Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ostatni rok przed Wielka Wojną

(1)
Jeszcze rok przed wybuchem pierwszej wojny światowej Europa kwitła. To był czas belle époque. Jej zmierzch do dziś pociąga pisarzy i historyków. W glorii i rozpadzie monarchii habsburskiej odnajdują zastanawiające podobieństwa do dzisiejszego stanu UNII.
  • 2013-11-02 16:57 | Laclos

    Nareszcie wojna!

    Kiedys dywagacje historykow toczyly sie pod haslem: slon, a sprawa polska. Dzis Pan Redaktor pisze o Europie w przeddzień Wielkiej Wojny i nastrojach tak rzadów, jak i spoleczenstw, a takze najnowszej historiografii na ten temat. O Polsce i Polakach niewiele, prawie nic. A przeciez nastroje nad Wisłą od lat byly pelne tęsknoty za wielkim konfliktem europejskim, ktory postawilby przeciw sobie trzech zaborcow. I wszelkie rachuby polityczne rozmaitych opcji sprowadzaly sie wówczas do rozpatrywania korzysci i strat, jakie moze przynieść poparcie Koalicji lub Państw Centralnych. I to na dlugo przed wybuchem wojny! Politycy Narodowej Demokracji usilowali uzyskac propolskie deklaracje na przyszlość w Petersburgu, a w Galicji powstawaly oddziały paramilitarne, z ktorych wkrotce zostana sformowane Legiony. Kto tanczyl tango, ten tanczyl, tu nie zasypywano gruszek w popiele...