Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kawiarnia literacka

(3)
Kilka lat temu wyszedłem z portu lotniczego Szczecin Goleniów. Na parkingu czekał na mnie teść. Nim wsiadłem do samochodu, uwagę moją przykuł ogromny billboard reklamujący domy nad rozlewiskiem. Ściślej rzecz ujmując, reklamowano tylko jeden dom nad rozlewiskiem. U dołu ogromnej tablicy widniało imię i nazwisko – Małgorzata Kalicińska.
  • 2013-11-14 16:22 | punkt.widzenia

    pisarz pisarzowi wilkiem

    Krótko mówiąc Małgorzata zazdrości Mistrzowi nagród i uznania krytyków, a Mistrz chciałby mieć taką popularność i nakład jakie ma Małgorzata.
    Odmiana polskiego piekiełka w wersji "literackiej".

    Porównanie automobilowe średnio trafione. W literaturze można osiągnąć poziom Mistrza i nakład oraz popularność Małgorzaty, czego najlepszym przykładem jest, wywołany do tablicy Bułhakow. Dobra literatura wcale nie jest skazana na niski nakład. Nieco prowokacyjnie zapytam - skoro tak mało ludzi sięga po książki tzw. Mistrzów, to może wcale nie są aż tak dobre, jak nam się wydaje? Może prawdziwe mistrzostwo polega na umiejętności dotarcia z ambitną literaturą do szerszego grona czytelników? Ilu pisarzom to się udało?

    Poza tym za jedno Maserati kupimy kilka Fiatów, a książki Karpowicza i innych Mistrzów "chodzą" po tyle samo (może nawet mniej?),co Kalicińkiej i innych jej podobnych ;)

    pozdrawiam

    Jonasz D.
  • 2013-11-18 19:23 | Druid

    Re:Kawiarnia literacka

    Czyli, że co? Poprzez porównanie damy z kurtyzaną? Za to mnie się usuwa?
    Skoro tak, to sądzę, że obraźliwe byłoby też porównanie Maseraka z Figurem?
    ( czy jakoś tak).
    A zresztą - nie muszę, dobrze się czuję;)
  • 2013-11-18 20:07 | sliema_malta

    Ludzie, weźcie się za ortografię!!

    Nie mówi się "mistrz", tylko "miszcz".