Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pies czyli kot

(24)
Już mi się zdawało, że ten rok zakończy się słabo, bo słabo, ale jakoś. Tymczasem na mój łysy łeb wciąż sypały się brednie i wstyd piekący. Tak, wstyd.
  • 2013-12-26 18:20 | zalamander

    Ano właśnie dziś się dowiedziałem,

    z ust samego namiestnika Jezusa na Ziemi, czyli Franciszka, że Boże Narodzenie jest "bajkowe i przesłodzone" a Pismo mówi, że było inne. No to po co dalej jeść tą żabę..., bo może wszystko było inne i nie bajkowe a nawet może i tego nie było?
  • 2013-12-26 21:34 | Druid

    Re:Pies czyli kot

    W gruncie rzeczy, gdyby nie bajka to co? Prawda? Najgorszym jest hipokryzja i brak jednoznacznej odpowiedzi: skoro Pan B. stworzył świat, to kto stworzył Pana B.? Bracia Grimm stworzyli okrutne bajki. A świat, jako bajkę, kto tak okrutny stworzył? Jedno z pewnością jest oczywiste, a mianowicie to, że pod żadnym pozorem nie można odpuścić tej zarazie.
  • 2013-12-26 21:37 | Jan - Janusz

    Re:Pies czyli kot wstydzący się za feministkę , która zadeklarowała Wigilię jako dzień usnięcia dziecka

    Te pana wstydy , kochany panie Stanisławie również bezwstydnie wybiórcze.
    Liberałowie nie są wolni od obłudy, to filozoficzna uwaga psa o obłudzie kota.
  • 2013-12-27 04:46 | vertigo13

    premier

    .
    A pan premier dalej bohatersko
    Nie kleka

    :-)
  • 2013-12-27 08:40 | Słowianka

    Re:Pies czyli kot

    >A pan premier dalej bohatersko
    Nie kleka.

    nie można klękać jak się leży krzyżem przed watykańskim Panem, albo jedno albo drugie. Zresztą, to wierny syn Kościoła więc ta pozycja nie dziwi.
  • 2013-12-27 10:11 | Stary Polak z PRL-u

    Re:Pies czyli kot

    Filozofia gender to forma walki z pedofilią w kościele :-).
  • 2013-12-27 10:17 | Stary Polak z PRL-u

    Re:Pies czyli kot

    Nie dręcz się Janusz. Nie czytaj Tyma. To nie na twoją głowę.
  • 2013-12-27 12:17 | ecres

    Re:Pies czyli kot

    Profesor od prawa przebił profesora od fizyki.Pierwszy dla czystej polityki uważa zygotę za człowieka .czyli ma ona mózg i jest wierną katoliczką ,drugi starał się o powołanie komisji w celu obalenia bredni Kopernika ,i raportu Millera.A to wszystko ma jedną- przyczynę -neokatolicka utopia trzyma się mocno i mając ministrów na kolanach kontratakuje.
  • 2013-12-27 18:36 | jk

    Re:Pies czyli kot

    No dobrze. Islam będzie lepszy?
  • 2013-12-27 22:40 | gramin

    Re:Pies czyli kot

    Czy sugerujesz, że mam się cieszyć z faktu iż cholera zaatakowała i próbuje wykończyć mój organizm? No i pod żadnym pozorem nie walczyć z cholerą, bo jak ją pokonam to mogę złapać dżumę, a ta jest przecież dużo gorsza?
  • 2013-12-27 23:08 | zak1953

    Taki gender...

    Szanowny Gospodarzu! Czasami w trzeba mieć odrobinę szczęścia w nieszczęściu. I doczekamy cudu potrzebnej operacji. Inaczej, nasi obecni wszędzie pasterze powiedzą swoje; „Bóg tak chciał’” i skasują za ceremonię chrześcijańskiego pogrzebania ciała. A nam pozostanie smętne pokiwanie głową i zaduma nad człowieczym losem. Szczególnie wtedy, kiedy nie wcisnęliśmy się do wąskiego grona najważniejszych w państwie.
    Panie Stanisławie. Bycie ważnym i wysokim kiedyś sędzią, nie gwarantuje zawsze rozsądku i wypowiedzi rozumnych. Szczególnie, kiedy jest się w stanie spoczynku, bo różnie się wtedy z rozumem dzieje. I czasami poważne oblicze, zaczyna skrywać umysł dziecięcia. Smutne ale życiowe.
    Zresztą, panie Stanisławie, co do środowiska prawniczego wszystko jest możliwe. Swego czasu jeden prezydencki profesor, tak namieszał całej rzeszy prawników w polskim parlamencie, że gotowi byli przyjąć każdą głupotę. Bo przecież profesor prawa kitu nie wciska! A Lech Falandysz im pokazał, że łykną wszystko. I zostali sfalandyzowani aż miło. Polscy pasterze także falandyzują jak mogą. Tyle, że te swoje działania ukrywają za mglistym prawem natury i równie dziwnym dla świeckiego prawem kanonicznym. Cóż, wola boska. I księżowski gender pod duchowną sukienką.
    Panie Stanisławie. Widzi pan, nawet ich to dotknęło. Taki gender!
  • 2013-12-28 07:09 | Adalbert

    Re:Pies czyli kot ze Starego Polaka z PRL-u

    Stary Polaku z PRL-u , ty chcesz mieć Tyma tylko dla siebie , a Januszowi odmawiasz czytania. Czyżbyś miał problemy z własnym gender ?
    Życie satyryków to droga przez mękę . Trzeba mieć głowę na karku , aby ze wszsytkich wstydów , wybrać tylko te, które bawią Starych Polaków z PRL-u.
  • 2013-12-28 12:41 | jacenty

    Profesor też człowiek?

    "Gdy się kończy 70 lat można mówić głupoty,
    a gdy się kończy 80 lat można zabierać głos na każdy temat."
    prof. Tadeusz Kotarbiński
  • 2013-12-29 12:00 | Druid

    Re:Pies czyli kot

    To i ma się rozumieć, że ministry, posły oraztfu, senatory są zgrzybiałymi starcami.
  • 2013-12-29 12:20 | dziadek009

    Re:Pies czyli kot

    Na mój stary kudłaty łeb wystarczyłoby żeby nasi niby politycy rządzili w zgodzie z konstytucją i tyle a może aż tyle.ŻYCZĘ MIŁEGO NADCHODZĄCEGO ROKU.
  • 2013-12-30 18:59 | Leo

    Pan B. i akt stowrzenia

    Nie istnieje dylemat, kto stowrzył Boga, ponieważ nie ma żadnej zależności miedzy sposobem ZAISTNIENIA (s)twórcy a jego dziełem.
    Druidzie, według Twojej logiki z faktu, że obraz powstaje przez namalowanie, powinno wynikać, że jego twórca - malarz - też powstał przez namalowanie.
    Zatem ze stwierdzenia, że ten świat powstał z woli Boga w akcie stworzenia NIE WYNIKA, że Bóg zaistniał w ten sam sposób, tj w innym akcie stworzenia! Sposób zaistnienia Boga jest niepojęty dla ludzkiego umysłu, dla Ciebie - Druidzie - również.
  • 2013-12-30 19:05 | Leo

    Re:Pies czyli kot

    Ja a propos gender: wiem, że Pan dużo czyta, ale chyba nie wszystko, co warto czytać. Zdziwi się Pan, jezeli podpowiem, że już w tekstach sprzed lat dwóch tysięcy była na temat "g" przestroga. Polecam:
    Św. Paweł I List do Thesaloniczan 3, 21
    Św. Paweł I List do Thesaloniczan 6,19-20
    Św. Paweł List do Rzymian 1, 24-32
    Św. Piotr II List (Powszechny) 2,19
  • 2013-12-31 01:00 | Druid

    Re:Pies czyli kot

    Być może nie ogarniam; z czyjego to organizmu i kto wyciągnął żeberko w celu stworzenia Pana B.
    Tak jak nie ogarniam faktu, że nasz świat powstał niegdyś (np. wg teorii wielkiego wybuchu), a co było przed tym wybuchem? I skoro nasz świat ma niedookreślone obszary, to co jest poza takim obszarem?
    Żadnego Pana B. nie ma, nie było i nie będzie. I to by było na tyle.
  • 2013-12-31 19:35 | Leo

    Re:Pies czyli kot

    Powtórzę się: sposób zaistinienia Boga jest (prawdopodobnie) poza naszą wyobraźnią, co w prostych słowach wyjaśniłem powyżej.
    Dlatego, dla odmiany, chciałbym się od Ciebie dowiedzieć - w równie prostych słowach, i jak mniemam na bazie teorii ewolucji - co było pierwsze: kura czy jajo?
    I jeszcze jedno. To, że "Boga nie ma" podawała już w latach 70ych XX wieku agencja TASS. Tymczasem agencji już nie ma, a Bóg...?
  • 2014-01-02 16:07 | Marek D.

    Re:Pies czyli kot

    Boga niema.
  • 2014-01-05 13:07 | ppp

    Re:Pies czyli kot

    Och dzieki Ci Leo!!!
    Od lat (dodam iz bezskutecznie) poszukiwalem dowodu na istnienie boga.
    Agencja TASS jakos mi do glupiej glowy nie przyszla!
    Faktycznie skoro TASS juz nie istnieje musi istniec bog.
  • 2014-01-05 18:25 | andi, były krajan

    Re:Pies czyli kot

    Szanowny Marku D.,

    Twoje cudne zdanie "Boga niema." podlega korekcie. Rodzaj żeński formy "bóg" brzmi nie "boga", a "bogini". Tak więc Twe zdanie powinno wyglądać tak:
    "Bogini jest niema."
    Tylko dlaczego ona musi być niema?! :-))
  • 2014-01-05 18:28 | Leo ma rację

    Re:Pies czyli kot

    Allah istnieje i zapanuje nad światem.
  • 2014-01-05 18:34 | Były w historii KRK lepsze hasła

    Re:Pies czyli kot

    Np: "Sam fakt istnienia kobiety powinien być dla niej powodem do wstydu".