Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Prawo na zawołanie

(14)
W naszych przepełnionych więzieniach odbywa się bezsensowna produkcja recydywistów. W czwartek rząd przyjął obszerny projekt zmian w Kodeksie Karnym. Jak mówi minister sprawiedliwości, projekt ten to „zmiana filozofii karania”.
  • 2014-01-17 18:15 | pawel.g

    Dorzuciłbym jeszcze kary za posiadanie małych ilości narkotyków na właśny użytek

    Masa czasu i pracy kosztująca podatnika 80 mln złotych rocznie...
  • 2014-01-17 19:35 | kaesjot

    Re:Prawo na zawołanie

    To i tak mały Pikuś wobec wydatków na igrzyska typu Euro 2012.
  • 2014-01-21 10:27 | zboreslav

    Re:Prawo na zawołanie

    "Wystarczy krwawa zbrodnia lub dramatyczny wypadek drogowy i natychmiast słychać chór domagający się najwyższych kar dla sprawców. Nie ma znaczenia, że zdarzenie było jednostkowe, bo politycy i tak natychmiast licytują, kto zaproponuje ostrzejsze restrykcje."

    ano licytują panie redaktorze, bo TVN24 15 godzin na dobę z żółtym paskiem na pół ekranu informuje o tych wypadkach; i co TVN pokaże i wzmocni to "świętym"! oburzeniem pani Olejnik, pana Kuźniara itd, to politycy zrobią i powiedzą wszystko, żeby "zabłysnąć" swoim oryginalnym pomysłem przed kamerą! "..a to alkomaty, a to: idziemy po was"..

    a po za tym, tvn24 to nie jest opinia publiczna! więc nie mówmy, że opinia publiczna wymaga zaostrzania kar itp bzdurnych pomysłów!

    póki co mamy dyktat medialny! i co media wezmą na tapetę, to będzie interesowało polityków i będą się prześcigać w bezdennie głupich pomysłach.. i grać na emocjach..

    ..rada: wyłączcie tv! a szczególnie telewizję "wypadkową"!
  • 2014-01-29 11:28 | bodo ilgner

    Prawo na zawołanie

    Rozumiem, że Zakłady Karne przepełnione i braki finansowo-kadrowo-infrastrukturalne. Ale, proszę mi wytłumaczyć, co jest złego w zamianie grzywny na areszt lub prace społeczne(było kiedyś coś takiego)?
    Umorzenie powinno być stosowane tylko w nadzwyczajnych przypadkach, a nie jako powszechne lekarstwo na ostateczne rozwiązanie skomplikowanej sprawy i poprawę statystyki, przez pierdoły typu tropiciel węży na bicyklu.
    STATYSTYKA! Oto główny problem (nie tylko w Polsce) całego systemu, zarówno penitencjarnego, jak również oświaty, zdrowia, finansów, transportu, kultury, sprawiedliwości, itd. Najważniejsza jest STATYSTYKA I WSZECHOBECNE SŁUPKI, a nie DOBRZE WYKONANA ROBOTA!!!
    Nie twierdzę, że badana statystyczne pomocne nie są, ale jesteśmy świadkami patologii, gdy z pomocniczego narzędzia, Statystyka wyrasta na obiekt jakiegoś kultu.....
    Skupmy się na zadaniach, na prawidłowej i terminowej ich realizoacji. Działania arytmetyczne zostawmy na potem.
  • 2014-01-29 14:21 | dario

    Re:Prawo na zawołanie

    Wsadzanie do wiezienia do celi z recydywistami, ludzi ktorzy ukradli np batonik w sklepie czy zostali przylapani na jezdzie po pijanemu jest absurdem za ktory wszyscy placimy. Czy kiedy sad pakuje takie osoby do paki nie zdjae sobie sprawy ze spoleczenstwo placi za to podwojnie, utrzymanie wieznia i eliminacja takiego osobnika ze spoleczenstwa co sie wiaze czasami z tragediami rodzinnymi i w wiekszosci przypadkow z wypuszczeniem z wiezienia zdemoralizowanej jednostki. Kary finansowe sa bardziej dotkliwe i tansze dla spoleczenstwa, jezeli delikwent nie potrafi zaplacic to wyslac go do prac spolecznych, jezeli sie nie stawi to sila. Jezeli ktos jechal po pijaku to kara finansowa, jezeli nie zaplaci to prace spoleczne a jezeli sie nie stawi do upublicznienie wizerunku w gazetce parafialnej. itd itp
  • 2014-01-29 21:19 | "Liczby nie kłamią"

    Re:Prawo na zawołanie

    Zamiast pisać tego typu głupoty, p. Pytalkowski niech raczy zauważyć, że "prizonowanie", jak zresztą sama nazwa wskazuje, to trend, jaki narodził się w ojczyźnie wolności i demokracji, a do nas przybył w glorii chwały - bo to Ameryka, to słynne USA... Tam 12 latków "sentencjonowano" na "deżet" za zaglądanie pod sukienki koleżankom. I ja sobie tego nie wymyśliłem.
  • 2014-01-30 14:02 | Tępa Brzytwa

    To w ZSRR wykorzystywano psychiatryki do eliminacji niewygodnych obywateli

    Nie idźmy tą drogą !!! Państwo ma 9 służb specjalnych z uprawnieniami do prowadzeni działalności operacyjnej i to w zupełności powinno wystarczyć dla ochrony społeczeństwa przed takimi zwyrodnialcami jak Mariusz T. Nie naginajmy prawa dla jednostkowych przypadków. Co będzie jak zmieni się rząd i np. premier Maciarewicz w oparciu o uchwaloną na kolanie ustawę najpierw zamknie w psychiatryku posła Niesiołowskiego, a później premiera Tuska z całym jego rządem.
  • 2014-01-30 20:30 | Jacol

    Re:Prawo na zawołanie

    Szanowni Państwo, przedwczoraj (28.1.2014) był zaraz po głównym dzienniku Tageschau na pierwszym programie niemieckiej TV ARD, film o polskich złodziejach samochodowych w Niemczech, głównie w Brandemburgii. Prawie nie ma przy granicy rolnika, któremu by czegoś polscy bandyci nie ukradli. Jeden rolnik mówi, że już nie ma sił. Ludzie mówią jakie to przeróżne metody stosują, żeby uniemożliwić kradzieże przez polskich złodziei. Ktoś może powiedzieć, przecież kradną i Ukraińcy i Litwinii itd. Ale to są głównie Polacy, tych przede wszystkim wyłapuje niemiecka policja. Taka jest prawda, że kradną przede wszystkim Polacy.
    Nie ma też żadnej pomocy od rządu Niemiec, który te tematy zupełnie lekceważy w imię czego (dobrosąsiedzkich stosunków ) ? Ciekawe, że w niektórych miastach przygranicznych, jak pokazuje zamieszczony w filmie wywiad z policjantami niemieckimi wręcz zmniejszane są etaty na walkę z tego rodzaju przestępczością.
    Sądzę, że te kradzieże to powód wzrastającej popularności NPD w Brandenburgii. Przedstawiciele NPD mówią, że tym tematem już się zajmują. Będą patrole z udziałem członków tej partii z podsłuchem częstotliwości policji i jak będzie jakaś kradzież to na własną rękę będą robić "sprawiedliwość". Dla nich zastrzelenie takiego polskiego złodzieja a jeszcze wcześniej może nawet torturowanie go i zrobienie filmiku na Youtube to jest DAR Z NIEBA. Dzięki temu NPD będzie miała jeszcze większą NPD popularność na terenach byłej NRD. Uważam, że rząd Polski robi wielki błąd lekceważąc temat kradzieży, głównie samochodów przez polskich bandytów na terenie Niemiec. Szokująca była wypowiedź polskiego ambasadora w Berlinie z przed roku, że "Niemcy powinny sami się zabezpieczać przed kradzieżami". W końcu obecna niechęć do Polaków zmieni się w NIENAWIŚĆ. Już teraz większość Niemców żąda ponownego wprowadzenia kontroli na granicy z Polską.
    Jesteście Państwo tygodnikiem opiniotwórczym i czytają Was ludzie z rządu. To jest podpowiedź aby napisać o tym. Moja wypowiedź jest też refleksja w kontekście artykułu p. Pytlakowskiego.
  • 2014-01-30 20:52 | monter

    Re:Prawo na zawołanie

    W Niemczech przestępstwo to kradzież np. czterech baterii R6 czy stringów. Nie wystarczy detektyw marketowy, policyjne procedury są nieuniknione, o czym przekonał się niejeden nasz rodak. By opierać się na statystykach, trzeba zdefiniować ściśle zdarzenia, których one dotyczą. Bez tego statystyki to tylko propaganda.
  • 2014-01-31 23:34 | myoffice

    dosc rozczulania sie i swietych krowrawo na zawołanie

    Proste rozwiazanie. Za jazde po pijaku, jesli bez szkod, dwa tygodnie aresztu.Bezwzglednego aresztu i..i zatrzymani enarzedzia przestepstwa.Powie ktos,ze dwa tygodnie to malo. To dosc uciazliwa kara. Odebranie narzedzia przestepstwa, bez wzgledy na to, kto jest wlascicielem, powoduje,ze pijak jest skutecznie odseparowany od pokus daloszego kontynuowania procederu.Zabiera sie bron palna, noze, szable,widly,dlaczego wiec nie odbieac i samochodu, skoro jest narzedzziem przestepstwa.
    Ale nie moze byc swietych krow.Sprawa Izabeli C,tej,co po pijaku wjechala w przejscie podziemne, pokazuje, jak w Polsce wybiorczo stosuje sie prawo i jak grupa nietykalnych jest chroniona przez sady.To najwiekszy skandal, a sprawa juz zamieciona pod dywan.
  • 2014-02-01 11:28 | zly

    Re:Prawo na zawołanie

    @Jacol
    Szanowny panie Jacol,a kogo obchodza rolnicy w Brandenburgii i ich zrzedzenie?Jak im tak zle,to niech skladaja skargi do ichniej policji i wladz landu,utrzymuja ich wszak z wlasnych podatkow.Zapewniam,ze wiekszosc Polakow dobrze wie,jaka niechec zywia do nich Niemcy,ba,praktycznie kazda rodzina ma na cmentarzu krewnego,ktory ta niechec przyplacil wlasnym zyciem w trakcie okupacji,na dlugo przedtem zanim o polskich zlodziejach w Brandenburgii ktokolwiek uslyszal.Zareczam tez,ze wiekszosc Polakow ma w nosie,czy Niemcy wprowadza ponownie kontrole graniczne badz czy tez w wyborach wygra NPD.Niemcy juz raz wybrali w wyborach nazistow i niezbyt dobrze na tym wyszli.Historia est magistra vitae.
    Nie wiem tez,co Pana zdaniem mialby zrobic polski rzad w sprawie polskich zlodziei za granica.Odebrac im paszporty i dowody osobiste,a moze zamknac w osrodkach internowania,aby nie wyjezdzali i nie kradli?Skoro popelniaja przestepstwa w Brandenburgii,to chyba licza sie z tym,ze moga tam zostac zlapani i ukarani,czy przez policje,czy tez przez aktywistow NPD.Historia poucza tez,ze lincze i 'sluszny gniew ludu' najczesciej obracaja sie przeciwko owemu ludowi.Dzis szwadron NPD bedzie torturowal polskiego zlodzieja,jutro rodowitego niemieckiego,pojutrze 'zdemoralizowanego' dzialacza lewicy,za tydzien 'nieudolnych' i 'nieslusznych ideologicznie' burmistrza i komendanta policji,a za miesiac..juz to kiedys widziano,juz swiat przez to przeszedl.
  • 2014-02-01 12:49 | camel

    Re:Prawo na zawołanie

    myoffice, Polacy nie rozumieją, że prostackie rozwiązania praktycznie zawsze prowadzą do większych szkód niż te, którym mają zapobiec. Wytłumacz mi, dlaczego np. ojciec ma być ciężko ukarany konfiskatą samochodu za to, że syn pojechał nim po spożyciu? Po drugie w całym tym hałasie tkwi fundamentalny błąd logiczny: szuka się środków na przemówienie do rozsądku ludziom ...bez rozsądku! Alkohol jest silną trucizną, zatruwającą mózg, wypaczającą jego funkcjonowanie, zaś ogół, także pokrzywdzony niebyt sprawnym działaniem tegoż organu, postuluje kolejne sposoby mające przemówić pijanym do zatrutego rozumu: ""nie jedź, to niebezpieczne!". To się nie może udać!

    ...ale nikt tego nie pojmuje, bo jakoś tak szybko po 1989 roku Polacy zbanowali rozum i rozsądek i zajęli się intensywnie wierzeniem w krasnoludki, efekty tego stanu rzeczy widać choćby na przykladzie dyskusji o problemie kierujących z promilami.
  • 2014-02-01 20:10 | Jacol

    Re:Prawo na zawołanie

    Chiałbym wrócić do swojego wcześniejszego komentarza dot. kradzeży przez Polaków samochodów i nie tylko w Brandemburgii (vide 2014-01-30 20:30 | Jacol.) W tym kontekście interesująca jest refleksja skierowana do mnie (2014-02-01 11:28 | zly).
    Wydaje się, że prawidłowy kierunek w rozwiązywaniu przedstwionego problemu został dzisiaj (1.2.2014) opisany w internetowym wydaniu gazety Markische Oderzeitung:
    http://www.moz.de/lokales/artikel-ansicht/dg/0/1/1242396/
    pt. "Polizei sucht Nachwuchs in Polen"

    Wynika z niego, że Policja w Brandemburgii już szuka kandydatów do pracy w policji, szczególnie na obszarze przygranicznym (po stronie Niemiec) wśród młodych Polaków. W artykule zwraca się m.in. uwagę, że ostatnio coraz mniej kandydatów zgłasza się do Brandemburgskiej Szkoły Policyjnej w Oranienburgu. Potrzebni są nowi kandydaci na policjantów. Niemcy liczą na Polaków. Projektowane są też kursy językowe dla kandydatów na Uniwersytecie Viadrnina we Frankfurcie/0.
  • 2014-02-01 20:26 | Jacol

    Re:Prawo na zawołanie

    Po moich refleksjach dot. kradzieży przez Polaków w Brandenburgii chciałbym jeszcze podzielić się jedną uwagą dot. egzekwowania prawa w Polsce. Tutaj są takie komentarze, że do więzienia za jazdę po pijanemu, pytanie na jak długo itd. Może by jednak zrealizować pomysł prezydenta Białorusi (już to egzekwują) i po drugim złapaniu na jeździe po pijanemu odbierać przedmiot przestępstwa czyli samochód ? Moze by ktoś mi napisał dlaczego nie można tego zrobić u nas ? Przecież kara polegająca na odbieraniu prawa jazdy dla wielu nie ma żadnego znaczenia. Tacy ludzie kilkakrotnie są zatrzymywani kierując samochodem na gazie i okazuje się, że przez cały ten czas jeżdżą bez prawa jazdy, które kiedyś zostało im zabrane.