Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

(131)
Nie ma takiej rzeczy, której nie zrobi się w polskiej polityce w roku wyborczym. Beata Kempa zapowiada powołanie sejmowego zespołu do spraw „ideologii geneder”.
Wypowiedzi zalogownych użytkowników są publikowane bez uprzedniej moderacji.   Nie chcesz czekać? zaloguj się » | Nie masz jeszcze konta? zarejestruj się »
* pola obowiązkowe
captcha.png * (przepisz z obrazka)
  • 2014-01-03 19:16 | shrinki

    kobiety przeciw gender

    Mam trudnosci ze zrozumieniem kobiet, ktore walcza o wlasne zniewolenie i upodlenie. Potrafie przyjac, ze nie rozumieja co czytaja, nie nauczyly sie jezyka angielskiego i wierza prorokom 'antygenderyzmu'. To troche smieszne, bo wlasciwie oznacza walke przeciw przejawom plci w spoleczenstwie. No ale nie oczekuje, ze wszyscy beda zdolni do czytania ze zrozumieniem i wlasnego myslenia.
    Dlaczego jednak takie publiczne panie jak Kempa i Pawlowicz prosza sie o to by byc zderzakiem machiny tradycyjnie traktujacej kobiete jako smiecia i sluzaca, przekracza moje zdolnosci do zrozumienia, jako ze wydaje sie przeciwne instynktowi samozachowawczemu. Nie dziwie sie mezczyznom usilujacym utzymac swoja pozycje...
    Z perspektywy Anglii, polska scena polityczna jawi mi sie jak obledny sen Kafki, Mrozka lub Orwella.
  • 2014-01-03 20:18 | Tanaka

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    to nie jest trudne do zrozumienia. właściwie to proste.
    Wymienione kobiety (+tłum dookoła) tak czynią z kilku zasadniczych powodów:
    1. nie kierują się swobodnie rozeznającym rozumem, ponieważ go nie posiadają (dotyczy to także mężczyzn). Ten brak swobody wynika z emocjonalnego i kulturowego zniewolenia przez religię katolicką i jej tradycję rodzinną i społeczną.
    2. są przekonane, że one właśnie działają w swoim realnym interesie. W dotychczasowej,m tradycyjnej rodzinie, albo micie takiej rodziny widzą jedyną możliwość spełniania się i są przekonane, że to jest dla nich właściwa rola i przeznaczenie zgodne ze wzorem religijnym (Matka Boska).
    3. w związku z tym niektóre z nich są gotowe na agresywną walkę w polityce, o to mityczne szczęście prawidłowej rodziny i prawidłowego narodu.
    4. w wielu przypadkach zawzięta walka o prawidłowe, słuszne, jedyne prawdziwe wartości, tradycyjną rodzinę i modelowo katolickie społeczeństwo jest dramatyczną próbą skompensowania lęków i przerażeń z własnego życia, zwłaszcza z młodych lat, kiedy rodzina oficjalnie była wzorowa, a realnie opresyjna. To bardzo częsty, najczęstszy przypadek. To także niepewność ontologiczna,zabójcza dla skrzywionych osobowości.
    5. niektóre zapewne robią to z motywów cynicznych. Na tym można sporo ugrać.

    Sama znajomość języków obcych niewiele tu pomaga.
  • 2014-01-04 12:09 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Panie Tanaka, poniewaz zawzięcie promuję książke prof. Judith Butler, ktorej lektura moze przestawilaby wszelkie madre inaczej dyskusje w polskiej przestrzeni publicznej z glowy na nogi, polece ja i Panu.
    Otóz moze zainteresuje Pana zalezność miedzy doswiadczeniami dzieciństwa a postawą wobec heteroseksualnego spoleczenstwa. We wstepie do II wydania swojej ksiązki w r. 1998 autorka zdradza, jakie byly preferencje seksualne w jej rodzinie. Ona sama w wieku lat 16-u przystala do komuny gejowsko-lesbijskiej, w ktorej przebywała kilka lat. Jej wujek chyba był obojnakiem. Piszę "chyba", gdyz nie daje autorka jasnego wyjasnienia, dlaczego zostal uznany za osobe uposledzona i zamknięty w szpitalu. Kilku jej kuzynow bylo gejami. Sama w zwiazku z tym stwierdza, ze majac takie doswiadczenia zyciowe po prostu musiała wystapic przeciwko "opresyjnemu" spoleczenstwu heteroseksualnemu, do ktorego nie nalezala. Mozna wiec postawic hipoteze, ze przewazajaca część przeciwnikow jej teorii wyrosla w normalnej, zdrowej rodzinie. U nich teoria prof. Butler powoduje atak "gęsiej skórki":))
  • 2014-01-04 16:44 | esesz

    Do Laclosa...

    Wniosek? Tych, którzy mieli nieszczęście, z twojego punktu widzenia, urodzić się w "nienormalnej" rodzinie należy poddać opresji, która nie jest opresją, by znormalnieli.
  • 2014-01-05 10:55 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Rodziny "nienormalne" wedle panskiej nomenklatury, a jak rozumiem, ma Pan na mysli rodziny homoseksualne, nie moga miec dzieci. Poki sie z tym godza, nie widze problemu. Ale takie rodziny chca dzieci adoptować! A to grozi konsekwencjami, ze te dzieci pojda w slady rodziców adopcyjnych. A na to społeczenstwo pozwolic nie powinno.
    O mechanizmie przejmowania orientacji seksualnej pisze nawet Judith Butler:
    "...wzorcowa alegoria wytwarzania kulturowej płci jest molestowanie seksualne...Samo molestowanie seksualne moze polegac na działaniu, które "urabia" dana osobe na konkretna kulturowa pleć."
    I takie jest własnie niebezpieczeństwo zezwolenia parom homoseksualnym na adopcje. Ale to moj wniosek. Judith Butler w cytowanych slowach wskazała zalecana droge kształtowania płci:))
  • 2014-01-05 16:11 | Lui

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Wynika z tego, że tradycyjna rodzina alkoholików może adoptować dzieci. One mogą zostać alkoholikami, bo jak mówi poeta "bo jeżeliś alkoholik to wiem żeś Polak i katolik".""
  • 2014-01-06 15:09 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Rodziny alkoholikow nie moga adoptowac dzieci. Powiem wiecej z rodzinnego doswiadczenia: para moich kuzynow posiadajacych autystyczna córke tez nie otrzymała zgody na adopcję dziewczynki. Żeby nie miała stresów związanych z choroba przybranej siostry.
  • 2014-01-04 18:18 | remm

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    "Mozna wiec postawic hipoteze, ze przewazajaca część przeciwnikow jej teorii wyrosla w normalnej, zdrowej rodzinie".

    Co to jest "normalna, zdrowa rodzina"?
  • 2014-01-05 10:56 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Nowmalna, zdrowa rodzina, to rodzina heteroseksualna skladajaca sie z ojca, matki i dzieci
  • 2014-01-05 14:04 | remm

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Z faktu, że rodzina jest "heteroseksualna, składająca się z ojca, matki i dzieci" nie wynika w żaden sposób, że jest ona "normalna i zdrowa", chyba że według "logiki" tzw. obrońców wartości, którzy - jak wykazały badania naukowe - ze względu na charakterystyczną budowę mózgów mają trudności z logiką i racjonalnym myśleniem.

    Rodzina tradycyjna może być tak samo patologiczna, jak rodzina niepełna, patchworkowa czy gejowska. Zależy to wyłącznie od cech osobowościowych ludzi, którzy tę rodzinę tworzą.
  • 2014-01-06 15:11 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Niewatpliwie rodzina pozornie "normalna" moze byc patologiczna, jakkolwiek ta patologia, jak rozumiem, nie zostala rozpoznana. Rodzina homoseksualna jest patologiczna z definicji i nie ma tu czego badac.
  • 2014-01-07 09:00 | xox

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    to tak samo jak Polak jest z definicji alkoholikiem i złodziejem "i nie ma tu czego badac." szanowny >Laclosie<
    Gratuluję logiki i otwartości umysłu na miarę XV wieku:)
  • 2014-01-05 16:29 | remm

    wpis został usunięty

    .........
  • 2014-01-05 16:49 | remm

    wpis został usunięty

    .........
  • 2014-01-04 08:32 | Adalbert

    Re: Sensowny pomysł posłanki Kempy

    @shrinki

    Co ma Orwell do ideologii gender ?
    Posłowie powinni zdobyć trochę wiedzy o tej jałowej ziemi , jaka zostanie stworzona w Europie, jednopłciowej , lub bez określonej płci.
    Bełkot "gender" jest językiem nowomowy docentów brukselskich.
  • 2014-01-04 13:31 | esesz

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Szanowne panie, które wymieniłeś są ofiarami mediów.. Przecież nie obsadzane są w roli adwersarzy ze względu na to Co mają do powiedzenia, ale w roli głupków, na których tle ci, którzy z nimi dyskutują mogliby lepiej wypaść. Panie prawdopodobnie nawet sobie z tego sprawy nie zdają. Mają używanie internauci, hejterzy, na zasadzie "na krzywe drzewo nawet kozy skaczą".
    Nieszczęście chce, że osoby dyskutujące z tymi paniami, są tak porażone ich głupotą, że sobie w dyskusji z nimi nie radzą.
  • 2014-01-06 16:09 | bebe

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Śmieszy mnie ta dyskusja o gender. Najgorsze jest to, że najwięcej do powiedzenia mają osoby, które nie mają bladego pojęcia, co to jest i które wręcz zapluwają się, aby dojść do głosu i powiedzieć cokolwiek na temat, którego nie znają i nie rozumieją. No a pani poseł Kempa przebiła wszystkich. Zgroza, że ktoś taki jest w sejmie. Luuuuuuuuuuuuuuudzie, opamiętajmy się wszyscy. Nie głosujmy na bezmózgów i katotalibów. ja chcę żyć w normalnym, europejskim kraju.
  • 2014-01-06 20:33 | Eau de Cologne

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    "Dlaczego jednak takie publiczne panie jak Kempa i Pawlowicz prosza sie o to by byc zderzakiem machiny tradycyjnie traktujacej kobiete jako smiecia i sluzaca, przekracza moje zdolnosci do zrozumienia, jako ze wydaje sie przeciwne instynktowi samozachowawczemu. Nie dziwie sie mezczyznom usilujacym utzymac swoja pozycje..."

    Coz... One tez chca utrzymac swoja pozycje. Moze licza na glosy ultrakonserwatywnych katolikow???
  • 2014-01-03 19:33 | Klempa po makeupie i liftingu

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    czy bez niego, jest niezmiennie pozbawiona rozumu.
  • 2014-01-03 20:29 | remm

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Kolejna katolicka posłanka, która mnie zadziwia, po bezdzietnej i niezamężnej Krystynie Pawłowicz grzmiącej o jałowości związków jednopłciowych. Dlaczego one chcą odebrać swojej płci prawa, z których same tak ochoczo korzystają?

    Są kobiety, które nie pracują, poświęcają się rodzinie i jest im z tym dobrze. Jeśli taka kobieta chwali tzw. tradycyjne wartości, mogę to zrozumieć. Zajrzyjmy jednak do życiorysu pani Kempy. Otóż zaraz po ukończeniu studiów, w roku 1990, rodzi pierwsze dziecko, ale ani myśli siedzieć w domu. Robi studia podyplomowe, udziela się w katolickim stowarzyszeniu prawników, jest radną w swoim miasteczku . W roku 1996 zostaje matką po raz drugi, ale nie popuszcza, cały czas dba o karierę, działa społecznie, dokształca się. Ciężka praca przynosi efekty: w 2005 r. pani Beata zostaje posłanką i przenosi się do Warszawy. Syn ma 9 lat. Kto mu gotuje obiad? Kto robi kanapki do szkoły? Kto pierze i prasuje ubrania? Kto przytula wieczorem? Co taki układ ma wspólnego z normalną rodziną? Zgodnie z prawem naturalnym dziecko musi mieć ojca i matkę, bo jeśli dorasta bez matki jako wzorca kobiety, to jest narażone na dewiacje.

    Według ideologii, której broni pani Kempa, ona sama jest nie tylko wyrodną matką, ale gender-potworem, który wyrzekł się własnej płci. Bo ile procent kobiecości jest w agresywnej babie, która ciągle krzyczy i zachowuje się, jakby zaraz chciała kogoś pobić?
  • 2014-01-03 20:51 | Gama

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Kempa jest fenomenalna, zna się na wszystkim, a najbardziej na podlizywaniu się kk.
  • 2014-01-03 21:25 | zet

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Przez całe wieki kler/szczególnie na wsiach/ narzucał normy moralne dla poddanych jego władzy wiernych. Każda próba podważania tego lokalnego autorytetu/i wzorca etycznego/ była bezwzględnie tępiona przez rzesze religijnych wyznawców określonego Boga. Rewolucja naukowo-techniczna, w tym nowe i szybkie techniki przepływu informacji spowodowały wzrost wiedzy ludzkiej. Pokazały też ułomności/i wady/dotychczasowych nauczycieli życia, określających się jako słudzy Boga. Człowiek bombardowany wręcz różnymi informacjami, zaczął robić użytek z narządu zwanego mózgiem. Myślenie spowodowało,iż pojawiły się różne moralności i różne systemy etyczne,które przez ludzi są oceniane nie zawsze jednakowo. Co dla jednych słuszne i zbawienne,dla drugich niekoniecznie. Kierownictwo regionalne Kościoła problem dostrzega, dlatego stara się umieszczać jak najwięcej oddanych fanatyków we wszelkich instytucjach,mających wpływ na życie zbiorowe społeczeństwa. Także /a może przede wszystkim/ tam,gdzie stanowione jest prawo. Niedawne wołanie jednego z biskupów,by ekskomunikować posłów głosujących za rozszerzeniem prawa do aborcji jest wymowne.
    Postawa pani Kempy nie może dziwić. Wazeliniarstwo ma w naturze. Tego uczą jej duchowi przewodnicy od najmłodszych lat.
  • 2014-01-04 11:02 | Feministka

    Re: Wojna z Gender, to wojna przecieko Kobietom i Wolnej Woli i należy to głośno powiedzieć.

    Ona walczy o swój stołek, a bez katolickich mocodawców nie będzie stołka. Dlatego tak wściekle walczy z ideą, która wyjaśnia zwykłym ludziom, że mają PRAWO WYBORU i o to fundamentalne prawo się cały czas rozchodzi. Kobiety uświadomione są zagrożeniem dla patriarchatu, a w konsekwencji dla KK. Nie będzie silnego KK, nie będzie stołka dla misiz Kempy, proste jak drut. A to, że ta kobieta zapomina o tym, że bez Gender mogłaby w sejmie robić co najwyżej za sprzataczkę(ukłony dla pań sprzątających, za ich ciężką pracę)i o stanowisku posłanki mogłaby sobie co najwyżej pomarzyć, jakoś rozmywa się we wściekłej walce z uświadomieniem innych kobiet.
    I masz rację, że obłudą jest wybór bardzo dobrze płatnej pracy poświęcając przy tym dzieci i matkowanie im na co dzień, pyszcząc jednocześnie na Gender, które dało jej możliwość wyboru stylu życia, zamiast narzucenia jedynie słusznej(ponoć naturalnej)roli matki i żony.
    Nie będzie równości kobiet względem mężczyzn dopóki ci mężczyźnie nie zostaną uświadomieni, że kobieta też człowiek. Nie będzie równych praw dla ludzi homoseksualnych, dopóki nie uświadomi się społeczeństwa, że homoseksaulni to też są tacy sami ludzie jak hetero i mają prawo wyboru. I nie będzie wolnych mężczyzn, jeśli nie będzie wolnych kobiet: ich żon, matek i córek. A może część mężczyzn z przyjemnością porzuciałaby swoją pracę i chętnie zostaliby w domu z dziećmi, a ich żony poszłyby do pracy? Tyle, że otoczenie powiedziałoby, że z niego jest -baba przy garach i zmianie pieluch-, albo jest leniem na którego musi pracować żona.
    Zresztą wystarczy popatrzeć ile jest kobiet wśród ludzi rządu i już widać, że Gender jest potrzebne.
  • 2014-01-04 11:42 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Droga Feministko. Myli Pani feminizm i rownouprawnienie kobiet i mężczyzn z teoria gender. Gender nie promuje kobiet, gender twierdzi, ze kobiety jako takiej nie ma podobnie jak mężczyzny. Prosze to wreszcie przyjąć do wiadomości. Jak rowniez to, ze kobiety rzadzily w państwach i domach, kiedy jeszcze nie slychac bylo o feminizmie, tym bardziej o gender. Poniewaz rola kobiety w spoleczenstwie jest taka, jaka sobie wywalczy swoim poziomem intelektualnym, charakterem i motywacja. I nie potrzebne jej jest negowanie plci jej wlasnej, a takze plci męzczyzny, co jest jakąś metoda na likwidacje konkurencji:))Gender w wersji postmodernistycznej jest promowaniem mutacji seksualnych i jako taki jest zagrozeniem dla struktury i kondycji spolecznej. Gender postmodernistyczny nie zapewni kobietom ani równouprawnienia, ani wladzy, ale alternatywna osobowość i seksualność. Polecam lekture, o ktora toczy sie spór, tyle ze nikt nie wymawia tego nazwiska i tytulu, jakby to stanowilo jakies tabu:
    Judith Butler. Gender Trouble, 1990
    W polskim wydaniu: Uwiklani w płeć, Warszawa 2008. Wciąż dostepne na rynku.
  • 2014-01-04 12:14 | Feministka

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    A kto tu mowi o negowaniu własnej płci, albo o zamachu na kondycje społeczną?
    No chyba, że ta kondycja społeczna sprowadza się do narzucania kobietom i mężczyznom ról społecznych.

    >Poniewaz rola kobiety w spoleczenstwie jest taka, jaka sobie wywalczy swoim poziomem intelektualnym, charakterem i motywacja.,

    no szkoda, że kobieta musi sobie wszystko wywalczyć, a mężczyzna dostał bo mu się należało? Czy może dlatego, że był i jest silniejszy fizycznie i zawsze był wspomagany przez religie zdominowane przez mężczyzn?

    Definicja Gender:

    "Gender (ang. gender, czyt. dżender – płeć, rodzaj gramatyczny), inne określenia to: płeć kulturowa, płeć społeczna, społeczno-kulturowa tożsamość płciowa – suma cech, zachowań, stereotypów i ról płciowych przyjmowanych przez kobiety i mężczyzn w ramach danej kultury w drodze socjalizacji, nie wynikających bezpośrednio z biologicznych różnic w budowie ciała pomiędzy płciami, czyli dymorfizmu płciowego. Gender, czyli kulturowy komponent tożsamości płciowej, przekazywany jest poszczególnym jednostkom w sposób performatywny, czyli poprzez uczenie się, odgrywanie i powtarzanie zachowań innych osób tej samej płci. Na płeć społeczną składać się może np. sposób ubierania się, sposób zachowania, oczekiwane funkcje w ramach społeczeństwa, sprawowana władza itp. Gender odróżnia się tym od płci biologicznej (ang. sex), czyli sumy cech fizycznych i zachowań seksualnych wynikających z odmiennych funkcji i ról obu płci w procesie rozmnażania płciowego[1]." -to jest bardzo prosta definicja, naprawdę nie trzeba jej tłumaczyć i nie ma ani słowa o negowaniu płci biologicznej.

    No i co to takiego, mutacja seksualna? Wszystko co występuje w naturze zostało stworzone przez Matke Naturę(czy jak kto woli Boga)więc o co to darcie jap przez nawiedzonych religijnie?
  • 2014-01-04 12:38 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Droga Feministko, jak juz napisałam, twoja wiedza o obecnym stopniu rozwoju teorii gender jest zadna. Po prostu nie masz pojecia, o co chodzi, a ta "prehistoryczna" definicja, ktora przepisałas zapewne z Wikipedii, jest tego dowodem. Wstukaj w google takie nazwiska, jak Judith Butler, Wendy Brown, Kate Millet, John Money, a dowiesz sie, co dzis znaczy teoria gender. Nie ma to nic wspolnego z tym, czy Ala Kowalska zajmie kierownicze stanowisko, czy bedzie prac pieluchy. Chodzi o cos znacznie powazniejszego. Co do twoich watpliwosci, czy nalezy starac sie zyskac plec inna niz otrzymalo sie przy narodzinach, odpowiem, ze rownie dobrze mozesz stwierdzic, ze nie pasuje ci miec dwie nogi, tylko jedna, wiec powinnas sobie jedna noge amputowac. Mozna to zrobic, wiec czemu nie?
  • 2014-01-04 13:42 | Feministka

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Wystukałam i nie dowiedziałam się niczego nowego o Gender.

    To ty moj drogi nie rozumiesz słowa Gender i całej otoczki z nim związanej. Poza tym ja nie neguję swojej płci i jestem dumna z bycia Kobietą, ale to nie oznacza, że jako kobieta mam zachowywać się tak jak sobie tego życzy patriarchalne społeczeństwo, które dzisiaj narzuca jakieś tam normy postępowania, a jutro wymyśli sobie inne. To wasze wariactwo jest śmiechu warte.
  • 2014-01-04 14:44 | Laclos

    wpis został usunięty

    .........
  • 2014-01-05 15:35 | gramin

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Z Laclos nie warto dyskutować, bo to zwykły troll. Nie jest w stanie zrozumieć różnicy między sex a gender, ciągle powtarzając te same głupoty o negowaniu płci biologicznej przez gender, gdy gender mówi wyłącznieo rolach społecznych przypisany płci. Nie podoba mu się "prehistorycznych" definicja z Wiki, ale już jak wyrocznię traktuje książkę wydaną 24 lata temu, bo niby ona przedstawia współczesną opresyjną wersję gender. Gratuluję "logiki" rozumowania. Konserwatyści chyba rzeczywiście mają jakiś defekt mózgu, który nie posesja im dostrzegać rzeczy logicznych i oczywistych.
    No a końcówka jest najlepsza. Z braku argumentów serwuje typowy argumentum ad personam.
  • 2014-01-06 09:48 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Trudno inaczej skomentowac pańskie posty, jak wyłącznie nazywając takiego osobnika po imieniu. Nie ma Pan nic do powiedzenia merytorycznego, nie jest w stanie włączyc sie w dyskusje, jest Pan jedynie prymitywnym propagandzista środowisk genderowych. Prymitywnym, gdyz nawet nie dorobił sie Pan odpowiedniego warsztatu i aparatu pojeciowego. Ale tak to jest niestety z polskim gender, czego przykladem jest poziom wypowiedzi pani Środy, Szczuki, a ostatnio Bratkowskiej.
  • 2014-01-06 22:40 | gramin

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Powyższy tekst pisałem z telefonu przy pomocy klawiatury Swype i niestety w kilku miejscach wyszły dość dziwne "kwiatki". Powinien on wyglądać następująco:

    Z Laclos nie warto dyskutować, bo to zwykły troll. Nie jest w stanie zrozumieć różnicy między sex a gender, ciągle powtarza te same głupoty o negowaniu płci biologicznej przez gender, gdy gender mówi wyłącznie o rolach społecznych przypisanych płci. Nie podoba mu się "prehistoryczna" definicja z Wiki, ale już jak wyrocznię traktuje książkę wydaną 24 lata temu, bo niby ona przedstawia współczesną opresyjną wersję gender. Gratuluję "logiki" rozumowania. Konserwatyści chyba rzeczywiście mają jakiś defekt mózgu, który nie pozwala im dostrzegać rzeczy logicznych i oczywistych.
    No a końcówka jest najlepsza. Z braku argumentów serwuje typowy argumentum ad personam.
  • 2014-01-06 22:55 | ..ot > nie byle kto i....

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    ... jeśli można >>> DUŻE UZNANIE i BRAWA!!!
    La cios choć twórczy ...to marny / nie tylko / dyskutant ale teoretyk...a jesycye gorszy praktyk...maze należałoby mu Madagaskar zaproponować...
  • 2014-01-04 13:59 | esesz

    Do Laclosa ...

    Strasznie się chełpisz swoja erudycjąpożalsiępanieboże... Jeśli ta definicja jest twoim zdaniem nieaktualna, bo znasz inna tzw. postmodernistyczną to ja w sposób przejrzysty zrozumiały przytocz... Dopóki tego nie zrobisz wszelka dyskusja z tobą jest pozbawiona sensu...Zachowujesz się jak przysłowiowy prezes, który wie ale nie powie...
    Zrozum, że czytanie jest czynnością stosunkowo prostą, ale aby zabierać głos w jakiejś sprawie, trzeba rozumieć co to co się czyta.
    A więc do dzieła: jaka jest twoim zdaniem definicja postmodernistycznego gender.I czym się post modernistyczny gender rożni od normalnego, bezprzymiotnikowego?
  • 2014-01-04 14:43 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Informuje uprzejmie, ze w internecie jest cos takiego jak google. Wystarczy wstukac żądany termin, a wowczas wyskakuje szereg linkow, ktore moga termin objasnic. Oczywiscie zaczynaja sie tu schody, jako ze mozna poprzestac na dawno juz nieaktualnych komunałach, a mozna znaleźć cos nowszego i cekawszego. W sprawie postmodernistycznego gender readze wstukać termin "Judith Butler", a wowczas pokaże sie charakterystyka jej pogladów, ktore w ostatnich latach sa dominujace w tej dziedzinie. Ich szczegolne momenty, to tzw. performatywność płci, queer, desire itd.
  • 2014-01-04 15:11 | salamis

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    A ja np. chetnie przeczytam, jak/czy jestes w stanie wytlumaczyc wlasnymi slowami pojecie gender. Ze potrafisz poslugiwac sie google, to juz udowodnilas, a czy potrafisz poslugiwac sie wlasnym rozumem?
  • 2014-01-04 15:20 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Pisze o tym caly czas, wiec przystepuje do kolejnego "wykladu" z pewnym zazenowaniem. Otoz gender w najnowszym ujeciu, to zanegowanie istnienia plci jako takiej, jako ze płec mozna dowolnie ksztaltowac zarowno medycznie, jak i kulturowo. A takze po prostu oglosic sie jakims tam osobnikiem. Tak wiec postmodernistyczny gender stoi w opozycji do feminizmu, poniewaz neguje istnienie KOBIETY jako takiej i wiele nieprzyjemnosci ze strony feministek spotkało Judith Butler. To, czym jest jej gender - to odwrotność spoleczenstwa heteroseksualnego, opartego o jedynie dwie plcie. To spoleczeństwo bezpłciowe, a jedynie realizujące rozkosz seksualna w dowolny sposob. Nie nalezy mylić tego postulatu z żądaniem tolerancji wobec odmiennych opcji seksualnych. Tak jak bolszewicy dokonujac rewolucji w Rosji bynajmniej mieli na celu wywalczenie lepszego traktowania tam proletariatu:))
  • 2014-01-04 15:49 | salamis

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Zazenowana powiadasz.... masz racje, wystarczyloby zebys skupila sie na jakosci swoich postow, a nie na ich ilosci,to pozwoliloby Ci pozbyc sie tego uczucia.

    A na jakiej podstawie twierdzisz, ze gender neguje plec biologiczna? Prosilabym o konkretne cytaty np. z wymienianej tysiac razy p. Butler
  • 2014-01-05 10:44 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Nigdzie nie stwierdzilam, ze prof. Butler neguje istnienie plci biologicznej jako takiej. Twierdzi ona natomiast, ze pleć w zyciu osobniczym mozna, a nawet powinno sie ksztaltowac zgodnie ze swymi preferencjami. Oto cytat rozpoczynajacy rozdział "Obowiązkowy porzadek biologicznej płci(kulturowej płci) pragnienia":

    "Jedność "kobiet" czesto bywa przywolywana jako oczywistość, by w oparciu o tozsamość budowac solidarność. Jednak do rozbicia podmiotu feminizmu prowadzi juz rozroznienie na płec biologiczna oraz kulturowa. Podział ten, ktory początkowo miał byc wyrazem sprzeciwu wobec twierdzenia, ze "biologia to przeznaczenie", wspiera przeswiadczenie, ze w przeciwieństwie do płci biologicznej, ktora wydaje sie niepodwazalna, kulturowa pleć jest własnie konstruktem kultury: z tego powodu plec kulturowa nie wynika wprost z plci biologicznej ani nie jest w takim stopniu ustalona, jak wydaje sie ta ostatnia. Owo rozroznienie pozwala dostrzec w kulturowej płci rozmaite interpretacje biologicznej płci i juz samo w sobie daje mozliwość zakwestionowania jednosci podmiotu."

    Kilka słów komentarza dla osob nieprzyzwyczajonych do trudnych tekstow akademickich: wynika z tego cytatu
    - teoria J. Butler stoi w opozycji do feminizmu, jako ze kwestionuje istnienie "kobiety" jako takiej
    - terminu "płec kulturowa" uzywa autorka jako juz przez nia zastanego (autorem tego pojęcia byl bodajze J. Money)i jedynie wykazuje, ze cos takiego, jak pleć, po prostu nie istnieje, gdyz jest niestabilne i nieokreslone.
  • 2014-01-05 11:28 | salamis

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Mam nadzieje, ze poczucie zazenowania wciaz ci towarzyszy. W kazdym razie powinno.
    Moje pytanie brzmialo, na jakiej podstawie twierdzisz, ze gender neguje plec biologiczna.
    Twoja odpowiedz - nigdzie nie stwierdzilam, ze prof. Butler neguje istnienie plci biologicznej jako takiej.
    Nie zrozumialas, o co pytam? Czyli gender to prof. Butler w Twoim mniemaniu. Poprosilam o konkretne cytaty, ktore wsparlyby Twoja nadinterpretacje.
    Np to skrot od na przyklad, wiec p. Butler byla jedynie nazwiskiem, rownie dobrze moglas zacytowac innych teoretykow gender (po to uzylam skrotu np.)
    Skupilas sie wylacznie na Butler, co dowodzi, ze masz problem ze zrozumieniem bardzo prostego slowa pisanego przez forumowiczow, a zabierasz sie za interpretacje trudnych tekstow akademickich, co jest zlym pomyslem w Twoim przypadku.

    A wracajac do Twojego stwierdzenia "Otoz gender w najnowszym ujeciu, to zanegowanie istnienia plci jako takiej" musze Cie rozczarowac. Zaden z teoretykow gender nie neguje istnienia plci biologicznej. Wybacz, ale Twoje komentarze to zwykly przerost formy nad trescia. Pozdrawiam serdecznie.

  • 2014-01-05 11:41 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Zaczynasz juz belkotac bez sensu z irytacji. Książka Judith Butler jest dostepna na polskim rynku, wystarczy zamowić w ksiegarni internetowej. Moim zdaniem nawet wystarczy to, co jest w Wikipedii. Albo rzeczywiscie nie rozumiesz slowa pisanego, co czesto spotykane w naszym pieknym kraju, albo z przyczyn "ideowych" usilujesz podwazyc to, co jest jasne jak slonce. Jesli w gre wchodzi to drugie, to przykro mi, ale musisz sie bawic beze mnie.
  • 2014-01-05 12:00 | salamis

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Znowu nadinterpretacja i zdecydowanie przerost formy nad trescia. Pamietaj, ze jakosc jest wazniejsza niz ilosc.
    Dzieki za dobre rady i polecam czytanie np. (na przyklad) p. Butler w oryginale, zakladajac oczywiscie, ze znasz angielski. Ja tak robie, nie tylko z w/w, z powodow zawodowo-edukacyjnych, a poza tym nie mam dostepu do polskch ksiazek.

    Ale zgadzam sie z Toba, ze rozumienie slowa pisanego to czesty problem w Polsce.Hmmm, jestes tego dosc oczywistym przykladem. Milego dnia:)
  • 2014-01-05 13:29 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Rozumiem, ze mieszkasz za granicą. Ja tez nie zawsze mieszkam w Polsce. Poruszylas natomiast ciekawy temat związany z tekstem oryginalnym angielskim i jego tlumaczeniem. Książke J. Butler czytalam po polsku, gdyz moj angielski nie jest na takim poziomie, zebym mogla czytac takie trudne lektury. A tekst Judith Butler jest szczegolnie trudny, o czym ona sama pisze i co jej zarzucano. Stwierdza jednak, ze tak musiala, gdyz ona sama jest "dana w jezyku":)) Jestem wiec ciekawa, jak sie ma tlumaczenie niektorych terminow do oryginału. Ale to juz kuchnia. Podstawowe tezy są jasne i pozostaje nam jedynie sie zgodzic lub odrzucic. Ja sie zgadzam z tezami wyjściowymi, ze z płcia moze byc róznie. Odrzucam natomiast wszelki indyferentyzm etyczny i postulaty inzynierii spolecznej.
  • 2014-01-05 14:21 | salamis

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Tak, od lat nastu, ja z kolei nie czytalam tlumaczenia Butler na polski, wiec nie mam porownania. Nie wiem, czemu skupiasz sie glownie na niej, nie jest ona jedynym teoretykiem gender. Moim zdaniem nie jest nawet najwazniejszym,podkreslam - moim zdaniem, zreszta jej ksiazki sa co jakis czas dosc reularnie poddawane krytyce.
    Dziwi mnie histeria, jaka slowo gender wywoluje w Polsce. Wydaje mi sie, ze wynika to z niezrozumienia/niedoinformowania, a to zawsze wywoluje poczucie zagrozenia.
    Jak poprzednio napisalam, zaden z teoretykow zajmujacy sie problematyka plci spolecznej/kulturowej nie neguje istnienia pci biologicznej i roznic z tego wynikajacych. Slusznie napisalas, ze z plcia moze byc roznie. Np samotni tatusiowie zajmujacy sie wychowaniem/opieka nad dzieckiem wpisuja sie w role spoleczna przypisywana od wiekow kobietom. Ale wcale przez nie przestaja byc mezczyznami.
    Przyklady oczywiscie mozna mnozyc, ale zaden "genderysta" nie zamierza walczyc z plcia biologiczna, co jest jak najbardziej logiczne. Byc moze po drodze znajdzie sie jakis nieszczesnik, ktory bedzie pokrzykiwal, ze nalezy wyeliminowac roznice wynikajace z biologii, ale przyznasz jest jest to nierealne/niewykonalne.
    Zgadzam sie, co do braku zainteresowania problemami/sprawami/przemianami spolecznymi. Wlasciwie uwazam taka postawe za szkodliwa/grozna spolecznie.
    Jakie postulaty inzynierii spolecznej masz na mysli? Oczywiscie manipulacja z definicji jest nieprzyjazna, ale socjotechnika moze byc rowniez wykorzystywana w dobrych celach.
  • 2014-01-05 15:53 | gramin

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    "Dziwi mnie histeria, jaka slowo gender wywoluje w Polsce."
    Histeria owa jest ściśle wyreżyserowana i podsycana przez KK. Przeprowadzana wg "najlepszych" wzorców. Tak jak Gomułka świadomie rozpętał histerię anty-syjonistczną w 1968 w celu odwrócenia uwagi społeczeństwa od problemów w kraju, tak KK świadomie wykreował fikcyjnego wroga w postaci "demonicznego gender" w celu odwrócenia uwagi od skandali pedofilskich. W obu przypadkach "prosty lud" te brednie kupił, jak zawsze pojawili się też misjonarze nowej wiary. Ot i cała tajemnica.
    Przy okazji proponuję nie karmić trolla Laclosw.
  • 2014-01-06 09:31 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    "Karmienie" mnie lub nie nie zmieni sytuacji. W Polsce powstaja przedszkola, gdzie małe dzieci są demoralizowane i spacza sie im tozsamość seksualna. Gdyby nie owa prowadzona za pieniądze Unii Europejskiej destrukcja spoleczna, nie byloby problemu. W USA powazni ludzie nauki bywa, ze nawet nie słyszeli nawet o prof. Butler. Po prostu tam o takich przedszkolach nie moze byc mowy, wiec i problemu tez nie ma. Wystapienie Kosciola w Polsce ma więc okreslony cel: uczulic społeczenstwo na importowana demoralizacje polskich dzieci. I cel został osiagnięty, a ujadanie kundelkow genderowych na forach poszło w gwizdek.
  • 2014-01-06 09:43 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Mieszkasz za granica, wiec rozumiem twoje "nierozumienie" problemu. Otóż ostatnio wybuchł w Polsce skandal w związku z powstawaniem z inicjatywy samorzadów przedszkoli genderowych. Pieniądze łozy Unia Europejska, a ze pieniedzy w Polsce zawsze brak, samorzady rzucaja sie na nie i realizuja "programy edukacyjne", na jakie środki zostaly przyznane. A te "programy", to uczenie dzieci, ze pleć nie jest dana raz na zawsze i płcia mozna manipulować. Chlopców więc przebiera sie w sukienki i daje sie im do zabawy lalki i naczynka do gotowania. Jak stwierdzil znany w Polsce seksuolog prof. Lew Starowicz, jest to najkrotsza droga do wywolania zaburzeń tozsamości plciowej i nie jest obojetna dla przyszłego rozwoju dziecka. Rodzice tez alarmuja, ze w niektorych przedszkolach uczy sie dzieci masturbacji. Chyba po to, aby udowodnic, ze przyjemność seksualna ma źródło w drażnieniu miejsc erogennych, a nie w kontaktach z płcia przeciwna. W obliczu takiej, jak to nazywam, inzynierii, Kosciół wytoczyl piane, co jest zrozumiale. Problem w tym, ze Kościół nie umie mowic akceptowalnym dla współczesnego spoleczenstwa jezykiem. Tak wiec we wszystkich tekstach padaja stwierdzenia o "boskim charakterze dwu plci" itd. No, nie da sie w ten sposób walczyc z gender, ktory jest jak śmiertelny wirus, ktory wymknął się z laboratorium. Niechby sobie cale to środowisko z pania Butler, Wendy Brown, Żiżkiem, Moneyem i in. genderystami na czele pisalo swoje książki i je czytalo. Problem w tym, ze ta ideologia zaczyna zdobywac nowe przyczółki i niestety w Polsce.
  • 2014-01-07 02:41 | salamis

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Bzdura. Idac takim tokiem rozumowania wszystkie male dziewczynki chodzace w spodniach powinny miec zaburzona tozsamosc plciowa. Mojej kolezanki maz chodza w spodniczce - jest Szkotem, wiec bardzo czesto nosi kilt, jak cala reszta jego rodakow. Czyli jest zaburzony? Reprezentacyjna jednostka armii greckiej - spodniczki, Bali, Birma, kraje arabskie itp itd. ubranka zupelnie nie przypominajace spodni.
    Nie uwierze w to, ze jakiekolwiek przedszkole uczy dzieci masturbacji, moze wprowadza jakies podstawy zwiazane z rozpoznawianiem/roznica plci. Ale skoro tyle osob ma problem z rozumieniem tego co czyta, to calkiem mozliwe, ze ma taki sam problem z tym, co slyszy i to jest znacnie bardziej niebezpieczne, niz danie chlopcu do zabawy lalki lub naczynek do gotowania.
    Nie ma czegos takiego jak ideologia gender. Jest plec biologiczna i plec spoleczna i tym zajmuja sie teoretycy gender, czyli jak/czy plec biologiczna determinuje nasza spoleczno-kulturowa pozycje, bo niewatpliwie ma to wplyw. Np noworodki plci zenskiej w Indiach bywaja zabijane, tylko dlatego, ze maja pecha - sa plci zenskiej. Czemu? Bo taka kultura/zwyczaje, ze to mezczyzna zarobi pieniadze i utrzyma rodzine,no i nie trzeba mu zbierac posagu, zeby wydac za maz. Chlopiec jest bardziej oplacalnym dzieckiem. Nie widzisz w tym wplywu kulturowego na pozycje w spoleczenstwie? Zreszta nie trzeba tak daleko szukac, wystarczy rozejszerc sie dookola. Dorabianie ideologii do badan akdemickich jest, nie wiem jak to nazwac... calkowitym brakiem pomyslunku? Po prostu kretynizmem.
    Konczac te jalowa dyskusje pozdrawiam serdzecznie z kraju, gdzie gender biega po ulicach. Mam nadzieje, ze zawita tez do Polski.
  • 2014-01-07 09:15 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Dalej Pan twierdzi, ze babcia siedzi na plocie, dziadek tez ma sandały. Trudno, nie jest Pan jedyny w tym pieknym kraju, gdzie poziom percepcji slowa pisanego jest na poziomie zenującym. Najnowsze eksperymenty genderowe juz zostaly osmieszone i chyba to juz koniec ich kariery w Polsce. A badania psychologow i genetykow amerykańskich i brytyjskich wykazujace płeć mózgu juz u kilkudniowych noworodkow zakoncza sprawę definitywnie. Oczywiscie koncerny aborcyjne i produkujace środki wczesnoporonne beda jeszcze walczyc z pomoca pieniedzy i polskich mądrych inaczej feministek, tyle, ze juz okazalo sie, ze krol jest nagi:))
  • 2014-01-06 12:33 | Andrzej

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Szanowna Pani Feministko
    Chciałbym się odnieść do Pani wpisu, cyt. "
    no szkoda, że kobieta musi sobie wszystko wywalczyć, a mężczyzna dostał bo mu się należało"
    Tą cywilizację stworzyli mężczyźni i będzie ona trwała około 5 miliardów lat ( dopóki słońce nie wybuchnie )Praw będziecie miały tyle ile wam damy. Żadna ideologia GENDER nie pomoże. Poza tym macie dwa niezbywalne prawa - macie prawo słuchać i macie prawo milczeć !
  • 2014-01-06 15:23 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Pańska prowokacja ma bardzo krotkie nóżki. A ideologii gender nie radzę lekcewazyc. Stoja za nia nie glupie polskie kobiety (w czym trudno odmowić Panu racji), ale potęzne organizacje na rzecz zmiany myslenia o płciowosci i równie potężne, a nawet potęzniejsze koncerny proaborcyjne. Kilka z takich organizacji zpuscilo macki w Polsce. W Polsce działa Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny (jej przewodniczącą była Wanda Nowicka (aktualnie zawieszona na czas pracy w sejmie.
    Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny powstała 15 maja 1992 roku. Federacja domaga się zrównania szans kobiet i mężczyzn, w tym prawa kobiet do świadomego macierzyństwa, m. in. nieograniczonego prawa do przerywania ciąży.Przy Federacji działa nieformalna Grupa Edukatorów Seksualnych "Ponton", która zajmuje się tzw. edukacją rówieśniczą i prowadzi pogadanki w szkołach, a także poradnictwo dla młodzieży. W jakim duchu - mozna sobie wyobrazic.
    Federacja należy do Polskiej Koalicji Social Watch, ktora od 1999 roku posiada status organizacji doradczej przy Radzie Społeczno-Ekonomicznej ONZ. Organizacja w latach 2004-2010 była wspierana finansowo m.in. przez firmę G.R. produkującą leki wczesnoporonne oraz organizację IPAS, producenta narzędzi stosowanych w zabiegach aborcji, które zlecały jej prowadzenie kampanii promujących jej produkty.
    Polska Koalicja Social Watch została powołana do życia w czerwcu 2008. Jej celem jest monitorowanie wdrażania przez rząd polski międzynarodowych zobowiązań dotyczących rozwoju społecznego oraz równości płci. Social Watch jest siecią organizacji zrzeszającą członków w ponad 60 krajach na całym świecie. Powstała w 1995 roku, by stworzyć "miejsce spotkań dla organizacji pozarządowych zajmujących się zagadnieniami społecznymi i zwalczaniem dyskryminacji ze względu na płeć" i w celu wpływania na ONZ, by spełniał on dane przez siebie obietnice.
    Tak wiec proszę drżec!
  • 2014-01-04 14:13 | esesz

    Do Laclosa...

    Szanowny Laclosie - gender jako ten, który coś może twierdzić nie istnieje. I na tym dyskusje z tobą można zakończyć. A może ty znasz jakiegoś gendera, który coś twierdzi? Takie antropomorfizowanie nieistniejącego bytu i prowadzenie z nim dyskusji to jest właśnie to co robi ksiądz Oko i polscy biskupi.
    To jest walka z cieniem, pardą - wyobrażeniem cienia, bo cień też może być bytem realnym.
    Takie ustawianie sobie przeciwnika to jest jeden z największych błędów i najpospolitszych nierzetelnych chwytów retorycznych. Jeśli ktoś krytykuje księdza, to krytykuje księdza a nie Boga, nie walczy z Bogiem a księdzem.
    Jeśli ktoś niszczy święty obraz, to niszczy obraz a nie walczy z kościołem, ani z Matką Boską.
    Reasumując jest sens dyskutowania z poglądem głoszonym przez księdza Oko (konkretnym poglądem), poglądem głoszonym przez Marksa, Butler ale nie poglądem głoszonym przez marksistów, gender, feministki czy inne złożone, zróżnicowane w poglądach byty.
    Taka dyskusja jest bez sensu.
  • 2014-01-04 14:39 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Przepraszam, ale trudno nawet komentowac takie banialuki.
  • 2014-01-04 14:49 | remm

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    @Laclos:

    Nie ma wyraźnej, jednoznacznej granicy między kobietą a mężczyzną. Jak się rozejrzysz dookoła, zauważysz, że niektórzy mężczyźni są bardziej "męscy", a inni bardziej "kobiecy", i to samo można powiedzieć o paniach. Gdzieś pośrodku są osoby homoseksualne i transseksualne. Na przykład tancerze z baletu mają więcej cech "kobiecych" niż przeciętny mężczyzna (bez tego nie byliby dobrymi tancerzami), ale pozostają mężczyznami, i choć odsetek homo jest wśród nich większy niż gdzie indziej, to jednak większość jest hetero.

    Kobiet i mężczyzn zgodnych z katonazistowskim wzorcem jest stosunkowo niewiele. Dlatego ludzie powinni nauczyć się rozpoznawać i akceptować swoją naturę, bo zmuszanie się do udawania kogoś, kim się nie jest, unieszczęśliwia i samego delikwenta, i tych, którzy muszą z nim żyć, czyli, jak to zgrabnie ująłeś, stanowi zagrożenie dla struktury i kondycji społecznej.

    Na przykład pani Kempa ma trudności z zaakceptowaniem faktu, że nie jest katonazistowskim ideałem kobiety, tylko klasycznym babochłopem, no i się szarpie, a najgorsze jest to, że przy okazji wyszarpuje na swoje fanaberie pieniądze z kieszeni podatnika, czyli mojej, narażając moją rodzinę na poważne szkody.
  • 2014-01-04 15:12 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Nie wiem, co to katonazistowski cos-tam, wiec skomentuje jedynie reszte pańskiego postu. Pisze Pan oczywiste oczywistosci i nie o to chodzi, zeby negować rzeczywistość. Mózg ludzki ma "płec", co juz zostalo udowodnione, i wiecej np. testosteronu sprawia, ze jest wiecej "cukru w cukrze", czyli wiecej mężczyzny. Tyle biologia. Niebezpieczenstwo ideologii gender w postmodernistycznej wersji (bo o takiej chyba mowimy) polega na tym, ze ona afirmuje sytuacje, kiedy tacy osobnicy z niedostatkiem testosteronu oglaszaja sie kobietami. Oczywiscie kobietami sie przez to nie stają, ale rowniez nie sa męzczyznami, tzn. nie sa juz zdolni spelniac w naszej kulturze roli mezczyzny, czyli zalozyc tradycyjna rodzine i wychowywać dzieci na czlonkow społeczenstwa bez poczucia odrzucenia przez to spoleczenstwo. To jest postulat rewolucji socjalnej, ktora - jak kazda rewolucja - moze doprowadzic jedynie do destrukcji i degrengolady.
  • 2014-01-04 16:53 | esesz

    Laclos...

    Laclos, błagam, podaj definicję postmodernistycznego gender...To co napisałeś o o gender wg Butler kupy się nie trzyma... Po prostu nie rozumiesz co czytasz. jak typowy antygenderowiec. Pseudointeligent.
  • 2014-01-05 10:14 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Wedle prof. Butler: spoleczenstwo multiseksualne dobreeeeee....spoleczeństwo heteroseksualne złeeeee.....
    Poniewaz z poziomu percepcji i pańskiej, i innych forumowiczów moge wnosic, ze nawet ten moj zart nie zostanie zrozumiany, informuje: jest to parafraza cytatu ze slynnego "Folwarku zwierzecego" Orwella. Tak wygladala propaganda w wykonaniu owiec skierowana do reszty mieszkańców folwarku. Krotko i zwięźle: Cztery nogi dobreeeee....dwie nogi zleeeeee:))
  • 2014-01-04 17:40 | remm

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    @Laclos:

    …osobnicy z niedostatkiem testosteronu oglaszaja sie kobietam. Oczywiscie kobietami sie przez to nie stają, ale rowniez nie sa męzczyznami, tzn. nie sa juz zdolni spelniac w naszej kulturze roli mezczyzny, czyli zalozyc tradycyjna rodzine i wychowywać dzieci…


    1. Nie rozumiem, dlaczego "osobnicy z niedostatkiem testosteronu" mieliby się "ogłaszać kobietami" na skutek tego, że na paru zajęciach w szkole lub przedszkolu kazano im pobawić się lalkami lub wykonywać inne czynności, które ideologia katonazistowka uważa za uwłaczające godności mężczyzny. Mogą natomiast odkryć, że byliby znacznie lepszymi pielęgniarzami lub wychowawcami przedszkolnymi niż kierowcami tirów lub trenerami boksu. Co więcej, w społeczeństwie wychowanym w takich przedszkolach, tj. akceptującym i doceniającym takich osobników mieliby znacznie większe szanse na – jak to określasz – "spełnienie tradycyjnej w naszej kulturze roli mężczyzny". Bo po 20 latach królowania w polskiej szkole i mediach "tradycyjnych wartości" polskie dziewczyny uważają np., że mężczyzna bez prawa jazdy to nie mężczyzna.

    2. Jeżeli taki osobnik ma rzeczywiście drastyczny niedobór testosteronu, to chyba lepiej, że nie udaje macho i nie zmusza się do ról, do których natura najwyraźniej go nie predestynowała.

    3. Co w tym złego, że osobnicy, którzy "kobietami się nie stali, ale również nie są mężczyznami", nie założą „tradycyjnej rodziny”? Każdy z nas odgrywa w społeczeństwie wiele ról, z których większość nie ma nic wspólnego z robieniem dzieci. Bezdzietny i nieżonaty osobnik może być wpływowym politykiem (tak się składa, że w Polsce najwięcej przykładów jest wśród "obrońców tradycyjnych wartości"), wybitnym artystą lub naukowcem, a w życiu prywatnym – dobrym człowiekiem, niezawodnym przyjacielem itp. Poza tym ludzie niemający własnego potomstwa często wspomagają innych, którzy wprawdzie "spełnili swoją jedynie słuszną rolę" i narobili dzieci, ale zarobić na nie już nie potrafią…
  • 2014-01-05 11:07 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Alez całkowicie zgadzam sie ze wszystkim, co Pan napisał:)) Sa w naszym spoleczenstwie i pielegniarze, i przedstawiciele innych zawodow uznanych przez lata za "kobiece". O kobietach wykonujacych "meskie" zawody nie wspomne, bo jest ich multum. Proponuje więc opuscić teren dyskusji nad rolami spolecznymi, bo tu chyba wielkich sporow nie ma, a przejść do sedna, czyli do ról seksualnych. Bo tu zaczynaja sie schody. Sa niewatpliwie przypadki zaburzonej identyfikacji plciowej. W takich przypadkach twierdze, ze nalezy to nazwać po imieniu, czyli PATOLOGIĄ, i jako taka traktować. Tzn. starac sie pomóc czlowiekowi UPOŚLEDZONEMU. A nie utwierdzac go w przekonaniu, ze wszystko jest OK, a nawet lepiej. Programy przedszkolne, ktore zostaly tak oprotestowane, prowadzą wlasnie do zaburzen identyfikacji plci, o czym pisał juz prof. Lew Starowicz.
  • 2014-01-05 13:44 | remm

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Pana wywody przywodzą mi na myśl wynurzenia Korwin-Mikkego, innego "obrońcy tradycyjnych wartości", który przy okazji ostatniej paraolimpiady stwierdził, że niepełnosprawni nie powinni wychodzić z domu, bo są nieestetyczni.

    Zawsze istnieli, istnieją i będą istnieć osobnicy o niejasnej tożsamości płciowej. Jest ich bardzo niewielu, ale są. Jak już pisałem, nie ma wyraźnej granicy między kobietą a mężczyzną. To nie są dwie odrębne wyspy, ale kontinuum, i ci "niezdefiniowani" są na samym środku skali. Nie rozumiem, dlaczego mieliby być wyrzucani poza nawias społeczeństwa i uważani za "upośledzonych" (co ma Pan na myśli, pisząc o "pomocy dla upośledzonych"? Obozy reedukacyjne? Psychuszki?). Wszystkie inne role społeczne, oprócz roli zapładniacza, mogą pełnić bez problemu. Nie wyróżniają się nawet wyglądem.

    Człowiek to nie tylko narządy płciowe i związane z nimi funkcje. Jeżeli Pan postrzega swoich bliźnich w ten sposób, to proszę skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą.
  • 2014-01-06 09:24 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Nie znam pogladów Korwin-Mikkego, gdyz dawno przestalam zwracac na nie uwage. Po prostu nie różnia sie poziomem od pańskich, tyle ze a rebours. Co do antynomii "normalność - patologia (anormalność, uposledzenie itd)" - ona jest faktem i powinna być uznawana za papierek lakmusowy, jesli nie mamy puścić rozwoju spolecznego na zywiol. Nigdzie chyba nie postulowałam zamykania homoseksualistow w psychuszkach, a wręcz przeciwnie. Jesli mamy rozmawiac powaznie, prosze uwaznie czytac, co pisze. Domagam sie natomiast wbrew srodowisku genderowemu reprezentujacemu srodowisko LGBT nazwania wszelkich form seksualności bedacych zaprzeczeniem spoleczenstwa heteroseksualnego anomalią i poza realizacją wobec nich konstytucyjnych praw ochrony osoby nie dawac im zadnych prerogatyw, a zwlaszcza prawa do adopcji dzieci.
    A wracajac ad rem, czyli do poslanki Kempy - tak jak jestem daleko ideowo od tej pani, musze stwierdzic, ze niepokoj jej srodowiska wobec inwazji barbarzyńców, jaka jest ideologia gender, uwazam za zrozumialy.
  • 2014-01-05 14:15 | remm

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    O, wrócił mój komentarz, który wczoraj wieczorem został usunięty i o który się upomniałem. Dziękuję, Moderatorze :-)

    Jeżeli przyczyną usunięcia było słowo "katonazizm", to akurat wczoraj na Jasnej Górze katolicki ksiądz zachęcał polskich nazistów do zbrojnego powstania przeciwko dżęderowi i tęczy, więc chyba nie przesadziłem...
  • 2014-01-06 09:55 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    "katolicki ksiądz zachęcał polskich nazistów do zbrojnego powstania przeciwko dżęderowi"

    Rozumiem, że reprezentuje Pan myslenie magiczne. Jest Pan przekonany, ze uzywajac słów uznanych powszechnie za obraźliwe, jak "nazisci", zmieni Pan sytuacje. A tu kiszka...:))) Genderysci w Polsce no pasaran!
  • 2014-01-04 22:56 | remm

    wpis został usunięty

    .........
  • 2014-01-04 00:52 | qsx

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Autor nie dopowiedział, gdzie jest miejsce Polki-katoliczki.
    W łóżku? W kuchni? W kościele, ale w tylnych ławach, by swym widokiem nie rozpraszać mężczyzn?
  • 2014-01-04 01:40 | JanuszK

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    "Kempa może być szczerą rycerką w tej kulturowej wojnie wszczętej u nas niedawno przez Kościół."

    Proszę nie obrażać pani posłanki. Szczere intencje w tym przypadku można połączyć jedynie z ciężkim upośledzeniem umysłowym. Ja stawiam na himalaje cynizmu i obłudy. Choć nie wiem co jest bardziej obraźliwe.

  • 2014-01-04 08:36 | andrzej

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    znane jest twierdzenie od każdej reguły są wyjątki, czyżby pani poseł miała być takim wyjątkiem od tradycyjnego miejsca kobiet (kuchnia ,kościół , dziecko) , czy też jest to walka o pozostanie tą jedyną w polityce bo dzięki jej działalności inne kobiety nie będą miały żadnych szans
  • 2014-01-04 09:50 | Mieczysław S.Kazimierzak

    wpis został usunięty

    .........
  • 2014-01-04 09:56 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Szanowny Panie Redaktorze,
    Przypadl mi niewdzięczny los prostowania wszystkich pańskich dezinformacji, które Pan szerzy na swoim ciekawym skądinąd blogu, ale trudno. Wiec do rzeczy.
    Z p. Kepa dziela mnie lata swietlne, a jej inicjatywa niewatpliwie ma wszelkie cechy, które Pan opisał w felietonie. Niemniej pańska interpretacja gender w wersji oprotestowanej przez episkopat, ks. Oko, a dziś p. Kepę jest zwyczajnie fałszywa. Kościół (wpierw Benedykt XVI, dzis polski episkopat) protestuje przeciwko gender w wersji zaprezentowanej w 1990 r. przez prof. Judith Butler z uniwersytetu w Berkeley. W wielkim skrocie jej teoria sprowadza sie do zakwestionowania istnienia binarnej plciowosci, ktora wedle autorki jest "performatywna", tzn. jest wmowiona przez opresywne spoleczenstwo. Wypowiada wiec wojne temu heteroseksualnemu spoleczenstwu propagując queer czyli rozmaite konfiguracji płci, których naliczyla bodaj sześć czy siedem. Nie da sie ukryć, ze jest to przy okazji atak na tradycyjna rodzine i tradycyjne wychowanie dzieci, ktore w rodzinie znajduja wzory do nasladowania w postaci matki i ojca. Prof. Butler chce te wzory unicestwic. I temu slużą unijne inicjatywy obficie dotowane w postaci np. przedszkoli gender, gdzie dzieci przyzwyczajane sa do mysli, ze nie maja okreslonej plci.
    Trudno sie dziwic chyba, ze Kosciół w obliczu takich zjawisk w naszym kraju wytoczyl piane, bo przyczyny sa oczywiste. I prosze nie mieszac do tego rownosci i tolerancji, bo gender postmodernistyczny nie ma z tym nic wspolnego. Wrecz przeciwnie. Jest ideologia opresyjna wobec spoleczenstwa heteroseksualnego podobnie jak marksizm-leninizm stal sie ideologia opresyjna wobec spoleczenstwa opartego na rodzinie i wlasnosci prywatnej. To tu nalezy dostrzegac niebezpieczenstwo tatalistycznych trendow i walczyc z nimi, a nie bronic ich.
  • 2014-01-04 12:48 | esesz

    Do Laclosa...

    Czytać to jedno a rozumieć to drugie...
    Poglądy Judith Butler można streścić także następująco:
    Butler, jest zdania, że płeć biologiczna nie powinna być traktowana wiążąco i wymuszać zachowywań zgodnych z narzucaną płcią kulturową. Płeć kulturową należy rozpatrywać w kontekście historycznym, co odnosi się także do czasów obecnych. Butler twierdzi, że naszą płeć kulturową definiuje nie to, czym jesteśmy, ale raczej to, co robimy, jak się zachowujemy. Płeć biologiczna może więc być lub nie być podstawą czyjejś tożsamości. Ważny jest sposób w jaki chcemy czy musimy wyrażać samych siebie.
    Judith Butler opisuje istniejącą rzeczywistość. Z opisem tym trudno się nie zgodzić.Przypisywanie jej tych cech i zamiarów o jakich piszesz jest tylko świadectwem, że ani ty ani tzw. krytycy gender twierdząc, że gender to nie nauka (opis rzeczywistości) a ideologia (zbiór idei, poglądów i przekonań opisujących rzeczywistość oraz zawierających jej ocenę i zasady postępowania grup, ruchów społecznych i partii politycznych.
    Z opisu faktu, że coś jest takie a nie inne nie musi wynikać, że opisujący je narzuca czytelnikowi wnioski i zasady postępowania. To czytelnik na podstawie określonego opisu rzeczywistości (np. zaprezentowanego przez Judith Butler) wyciąga swoje wnioski nieraz bardzo odmienne od tych, które z danej teorii wynikają.
    Z filozofii Marksa stworzono między innymi marksizm, później neomarksizm, stalinizm, leninizm, trockizm.Czyli ideologie, nieraz bardzo od sienie rożne.
    Marks mógł zasadnie powiedzieć, że on nie jest marksistą,a tym bardzie neomarksistą.
    Czy z faktu, że Marks trafnie opisał XIX wieczna rzeczywistość wynika, że jest on odpowiedzialny za to co głupi ludzie, nie dorastający mu do pięt, czytający go w streszczenia, albo i nie czytający robili?
    Tak samo obarczanie Judith Butler odpowiedzialnością za tworzenie ideologii gender jest kula w płot.
    Aby można zasadnie krytykować gender należałoby na wstępie precyzyjnie zdefiniować co się krytykuje.
    Jeśli się tego nie robi to, to pozostaje absurdalna krytyka gender jako szatana, co nie godne jest czytelnika i komentatora blogów Polityki.
    Punktem wyjścia krytyki jakiegokolwiek zjawiska, jeśli krytyka ma mieć jakikolwiek sens jest jego zdefiniowanie.
    A propos queer...
    Czy z opisu rzeczywistości, z którego wynika, że istnieją nie tylko dwie tożsamości płciowe (kobieta i mężczyzna), ale że może ich istnieć więcej (w sensie kulturowym)wynika, że te inne niż dwie należy wartościować negatywnie, ze wszystkimi tego skutkami? Te inne tożsamości są realnym faktem, rzeczywistość okazuje się bowiem bardziej skomplikowana niż się ludziom prymitywnym wydaje. Pozwólmy im żyć. Opresyjne jest nie dążenie dożycia zgodnie z własna tożsamością,ale zmuszanie ich by tą swoja tożsamość zmienili lub ukrywali. Przecież to oczywiste.Z definicji wyrazu opresyjny wynika, że nie jest opresyjne działanie pozwalające na życie według własnej tożsamości, ale działanie odwrotne. Nie zmieniajmy znaczenia wyrazów, bo to porozumieniu nie służy.
    Jeszcze raz warunkiem porozumienia jest mówienie tym samym językiem.

  • 2014-01-04 14:36 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    No dobrze, skoro juz mamy mowic powaznie...:)) To, ze praca Judith Butler jest ideologia, a nie nauka, swiadczy po pierwsze - jej metodologia, czyli zero badań socjologicznych, a jedynie czysta spekultywność wyrazona poprzez zdania, ktore ona sama nazywa normatywnymi, a wiec ktore chcialaby narzucic czytelnikowi. Po drugie - jej teoria gender, ktora strescilam w konieczny skrotowy sposob, zostala rowniez streszczona przez nia sama w przedmowie autorskiej do II wydania jej pracy, co zostalo uwzglednione w polskim tlumaczeniu z 2008 r. Wstep jest bardzo emocjonalny, co wyklucza wszelka "naukowość". Wyjasnia w nim autorka takze motywy, jakimi sie kierowała przy konstruowaniu swojej teorii - calkowicie osobiste: ona sama jest lesbijka, kilku jej kuzynow bylo gejami. Postanowila wiec dowartosciować ten rodzaj seksualnosci atakujac spoleczeństwo heteroseksualne. Wydźwiek jej pracy, to bynajmniej nie tautologia polegajaca na prostym stwierdzeniu oczywistej oczywistosci, ze zdarzaja sie w przyrodzie rozmaite warianty seksualnosci, a zachowania zwiazane z płcią sa ksztaltowane przez normy i obyczaje społeczne. To wszystko wiemy i bez pani Butler, a mowilo sie o tym np. na seminarium prof. Anny Żarnowskiej na Wydziale Historycznym UW w latach 80-ych. Novum gender postmodernistycznego, to postulat przeksztalcenia spoleczenstwa heteroseksualnego w multiseksualne i odarcie tego spoleczenstwa ze wszystkich norm, ktore dotychczas warunkowały "performatywność" plci. Tak wyglada ideologia i Marks-filozof nie ma tu nic do rzeczy. Podobnie Nietzsche nie byl przeciez winien faszyzmowi.
    Sposob, w jaki wysnuwa Butler rozmaite wnioski na rzecz przeksztalcenia takiego spoleczenstwo w multiseksualne, sa z reszta tak dalece sprzeczne z jakakolwiek dyscyplina naukowa, ze nazywanie tego jakąś działalnoscia naukową zakrawa na kpine. Moze jest to mozliwe na uniwersytecie w Berkeley, bo na Uniwersytecie Warszawskim wyleciałaby z zajęć bez zaliczenia:))
  • 2014-01-04 17:14 | esesz

    Do Laclosa...

    Jeśli uważasz, że Butler nie jest naukowcem i pisze takie sobie bzdury, to nie uważasz, że zwalczanie jej jest tym samym co walka z historykiem kościoła Danem Brownem? A znam takich, którzy z pozycji znawcy biblii gotowi są z nim walczyć na śmierć i życie. Każdy wybiera sobie przeciwnika jaki mu pasuje.
    A ja znalazłem definicję gender wg Butler, która całkowicie odbiega od tej, którą zrekonstruowałeś.
    A poza tym nie ma żadnej "teorii Butler". Niezależnie od motywów, które skłoniły ja do podjęcia tematu stwierdza ona, że w kwestii płci, zarówno pod względem biologicznym jak społecznym, świat jest bardziej skomplikowany niż wynikałoby to z podziału na mężczyzn i kobiety.Kiedyś twierdzenie, że słońce krąży wokół ziemi jako oczywiste było prawdą, za którą groziły represje. Okazało się, że powszechne doświadczenie jest mylne.Oparcie się na dogmacie, że świat składa się tylko z kobiecych kobiet i męskich mężczyzn już dawno przestało być aksjomatem. Są także conajmniej takie osoby, które są transseksualistami.Butler i inni odkryli szereg jeszcze innych możliwych odchyleń od "normy". A może pod wpływem tym odkryć trzeba zmienić normę dotyczącą tego co jest normalne, a co nienormalne?
    Piszesz:Novum gender postmodernistycznego, to postulat przekształcenia społeczeństwa heteroseksualnego w multiseksualne i odarcie tego społeczeństwa ze wszystkich norm, które dotychczas warunkowały "performatywność" plci.
  • 2014-01-04 17:25 | esesz

    Dkończenie

    Społeczeństwa nie trzeba przekształcać - ono jest multiseksualne. Tak jak Kopernik nie przekształcał relacji Ziemi w stosunku do słońca. A jeśli tak jest to utrzymywanie normy temu zaprzeczającej jest opresją w stosunku do tych, którzy starej normie nie odpowiadają.
    To jest tak jak z Murzynami w USA. Normy określające ich relacje z białymi nie zmieniały niczego w ich rzeczywistej relacji, nigdy nie byli oni niższą rasą w stosunku do białych. To biali nadali im w drodze tradycji status niższej rasy.To nie z natury wynika, że ateiści w społeczeństwie religijnym odbiegają od normy.To ludzie religijni stworzyli taka dyskryminującą normę, by ateistów poddać opresji.
  • 2014-01-05 10:08 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Spoleczenstwo polskie jeszcze nie jest multiseksualne i mam nadzieje, ze nie będzie. Popieranie multiseksualnosci rowna sie smierci tego spoleczeństwa, ktore po prostu wymrze smiercia naturalna. Mam tu oczywiscie na mysli stan prawny, a nie dyskryminacje z powodów orientacji seksualnej na poziomie stosunkow międzyludzkich, bo taka dyskryminacja jest zwyczajnie i sprzeczna z nauka KK, i nieetyczna.
  • 2014-01-05 16:56 | esesz

    Do Laclosa...

    Laclosie, czy chcesz czy nie chcesz społeczeństwo polskie było i jest, a także będzie multiseksualne. Wszak obok kobiet i mężczyzn są transseksualiści. Nie wiem jak z faktu, że obok kobiet i mężczyzn są także ludzie o innej orientacji seksualnej może wynikać wniosek o śmierci społeczeństwa. Nie myl pojęcia multi z mono, bo są to pojęcia przeciwstawne.
    W społeczeństwie multiseksualnym zawsze większość będą stanowić kobiety i mężczyźni, którzy gwarantować będą przetrwanie. A że obok nich będą istnieć mniejszości seksualne to co. Trzeba je poddać opresji?
    Myśl logicznie jeśli potrafisz.
  • 2014-01-06 09:14 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Przypominam fragment pańskiego postu ponizej:
    "Gdyby ktoś dla kaprysu posiadając niewątpliwie męskie cechy płciowe chciał się pozbawić męskich atrybutów płci, bo zapragnął być kobietą słusznie winien być uznany za niepełnosprawnego umysłowo."

    Moja odpowiedź byla nastepująca:
    "Obawiam sie, ze jest Pan homofobem gorszym od prof. Pawlowicz. Pan obraza nasza posłanke Anie Grodzka!!!!"

    Prawda jest taka, ze Pan nie ma pojecia o temacie, na ktory sie wypowiada. Nie rozumie, co to spoleczenstwo heteroseksualne, co to multiseksualne, co to plec biologiczna, co kulturowa, co transseksualisci, co transwestyci itd. W związku z tym Pan nie ma zadnych pogladow, bo mieć nie moze. Pańskie tu opinie sa zlepkiem wzajemnie wykluczajacych sie twierdzeń. Jak w ogole z Panem gadac w takiej sytuacji?
  • 2014-01-06 21:12 | Tanaka

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    po co usiłujesz dyskutować z laclosem?
  • 2014-01-05 10:04 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Twoje ostatnie zdanie bedące powtorzeniem tego, co napisałam, wlasciwie wyczerpuje sprawe. O to własnie chodzi w ostatniej postaci gender - o ideologie, która ZALECA wszelkie patologie seksualne i oczywiscie nie uwaza tych postaci seksualnosci za patologiczne, ale jak najbardziej za natoralne i godne polecenia. Powtarzam - proste stwierdzenie rzeczywistego stanu rzeczy, ze sa rozmaite postacie seksualnosci i nie wolno z tego powodu dyskryminowac tych ludzi, bo to tez ludzie, jest oczywiste i nie przeciwko temu protestuje Kosciól. Co do Dana Browna - bardzo dobra analogia:))) Przywolałes nazwisko szarlatana i cwaniaka, ktorego ksiazki sa w stanie "łyknąć" jedynie pół-analfabeci, tak są prymitywne. Obawiam sie, ze po deklaracji akceptacji takiej kuchennej literatury wszelka dalsza rozmowa między nami nie ma najmniejszego sensu.
  • 2014-01-05 17:16 | esesz

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Ideologia gender tylko w twojej wyobraźni zaleca wszelkie patologie seksualne, nauka gender tylko stwierdza ich istnienie i uważa, że jeśli już istnieje, bo tak Bóg chciał to trzeba się z tym pogodzić.Nie znam takiej "ideologii", która by zalecała inne postaci seksualności niż klasyczna.
    Byłoby to absurdalne, bo tych innych postaci nie można nabyć jak choroby, tylko się ja dostało od natury w prezencie.Najczęściej niechcianym.
    Odnośnie Dana Browna...Twoja krytyka tego pisarza dowodzi, że miałem rację. To jakby krytykować Conan Doyle`a, że mija się z prawda opisując historię Scotland Yardu. Ciekawe czy krytykę książek Dana Browna opierasz na ich lekturze? Jeśli tak, to twoje oczekiwanie, że znajdziesz w niej prawdę historyczną świadczy tylko o twojej naiwności.
    Jeśli takie jest twoje podejście do Dana Browna, to nie dziw, że niewiele zrozumiałeś z wywodów Butler, bo jest to literatura nieco trudniejsza w odbiorze.
    A o tym, ze nie rozumiesz tego co piszą inni świadczy ostatnie zdanie twojego postu. Jeśli w tym co napisałem o Danie Brownie doczytałeś się mojej akceptacji "takiej kuchennej literatury", to rzeczywiście "wszelka dalsza rozmowa między nami nie ma najmniejszego sensu"."Ja o chlebie ty o niebie".
  • 2014-01-06 09:08 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Conan Doyle tak "pisze" historie Scotland Yardu, jak Dan Brown historie Kosciola, Wincenty Kadlubek historie Polski, a Jan Christian Andersen dzieje mroźnej zimy w Danii:)) Pan po prostu nie jest w stanie odróżnic fikcji, a do tego upozowanej, od relacji historycznej, a wypowiada sie kategorycznym tonem na forum "Polityki". Jako historyk musze (musiałam) zajmować wszelkimi zjawiskami kulturowymi, do ktorych Dan Brown i Conan Doyle niewatpliwie należą. Stad moja lektura Judith Butler, ktora nie nalezy bynajmniej do inspirujacych intelektualnie lektur, ale dość narobila zamieszania, zeby ja po prostu zlekcewazyc. Podobnie moge powiedziec i o Danie Brownie, ktorego "Kod Leonardo da Vinci" byl rzeczywiscie jego ostatnia książką,, która przeczytałam, jako ze inne okazały się ponad moje sily ze wzgledu na swoja glupote. Niemniej pamietam, ze kiedy ukazał sie ów debilny "Kod", wynikla konieczność odgrodzenia tej części Opactwa Westminsterskiego, gdzie znajduje sie grobowiec Newtona, bo rzesze kretynów z całego swiata najechały Londyn w poszukiwaniu za grobowcem Graala:))) Przecież ludzka ciemnota nie zna granic! Conan Doyla natomiast uwielbiam podobnie jak Agate Christie, a ze współczesnych Mankella i Stiega Larssona. Andersena tez:))
  • 2014-01-07 18:55 | esesz

    Laclos

    Czyli turyści zwiedzający Sztokholm śladami bohaterów fikcji literackiej stworzonej przez Stiega Larsena to ludzka ciemnota, rzesze kretynów? Kompletnie szanowna pani niczego nie rozumie. Czyżby jako historyk zatrudniona była w IPN?
    Ponieważ z głupotą trudno dyskutować, a racjonalne argumenty trafiają kula w płot, kończę dyskusję z Laclosą i zachęcam do tego innych.
  • 2014-01-07 19:32 | Feministka

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Pozwolę się wtrącić na moment. Gdyby ten "debilny Kod" Browna został napisany przez niedoszłego noblistę Wojtyłę o pseudonimie JP2, to wtedy tłumy najeżdżające Opactwo Westminsterskie byłyby tłumem światłych ludzi, wielbiących i doceniających twórczość -słońca świata-. Ponoć papież pisał tylko "arcydzieła". He, he, he. Ot i rozumowanie niejakiej/niejakiego Laclosa.
    Jednego nie mogę zrozumieć u nawiedzonych katolików, dlaczego na samo wspomnienie ksiązki Browna, wydobywa im się piana na religijnych ustach, skoro to książka i "film dla głupców"? Jak to -elokfentnie- oznajmiła przed premierą filmu pewna polska (pożal się boże)-redachtorka-.
  • 2014-01-08 10:58 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Obawiam sie, Myszko, ze w swoim zacietrzewieniu zaczynasz dyskutowac sama ze soba, czyli ze swoimi wyobrazeniami o sprawie:)) Ani nigdzie nie wspomnialam o mojej atencji dla JP2, ani nawet nie wspomnialam, ze jestem katoliczka. Powiem więcej - nie jestem i do Kościoła nie należę, niemniej z calkowicie "świeckich pozycji" walcze z patologia, jaka stanowi ideologia gender. Ona zagraza nie tylko katolikom, ona zagraza nam wszystkim i dlatego należy z nia walczyc tak, jak walczylismy z PRL-em. Chyba nie powiesz, ze z PRL-em walczyl tylko Kościół. Ale tak juz jest z sekciarskimi antyklerykałami, ktorzy maja natręctwa myślowe jak ten mały Jasio z dowcipu.
    Co do, przepraszam za brzydkie slowo, Dana Browna - nie ja przywolałam tę jarmarczna pisanine, ale moj rozmowca. Dan Brown nie jest jedyny w swojej klasie, wiec nie tylko on powoduje mdlosci u tych, ktorzy lubia czytac i znaja sie na literaturze. A ja - bardzo mi przykro, ale jak najbardziej do nich należę.
  • 2014-01-07 23:57 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Rozumiem, ze jako turysta zwiedzajacy Sztokholm usilował Pan odwiedzic redakcje czasopisma "Millenium", zeby zainteresować redaktora Kalle Blomkvista niepokojacymi wypadkami w pubie dla transwestytow zakonczonymi zniknieciem pewnej osoby, ktora miesiąc wczesniej uchodzila za kobiete, a ostatnio ktos twierdzil, ze ja spotkał, ale nie byl do końca pewien, bo twierdzila, ze jest facetem:))
  • 2014-01-04 10:15 | Jonasz

    " pomysł" posłanki Kempy

    Nie ma potrzeby "oceny" pani posłanki. To taki śmieszny pomysł na przetrwanie "polityczne". Po następnych wyborach przejdzie do "historii"...
  • 2014-01-04 11:24 | Mieczysław S.Kazimierzak

    wpis został usunięty

    .........
  • 2014-01-04 12:06 | tomek66

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Gender to bardzo groźna ideologia. Jej wartość "naukową" świetnie obnażył norweski komik tworząc 5 filmów o tej "nauce" gdzie do imentu ośmieszył tamtejszych genderowców . Skutkiem tej serii filmów było między innymi wstrzymanie finansowania tej "nauki" przez rząd Norwegii.
    A sama ideologia zakłada że płeć człowieka , jego cechy płciowe w tym charakter jego aktywności społecznej , zawodowej i rodzinnej są w zasadniczym zakresie uzależnione od uwarunkowań cywilizacyjnych, kulturowych i społecznych . Aby więc te wpływy wyeliminować i zapewnić "tzw. równość " tę cywilizację , kulturę i normy społeczne należy zmienić co wprost prowadzi do skutku ,iż nasza cywilizacja - zwana łacińską - kultura i normy społeczne winny zostać rozwalone i zdezintegrowane by te czynniki nie wpływały na samookreślenie człowieka . Formy barbarzyństwa są różne . Ta jest niezmiernie groźna bo chce pozbawić Nas naszego cywilizacyjnego dorobku i stworzyć nam "inny lepszy Świat" . No paru już takich było i wiemy jak się to skończyło.
  • 2014-01-04 12:48 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Wiara w ideologię gender sprawia,że moderator podtrzymuje nadal kulturę sprowadzającą się do usuwania komentarzy.
  • 2014-01-04 13:20 | esesz

    tomek66

    To własnie komentarz na poziomie księdza oko i jego wiernej uczennicy Kempy.
    Oj tomku, tomku...Komik obnażył,tak jak Pietrzak od lat obnaża...Jeśli dla ciebie to są autorytety opisujące rzeczywistość...
    A propos cywilizacji, kultury, norm społecznych cywilizacji łacińskiej... Są to rożne normy, także i te którymi kierował się hitleryzm, czyż w jakiś sposób nie wywodził się on z cywilizacji łacińskiej?
    A to nie ideologia a nauka i pospolite doświadczenie ludzkie dowodzi, że "płeć człowieka, jego cechy płciowe w tym charakter jego aktywności społecznej, zawodowej i rodzinnej są w zasadniczym zakresie uzależnione od uwarunkowań cywilizacyjnych, kulturowych i społecznych". Z jednym małym zastrzeżeniem,że pod pojęciem "płeć" człowieka, będziemy rozumieć zarówno płeć biologiczną jak i społeczną czyli gender. Trzeba niczego nie rozumieć, nic nie widzieć, nic nie słyszeć, trzeba być totalnym głupkiem, by twierdzić, że charakter aktywności społecznej , zawodowej i rodzinnej człowieka nie są w zasadniczym zakresie uzależnione od uwarunkowań cywilizacyjnych, kulturowych i społecznych, a jedynie od płci biologicznej.
  • 2014-01-04 18:56 | tomek66

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    To włanie komentarz na poziomie Michnikowszczyzny. Ale ja za komplement dziekuje chociaz pewnie to nieświadomie.Oczywiście ,że kultura , normy społeczne i cywilizacja w jakiej żyjemy ma na nas wpływ ale nie determinuje naszej płci która jest biologicznie zdeterminowana . I tak jak kobiety mogą byc przodownicami na traktorach (to sie niektórym chyba znów marzy) a mężczyźni opiekowac się chorymi to to z ich płcią nie ma nic wspólnego a wiąże sie z ich osobistymi wyborami.Gender natomist uznając ,że to otoczenie społeczne , kultura , cywilizacja determinuje kształtowanie sie płci , żeby nam umożliwić "wolny jej wybór" bez tych wpływów musi nam tę kulturę , cywilizacje , nasze normy spoleczne , etyczne rozwalić , żeby otoczenie jednostki uczynic neutralnym dla kształtowania płci . To oczywiście bzdura ale szkód może nam wyrządzić wiele jak zaczną nam budowac lepszy świat .
    Co do Hitlera to z takimi argumentami nie polemizuje bo sa denne.
    A filmy Haralda Eia radzę zobaczyc . Pouczające.
  • 2014-01-04 23:11 | esesz

    Do tomek 66

    Z faktu, że płeć biologiczna (seks) nie determinuje płci społecznej (gender) nie wynika logicznie, że jest odwrotnie, że to płeć społeczna determinuje płeć biologiczną.Takie twierdzenie jest absurdalne i może je głosić tylko ktoś, kto chce polemizować z wymyślonym przez siebie twierdzeniem. Tak jak trudno stwierdzić, w którym momencie zarodek staje się człowiekiem, oraz w którym momencie następuje śmierć człowieka, tak nieoczywiste jest kiedy człowiek biologicznie jest mężczyzna lub kobietą. Istnieje coś takiego jak cechy płciowe, pierwszorzędne i drugorzędne. I jak zakwalifikować do jednej z dwóch kategorii, gdy człowiek rodzi się z cechami męskimi i żeńskimi równocześnie. Tak jak może się urodzić dziecko z sześcioma palcami, z niewykształconą jedna ręką, z ubytkami mózgu. To co jeśli człowiek, obojętne czy mężczyzna czy kobieta urodzi się bez jakiegoś narządu, który pozwala mu na przeżycie ma być poddany opresji jako nienormalny? Fakt były takie społeczności, które takie nieudane typy zrzucały zer skały tarpejskiej.
    Ty chciałbyś w takim przypadku gdy człowiek, ze względów biologicznych nie jest pewny swojej tożsamości płciowej decydować za niego kim ma być.
    Gdyby ktoś dla kaprysu posiadając niewątpliwie męskie cechy płciowe chciał się pozbawić męskich atrybutów płci, bo zapragnął być kobietą słusznie winien być uznany za niepełnosprawnego umysłowo.I nie o to chodzi w tym temacie.
  • 2014-01-05 11:51 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    "Gdyby ktoś dla kaprysu posiadając niewątpliwie męskie cechy płciowe chciał się pozbawić męskich atrybutów płci, bo zapragnął być kobietą słusznie winien być uznany za niepełnosprawnego umysłowo."

    Obawiam sie, ze jest Pan homofobem gorszym od prof. Pawlowicz. Pan obraza nasza posłanke Anie Grodzka!!!!
  • 2014-01-05 00:07 | Gadfly

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    "cechy płciowe w tym charakter [...] aktywności społecznej" czy to wymaga komentarza?
  • 2014-01-04 13:26 | ecres

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Sprawa ma swoje dno.walka z pierestrojką Frańciszka .,nabiera rumieńców.A niebo zagorzeje jak powołają zespół do obalenia teorii Darwina i Kopernika.Odwrócić uwagę poprzez atak aby zapomnieć o dzisiejszym Watykanie.
  • 2014-01-04 18:45 | atalia

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Ho, ho, ho! Panowie genderyści, ileż pogardy, męskiego szowinizmu wobec Kempy, kobiety. No, chyba że taki właśnie jest wasz dżender, a to przepraszam. Bić babę, niech wie, gdzie jej miejsce...
  • 2014-01-05 00:11 | esesz

    atalia...

    Kempa nie jest krytykowana za to że jest kobietą, tylko za to, że wypowiada niemądre stwierdzenia.Dla kobiet o wiedzy i mentalności przekupki zasiadanie w sejmie nie jest odpowiednim miejscem. Ponadto, kto są tzw. genderyści? Po czym ich poznać? Co im wolno? Jaka powinni mieć etykę.Póki co jeśli by przyjąć, że istnieją antygenderyści, to powinni istnieć genderyści. Ponieważ nie jestem antygenerystą, nie czuję się genderystą. Bo z faktu, że rozumiem co jest gender i uważam, że istnieje zarówno płeć biologiczna jak i społeczna nie wynika, że jestem jakimś genderystą. Podobnie z faktu, że przekonuje mnie teoria ewolucji nie wynika, że jestem ewolucjonistą. Tak jak i z faktu, że przekonuje mnie metodologia badań Marksa nie czyni mnie marksistą. Nie bawmy się w przezwiska bo to do niczego nie prowadzi.
  • 2014-01-05 09:45 | atalia

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Nigdzie nie napisałem, że Kempę krytykuje się za to, że jest kobietą, ale napisałem o postawie wobec Kempy, kobiety. Postawie szowinistycznej i pogardliwej. Dyskutujesz więc z samym sobą, a nie z tym, co rzeczywiście napisałem.

    Podobnie, jak twoje przekonanie do metodologii Marksa nie czyni cię marksistą, tak fakt, że posłużyłem się jakimś słowem, nie czyni z ciebie genderysty, ani ze mnie antygenderysty. Tak wytrawny analityk, jak ty esesz, chyba to potrafi skapować.
  • 2014-01-05 17:23 | esesz

    Do atalii

    Ależ napisałeś, choć twierdzisz że nie napisałeś. Samo ci się napisało.Szanować trzeba każdego człowieka bez oglądania się na płeć. Krytykować należy każdego człowieka, który gada głupstwa. Stosowanie taryfy ulgowej ze względu na płeć byłoby dyskryminacją.
  • 2014-01-06 21:16 | Tanaka

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    co sprawia, że dyskutujesz z atalią?
  • 2014-01-05 18:14 | Feministka

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Gdzie ty widzisz szowinistyczną postawę wobec Kempy? Jak ta pani przestanie wypowiadać się napastliwie i grozić(powołaniem jakiejś inkwizycyjnej komisji), to my również nie będziemy obnażać poziomu jej myślenia i wypowiadania się. Krytyka gadania głupot nie jest szowinizmem, nie jest również atakiem na Kościół, Naród i Ojczyznę. Druga strona bynajmniej nie przebiera w słowach i czynach dlatego mamy szambo, zamiast normalności i to jest OK? Ogarnijcie się trochę, bo wzbudzacie również śmiech. I dla dobrego samopoczucia trochę mniej zawziętości, maleńka rada.
  • 2014-01-05 09:57 | Gama

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Z kępą inaczej nie można. Jedna osoba jej nie zakrzyczy. To musiałby być tłum bab z magla. To idealne dla niej miejsce. Mogłaby w nowej kadencji pracować tam, gdzie jej miejsce. Proszę jej to umożliwić.
  • 2014-01-05 10:52 | atalia

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    "tłum bab z magla" - dobre określenie, cudowny epitet, przyda się polskim męskim szowinistom wspierającym dżender, a jakże.
  • 2014-01-05 11:15 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Krzyczę, krzycze na te Butler, a wlasciwie, to jest mi bliska:)) Moze należąloby obowiazkowo "niedookreslac" niektorym płec? Miałabym juz liste kandydatow:)))
  • 2014-01-04 21:43 | waldi

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Redaktorze Szostkiewiczu musisz wiedzieć, że są ludzie, którzy walczą o pewne idee, wartości, sprawy, które uważają za bardzo ważne. Co więcej, uważają szczerze, nie dla celebryckiej sławy lub za parę groszy otrzymywanych od mocodawców. Drogi Szostkiewiczu musisz to zrozumieć, że bycie Polakiem-katolikiem (Polką-katoliczką) nie przynosi ujmy, wręcz przeciwnie, dumę. Nie ma najmniejszych powodów, aby się wstydzić polskości i katolicyzmu. Pani poseł Kempa być może nie będzie obnoszona po lewicowych salonach, ale będzie mogła chodzić z podniesionym czołem. To jest wielka wartość, panie Szostkiewicz, mieć spokojne sumienie i przekonanie, że się uczestniczy w moralnie dobrych przedsięwzięciach. Nie każdy ma takie szczęście. Informuję także pana, panie Szostkiewicz, że to w czym chodzą księża i biskupi to nie zwykła sukienka tylko sutanna. Jest ona oznaką przynależności do stanu duchownego (katolickiego, prawosławnego...). A więc nie odnosi się do płci, lecz do powołania. Przy czym, choć to może wydać się panu dziwne, chodząc w sutannie ksiądz czy biskup nie zmienia płci. Pan widocznie kiedyś skończył genderowe przedszkole, stąd nie zna takich dosyć często używanych słów jak "sutanna". Panie Szostkiewicz musi pan się jeszcze wiele w życiu nauczyć mimo swojego niemłodego już wieku. Życzę więc na początek dobrej szkoły podstawowej, a potem jakiegoś "katolickiego" liceum. Studia ... to się jeszcze zobaczy.
  • 2014-01-04 23:52 | esesz

    Do waldiego

    Po pierwsze należy odróżnić bycie Polakiem - katolikiem, od uważania się za Polaka - katolika. Ani w jednym ani drugim przypadku nie jest to tytuł do dumy, ani do wstydu.Zastanów się,z czego może być dumny ktoś, że urodził się w Polsce, że jest ochrzczony. Jaka w tym jego zasługa, powód do dumy? Każdy się gdzieś urodził, i przynależy do jakiejś grupy społecznej. I co z tego. Przynależy. Z takiego rozumowania wynika, że ktoś, kto nie uważa się za Polaka - katolika nie ma powodu do dumy, a zatem powinien się wstydzić.
    A propos sukienek. Moja żona 100% kobieta w sukience chodzi tylko na wesela, na codzień ubiera spodnie,spódnice, żakiet, wieczorem szlafrok, piżamę.Czy kiedy nie chodzi w sukience to naraża się na utratę biologicznie rozumianej kobiecości?
    A propos słynnego genderowego przedszkola, gdzie przebierano chłopców w sukienki.
    Czy krytycy tej metody wychowawczej słyszeli kiedyś o takiej akcji obrońców zwierząt, którzy chcąc uczulić ludzi na los psów trzymanych na łańcuchu, proponowali by spróbować obrać sobie taki łańcuch i poczuć co się wtedy czuje.Takie wczucie się w role jest daleko skuteczniejsze niż niedzielne kazanie lub inna forma werbalnego umoralniania. A metoda ta nazywa się dramą.
    Drama jest obecnie uważana za jedną z najbardziej efektywnych metod edukacyjno-profilaktycznych. Wykorzystuje ona naturalną umiejętność człowieka do wchodzenia w role. Odgrywanie różnych ról pozwala zrozumieć innych ludzi. Nieraz mówimy: wczuj się w jego rolę, to zrozumiesz jaka wyrządzasz mu krzywdę.Wchodzenie przez chłopców w role dziewczynek i odwrotnie pozwala lepiej rozumieć co czuje inna osoba, w tym wypadku różniąca się płcią. Krytykowanie tej metody jest dowodem na to, że ktoś nie ma pojęcia o nowoczesnych skutecznych metodach wychowania i jako taką metodę preferuje wygłaszanie kazań i karanie.
    Waldi, twoje przytyki pod adresem Pana Szostkiewicza, wybitnego i uznanego polskiego dziennikarza są kompromitujące nie jego tylko ciebie.
    Ty tez chyba jesteś dumny, ż tego że jesteś Polakiem - katolikiem. Może z urodzenia jesteś Polakiem, ale katolikiem tylko z nazwy, bo nauka Chrystusa do ciebie nie dotarła. Obawiam się, że poza tym że jesteś Polakiem, jesteś nikim.
  • 2014-01-05 14:13 | waldi

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Ad Essesz)
    Bycie Polakiem-katolikiem nie rozumiem tak, że ktoś urodził się na terytorium Polski i w rodzinie katolickiej. To rzeczywiście niewiele znaczy. Być Polakiem znaczy odczuwać duchową wspólnotę z całym duchowym (kulturowym) dziedzictwem Polaków. Dla Polaka Polska jest wartością, którą nie będzie poniewierał, wyśmiewał, upadlał ciągle pokazując jak bardzo polskie dziedzictwo (także w wymiarze historycznym) jest marne w stosunku do dziedzictwa innych narodów. Nie chcę pokazywać palcem, ale są w Polsce takie ośrodki opiniotwórcze, których główną racją istnienia jest poniżanie tego, co polskie. Ci z pewnością nie czują się Polakami. Podobnie z byciem katolikiem. Chrzest to zaledwie pierwszy krok na tej drodze. Potem w całym życiu trzeba robić kroki następne, przybliżając się do Boga. Nie będę się rozpisywał na ten temat, bo wzorców takiego przybliżania na polskiej ziemi było wiele, by wspomnieć Jana Pawła II czy Kardynała Wyszyńskiego. Bycie katolikiem znaczy także życie w prawdzie. Jeśli ktoś sadzi głupoty, to mu trzeba w jasnych słowach o tym powiedzieć. To NIE JEST BRAK MIŁOŚCI, przeciwnie, krytyka fałszu, zakłamania, oczywiście pozbawiona jakiejś osobistej wrogości (nigdy nie potępiam samego Red. Szostkiewicza jako osoby, nigdy nie życzę mu niczego złego, lecz NIEKIEDY krytycznie odnoszę się do tego, co pisze. Niekiedy na jego niewłaściwe sformułowania, fałszywe czy głupie po prostu nie mogę się zgodzić i to mi wolno robić!!), jest dowodem życzliwej troski o tego człowieka, by nie brnął w niewłaściwym kierunku.
    Zatem czynienie wysiłku być stawać się Polakiem i stawać się katolikiem (chrześcijaninem) jest powodem do dumy, a nie wstydu jak chce wielu publicystów lewicowych mediów.
    "Drama" jako metoda edukacyjna w tym przypadku może przynosić więcej szkody niż pożytku. Tu trzeba być nie tyle "naukowym" ("naukawym"??) ile rozsądnym i ostrożnym. Małemu dziecku (w przedszkolu) bardzo łatwo zamącić w głowie, bardzo łatwo spowodować u niego niepewność co do swojej tożsamości płciowej. Niektórzy edukatorzy nie mają pojęcia jaki dramat może przechodzić człowiek, który do końca nie wie czy jest mężczyzną czy kobietą. Czasem to się kończy samobójstwem. Trzeba być bardzo ostrożnym i nie przesadzać z tym "naukowym" podejściem, nieprawdą jest bowiem, że współczesna nauka pozwala do końca zrozumieć człowieka. Nie pozwala i żadne "gender studies" niczego tu nie załatwiają. Zresztą prawdziwa nauka zawsze jest krytyczna wobec swoich wyników, w przypadku "genderowców" owego krytycyzmu nie widzę. Chcą nam sprzedawać coś, czego sami nie potrafią racjonalnie uzasadnić, przeciwnie, każą nam wierzyć w te swoje teoryjki jako rzekomo "naukowe". Na to nie ma zgody.
  • 2014-01-05 17:50 | esesz

    Do waldiego

    Piszesz: "Trzeba być bardzo ostrożnym i nie przesadzać z tym "naukowym" podejściem, nieprawdą jest bowiem, że współczesna nauka pozwala do końca zrozumieć człowieka. Nie pozwala i żadne "gender studies" niczego tu nie załatwiają. Zresztą prawdziwa nauka zawsze jest krytyczna wobec swoich wyników, w przypadku "genderowców" owego krytycyzmu nie widzę".
    Jeśli zatem "współczesna nauka nie pozwala do końca zrozumieć człowieka" to co. To kto ją może w tym zakresie wyręczyć?.Wolę, aby pozwoliła choć trochę zrozumieć, niż zaufać jakimś szarlatanom, którzy od nauki rozumianej jako racjonalne, z użyciem odpowiedniej metodologii poznanie rzeczywistości odżegnują się, uważający, że są nosicielami prawdy objawionej, im objawionej.
  • 2014-01-05 18:17 | waldi

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    No w tym momencie jest mi zwyczajnie smutno. Po prostu orka na ugorze. Myślałem, że wygłaszam oczywiste stwierdzenie... a tu masz babo placek. OCZYWIŚCIE, że nauka nie jest w stanie wyjaśnić całego człowieka. Bo gdyby tak było, nie potrzebna byłaby poezja, literatura, sztuki plastyczne, teatr itd. Co naukowego powiesz o poezji? Nic, kompletnie nic, a spróbuj wielu ludziom zabrać poezję... Czytając wiersze, głębiej rozumieją siebie. Wiara w samą naukę jest pozytywistycznym prostactwem. To przed II Wojną Światową neopozytywiści w Kole Wiedeńskim mogli sobie takie głupoty opowiadać (bo Wittgenstein już nie) o ważności JEDYNIE naukowego poznania. Ale ten pogląd już dawno został skrytykowany i skompromitowany (gwoździe do trumny skutecznie wbijali tacy ludzie jak Quine czy Popper), także w Polsce (np. Heller). To już jest przeszłość. Naprawdę.
  • 2014-01-05 00:04 | jotbe_x

    w sprawie tekstyliów.

    @ waldi
    Dumny panie katoliku o spokojnym sumieniu i o podniesionym czole. Sutanna to jednak sukienka (zob. np. „sukienka zakonna” oraz wiele odniesień literackich, np.: „wiatr potargał mu sukienkę”), co by nie powiedzieć. Myślę, że, niezależnie od poziomu edukacji, podobnie jak ks. Oko, odczuwa pan, niepotrzebnie, niejasny lęk przed Genderem. Z p. Bogiem
  • 2014-01-05 17:40 | esesz

    Do waldiego...

    "Być Polakiem znaczy odczuwać duchową wspólnotę z całym duchowym (kulturowym) dziedzictwem Polaków".Z całym? Czy może być bardziej bzdurne stwierdzenie? Przecież sam w to nie wierzysz, bo z tego CAŁEGO dziedzictwa zaraz wyłączysz - a to (wpisać wg uważani). I będzie już nie z CAŁYM, tylko z częścią.I będziemy mieć rożnych Polaków. Ze szczególnym uwzględnieniem prawdziwych Polaków.
    Kwantyfikator typu cały, każdy, wszyscy, jest bardzo zdradliwy.Powinno się go używać bardzo ostrożnie.
    W walce o prawdę, jedyną prawdę,w trosce o to by nie rozpowszechniała się prawda inna niż prawdziwa prawda wymordowano sporo ludzi.W trosce o nich, by dalej nie grzeszyli.
    Czy ten kto nie utożsamia się ze zbrodniami popełnionymi przez Polaków nadal może być Polakiem? Czyżby w historii Polski były tylko chwalebne karty?
    Dumnym powinno się być tylko z własnych osiągnięć, byle się nimi nie pysznić, bo pycha to grzech.
  • 2014-01-05 18:38 | waldi

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Tak, chodzi o "CAŁE" dziedzictwo czyli zarówno rzeczy dobre jak i złe. Będąc Polakiem wyrasta się z CAŁEJ tradycji, z całego dziedzictwa. Prawda obiektywna (nie relatywna, subiektywna - wybieram to, co mi pasuje, a resztę wyrzucam przez okno). Jeśli było coś złego w naszej historii (a były takie rzeczy np. różne postacie głupoty przodków), to to także jest moje, co oczywiście nie zmusza mnie do nazywania zła dobrem. Prawda obiektywna jest zarazem o dobru i złu. Ze złem walczę w taki sposób, że nie chcę go kultywować w swoim życiu, odrzucam go, piętnuję, dobro natomiast przyjmuję, cieszę się nim, wcielam w swoje życie, jestem z niego dumny (nie PYSZNY - to zupełnie inne pojęcie!!). Błąd różnych publicystów polega na tym, że przez pojęcie "prawdziwego Polaka" pojmują jedynie to, co w nim dobre. To nieporozumienie!!
    Każdy naród ma swoje jasne i ciemne strony. I to jest oczywiste. Co jest ważne. W naszym polskim dziedzictwie bezwzględnie przeważa dobro (nie mordowaliśmy ohydnie sąsiadów, jak sąsiedzi nas, ci z zachodu i ci ze wschodu). W tym sensie między Polakiem a Niemcem nie ma równości. Gdybym był Niemcem potwornie wstydziłbym się swojej przeszłości, tego ogromu zbrodni, jako Polak nie muszę, bo nasza historia jest inna. W XVI i XVII Francuzi, Niemcy, Anglicy mordowali się na potęgę (z powodu pomieszania religii z polityką), a w Polsce była Konfederacja Warszawska (1573), tolerancja religijna. Jestem z tego faktu autentycznie dumny. Dlatego nie mam kompleksów wobec ludzi z Zachodu, bo nie mam powodu. Amen
  • 2014-01-06 10:15 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Panie Waldi, rozumiem doskonale pańska fascynacje ideologią Romana Dmowskiego. Mnie ta fascynacja tez nie jest obca i tak, jak lewicowców "kasał" Hegel, tak mnie w swoim czasie "ukasil" Dmowski. Musze jednak rzec, ze we współczesnym swiecie i we współczesnych warunkach ta ideologia znacznie stracila na wartosci. Po prostu przestała odpowiadac na wazne pytania. A juz z pewnoscia nie odpowie na problem upowszechniania ideologii gender w naszym kraju. Nalezy powiedziec tej ideologii STOP nie ze wzgledu na jakies szczególne wartosci polskiego narodu i spoleczenstwa, ale ze wzgledu na nasze BYĆ ALBO NIE BYĆ.
  • 2014-01-06 15:14 | waldi

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Ad Laclos)
    W swoich poprzednich postach nic nie pisałem o Dmowskim, nie jestem ani zwolennikiem ani przeciwnikiem tego polityka i publicysty. Dla mnie duchowe dziedzictwo Polski to nie tylko myśl Dmowskiego - byłoby to ogromne uproszczenie i zacieśnienie. Jest ono bardzo bogate i wielowątkowe. Nie może ono mieć wyłącznie politycznego czy ideologicznego charakteru, to także polskie obyczaje, wielka literatura romantyczna, malarstwo i poezja Młodej Polski, duch tolerancji i swobody, wrażliwość na wolność, suwerenność (Polacy w większości jednak nie nadają się na niewolników). Tych elementów jest bardzo dużo, stąd nieporozumieniem jest ograniczanie się do jednego, choćby skądinąd zasłużonego nazwiska czy jednej tradycji.
    Odnośnie do ideologii. Ideologie były, są i będą. W każdym państwie jakieś ideologie są obecne w przestrzeni publicznej, niektóre nawzajem się zwalczają bądź zastępują - to normalne zjawisko. Politycy, także dziś na świecie, działają z pobudek ideologicznych. Ideologia to zespół przyjętych przekonań, które, przynajmniej do pewnego stopnia, umożliwiają działanie. Czy my ludzie, myślące samodzielne jednostki mamy posłusznie przyjmować wskazania takiej czy innej ideologii? Oczywiście nie, mamy je krytycznie oceniać, analizować ich i dobre i złe strony (te ostatnie odrzucać), mamy na ich temat filozofować. Najłatwiej rozprawić się z jakąś szkodliwą dla człowieka ideologią rzetelnie (z pomocą racjonalnych argumentów) dyskutując na jej temat. Wartość danej ideologii powinna być falsyfikowana właśnie w racjonalnym dyskursie.
  • 2014-01-06 15:46 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Jako historyk mysli narodowej i osobiscie Dmowskiego po prostu rozpoznałam bardzo łatwo jego sztandarowe deklaracje. Jestes pod ich wyraźnym wplywem i nawet nie wiesz, ze "mowisz proza" jak molierowski pan Jourdain:)) Oczywiscie nie robie z tego zarzutu, jak juz wyjasnilam w poprzednim poście. Chciałabym jedynie wyczulic dyskutantow, z ktorymi, jak mi sie zdaje, jest nam po drodze, zeby nie uzywali anachronicznej retoryki. Tak robi niestety polski Kościół ustami swoich biskupów i dlatego w ogole są mozliwe tak idiotyczne niektóre glosy w dyskusji o gender, jak chocby te na naszym forum.
  • 2014-01-06 16:16 | waldi

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Swoje poglądy na powyższe tematy wyrobiłem sobie całkowicie niezależnie od Dmowskiego. Powiem więcej, nic mu nie zawdzięczam. Mówię zatem swoim językiem, nie Dmowskiego. Nie dyskutuję także o "gender studies", lecz odniosłem się do pewnych sformułowań red. Szostkiewicza, który, mimo że stać go na dużo więcej, wyraża się niedbale, pospolicie, wręcz nonszalancko, powielając złe wzorce królujące w naszej publicystyce, a tego nie lubię. Ot co.
  • 2014-01-06 16:41 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Z przykroscia, ale muszę sie zgodzic z twoja ocena publicystyki red. Szostkiewicza ostatnich miesięcy, zwłaszcza z ta w sprawie artykulu, ktory komentujemy
  • 2014-01-06 21:20 | Tanaka

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    widzisz warość dyskusji z waldim?
    Laclos i waldi bardzo ładnie dyskutują ze sobą. To wystarczy.
  • 2014-01-04 22:43 | jvzvm

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Dużo i głośno o gender słychać. Postanowiłem i ja coś o tym napisać. Profesor o nazwisku jak środek tygodnia. Zapewnia,że nic nie zmieni się w spodniach. Panie już dawno w spodnie wskoczyły. Na gender nikt nie ma siły. Panie do kancelarii,gabinetów i biur. Panowie do kuchni i macania kur. Gender-prawo wyboru i równość płci. W czym istota gender tkwi. Panie weszły i wchodzą w męskie role. Panowie oddają się w kobiecą niewolę. Czym skończy się batalia o płeć społeczną. Studia o gender drogą jest niebezpieczną!
  • 2014-01-05 00:04 | Gadfly

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Posłanka organizuje episkopalne Kempaitai
  • 2014-01-05 17:15 | zet

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Jeśli natura tworzy lub toleruje jakieś zjawiska/produkty/, znaczy to,iż nie jest temu przeciwna. Człowiek zaledwie poznaje i opisuje to,co zdąży zauważyć.
    Ci wszyscy, którzy powołują się z pobudek religijnych na "prawa natury" powinni przyjąć do wiadomości,że funkcjonujące religie są nienaturalne,jako zjawiska.
    Żaden inny wytwór natury we wszechświecie nie zna "bojaźni bożej" ani praw,jakie tej funkcji mają służyć.
    Nigdzie i nigdy nie zaobserwowano, by religijność człowieka lub jej brak, miały jakikolwiek skutek w działaniu praw uniwersalnych,przez naturę wytworzonych.
    Płciowość organizmów żywych jest określona biologicznie,samce zapładniają,samice rodzą. W każdym gatunku występują także jednostki/zbiorowości/, które rodzić nie chcą lub nie mogą.Natura ten stan akceptuje i żadnych kar nie wymierza. Tylko człowiek usiłują ją wyręczać.
    Nie wolno zapominać,iż religie były powodem większości rzezi dokonywanych przez ludzi na ludziach. Są one ciągle przyczyną wielu konfliktów.
    Nauka/także ta o gender/powinna zmierzać do badania zjawisk i wykorzystywania uzyskiwanej wiedzy dla dobra wspólnego,nigdy przeciw człowiekowi. Kiedyś do tego dojdzie.
  • 2014-01-05 18:09 | kwapi

    masło

    Cały wywód nic nie wart bo nawet jeśli natura stworzyła człowieka, to dopiero człowiek wykorzystał do własnych celów naturę.Nie jesteśmy w stanie walczyć z natura czy ją pokonać ale jesteśmy w stanie maksymalnie ją wykorzystać.Człowiek jako istota myśląca wyciąga wnioski ze swojego postępowania i potrafi dostosować się do zmieniających warunków.Natura natomiast eliminuje wadliwe wytwory/produkty/.
  • 2014-01-05 18:48 | zet

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    "Cały wywód nic nie wart bo nawet jeśli natura stworzyła człowieka, to dopiero człowiek wykorzystał do własnych celów naturę.Nie jesteśmy w stanie walczyć z natura czy ją pokonać ale jesteśmy w stanie maksymalnie ją wykorzystać.Człowiek jako istota myśląca wyciąga wnioski ze swojego postępowania i potrafi dostosować się do zmieniających warunków.Natura natomiast eliminuje wadliwe wytwory/produkty/. "

    Natura wytworzyła człowieka lecz nigdy nie pozwoliła się przez człowieka zdominować. Ona ciągle jest taka sama,zmienia się człowiek/mądrzeje/, bo coraz więcej poznaje.
    Natura niczego ani nikogo "nie eliminuje", każdemu tworowi pozwala trwać do końca,bo nikt i nic, co żywe nie jest wieczne.
    Człowiek, jako jedyny w przyrodzie ma świadomość.Nie do tego,by z naturą walczyć lecz do tego,by ją poznawać. Religie wprowadziły pojęcie duszy i usiłują wskazywać /i przymuszać/ do podążania jedynie drogą przez siebie wytyczoną. Skutki tego postępowania obserwuje się od początków wszelkich wierzeń. Wpierw opóźniano rozwój wiedzy i nauki. Następnie jej osiągnięcia usiłowano zaprzęgać do religijnych potrzeb. Natomiast natura trwa bez względu na postęp wiedzy /o niej/człowieka. On z niej potrafi wykorzystać dla siebie, wyłącznie tyle,ile zdąży w ciągu swego istnienia poznać.
    Nie natura tworzy teorie, lecz człowiek.I tylko on ciągle je poprawia,rozszerza lub obala. Powiedzenie:" żyj i pozwól żyć innym" ciągle na czasie. Nic w nim o eliminacji nie ma. Warto też pamiętać o zawołaniu Horacego:"odważ się być mądrym", które prowadzi do pokojowego współżycia z naturą.
  • 2014-01-05 18:03 | Leo

    O "sukienkach"

    Słaby tekst, zwłaszcza ostatni akapit, gdzie z braku argumentów ad meritum jest pełno insynuacji ad personam, jak chociażby ta: "Mężczyźni chodzący w czymś w rodzaju sukni..". Co to niby ma za znaczenie? W dwóch innych wielkich religiach monoteistycznych, judaizmie i islamie, duchowni chodzą w podobnie skrojonch szatach. Ich odmienność od męskich strojów świeckich ma podkreślać szczególny charakter kapłaństwa. Podpowiem również Panu, że w sukienki, zwane żupanami, ubierała się polska szlachta od XVI do połowy wieku XIX. Sukienki te weszły do zbioru naszych strojów narodowych.
  • 2014-01-05 20:55 | Kropkozjad

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Szanowna Feministko (2014-01-04, godz. 11:02 i 12:14)!
    Podzielam Twoje poglądy na przedmiotową sprawę. Mało, uważam się za męską feministkę. Od ponad 60 lat moją żoną jest pani, która od wczesnej młodości wykonywała "męski zawód", z resztą taki sam jak mój. Była w swej profesji doskonałym specjalistą i rzetelnym pracownikiem, czym zdobyła uznanie większości swych kolegów. W okresie jej aktywności zawodowej ten "męski zawód" wykonywało niewiele pań, i wszystkie swym profesjonalizmem i zawodową aktywnością plasowały się powyżej przeciętnej swego zawodowego środowiska, ale …. ale zawsze były gorzej wynagradzane od swych kolegów po fachu, nawet tych, których przewyższały formalnymi i fatycznymi kwalifikacjami zawodowymi. To jedno ze źródeł mojego męskiego feminizmu.
    Panie te nadal pozostawały kobietami. Obecnie wraz z żoną cieszymy się z tego, że coraz więcej pań, naszych młodszych koleżanek uprawia nasz „męski zawód”.
    Moja żona to atrakcyjna pani, pełna kobiecości, której zazdrościło mi wielu kolegów. Została mamą, kochaną bardzo babcią, a także ciocią dla krewnych i powinowatych. Podobnie było z naszymi koleżankami po „męskim fachu”. Pozostawały dalej kobietami zupełnie normalnymi.
    Na szczęście minęły już czasy, w których dziewczyny pragnące być kimś innym niż tylko gospodyni domowa przy mężu, pozowały na "chłopczyce", tj. osoby działające jak męszczyzni, demonstrujące swą udawaną męskość. Chłopczyce występowały w naszym Kraju w okresie międzywojennym i spotykało się również w czasach powojennych. Obecnie są rzadkością ponieważ kobiety w większości wyzbyły się kompleksu niższości wobec mężczyzn. Są nadal kobietami, wykonując różne prace zawodowe, a te panie, które wybrały pozycję gospodyni przy mężu już nie czują się w wielu przypadkach męską własnością i bardzo często są one "szyjami", które kręcą męską głową domu, współdecydując z mężem o sprawach rodziny, albo wprost sprawując rolę kierowniczą w rodzinie. Nastąpiła i nadal postępuje dobrze rozumiana emancypacja kobiet. Oczywiście nie jest zupełnie tak fajnie w wszystkich środowiskach. Nadal wiele pań jest w pracy traktowanych gorzej niż ich koledzy, mimo że są lepiej wykształcone i lepiej pracują od wielu ich kolegów. Niektóre z pań, szefowych swych firm albo pełniących inne funkcje kierownicze, i choć jest to rzadkością, zachowują się jak "neochłopczyce" w stosunku do podległych im pracowników. Emancypacja, rozumiana jako pozbycie się kompleksu niższości przez panie, nie objęła jeszcze całej polskiej większej i niewątpliwie piękniejszej połowy ludzkości. Ale ona postępuje i przyśpiesza nie tylko skutkiem zmian w życiu społeczności ale także dzięki osiągnięciom nauki gender.
    Inną sprawą jest występowanie oprócz wrodzonej płci somatycznej również wrodzonej płci psychicznej. Najczęściej płeć somatyczna determinuje płeć psychiczną, lecz są wyjątki, które dotyczą kilku procent populacji. Bywa tak, że płeć psychiczna jest przeciwstawna płci somatycznej, występuje homoseksualizm i obojnactwo somatyczne. Tych rodzajów niezgodności płci jest wiele rodzajów chociaż dotyczą one znikomego ułamka populacji. Jednak dotyczą one ludzi i ich występowanie nie może być powodem odmawiania im człowieczeństwa, wszystkich ludzkich praw i szacunku jaki przysługuje każdemu człowiekowi.
    Histeria z "ideologią" gender, rozpętana została ostatnio przez kościół katolicki, religijną instytucję, która w swej działalności i swej religijnej ideologii zawsze poniżała kobiety, traktując je jako mniej wartościową część ludzkości. Wyraża się to w wielu kościelnych nauczeniach, ale dobitnie występuje jako zakaz wykonywania funkcji kapłańskich. Jest to oczywiście niespójne, ponieważ kk deklaruje szacunek dla macierzyństwa, akceptując rolę wychowawczą matki, która jest, a przynajmniej ma być, pierwszym nauczycielem rozróżniania dobra i zła dla swych dzieci, a wedle kk nie może czynić tego w stosunku do innych ludzi.
    W swym życiu poznałem kilka pań, które w swym działaniu prezentowały tyle hipokryzji i perfidii, że wykazywały swą przydatność nie tylko do pełnienia funkcji kapłańskich w realnym kk, a nawet przydatność do pełnienia funkcji biskupich i arcybiskupich.
    Ta moja opinia nie zmienia faktu, że wśród kapłanów katolickich jest wielu ludzi wartościowych i uczciwych, ale niestety są oni przytłoczeni wstecznictwem i często niegodziwością swych przełożonych.
  • 2014-01-06 11:40 | taki sobie..i jeszcze...

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    ad....Kropkozjad...za duzo "KROPEK" pominales---
    A po co to, co jest oczywiste w tej mieszaninie nie tylko obskurantyzmu, opartego na tzw. ne tylko "KK...", ktory nie odpowiada wprost ZA NIC, "mieli slowa i wprowadza zamet... "Jedyny jeszcze pozytek: to zabiera i zdziera nawet ze skory tak zywej jak i martwej....by zyc ponad stan sredni..."

    A moze tak powiesz dlaczego w tzw."trojcy swietej" /Bog Ojciec, Bog Syn i Duch Swiety/ nie ma miejsca dla Matki Bozej, tego "tworczego i zyciodajnego pierwiastka" /bez ktorego cala ta "MACHINA - Christi Corporation - oparta na rzekomych OBJAWIENIACH" nie mialaby zadnych szans do reprezentowania tych pseudo zawieruch... tych owczarn i baranow >> na czasy, kiedy to swiat byl plaski a morze Srodziemne pepkiem tegoz.... kiedy to zylo nawet nie 300 milionow nie majacych pojecia co to religia KK ...a my dzis splodzilismy juz prawie 8 miliardow tak zroznicowanych / a nie rzadko i potworkow / istot o najprzeroznijszych zapatrywaniach nie dajacych sie ze soby "pogodzic"...
    Dlaczego tzw.doktorzy KK "umeskowili" w tym "psudo basniowym swiecie" tzw. "MESKOSCI", to co miast laczyc >>> dzieli i tyle nieszczesc, tragedii za soba pozostawilo...
  • 2014-01-06 15:04 | Feministka

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    I o to się rozchodzi w Gender. Jestem kobietą (bardzo dumną ze swojej kobiecości), ale jednocześnie mam wolną wolę jako istota ludzka. I ta wolna wola powinna być motorem naszych działań, a nie role narzucone przez patriarchalne społeczeństwo.
    Pańska wypowiedź jest bardzo cenna, bo daje nadzieję, że tacy jak Pan przekazują swoim dzieciom szacunek dla ludzi, bez względu na płeć. Zresztą, tylko prawdziwy mężczyna docenia swoją żonę, partnerkę. Słabeusz moralny i tchórz dyktuje i narzuca, i wie to każda feministka.
    Co do porządnych kapłanów, oczywiście że są tacy, są jednak w mniejszości, tak jak prawdziwi i porządni mężczyzni.
    I jeszcze jedna sprawa, kobiety fanatycznie nienawidzące inne kobiety i fanatycznie uwielbiające szowinistycznych mężczyzn. Muszę przyznać, że jest ich całkiem sporo, ale jeszcze więcej jest kobiet całkowicie obojętnych na los swój, los własnych córek, czy wnuczek i to jest tragedia współczesnej Polski. Obawiam się, że jeśli teraz kobiety się nie obudzą, to jutro będzie za późno.
  • 2014-01-06 08:48 | J Safka

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Pani poslanka boi sie, ze jak juz Genderyzm zapanuje nat swiatem, to b3da jej kazali zdiac biustonosz, ubrac sie w garnitur i krawat i chodzic po miescie z teczka.
  • 2014-01-06 09:34 | taki sobie..i jeszcze...

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    ...ale tu nie chodzi tylko o rownouprawnienie kobiet i tej plci "brzydkiej"...chodzi o uznanie WARTOSCI i GODNOSCI wszystkich ... godnosci "ludzkiego STADA" w jego tak wewnetrznej jak i zewnetrznej "okazalosci" zycia, w jego szerokim znaczeniu tego slowa...
    KOBIETA czy MEZCZYZNA to zadna "zabawka"...., zadna "LALKA" ktora trzeba "nadmuchac" by mogla nie tylko mowic i byc posluszna...dzialac na swoj czy innych sposoby...
    Kobieta to taki sam "czlowiek" jak i mezczyzna >>> ani jedna, ani druga strona nie powinna dzialac "sprzecznie"... w sposob DYKTATORSKI >>> narzucac swoj jedyny >>> rzekomo za swiety uznany "bieg zycia" podlegajacy rzekomym swietosciom transcendentnego "RODZAJU" i byc zmuszanym przyjmowac "role"... jaka sobie "przywlaszyl" i "dalej w sposob perfidny i w dodatku owiany mytologia i basniami... nie majacych zadnych dowodow na istnienie tzw. "NICOSCI" ...abstraktow na ktorych KK usilujacy chrzescijanizowac swiat i nasze skromne "tak biale jak i czarne jeszcze DUSZYCZKI" tej ziemi bez wzgledu na RACJE "brak odpowiedzialnosci" za gloszone slowa a nawet i czyny, prawa natury czy potrzeby - szeroko rozumiane - spoleczno polityczne czy jakiekolwiek ideologiczne a nawet i kulturalne szerokiego zakresu zycia...bytowania i adaptacji do warunkow tu zastanych....
  • 2014-01-06 13:16 | vps

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Coś o Gender:

    http://tocowazne.pl/n/znana-feministka-broni-meskosci-przed-genderyzmem-ktory-niesie-zaglade-kobietom
  • 2014-01-06 15:07 | Laclos

    wpis został usunięty

    .........
  • 2014-01-07 19:13 | taki sobie...

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    ...bzdurzysz i nawet o swoje zdrowie nie PYTASZ???? W jakim to swiecie jeszcze CIE KARMIA????? C Z Y MMMMMM? Zastanow sie , jesli CIE jeszcze na cos ...stac...
  • 2014-01-06 15:31 | stern

    "Polityka" i standardy dziennikarskie

    Pan Szostkiewicz napisał niezwykle obiektywny tekst. Zasygnalizował argumenty pochodzące z obu stron, próbował powiedzieć, na czym polega istota sporu itd. Dziennikarstwo wysokiego lotu, nieprawdaż?
  • 2014-01-06 15:39 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Nieprawdaz:)) Red. Szostkiewicz przy całym szacunku zamazał własciwa przyczyne inicjatywy posel Kempy. To sie nazywa dziennikarska manipulacja i trudno ja pochwalic. Zwlaszcza ze ma bardzo krotkie nózki.
  • 2014-01-06 22:07 | stern

    do Laclosa

    Moja intencja była oczywiście ironiczna, gdyż chciałem dać do zrozumienia, że p. Szostkiewicza nie stać na minimum obiektywizmu. Jednakże, mam wrażenie, że mi się nie udało...
  • 2014-01-07 09:03 | Laclos

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Rzeczywiscie, nie wyczulam. Ale i tak kon jaki jest, kazdy widzi:))
  • 2014-01-07 19:02 | taki sobie..i jeszcze...

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    ...a Pan tu jednak - skromnie oceniajac -"NABZDUZYL" co niemiara.... dobrze, ze choc skromnie po niewczasie jednak zaczyna pojmowac...
  • 2014-01-06 23:13 | gramin

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    W kontekście "seksualizacji" dzieci, której niby dopuszcza się owa straszna "ideologia gender" widziałem ostatnio dość ciekawy tekst właśnie w tej sprawie.

    http://mistrzowie.org/569170/Dzender#

    Jest to zapewne jeden z wielu facebookowych żartów, ale mnie zwrócił uwagę na dość realny problem.
    Obrazek pana-misia w arabskim, przypominającym suknię stroju pokazywany dzieciom w rybnickim przedszkolu w ramach projektu gender oczywiście ich nie "seksualizuje" (chociaż wywołało to ogólnopolską dyskusje i oburzenie środowisk katolickich). Robi to jednak jak najbardziej realnie KK od kilku miesięcy ciągle mówiąc na kazaniach ustami swoich funkcjonariuszy o homoseksualizmie, masturbacji w przedszkolach, zmianach płci i innych egzotycznych poglądach. Jak to możliwe, że żaden katolicki, anty-genderowy rodzic nie widzi niczego zdrożnego w tym, że jego kilkuletnia pociacha w kościele ciągle słyszy o seksie i masturbacji?
  • 2014-01-07 12:04 | wnukmarek

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Krótko mówiąc to obie strony przesadzają. I genderowcy i antygenderowcy wyrażają zbyt skrajne poglady, a zwykły człowiek o zdrowym rozsądku i prawidłowym wyczuciu widzi, że to tylko walka polityczna i chęć narzucenia innym swojego światopoglądu. A są problemy istotne tu i teraz i odciąga się od nich uwagę np narastająca bieda, bezrobocie, brak perspektyw dla młodych, zastój w budownictwie mieszkaniowym, przyszłe emerytury, umowy śmieciowe i cała masa innych. Wychowanie dzieci zostawmy rodzicom a instytucje niech pilnują, aby nie chodziły głodne i maltretowane, a nie bawiły się w indoktrynację w tę czy drugą stronę. ZDROWY ROZSADEK!!!
  • 2014-01-13 18:37 | Henryk

    Re:Kuriozalny pomysł posłanki Kempy

    Moje pieniadze podatnika opłacały sejmowy zespół d/s katastrofy smoleńskiej,który całkowicie pominął oczywiste przypadki złamania zasad bezpieczeństwa jako przyczyny wypadku.Dlatego nic mnie już nie zdziwi.