Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Sprawdzona droga do sukcesu dla OBURZONYCH

(1)
2014-01-14 21:10 | Zdzisław Gromada
Niezadowolenie ze stanu obecnego to motor postępu. Inspiruje nas do poszukiwania lepszych rozwiązań i ich wdrażania. Sprawa jest prosta, gdy dotyczy nowości technicznych. Jeśli rozwiązanie kreatywnego inżyniera ma autentyczne zalety wtedy nie ma problemu z jego wdrożeniem. Chętni do jego realizacji/wdrożenia ustawiają się w kolejce. Zupełnie inaczej jest z nowościami organizacyjnymi. Często dobre rozwiązanie jest znane, lecz wielkim problemem jest jego wdrożenie. Znamiennym przykładem trudności z wdrożeniem nowości w systemach politycznych jest totalny brak zainteresowania ofertą prymusa politycznego „Szwajcarska demokracja modelem XXI wieku”.

Dlaczego jesteśmy OBURZENI?

Cechą dyskryminującą nasz system polityczny jest to, że nasi przedstawiciele (nasze „alfa”) nie mogą racjonalnie gospodarzyć naszymi finansami. Reguły gry politycznej demokracji przedstawicielskiej na to nie pozwalają. Władza nie potrafi zbilansować wydatków z przychodami oraz nie jest odporna na lobbing wpływowych grup interesów.
Nasi przedstawiciele nie potrafią usiąść przy okrągłym stole i wspólnie poszukiwać racjonalnych rozwiązań. Zasady gry politycznej zmuszają ich do ostrej wojny na górze i składnia cukierkowych i nierealnych obietnic. Nie mogą podejmować niepopularnych i strategicznych decyzji, bo to eliminuje ich z polityki. Jedyne co mogą robić, to zaciągać w imieniu wyborców kredyty i podejmować populistyczne decyzje. Powoduje to stały wzrost deficytu budżetu. Ostatnio o ponad 50 mld zł rocznie. Popadamy w niewolę zadłużenia co prowadzi nas niechybnie do utraty niezależności. Jak podaje http://www.zegardlugu.pl/ nasze aktualne (początek stycznia 2014 r.) zadłużenie publiczne wypracowane przez naszych przedstawicieli wynosi obecnie ok. 1 038 mld zł. Czy potrafimy kiedykolwiek spłacić taki kredyt? Czy możemy spać spokojnie?

Marynarze mogą mieć dwa zasadniczo różne powody do stresu. Mogą być niezadowoleni ze swojego kapitana lub mogą być przerażeni z powodu, że ich okręt tonie. My jesteśmy właśnie w takiej sytuacji.

System polityczny to swoista piramida władzy. Pewne grupy interesów wypracowały/załatwiły sobie pozycję bliżej jej wierzchołka (alfa). Znaczna większość stanowi podstawę piramidy władzy i jest zarządzana/manipulowana/wykorzystywana przez tych co są wyżej. Jest zrozumiałe, że oni są często/zawsze niezadowolonymi/oburzonymi ze swojej pozycji. Proponują/żądają więcej praw dla siebie kosztem nadmiernie i niesprawiedliwie, ich zdaniem, uprzywilejowanych grup interesów ulokowanych wyżej. Zmiana systemu to przebudowa piramidy władzy. degradacja pewnych grup interesów i podwyższenie pozycji innych. OBURZENI mają niewielkie szanse na sukces. Wszystkie grupy interesów ulokowane wyżej są przeciwne zmianom. Bezwzględne prawo natury ludzkiej mówi im: ”Władzy (przywilejów) raz zdobytej nie oddawaj nigdy”

System polityczny jest racjonalny, gdy generuje jak najmniej niezadowolonych. Gdy piramida władzy jest maksymalnie płaska. Taki system wypracowali Szwajcarzy. Wynagrodzenie polityków nie przekracza w tym kraju 150% średniej krajowej. http://www.demokracjabezposrednia.pl/node/107

Przysłowia ludowe receptą na sukces OBURZONYCH

„Nie trzymaj jednocześnie kilku srok za ogony, bo wszystkie ci uciekną”
Zgodnie z powiedzeniem „Gdzie dwu Polaków tam trzy różne zdania” każdy z OBURZONYCH Polaków ma swoją indywidualną listę postulatów zmian w polityce. Ciągle aktualna jest rzymska maksyma divide et impera . Jeśli OBURZENI chcą wygrać z rządzącymi to powinni się zjednoczyć. Ograniczyć się do jednego postulatu. Zmienić rangę 4 Art. Konstytucji RP z pustej deklaracji na realne prawo suwerena do sprawowania władzy zwierzchniej. Na załatwienie wszystkich pozostałych postulatów przyjdzie czas po załatwieniu tego pierwszego.

„Nie skacz do głębokiej wody jeśli nie umiesz pływać”
Od zarania naszej cywilizacji żyliśmy w systemie politycznym zwierząt stadnych. Zawsze mieliśmy swojego alfa. Zdecydowana większość naszych braci rodaków nie wyobraża sobie byśmy mogli rozsądnie i samodzielnie decydować zarówno o osobistym jak również zbiorowym losie.
Jak może skończyć się „uszczęśliwienie” władzą zwierzchnią nie przygotowanych obywateli pokazuje historia Lenina, który próbował system polityczny Szwajcarii zastosować w Rosji w 1918 roku. Teoretycznie można sobie wyobrazić naukę obywateli i spopularyzowanie systemu DB poprzez media i zbiorowe wyjazdy szkoleniowe do CH. Niestety jest to nierealne. Musimy dojrzeć do samodzielności zbiorowej sami. Tak jak zrobili to Szwajcarzy.

Małe ojczyzny szkołą sprawowania władzy zwierzchniej przez obywateli

W warunkach prawdziwej demokracji mieszkańcy samorządów sami ustalają w jaki sposób chcą decydować o swoich sprawach. Zakres stosowania instrumentów demokracji bezpośredniej do podejmowania samorządowych decyzji zależy od zaangażowania ich mieszkańców. Badania porównawcze sytuacji w szwajcarskich samorządach wykazały jednoznacznie prostą zależność. Im w konstytucji samorządu więcej DB tym ich sytuacja jest lepsza. Szczególnie dobrze funkcjonują te, w których decyzje o wszystkich istotnych inwestycjach i wydatkach finansowych podejmują mieszkańcy w drodze referendum.

Określanie gmin, powiatów i województw w naszej ojczyźnie jako samorządy to nadużycie i manipulacja. Sugeruje bowiem, że ich mieszkańcy sami decydują o swoich sprawach, gdy tymczasem w ustawach władza centralna szczegółowo dyktuje im jak mają się rządzić, To nie jest ani samorządność ani demokracja.
Jeśli realnie chcemy w naszej ojczyźnie demokracji XXI wieku, to na wstępie powinniśmy umożliwić mieszkańcom naszych małych ojczyzn samodzielność w decydowaniu o swoich sprawach. Powinni sobie sami odpowiedzieć: Czy odpowiada im sprawowanie władzy zwierzchniej w ich małej ojczyźnie ograniczonej wyłącznie do udziału raz na cztery lata w sondażu popularności współrodaków chętnych do rządzenia? Jeśli nie - niech sami zadecydują jak chcą poszerzyć swoje prawa. Art. 118 Konstytucji RP pozwala obywatelom na inicjatywę ustawodawczą. Na wstępie należy założyć stosowny komitet inicjatywy ustawodawczej i opracowanie projektów nowelizacji ustawy samorządowej oraz ustawy o referendum lokalnym. Takiej nowelizacji, by mieszkańcy naszych małych ojczyzn rywalizowali ze sobą na sposoby zarządzania tak jak mieszkańcy gmin w Szwajcarii. Niech najlepsze z nich świecą przykładem.

Serdecznie zapraszam wszystkich, którzy zgadzają się z tą strategią działania i chcą aktywnie pomóc w jej realizacji do zgłaszania swojej osoby, organizacji, partii itp. do komitetu obywatelskiego tej inicjatywy OIUkontakt@gmail.com