Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

John Kerry przyjeżdża do Polski

(22)
Podróż amerykańskiego sekretarza stanu ułożona została tak, że John Kerry do Polski przybył z Arabii Saudyjskiej. Kraj ten - w bezprecedensowym w historii dyplomacji posunięciu - zrezygnował z fotela w Radzie Bezpieczeństwa ONZ pod pretekstem, że świat za mało robi, by położyć kres wojnie domowej w Syrii.
  • 2013-11-04 20:40 | Vera

    Rakiety? Bliscy sojusznicy?

    W Niemczech Amerykanie stacjonują chyba 160 bomb atomowych i 50 tys ludzi. Właśnie prasa donosi, że stacjonujące tu bomby B61 będą modernizowane i to bardzo. Samoloty zdolne do ich noszenia to także niemieckie Tornado. Miały zejść ze służby ale też będą modernizowane i pozostaną poza 2025. No i kto tu jest ważnym sojusznikiem?
    Jedno mnie ciekawi, Czy cele bomb takie jak Warszawa, Kraków itp zostały także zmodernizowane? Bo zasięg Tornado 2000 km kończy się gdzieś na Bugu, oczywiście to amerykanie decydują o celach.
    Może jeszcze: W Polsce 95% ludności uznawało wyższość socjalizmu nad kapitalizmem. Oczywiście teraz wszyscy byli przeciw. Niech każdy postawi sobie pytanie, jak daleko sięga jego zaufanie do ludzi o takiej mentalności. Czy wpuszczaliby takich do swojego kraju bez wiz?
  • 2013-11-04 21:42 | Saurom

    Re:John Kerry przyjeżdża do Polski

    Bliscy sojusznicy nic dodać nic ująć sojusz pana i pańszczyźnianego chłopa. Kerry dobrze zdaje sobie sprawę, że tutaj nikt mu nie będzie zadawał niewygodnych pytań w końcu na styropianowców są kwity w langley. Przyjeżdża, żeby wcisnąć nam jakiś przestarzały sprzęt wycofywany z armii amerykańskiej w końcu Polaczki kupią każdy kit jaki im się wciśnie.
  • 2013-11-05 02:49 | luk

    Re:John Kerry przyjeżdża do Polski

    Wbrew temu, co sugeruje autor w przedostatnim akapicie, długofalowa strategia w sprawach obronnych nie może opierać się na partnerstwie z USA, ponieważ oni nie oferują nam współpracy, lecz militarną zależność od fochów ludzi, którzy z trudem lokalizują nasz kraj na globusie. Zakup sprzętu amerykańskiego oznacza zero zaangażowania i rozwoju polskiego przemysłu obronnego (najwyżej dostarczymy ciężarówki), brak transferu technologii, minimalną kontrolę na działaniem sprzętu (kody źródłowe, itp.). Wcale bym się nie zdziwił gdyby te „polskie” rakiety po odpaleniu dzwoniły do Norad z pytaniem czy wolno im w ogóle trafić w cel. Nie da się budować bezpieczeństwa narodowego na zaufaniu do kraju, który przypomina sobie o sojusznikach tylko wtedy, gdy potrzeba mięsa armatniego do jakiejś prywatnej wojenki.
  • 2013-11-05 05:29 | PGR Jackowo

    Re:John Kerry przyjeżdża do Polski

    A niby dlaczego mamy nie rozmawiać o wizach? Powinniśmy na każdym kroku podkreślać jak polsko-amerykański sojusz wygląda w praktyce. Offset za F16, który okazał się fikcją i pan redaktor sugeruje, żeby wiązać się na lata z firmami amerykańskimi przy wyborze rakiet przeciwlotniczych. Na współpracy z Amerykanami jeszcze nic nie zyskaliśmy, a propozycja sprzedaży Patriotów po cenie wyższej niż np Turcji jest kpiną z Polski.
  • 2013-11-05 10:02 | bolec

    Re:John Kerry przyjeżdża do Polski

    Powstaje pytanie dlaczego Polska musi kupować amerykański "złom" zamiast produkować broń u siebie? Kiedyś produkowano (co prawda na licencji z ZSRR) ponad 400 czołgów rocznie!

    (http://www.polityka.pl/rynek/gospodarka/1525113,1,bumar-czyli-nasz-zbrojeniowy-bol.read)

    Przykład z korwetą "Gawron" w zasadzie tłumaczy wszystko :)

    "Budowano ją lat 10, kosztowała podatników ok. 450 mln zł. MON dołoży jeszcze 250 mln i z korwety "Gawron" powstanie patrolowiec Ślązak."

    (http://wyborcza.pl/1,76842,12678278,Gawron_zamieni_sie_w_Slazaka.html)



  • 2013-11-05 10:43 | Andrzej

    Re:John Kerry przyjeżdża do Polski

    Kerry przeszedł się po Warszawie, kupił z ambasadorem Mullem zapiekankę, pozdrowił dzieci i to by było na tyle.
  • 2013-11-05 11:18 | ted

    Re: bananowa republika

    Pomysł przerobienia Polski na amerykański poligon atomowy to dobry pomysł. Gorąco popieram !
  • 2013-11-05 11:30 | ted

    Re:bananowa republika

    Chyba najlepszą ilustracją stosunków Polski i USA są relacje między parą drugoplanowych bohaterów kreskówki o przygodach Gumisiów, niejakiego Towdie'go (prymus w klasie lizusów) i Księciunia (wasza przepyszność). Nic dodać nic ująć. Fantazja.
  • 2013-11-05 13:16 | rob

    Re:John Kerry przyjeżdża do Polski

    "a nasz rząd - o ile wiadomo - nie ułatwiał życia amerykańskim firmom."
    To rzeczywiście straszne :D Trzeba ten nasz rząd przywołać do porządku. Jakże to może być żeby hamerykańska firma nie mogła w republice bananowej robić tego, co jej się żywnie podoba?
  • 2013-11-05 15:12 | siedzacy byk

    Re:John Kerry przyjeżdża do Polski

    ALE JAJA TAK OKOŁO 150 LAT TEMU Biały Dom wysłał do wioski Apaczów reprezentantów.Jak się to skończyło każdy wie.Za tereny odebrane Apaczom indianie dostali przestażałe karabiny na dodatek zepsute oraz szklane paciorki a w póżniejszym czasie koce zarażone dżumą. Za skalpy Indian Biały Dom wypłacał kasiurkę.Czyżby powtórka z rozrywki.Ale zacofanie.
  • 2013-11-05 16:10 | zet

    Re:John Kerry przyjeżdża do Polski

    Wynik kopania się z koniem dość łatwo przewidzieć. Niemniej pożytek z jego posiadania jest bezsprzeczny. Polska nie jest mocarstwem i nie będzie nim w dającej przewidzieć się przyszłości.Dlatego powinniśmy utrzymywać dobre relacje z USA ale przede wszystkim z naszymi najbliższymi sąsiadami.
    Dobre relacje nie wymagają wazeliniarstwa,czego przykłady dali panowie używający tytułów profesora/amerykanista,mucholog/oraz były minister. Pan Snowden nie jest i nie był rosyjskim agentem,nikt dowodów nie dostarczył. Nazywanie go renegatem, to obrzydliwość i przesada. Nie ulega wątpliwości,iż Amerykanie poszli za daleko w stosowaniu podsłuchów i trzeba im to uświadamiać. Przy okazji naruszyli prawo w wielu krajach.Ich ambasady okazuje się,nie dbają o podtrzymywanie dobrych relacji z krajami pobytu, lecz są centrami wywiadowczego systemu globalnej infiltracji ludzi.
    Pytanie,czy nasze służby miały wiedzę o procederze,jest aktualne.
  • 2013-11-05 23:48 | bea

    Re:John Kerry przyjeżdża do Polski

    Panie Bolec, w dzisiejszych czasach jak buduje sie cos przez 10 lat to po ukonczeniu ma sie bardzo drogi i do tego bardzo stary smiec. Takie rzeczy sie pisze kiedy nie ma sie pojecia ani o technologii ani o rynku. Wiec niech Pan juz takich rzeczy wiecej nie pisze a czas poswieci lekturze.
  • 2013-11-06 00:12 | marek

    Re:John Kerry przyjeżdża do Polski

    "Skoro widać, że sprawa jest nie do załatwienia, po co było ją wywlekać tak wysoko i narażać się na niemiłą porażkę? Nie ma co o tym gadać."
    Znaczy się, Pana zdaniem nalezy rozmawiac o tym, o czym Amerykanie chca gadac, czyli jak nam upchnac swoja zbrojeniowke, no i ze jesteśmy ważnym partnerem strategicznym (czytaj: wezma na klate pierwsza serie rakiet z glowicami, dadza nam tym kilkanaście sekund oddechu).
    Pan sie puka w glowe? Coz, w latach 30. tez by sie Pan pewnie pukal w glowe, gdyby Panu jakis chlystek na ulicy probowal wmowic, ze juz za chwileczke, juz za momencik, "wpadna do nas" (bez pukania) sasiedzi z zachodu i wschodu. Tak, "teraz sa inne czasy, teraz nikt juz nikogo nie najezdza". To tez cytat. Z 1938 roku. Ale co tam, jest rok AD 2013, jestesmy potega gospodarcza i waznym sojusznikiem Mocarstwa...
  • 2013-11-06 09:15 | zet

    Re:John Kerry przyjeżdża do Polski

    "Tak, "teraz sa inne czasy, teraz nikt juz nikogo nie najezdza"

    Nie da się ukryć czasy są inne. Zauważ,że krwawe wojny z reguły wywołują "gołodupcy", licząc na to,że w ich wyniku się wzbogacą. Niemcy Hitlera wcale nie były bogatym krajem. Podobnie ZSRR.
    Jest pewna mądrość w powiedzeniu,że jeśli umiesz liczyć,licz na siebie. Sojusze mają wspomagać w potrzebie a nie zastępować.
  • 2013-11-06 09:21 | wnukmarek

    Re:John Kerry przyjeżdża do Polski

    Jako obywatel tego kraju mam prawo wiedzieć o celu wizyty, tematach rozmów itd. Obaj panowie tzn Kerry i Sikorski nie udzielali odpowiedzi na konferencji prasowej, kluczyli i opowiadali dyrdymały. Sikorski okraszał to jeszcze uśmiechem debila. A w sumie to spotkanie przebiegało w konstruktywnej i przyjacielskiej atmosferze. Pospólstwo szczęśliwe, bo Kerry spotkał się z dziećmi i kupił bagietkę. Dzisiaj rano spojrzałem w kalendarz i ze zdumieniem odkryłem, że jest rok 2013, bo komunikaty zupełnie jak 40 lat temu za Gierka i Breżniewa. Gdy już wciągnąłem żółtko, obmyłem się zimnym natryskiem dotarło do mnie, że to tylko Wielki Brat się zmienił.
  • 2013-11-06 09:39 | Ekonom

    Re:John Kerry przyjeżdża do Polski

    Do dziś są w użyciu w USAF samoloty F16, czyli konstrukcja z lat 1970tych, wciąż latają B52 (konstrukcja z lat 1950tych), w US Navy wciąż pływają kilkudziesięcioletnie lotniskowce itd. Gawron nie jest przerdzewiały, gdyż jeszcze nigdy on nie pływał, ma on nowoczesny silnik, a uzbrojenie można przecież stopniowo na nim modernizować. Wojsko to nie są przecież tylko najnowocześniejsze technologie!
  • 2013-11-06 19:18 | Silva rerum

    Re:John Kerry przyjeżdża do Polski

    Tytul artykulu powinien brzmiec: "Rakiety i glupki". Tak naprawde John Kerry przyjechal do Polski zeby upchnac nadwyzki z firmy jego zony, Teresy Heinz, pozostale po zaprzestaniu kupowania przez McDonalda ketchupu Heinz 57. Ot. co! A Polacy podroz komiwojazera podnosza do rangi wydarzenia politycznego.

    Durny komentarz, nieprawdaz? Ale wcale nie gorszy niz radosne cwierkanie pp. Tuska i Sikorskiego, wieszczacych wszem i wobec jakim waznym sojusznikiem Stanow Zjednoczonych jest Polska, oczywiscie pod ich swiatlym przywodztwem.
  • 2013-11-07 17:49 | jurganovy

    Re:John Kerry przyjeżdża do Polski

    Był czas gdy 95% Niemców uznawało wyższośc narodowego socjalizmu.Oczywiscie teraz wszyscy są przeciw.
    Należy sobie postawic pytanie ,jak daleko sięga zaufanie do ludzi o takiej mentalności.
    Konieczne jest utrzymywanie wystarczającego kontyngentu wojskowego (onegdaj okupacyjnego) i decyzji co do celów operacji militarnych.
    Wpuszczają bez wiz by długofalowo (taka nadzieja) zmienic mentalnośc tego narodu.
    Nawet tych farbowanych.
  • 2013-11-07 20:30 | borat

    Re:John Kerry przyjeżdża do Polski

    > jak daleko sięga zaufanie do ludzi o takiej mentalności

    Mówisz o ludziach żyjących w Trzeciej Rzeszy w latach 30-tych XX wieku czy o współczesnych Niemcach, którzy w dużej części finansują drogi, baseny i chodniki w tym rozmodlonym skansenie nadwiślańskim?
  • 2013-11-08 18:46 | ragan

    Re:John Kerry przyjeżdża do Polski

    Kagan, daruj sobie te opisy "Gawrona" - sprawa ilustruje aż nadto dobrze jakim nieporozumieniem jest 3RP :)

    Szalom!
  • 2013-11-09 18:54 | jurganovy

    Re:John Kerry przyjeżdża do Polski

    Generalizowałem świadomie wedle shematu @Very.By pokazac jego bezsensownośc.
    Współczesni Niemcy są różni tak jak różni są Polacy.
    Z tym finansowaniem też bym nie wyjeżdżał.To jakaś ,niewielka,rekompensata za zdobycze sprzed lat siedemdziesięciu oraz sprzed lat dwudziestu.
    Prof Kieżun pisze w Dzienniku o tych ostatnich.
    Mnie też mierzi nasze cierpiętnictwo lecz miara jest ważna.
  • 2013-11-11 00:44 | Ot rozsądnego miło poczytać

    Re:John Kerry przyjeżdża do Polski

    ale władzą to nas Ponbócek pokarał.