaczną przerywać pokaz filmu blokami reklamowymi.
  • 2013-10-20 11:10 | przechodzien

    Re:Kino przereklamowane

    i żadnych przepisów regulujących długość reklam ma nie być !!! Jak jako widz stwierdzę, że kina przeginają to nie kupię biletu, kupię sobie DVD i właściciele kin pójdą po rozum do głowy. Nie zaśmiecajmy przepisów bzdurnymi regulacjami, które ktoś musi później egzekwować (pewnie chodzi w tym wszystkim o stworzenie 50 etataów w każdym województwie dla urzędników którym państwo będzie płacić za chodzenie do kina).
  • 2013-10-20 16:12 | gr_ad

    Re:Kino przereklamowane

    Rozwiązanie jest proste: zobowiązać kina do deklarowania godziny rozpoczęcia samego filmu, wcześniej moga puszczać choćby i pół dnia reklam. To zapewne jest w gestii UOKiKu.
  • 2013-10-20 19:21 | dziadek 2

    Re:Kino przereklamowane

    Dawnymi czasy bywało tak seans 1 godzi np. 16:00 (były i wcześniejsze seansy lecz to przykład) lat 60 ; 70. Kupowałeś bilet i stawałeś w poczekalni aż odtworzą wejście na widownię. Godz 15:30 otwiera się wejście na widownię pani bileterka lub bileter stoją po obu stronach wejścia i sprawdzają bilety przedzierając go w pół lub odzierając jego kawałek (w zależności od kina i jego systemu). A party fotograficzne musiałeś zostawiać w szatni oraz kamery był zakaz fotografowania. Też zakaz obowiązywał z radiomagnetofonami radiami, a wiec rzeczami które ewentualnie mogły by zakłócić oglądanie filmu innym. Wszelkie niecenzularne zachowanie się osoby lub osób na widowni skutkowało przerwaniem projekcji i wyrzuceniem osoby lub osób z kina.
    I też pierwszą projekcją były spody reklamowe tak przez 10min potem projekcja Polskiej Kroniki Filmowej (kronika jak w każdym kraju), tak około 22min do 25 min, następnie znowu 5 lub 10 min przerwa aby umożliwić zajęcie miejsc spóźnialskim w tym czasie znowu trwała projekcja spodów reklamowych po tym czasie jak minęło około 40 min następowała właściwa projekcja filmu.
    Ale to były czasy kiedy na produkcję filmu dawało pieniądze państwo.
    Teraz aby nakręcić nawet najgorszy film, należy znaleźć sponsora.
    Mało tego każda wytwórnia filmowa musi zarabiać aby mieć choćby połowę kasy na nakręcenie następnego filmu. To skąd takie wytwórnie czy kima maja wziąć kasę na następny film. Proszę bardzo kina zamykamy i co dalej kupujemy DVD a potem piraci robią kopie i co wytwórnia zostaje bez grosza a sponsor olewa nie po to dał kasę aby inny oglądał sobie film bez jego reklam coś za coś.
    Uważam że reklamy muszą być oczywiście na jak najwyższym poziomie i w kinach wyświetlane 10min przed seansem i 10 min w czasie seansu tak w 1/3 oraz potem w 2/3 przed końcem filmu.
    Inaczej jestem za aby podnieść cenę biletu i cenę DVD, z tym że te DVD musi mieć nagranie tak samo jak w kinie na początku reklama, w 1/3 reklama i w 2/3 reklama. I niech sobie kopiują z reklamami. Oraz wprowadzić kod do wykupienia. Który zmniejsza ilość reklam o co najmniej połowę. I teraz policja niech łapie wpadnie im do ręki kopia bez reklam to ukarać gościa a tak to niech sobie kopiuje ile chce z całą masa reklam. Bo firma i tak wzięła kasę i nie zbankrutuje a jeszcze zarobi na dodatkowej opłacie za zmniejszenie ilości reklam na DVD od każdego indywidualnego odbiorcy. I nie ważne czy kupił legalnie czy otrzymał kopię bo kasa już jest i tak w kieszeni dystrybutora i wydawcy, i producenta filmu.
  • 2013-10-21 12:37 | Michał

    Re:Kino przereklamowane

    Kolego, nie wiem gdzie żyjesz.
    Dodawanie reklam w trakcie filmu w kinach i na DVD (za które płaci się grubą kase- w porównaniu do kosztów wytworzenia) skutkowałoby jedynie rozwojem pirackich filmów z reklamami wyciętymi cyfrowo i cenie "bazarowej". Producenci zarabiają wystarczająco dużo i bez tych głupich propozycji. Jeśli uważasz, że zarabiają mało, zobacz na budżety filmów, na gaże gwiazd filmowych i na cały przepych amerykańskiego Hollywood.
    Mam nadzieję, że to Cię skłoni do zastanowienia się.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • 2013-10-21 22:35 | camel

    Re:Kino przereklamowane

    Tylko i wyłącznie reklamy były przyczyną, dla której zainwestowałem w projektor! Od czasu jego zakupu nie oglądałem niczego w kinie i nie mam zamiaru. W domu mam lepszą jakość i nieporównywalny komfort. Druga sprawa to reklamy przy zakupionych filmach. Piraci nie mają z nimi problemu ani nie muszą oglądać bezczelnych pogróżek dystrybutora straszących prawem w razie czegoś tam (taki tekst na płycie). To ironiczne, że ci którzy nie kupili oryginalnej płyty mają lepiej. Podobnie jest np. z Windowsem. Kupiłem kopię na prawie 600 złotych i muszę się bawić we wklepywanie długaśnego numeru seryjnego, aktywizowanie, zakładanie kont itp. pierdoły. Piraci mają wersję starannie oczyszczoną z tego wszystkiego. Instalują i używają! Czuję się płacącym frajerem.
  • 2013-10-22 22:25 | tygrys pietrek

    Re:Kino przereklamowane

    Uważam, że 20-25 minutowy blok reklam to zwykła bezczelność, a mamienie wysokimi kosztami jest zwyczajnym kłamstwem.

    Coraz mniej ludzi chodzi na kinowe sense z co najmniej dwóch powodów:
    - Ceny biletów są zdecydowanie za wysokie (jak to jest, że u braci Czechów bilety na te same filmy kosztują circa 14 złotych?)
    - Jeśli już płacę (zbyt) wysoką cenę za bilet to oczekuję że będzie mniej niż te 20-25 minut reklam. I koło się zamyka. I życzę także zamknięcia i plajty największych graczy na rynku kinowym.
    To ja napisałem - Tygrys Pietrek