Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Raport z katastrofy przed katastrofą

(30)
Już dwa lata przed katastrofą smoleńską znane były wszystkie zaniedbania, które do niej doprowadziły – wynika z rządowego raportu opracowanego w maju 2008 roku. Do dokumentu dotarła POLITYKA.
  • 2013-11-07 14:48 | axiom1

    Za niechlujstwo w rzadzie i administgracji odpowiada dyktator Donek Tusk.

    Za spowalnianie smolenskiego sledztwa rowniez.

    Tusk nie mial prawa dac Pis-iorom rzadowy samolot na prywatna wycieczke do Katynia. To byla prywatna wycieczka.
  • 2013-11-07 16:17 | Danek Straszynski

    Re:Raport z katastrofy przed katastrofą

    2013-11-07 15:06 | Danek Straszynski
    Czy należy artykuł rozumieć w ten sposób, że wyniki kontroli zostały utajnione przed kontrolowanymi? Byłaby to szczególna nowość w praktyce administracyjnej. Trudno w to uwierzyć.

    Słynny badacz wypadków lotniczych pan Ma ma kolejny dowód na zamach, który był przygotowywany jak wynika z daty raportu, przez wiele lat. Udało się dopiero w Smoleńsku.
  • 2013-11-07 16:39 | Danek Straszynski

    Re:Raport z katastrofy przed katastrofą

    Czy należy artykuł rozumieć w ten sposób, że wyniki kontroli zostały utajnione przed kontrolowanymi? Byłaby to szczególna nowość w praktyce administracyjnej. Trudno w to uwierzyć.

    Słynny badacz wypadków lotniczych pan Ma ma kolejny dowód na zamach, który był przygotowywany jak wynika z daty raportu, przez wiele lat. Udało się dopiero w Smoleńsku.
  • 2013-11-07 17:10 | jurganovy

    Re:Raport z katastrofy przed katastrofą

    Latali wg instrukcji szefa MON.
    "Na drzwiach od stodoły" i z błogosławieństwem.Wydawało się,że nieustannym.
    Tak się wydawało.
  • 2013-11-07 17:57 | qast

    Za niechlujstwo w siłach powietrznych odpowiada ich szef oraz szef szefa - czyli Lech Kaczyński

    chłopie , nie ośmieszaj się. 36. specpułk jak i jego piloci podlegali pod siły powietrzne a te są częścią sił zbrojnych. A najwyższym zwierzchnikiem tychże był wtedy ówczesny prezydent Lech Kaczyński.
    Dowódcą sił powietrznych był ulubieniec tegoż prezydenta - niejaki Błasik. Żeby mógł dostać tę fuchę Lech Kaczyński awansował go kilkakrotnie i to w sposób spektakularnie błyskawiczny (ze złamaniem procedur i zwyczajów) .
    19 kwietnia 2007 - awans na generała dywizji.
    5 sierpnia 2007 - na generała broni

    Błasik odbył drogę od szefa szkoły lotniczej do dowódcy sił powietrznych w trzy miesiące!
  • 2013-11-07 18:05 | zet

    Re:Raport z katastrofy przed katastrofą

    "usk nie mial prawa dac Pis-iorom rzadowy samolot na prywatna wycieczke do Katynia. To byla prywatna wycieczka. "

    Wiem,że jesteś rycerzem,ale może przestaniesz kiedyś kłamać. Otóż premier Tusk nie miał prawa odmówić udostępnienia samolotu panu prezydentowi Kaczyńskiemu. Nie miał także prawa, pytać prezydenta o charakter lotu.Podobnie jest obecnie, pan prezydent Komorowski nie musi informować premiera o celu swych wyjazdów zagranicznych.
  • 2013-11-07 18:13 | qast

    pamiętacie katastrofę CAS-y ?

    to było w styczniu 2008 . Dowódcą sił powietrznych był wtedy niejaki Błasik.

    Pytanie : czy Błasikowi spadł włos z głowy po katastrofie CAS-y ?

    odpowiedź : Nie . I NIE JEST to wina Tuska. Nie jest to wina ministra MON.
    Prezydent Kaczyński nie dał zrobić najmniejszej krzywdy "swojemu człowiekowi".
    Ale on i jego ludzie (w wojsku i w sejmie) wyrządzili wiele krzywd pilotowi, który przeciwstawił się łamaniu procedur podczas lotu do Gruzji (12 sierpnia 2008 ). Był to kpt. Grzegorz Pietruczuk.
    Wtedy obok niego siedział drugi pilot - Arkadiusz Protasiuk. Lekcja była gorzka i dobrze ją zapamiętał, na całe życie. Aż do końca życia. Gdy 20 miesięcy później dowodził prezydenckim lotem do Smoleńska
    http://wyborcza.pl/1,76842,9192511,Wszystkie_naciski_przed_Tbilisi.html
  • 2013-11-07 18:26 | qast

    taaaaa... winni są zawsze inni...

    "Latali wg instrukcji szefa MON."
    Ty się sam słyszysz, człowieku? Po pierwsze - skąd ci do głowy przyszło, że TAKA była instrukcja? Widziałeś takową ? Czytałeś ją ?
    Po drugie : co miał szef MON-u do szkolenia pilotów ? Co mógł zrobić szef MON rozpanoszonym w wojsku ludziom Prezydenta - zwierzchnika Sił Zbrojnych ? Nawet nie mógł wyegzekwować dymisji szefa sił powietrznych po skandalicznych zaniedbaniach, które skutkowały katastrofą w Mierosławcu. Tym szefem był gen. Błasik.

  • 2013-11-07 19:11 | axiom1

    Re:Raport z katastrofy przed katastrofą

    Dyktator Donek Tusk jest odpowiedzialny za nie uporzadkowanie balaganu na szczytach wladzy. I do dzis nie jest to jasne. Jakie sa uprawnienia prezydenta, jakie premiera w sferach polityki zagranicznej i wojska.
  • 2013-11-07 19:32 | axiom1

    Re:Raport z katastrofy przed katastrofą

    Masz racje w sprawie sluzbowych wyjazdow.

    10.4.2010 wycieczka do Katynia byla scilsle prywatna. To nie mialo nic wspolnego z pelnieniem funkcji prezydenta.
    Oficjalne uroczystosci odbyly sie 7.4.2010
  • 2013-11-07 20:56 | qast

    dyskutować . A trolle ignorować

    Panowie !
    axiom1 to zwykły troll. Dyskusja z trollem jest bezcelowa. On zawsze będzie powtarzał swoją "mantrę" o "Donku" , o "Tusku dyktatorze" i tylko doklejał do niej kolejne bzdury.
    Głupota ludzka nie zna granic

    Proponuję zatem nie karmić trolla
  • 2013-11-07 21:38 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Raport z katastrofy przed katastrofą

    Co z umową wojskową z FR i szkoleniem w tym zakresie polskich pilotów przy lądowaniu na rosyjskich wojskowych lotniskach?!
  • 2013-11-07 21:48 | gjasz

    raport siłą rzeczy mówi o czasie przeszłym ale też trzeba przypomnieć, że niejaki Sikorski

    był swego czasu (za PiSu) MINISTREM OBRONY NARODOWEJ i możecie sobie opowiadać o Tuskach,Błasikach,Kaczorach, Arabskich,Klichach, nowych samolotach etc. Słusznie ale ten raport przede wszystkim opisuje BARDACH jaki panował w polskim wojsku, w tym w Siłach Powietrznych i nie można nie przypomnieć "zasług" p. Sikorskiego: jemu się podobało tylko skakanie na spadochronie w "dublecie".
  • 2013-11-07 21:48 | #-#

    Re:Raport z katastrofy przed katastrofą

    a co ma byc?
  • 2013-11-07 21:52 | gregolo

    błyskawiczna kariera gen. Błasika

    Zgadza się, prez. RP Lech Kaczyński awansował Błasika na generała dywizji ledwie po 1.5 roku od awansu na gen. brygady. Nie minęły cztery miesiące a tu następny awans generalski - na gen. broni. Niesłychane tempo, tak błyskawiczne awanse nie zdarzały się nawet w trakcie wojny. No ale trzeba było dopasować stopień do świeżutkiej posady - najwyższej funkcji w siłach powietrznych (no bo jak ma szef dawać rozkazy podwładnym wyższym stopniem). Bajzel w tych siłach poskutkował pół roku później katastrofą nowiuteńkiej 100% sprawnej CAS-y w Mirosławcu. Zginęło dwudziestu wojskowych, w tym jeden z najwybitniejszych oficerów lotnictwa (gen. pilot Andrzej Andrzejewski). Raport wykazał poważne błędy i bałagan. I co ? Nic. Zupełny brak jakichkolwiek konsekwencji w stosunku do Dowódcy Sił Powietrznych. Raport odłożono, bajzel trwał nadal. A sam Dowódca SP łamał procedury.
    Jako pilot miał uprawnienia na myśliwce (głównie te starszego typu). Ale jako DSP brał się za pilotowanie innych jednostek zmuszając pilotów do zwolnienia ich miejsca - bo pan każe, sługa musi.
    Wdowa po Arturze Ziętku :
    "...na jedno się skarżył – na wspólne loty z generałem. Nieraz Błasik wchodził na pokład (…), po czym mąż zwalniał na polecenie gen. Błasika swoje miejsce i gen. Błasik leciał już jako drugi pilot"
    Pilot jaka-40 Rafał Kowaleczko usłyszał kiedyś od niego: „Panie poruczniku, pan siedzi na moim miejscu. Ja będę leciał"
    „Tak zachowywał się tylko i wyłącznie gen. Błasik. Ja takich sytuacji miałem około trzech, w tym czasie siedziałem w przedziale pasażerskim. Gen. Błasik kazał mi opuścić fotel pilota jeszcze przed startem. I siedział na moim miejscu do momentu lądowania. Takie zdarzenia miały miejsce w 2008 i 2009. Były to loty do Dęblina i Malborka (…). Inni moi koledzy z jaka-40 też spotykali się z takim zachowaniem”
    – zeznał w prokuraturze. Bywało tak, że Błasik zjawiał się w kokpicie jeszcze przed startem, siadał za sterami, a pilotowi kazał zostać na ziemi.
    Wdowa po kpt. Protasiuku:
    „Z rozmów z mężem wiem, że generał miał trudny charakter, był rozkazujący i apodyktyczny". Wg jej wiedzy podczas incydentu gruzińskiego generał nie tylko nie bronił wtedy pilotów, ale wręcz naciskał, by lądowali w Tbilisi.
  • 2013-11-07 22:00 | gregolo

    lotnisko ? wojskowe ? A lot - cywilny ? woskowy? Czy prywatny pewnego bardzo drażliwego prezydenta ?

    ...a to w Smoleńsku było jakieś wojskowe lotnisko ?
    Bo mnie się zdaje, że po LIKWIDACJI przez Rosjan tam lotniska to było tylko kartoflisko.

    PS. Na czas wizyty państwowej - premiera RP podejmowanego przez premiera RF reanimowano tam tymczasową obsługę. Ale - o ile mi wiadomo - władza Putina nie sięga pogody
  • 2013-11-07 22:28 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Raport z katastrofy przed katastrofą

    Moje pytanie dotyczyło szkolenia w nawiązaniu do umowy wojskowej z FR!!!
    Oczywiście problem powinien być zaprezentowany szerzej wobec faktu,że Polska znajduje się w strukturach NATO i UE.
  • 2013-11-07 22:33 | blue

    Re:Raport z katastrofy przed katastrofą

    To było w styczniu 2008 . Dowódcą sił powietrznych był wtedy niejaki Błasik.

    Pytanie : czy Błasikowi spadł włos z głowy po katastrofie CAS-y ?
    `````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
    ... i, niestety, z tej (patrz powyzej) katastrofy nie wyciagnieto
    odpowiednich wnioskow!
  • 2013-11-07 22:41 | #-#

    Re:Raport z katastrofy przed katastrofą

    Mieczsilverku, moze podasz wrescie zrodla tych rewelacji!!
  • 2013-11-07 23:12 | bolec

    Re:Raport z katastrofy przed katastrofą

    Sporo ludzi uważa, że funkcja prezydenta w Polsce jest kompletnie zbędna - jest na to aż nadto wiele przykładów :)
  • 2013-11-07 23:17 | Potwierdzenie publikacji NIE

    Re:Raport z katastrofy przed katastrofą

    oraz tego że Donek i jego hołota tolerowała ten burdel pospołu z śp. Lechem.
  • 2013-11-08 14:00 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Raport z katastrofy przed katastrofą

    To żadne rewelacje.Powtarzam za materiałami,które znalazły się w komisji badającej przyczyny katastrofy,kiedy uczestniczył w niej Edmund Klich.
    Ten problem podnosił w swoich analizach ś.p.gen.Petelnicki!!!
  • 2013-11-09 11:03 | slima11

    Re:Raport z katastrofy przed katastrofą

    A było tak ,że Donald nie mógł nic powiedzieć zwierzchnikowi-pożal się boże wojska-bo przykro jest słyszeć -spieprzaj dziadu.A te latania za Tuskiem bez prawnych ustaleń do Brukseli ,to nie wynik nazwania kaczorów kartoflami?
  • 2013-11-09 13:11 | dejpanspokój

    Re:Raport z katastrofy przed katastrofą

    Degradacja polskich SP zaczęła się wraz z upadkiem PRL. Siłą rozpędu dało się jeszcze wytrzymać dekadę ale odkąd Kaczyński został prezydentem to już było bagno. Dowód? Katastrofa pod Mirosławcem oraz w Smoleńsku oraz incydent w Gruzji. We wszystkich tych zdarzeniach odpowiedzialność ponoszą Błasik i Kaczyński, którzy łamali procedury aż w końcu złamali je na amen.
  • 2013-11-11 11:51 | Cenzor

    Re:Raport z katastrofy przed katastrofą

    Umiera T. Mazowiecki i tworzy się peany o jego klasie, szacunku do przeciwników.
    Zbliża się święto narodowe, a zatem i peany dziennikkarskie o tym, jak Nród jest skłócony, jak osobno świętujemy, jak Polak ucieka od Polaka.
    A "Polityka" funduje tekst o najbardziej kłócącej Naród sprawie, w dodatku niepotrzebny, bo o kotlecie dawno zjedzonym. Ręce opadają.
  • 2013-11-11 17:39 | lucek

    Re:Raport z katastrofy przed katastrofą

    Może i niewiele wiem ale moim zdaniem decyzja o rozpędzeniu 36 SPLT nie była przemyślana.Taka JW jest potrzebna. Należało wymienić personel. Dla eskadr ś-ców zapleczem był np JW np w Inowrocławiu, Pruszczu Gd. lub w Babich Dołach. Dla s-tów to Kraków i może Babie D. W połowie lat 90 miałem styczność z personelem "części śmigłowcowej (co pan porabia płk Mocz....?)tej JW. Wyobrażam sobie jacy byli ci z VIP'owskich Jaków i Tutek. Miejsce i rodzaj służby powiązany z brakiem rotacji personelu (tylko ja to potrafię)doprowadziły do źle pojętej rutyny,braku szacunku dla przepisów żeby nie powiedzieć cwaniactwa ("tak lądują debeściaki"). Efekty znamy.
  • 2013-11-12 14:35 | abakan

    Re:Raport z katastrofy przed katastrofą

    Za bardak w SIłąch Powietrznych odpowida Dowódcz Sił Powietrznych. MON nie jest "dowódcą" nad generałami.
  • 2013-11-13 20:13 | Adam 2222

    @ qast, to psychiatra, MON Klich wybrał tańszą ofertę remontu TU 154 bez szkolenia pilotów na symulatorach lotów. Bo Sikorski kupił już symulatory lotów dla Embraer. To Klich kazał szkolić pilotów tutki na symulatorach lotów Embraer.

    2013-11-11 23:11 | Adam 2222

  • 2013-11-13 20:14 | Adam 2222

    @ zet, masz racje, jak premier Tusk może pytać czy ktoś nie używa do prywatnych celów (początek kampanii wyborczej) za darmo środków państwowych skoro sam to robi. Albo pozwala na łamanie polskiego prawa i niszczeniu członków PO, których nie lubi

    2013-11-11 23:03 | Adam 2222

    „Prywatka u premiera”: nasiadówa kierownictwa PO (kiedy to dyskutowano nad aferą taśmową na Dolnym Śląsku) odbyła się w siedzibie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Prawo w III RP na to nie pozwala.
    „POzamiatani”: Kolejna afera w Platformie Obywatelskiej! Mateusz Cieślak pisze o tym, jak w na Górnym Śląsku pozbywano się wewnętrznej konkurencji łamiąc polskie prawo.
    Przeczytaj ostatnie NIE jak chcesz wiedzieć więcej.
    Nic nie słychać by tym razem Tusk podał do sadu Urbana
  • 2013-11-13 20:19 | Józef2

    Re:Raport z katastrofy przed katastrofą

    Wszystko to wielka szopka i będzie nią nadal, dopóki nie wyjaśni się dwóch podstawowych przyczyn katastrofy. Są to:
    - nieodpowiedzialnie opracowany i zaakceptowany przez urzędników Kancelarii Prezydenta program wizyty, zakładający lądowanie na słabo wyposażonym lotnisku w Smoleńsku tak wcześnie rano, w sytuacji, kiedy o tej porze roku poranne zamglenia są zjawiskiem naturalnym i często występującym;
    - nie respektowanie przez załogę poleceń wieży, a także polskich przepisów i sprowadzenie samolotu przy braku widoczności poniżej granicznej wysokości 100 m nad poziomem lotniska.
    W pierwszym wypadku winni są były zastępca Szefa Kancelarii pan Jacek Sasin, który brał czynny udział w opracowaniu programu wizyty i były sekretarz stanu w Kancelarii pan Maciej Łopiński, który nadzorował Zespół Obsługi Organizacyjnej Prezydenta, do którego obowiązków, zgodnie ze statutem kancelarii, należało m.in., „obsługa wizyt oficjalnych i nieoficjalnych składanych przez Prezydenta za granicą, a w szczególności ustalanie i załatwianie spraw organizacyjno – logistycznych”. Wysoce zastanawiające jest też postawa pana Antoniego Macierewicza, który jako były Minister Spraw Wewnętrznych i były Wiceminister Obrony pan Antoni Macierewicz, a także stary harcerz powinien zdawać sobie sprawę z ryzyka, jakie niesie taki program wizyty (Putin zaprosił Tuska na 14.00), a jednak nie uprzedził o tym Prezydenta Kaczyńskiego i brak jest doniesień, by starał się wpłynąć na zmianę programu. Sam jednak nie zdecydował się na podróż samolotem, choć na pewno gdyby chciał, to miejsce dla niego by się znalazło. Głosząc teorie zamachu przede wszystkim chce odwrócić uwagę od organizacji wizyty i swojej negatywnej roli w tej sprawie (wyrzuty sumienia?!), a nie dojść do prawdy, a praca jego Komisji, to nic innego jak mataczenie.
    W drugim wypadku największa jest wina gen. Andrzeja Błasika, Dowódcy Sił Powietrznych, który będąc doświadczonym pilotem powinien zdawać sobie sprawę z ryzyka związanego z zejściem tak dużego samolotu na tak niską wysokość w warunkach braku widoczności i braku systemu ILS na lotnisku. Mógł on swoim autorytetem zarówno powstrzymać załogę, jak i przekonać Prezydenta Kaczyńskiego o braku możliwości lądowania. Dlaczego tego nie zrobił? Być może był zmotywowany do lądowania „za wszelką cenę” przez współtowarzyszy podróży.